Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

unikatowydiament napisał(a):
Oscar na pewno tak tylko o mnie myśli:evil_lol:

pozdrawiamy i tulaski Ptysiowi przesyłamy

:evil_lol:
Ptysio wtulony :)


Pestka napisał(a):
Ale z niego była puszysta, mała kuleczka :loveu:
Ja bym osobiście powróciła do czasów 8tygodniowego szczeniaczka, które generalnie tylko je, śpi, pobawi się i wyjdzie na dwór :cool3:

48 w kłębie? Wow, kiedy ONkom się hamuje wzrost? 6-7miesiąc?

No fakt te 8 tygodniowe maluchy są takie nieporadne, słodkie, dużo śpią no i właśnie takie malutkie słodkie kuleczki :loveu:
Z tego co pamiętam po Lunie to ona rosła ogólnie do ponad roku ale mniej więcej właśnie w 7-8 miesiącu przyhamowała i potem to już tak powoli.

Posted

Mąż pojechał z synem w góry skosić trawę i coś tam w domku posprzątać itd... A ja miałam niezbyt miłe przeżycie...:/ No to zabrałam córcie i Ptyśka na spacerek by odreagować ;)

To mój obrońca w akcji podczas dzisiejszego spaceru:D
[video=youtube;qp0wL2YKqWg]https://www.youtube.com/watch?v=qp0wL2YKqWg[/video]

Posted

Ptysiak napisał(a):
Mąż pojechał z synem w góry skosić trawę i coś tam w domku posprzątać itd... A ja miałam niezbyt miłe przeżycie...:/ No to zabrałam córcie i Ptyśka na spacerek by odreagować ;)

To mój obrońca w akcji podczas dzisiejszego spaceru:D


Życzymy brak niemiłych przeżyć ;)

Jaki Ptyś jest odważny :evil_lol: ale kochaniutki na maxa :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Chyba mi odbija :evil_lol:
[video=youtube;TCVyEPhIJvY]https://www.youtube.com/watch?v=TCVyEPhIJvY[/video]

[FONT=arial]Ale obiecuję że to już ostatni :D[/FONT]

Posted

dOgLoV napisał(a):
Życzymy brak niemiłych przeżyć ;)

Jaki Ptyś jest odważny :evil_lol: ale kochaniutki na maxa :loveu::loveu::loveu::loveu:

Właściwie to bardziej stresujące było, bo niemiłe to raczej dla Osoby na którą spadło auto...:/ I to jeszcze u Nas w garażu :shake:

A odważny Ptysiek jest... ale przy moich nogach :evil_lol:

Posted

Buahahahahahahaha padłam :evil_lol:

ale on jest słodziasty :loveu::loveu::loveu::loveu:

[quote name='Ptysiak']
[FONT=arial]Ale obiecuję że to już ostatni :D[/FONT]

Nawet tak nie żartuj :mad:

Posted

Ptysiak napisał(a):
Właściwie to bardziej stresujące było, bo niemiłe to raczej dla Osoby na którą spadło auto...:/ I to jeszcze u Nas w garażu :shake:



O mamusiu to rzeczywiście mało ciekawe przeżycie zwłaszcza dla tej osoby pod autem :/

Posted

dOgLoV napisał(a):
Buahahahahahahaha padłam :evil_lol:

ale on jest słodziasty :loveu::loveu::loveu::loveu:



Nawet tak nie żartuj :mad:

On tak potrafi na zawołanie czasami jak mówię Ptysio zdziw się, tylko muszę to mówić tak troszkę głupkowato :evil_lol: No i nie zawsze chce a jak już zrobi to tylko tak szybko i leci do mnie po nagrodę :D


dOgLoV napisał(a):
O mamusiu to rzeczywiście mało ciekawe przeżycie zwłaszcza dla tej osoby pod autem :/

W dodatku rodzina, mąż siostry. A ja akurat musiałam iść pierwsza do Niego zobaczyć... Dziwne to wszystko było, cyrk na kółkach. Siora z mamą siedziały w domu i nic nie słyszały, On dzwonił do Nich o pomoc, Sąsiad z jakimś facetem wyciągali go spod auta bo krzyczał "pomocy" a ja siedziałam u siebie i dowiedziałam się od córki bo zadzwoniła do Niej Jego mama do której On dzwonił. Poleciałam tam od razu bo pogotowie stwierdziło, że najpierw trzeba iść zobaczyć co i jak bo zgłoszenia nie przyjmą :angryy: DEBILIZM!!! W między czasie udało mi się dodzwonić do mamy i jak już z Nim rozmawiałam i pytałam czy żyje i co Go boli przyleciała siora. To już na pogotowie dzwoniła Ona. Leży w szpitalu bo wstać nie potrafi, nie wiem dokładnie co z Nim ale nie ma nic połamanego i miał więcej szczęścia niż rozumu...

To chyba dlatego mi tak odbija z tymi filmikami :D

Posted

Ptysiak napisał(a):

W dodatku rodzina, mąż siostry. A ja akurat musiałam iść pierwsza do Niego zobaczyć... Dziwne to wszystko było, cyrk na kółkach. Siora z mamą siedziały w domu i nic nie słyszały, On dzwonił do Nich o pomoc, Sąsiad z jakimś facetem wyciągali go spod auta bo krzyczał "pomocy" a ja siedziałam u siebie i dowiedziałam się od córki bo zadzwoniła do Niej Jego mama do której On dzwonił. Poleciałam tam od razu bo pogotowie stwierdziło, że najpierw trzeba iść zobaczyć co i jak bo zgłoszenia nie przyjmą :angryy: DEBILIZM!!! W między czasie udało mi się dodzwonić do mamy i jak już z Nim rozmawiałam i pytałam czy żyje i co Go boli przyleciała siora. To już na pogotowie dzwoniła Ona. Leży w szpitalu bo wstać nie potrafi, nie wiem dokładnie co z Nim ale nie ma nic połamanego i miał więcej szczęścia niż rozumu...

To chyba dlatego mi tak odbija z tymi filmikami :D


O kurcze to rzeczywiscie poważna sprawa :/ pewnie jeszcze naprawial spód samochodu nie na lewarku tylko na ceglach albo pinkach ?? :mad: jak czasami widze facetów robiacych cos takiego to sama bym ich zatłukła zanim samochod by na nich spadł :mad:

a odbijac to Ci moze tak zawsze :lol:

Neron przekrzywia tak glowe jak mowie w dziwnym tonie " tak " takim pytajacym ale tak inaczej :evil_lol: a jak powiem slowo "remis" to zaczyna szczekac i leci do okna / balkonu :evil_lol: nie wiem dlaczego :evil_lol:

Posted

haha Ptyś jest rewelacyjny :lol:


Ptysiak napisał(a):
Z tym sprzątaniem to racja :) Ja niestety/stety mam zawsze towarzystwo jak sprzątam, nawet kiedy wycieram kurze to chodzi za mną i obserwuje :D Jak myje naczynia to przeważnie kładzie się pod nogami tak by przeszkadzać :D Wczoraj cały wieczór "gotował" fasolkę z moim mężem a wcześniej robił za froterkę jak myłam podłogę mopem :D Pracowity piesek z niego rośnie, będę miała pomocnika :evil_lol:

Co do tchórzostwa to Maksio na bank nie przebije suni mojej mamy. Ona boi się nawet jak za blisko ulicy idzie a samochód przejedzie... Jak jest burza to psa trzeba tulić bo trzęsie się jak galaretka, tak samo przy petardach. Teraz jest troszkę lepiej bo zaczęłam wyciągać mamę na spacery albo biorę ją sama ale wcześniej zwiewała do domu nawet na widok innego psa...


Maks zawsze w kuchni czuwa jak ktoś coś gotuje, a nóż coś spadnie :)

No w sumie aż tak źle nigdy nie było, chociaż na jeden czas nawet nie mogłam z nim wyjść na dwór, bo się bał że ktoś znowu petardą strzeli. W domu pół biedy, bo schowa się gdzieś w kącie i idzie spać, gorzej jest jak czegoś się na dworze przestraszy, bo szapie do domu z całej siły i nie ma wtedy mowy o normalnym spacerze

Posted

dOgLoV napisał(a):
O kurcze to rzeczywiscie poważna sprawa :/ pewnie jeszcze naprawial spód samochodu nie na lewarku tylko na ceglach albo pinkach ?? :mad: jak czasami widze facetów robiacych cos takiego to sama bym ich zatłukła zanim samochod by na nich spadł :mad:

a odbijac to Ci moze tak zawsze :lol:

Neron przekrzywia tak glowe jak mowie w dziwnym tonie " tak " takim pytajacym ale tak inaczej :evil_lol: a jak powiem slowo "remis" to zaczyna szczekac i leci do okna / balkonu :evil_lol: nie wiem dlaczego :evil_lol:

Stał na lewarku i na cegłach... nawet już mi sie nie chce wspominać tego. Nie wiem co On zrobił.

Może balkon Neronowi kojarzy się z remisem, tego nikt chyba się nie dowie co on sobie tam myśli :D


magdabroy napisał(a):
Dzień dobry :smile:
My też już po spacerku ;-)

A Ptyś jaki bojowy się robi :-D

Strasznie niebojowy i jaki odważny :D

bira napisał(a):
Jesssu straszne to co piszesz. Nie zazdroszcze przezyc.... A temu panu zycze szybkiego powrotu do zdrowia...

Staram się o tym już nie myśleć :)
Mam nadzieję, że szybko wróci do siebie.

dagaa111 napisał(a):
haha Ptyś jest rewelacyjny :lol:




Maks zawsze w kuchni czuwa jak ktoś coś gotuje, a nóż coś spadnie :smile:

No w sumie aż tak źle nigdy nie było, chociaż na jeden czas nawet nie mogłam z nim wyjść na dwór, bo się bał że ktoś znowu petardą strzeli. W domu pół biedy, bo schowa się gdzieś w kącie i idzie spać, gorzej jest jak czegoś się na dworze przestraszy, bo szapie do domu z całej siły i nie ma wtedy mowy o normalnym spacerze

No w kuchni to można dużo ciekawych rzeczy pojeść z podłogi w czasie gotowania:D

Ptyś petard na razie się nie boi. Przynajmniej jak strzelają gdzieś z daleka, wczoraj spał na tarasie a w pobliżu była impreza i sztuczne ognie. Przespał wszystko w najlepsze :D

Posted

Z nudów coś takiego dzisiaj zrobiłam :evil_lol:
Moja pierwsza próba i nie wiem czy nie ostatnia :D

[video=youtube;KACbDVL3Df4]http://www.youtube.com/watch?v=KACbDVL3Df4&feature=youtu.be[/video]

Wiem odbija mi już z tym psiakiem :D Jakby mówił to sam by to powiedział :D

Posted

dOgLoV napisał(a):
Uooooo jaki slodki filmik :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Dziękuję :loveu:

Milena9 napisał(a):
Fajny ten film :smile:

Merci :)
Mąż się już ze mnie śmieje, że na starość mi odbija :D

monika&karol napisał(a):
Ekstra ten ostatni filmik :loveu: Ptysio jak się zmienia, zazdroszczę Ci takiego brzdąca!

Dzięki :loveu:
Nie zazdrość tylko tez sobie spraw ;)

Co do zmian to racja i nie tylko zmienia się bo rośnie. Potrafi zmieniać rasę. Dziś się zmienił w Nowofundlanda... Wszystkie kałuże jego :evil_lol: Skakał, szczekał na nie... ADHA normalnie :D
Teraz już wiem, że po deszczu psa na spacer nie wolno zabierać.:roll:
Musiałam go wykąpać bo wyglądał jakby wrócił z zapasów w błocie.
W wannie stoi grzecznie jak aniołek i piszczy, muszę kąpać go z mężem. On go trzyma za łebek i uspokaja a ja myję. I tak byłam cała mokra bo co chwilę łapką prosił by go wyjąć i głowę wciskał we mnie. Takie biedactwo kochane:loveu:
Ale jak tylko z wanny się uwolnił znowu dostał na głowę. Cała łazienka pływała :mad: Jak go już złapałam i wytarłam to i tak musieliśmy się przebrać :evil_lol:
Oczywiście już jest suchy. Biegał z godzinę jak szatan z kuchni do przedpokoju i szczekał na podłogę, potem rozlał całą wodę z miski, ukradł jak zawsze gumę z niej i zadowolony uciekał bo go goniłam :mad::evil_lol: A teraz tak słodko śpi, że aż... ech :loveu:

Posted

Hejka ;)

Widze ze nie tylko u mnie deszczowo :roll:

z Neronem juz przerabialam blotne zapasy teraz na szczescie spoważnial :evil_lol: za to dzisiaj chcial zjesc sąsiada :angryy: kiedys na mnie policje naśla :angryy:

Posted

dOgLoV napisał(a):
za to dzisiaj chcial zjesc sąsiada :angryy: kiedys na mnie policje naśla :angryy:


jeszcze trochę musicie wytrzymać :D

a Ty z Ptysiem chodzisz na szkolenie z psiego przedszkola czy PT?

Posted

dOgLoV napisał(a):
Hejka ;-)

Widze ze nie tylko u mnie deszczowo :roll:

z Neronem juz przerabialam blotne zapasy teraz na szczescie spoważnial :evil_lol: za to dzisiaj chcial zjesc sąsiada :angryy: kiedys na mnie policje naśla :angryy:

Ptyś jeszcze sąsiadów nie jada :D
Neron spoważniał a np. Luna do końca lubiła błotne kąpiele :D


kalyna napisał(a):
jeszcze trochę musicie wytrzymać :-D

a Ty z Ptysiem chodzisz na szkolenie z psiego przedszkola czy PT?

Na szkolenie z psiego przedszkola ale to prawie jak PT...
Takie podstawowe komendy:
- naukę skupiania uwagi
- siad
- waruj
- zostań
- na miejsce
- chodzenie na luźnej smyczy
- chodzenie bez smyczy
- „noga”, „do mnie” – komendy przywołujące
- aport
- nauka wybranych sztuczek (tego jeszcze nie przerabiamy :D)
- tolerowanie zabiegów pielęgnacyjnych (nauka obcinania pazurów, czyszczenia uszu, czesania)

Błyskotka napisał(a):
Świetny :smile:

:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...