Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Najlepiej chyba porozmawiać i doradzić się Kogoś Kto ma z tm styczność na co dzień i doświadczenie bo tak jak czytam to też zaczynam powoli wymiękać :evil_lol:

Posted

[quote name='Izabela124.']https://lh3.googleusercontent.com/-Ui63AdG6m_c/UET0FgscGiI/AAAAAAAAEKc/Dmc07Q_xiU4/s628/IMG_0035.JPG fajny szczurek :lol:

Ptyś jak zawsze piękny :loveu:
O widzisz, a ja myślałam że to chomik :evil_lol:

:loveu:

Jeszcze dwie :diabloti:




I zbieram się do pracy :multi: Co prawda boli mnie gardło i jestem "pociągająca" ale humor mam dziś o 2 nieba lepszy :diabloti: i nawet pracę lubię dzisiaj :evil_lol:

Posted

Ptysiak napisał(a):
O widzisz, a ja myślałam że to chomik :evil_lol:

I zbieram się do pracy :multi: Co prawda boli mnie gardło i jestem "pociągająca" ale humor mam dziś o 2 nieba lepszy :diabloti: i nawet pracę lubię dzisiaj :evil_lol:

To nie chomik tylko mysz bojowa :evil_lol:

Miłej pracy i nie chorować :lol:

Posted

Doberek :)

Jeśli mogę to coś doradzę ;)
Możesz robić Ptysiowi 1 dzień głodówki raz w tygodniu ;) To też pomaga jak pies wybrzedza ;)
Jeśli kiedykolwiek bedziesz chciała przejść na barf, to musiałabyś już dziś w małych ilościach przyzwyczajać go do gryzienia surowizny :) Po pierwsze, żeby nie jadł zbyt łakomi i nie połykał zbyt dużych kawałków. Po drugie, żeby wiedziała czy wogóle będzie chciał coś takiego jeść :)
Jeśli chodzi o barf, to on tak strasznie wygląda tylko na początku ;) Zaufajcie, że z czasem to jest równie proste jak nasypanie suchych kulek ;)

Posted

Doberek :)

Jakie fajne fotki :loveu: Ten maluch też jest słodki, ale jednak brzydki :P

BARF wbrew pozorom nie jest trudny - tylko tak to wygląda ;). Ważne jest tylko na początku psu podawać żwacze wołowe oraz inne takie - by oczyścić psu żołądek i stopniowo przyzwyczajać psa do jedzenia surowizny. No i pilnować by żarcia nie połykał. Ja osobiście jestem zwolenniczką BARFa ;)

Posted

[quote name='Izabela124.']:diabloti::diabloti::diabloti:
http://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201209/1346758058_fxssy5_600.jpg

Taki sam numer był kiedyś w moim mieście :D Tylko, że użyto do tego kilka butelek płynu do mycia naczyń :evil_lol:

[quote name='Ty$ka']BARF wbrew pozorom nie jest trudny - tylko tak to wygląda ;). Ważne jest tylko na początku psu podawać żwacze wołowe oraz inne takie - by oczyścić psu żołądek i stopniowo przyzwyczajać psa do jedzenia surowizny. No i pilnować by żarcia nie połykał. Ja osobiście jestem zwolenniczką BARFa ;)

Teraz wszystko rozumiem ;) Sama nie jesz mięsa, za to Morus zjada Twoją porcję :D

Posted

magdabroy napisał(a):
Teraz wszystko rozumiem ;) Sama nie jesz mięsa, za to Morus zjada Twoją porcję :D

Faktycznie brzmię jak hipokryta :lol:
Akurat M. nie je, gdyż u nas jest problem z psią alergią i praktycznie po wszystkim ma rozwolnienie i brzydką sierść. Jednak gdyby mu BARF służył to jadłby go - nie widzę problemu ;)
Tym bardziej, że jestem wege z innych pobudek niż z jakiś tam akcji etc. - po prostu nie lubię mięsa :)

Posted

Dzień dobry :loveu:

phase napisał(a):
Nareszcie wróciłaś. :) Cieszę się, że humor wrócił, mam nadzieję, że już wszystko lepiej i się ułoży co się rozsypało. :)

https://lh3.googleusercontent.com/-Ui63AdG6m_c/UET0FgscGiI/AAAAAAAAEKc/Dmc07Q_xiU4/s628/IMG_0035.JPG do schrupania. :loveu:

Ptysiu co raz poważniejszy się robi. :cool3:

Powoli wszystko się układa :)
No rośnie mi mój obrońca :razz:

justysiek napisał(a):
no już widać, że Ptysiakowa wraca do rzeczywistości:eviltong:
zdrówka.
u mnie na wsi Pani chce oddać 2 sunie owczarka niemieckiego może chcesz?

Oj zdrówko to mi się przyda bo już mam dość :roll: wczoraj byłam u lekarza, kazał mi leżeć i się kurować... jak coś to posłuchałam :evil_lol:
Te sunie dlaczego do oddania? Chcieć a móc to duża różnica :(

Kaaasia napisał(a):
To nie chomik tylko mysz bojowa :evil_lol:

Miłej pracy i nie chorować :lol:

Dobrze, że Pańco tej myszki nie czyta tego :evil_lol: Fajnie razem wyglądają... On jest wieeeelki i potężny a myszka maleńka. Nosi go na rękach ciągle i zakochany po uszy :D
Praca była milusia bo poszłam do lekarza i nie musiałam pracować :evil_lol:

Posted

Agata A. napisał(a):
Oj dawno nie była u Ptysia
ale nadrobiła, chłopak rośnie:) i chyba nie ma zdjęcia, żeby mokrego futerka choć trochę nie miał:)

https://lh6.googleusercontent.com/-mH7xx-v0Uig/UEb2BJ-3NhI/AAAAAAAAENM/fyN1WwqsjfM/s628/IMG_0004.JPG a czy to Pan i jego pies:) mój mąż tez jest "kudłaty":)

MIłego dnia

Oj dawno:) Ale dobrze, że jesteście :multi:
Tak to Pan i jego pies ;)

Izabela124. napisał(a):
No to pracuj i zarabiaj na nowe zabawki Ptysia:evil_lol:

Haha :evil_lol:
Za te zabawki to mam od Sebka obiecane powieszenie z podtopieniem :evil_lol:

magdabroy napisał(a):
Doberek :smile:

Jeśli mogę to coś doradzę ;-)
Możesz robić Ptysiowi 1 dzień głodówki raz w tygodniu ;-) To też pomaga jak pies wybrzedza ;-)
Jeśli kiedykolwiek bedziesz chciała przejść na barf, to musiałabyś już dziś w małych ilościach przyzwyczajać go do gryzienia surowizny :smile: Po pierwsze, żeby nie jadł zbyt łakomi i nie połykał zbyt dużych kawałków. Po drugie, żeby wiedziała czy wogóle będzie chciał coś takiego jeść :smile:
Jeśli chodzi o barf, to on tak strasznie wygląda tylko na początku ;-) Zaufajcie, że z czasem to jest równie proste jak nasypanie suchych kulek ;-)

Zrobiłam głodówkę wczoraj :) i tak mam zamiar robić co tydzień. Dziś Ptyś jadł bez marudzenia, jeszcze dobrze miski nie postawiłam na ziemię :diabloti:
Powoli sobie czytam o tym BARFie ale gdybym miała zamiar przejść na to to i tak będę chyba Cię trochę nachodziła sms-kami albo na pm z pytaniami :oops:

Posted

Izabela124. napisał(a):
:diabloti::diabloti::diabloti:


Ja nigdy nie powiedziałam, że w Mysłowicach jest normalnie :evil_lol:


aganela napisał(a):
Ptysiu..a u nas świnka już nie działa...

Oj szkoda :(... Nasza działa, Ptyś ją tylko memla tak by chrumkała ale nie gryzie mocno jak na razie...

unikatowydiament napisał(a):
doberek:smile:

Iza,rameczka ze szkicem już doszła,dziękuję bardzo:smile:

mizianki ślemy

Nie potrzaskali jej czasami?
Cieszę się, że dotarła :)

Ty$ka napisał(a):
Doberek :smile:

Jakie fajne fotki :loveu: Ten maluch też jest słodki, ale jednak brzydki :P

BARF wbrew pozorom nie jest trudny - tylko tak to wygląda ;-). Ważne jest tylko na początku psu podawać żwacze wołowe oraz inne takie - by oczyścić psu żołądek i stopniowo przyzwyczajać psa do jedzenia surowizny. No i pilnować by żarcia nie połykał. Ja osobiście jestem zwolenniczką BARFa ;-)

Nie jest brzydki :evil_lol: ale dla mnie pies to ma być pies a nie coś co mieści się w kieszeni :evil_lol:
Żwacze Ptyś jada nawet i teraz przy suchym :)

ania90 napisał(a):
szalenstwa Ptysiowe :smile:

Hej :)

W ogóle to Ptysiowi coś odbiło chyba :roll: Tzn już przeszło prawie ale... Sebka nie było zaledwie 3 dni w domu. Pies pierwszy dzień chodził za mną krok w krok, patrzył dziwnie na Pańcia... Jak Sebek do mnie podchodził i np. dawał mi buzi to pies piszczał a potem też chciał mi dać buzi :evil_lol: Z łużka chciał Sebka zepchnąć, położył się między nami przytulił do mnie a Jego łapami odpychał :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...