Kinia1984 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 kurcze teraz to juz bardzo boje sie operacji mojego Bobka...:( Quote
Klaudynka1989 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Soniusia została pochowana na cmentarzu dla zwierząt w Łodzi na ulicy Malowniczej:(:(:( Strasznie tęsknię,jedyne co mnie pociesza to fakt, że już nie cierpi:( Trzymam kciuki za Bobka Quote
sleepingbyday Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 bardzo wam współczuję śmier ci psiaków :-(. a z bobkiem bedzie ok, musi! Quote
saJo Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Tydzien temu dowiedzialam sie ciekawej rzeczy. Nasza znajoma dr przygotowujac sie do prowadzenia cwiczen na temat babeszjozy znalazla, ze guzy sledziony moga byc efektem wlasnie tej choroby. U mojego psa nie znaleziono komorek nowotworowych, a to wlasnie przy okazji babeszjozy (drugiej, w odstepie 6 miesiecy) wykrylismy guza. 3x, tak z ciekawosci, czy Twoj pies chorowal na babeszjoze? Z opisu, jego guz wygladal jak u Bols (rozpadajacy sie,z ryzykiem pekniecia). Quote
3 x Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 saJo napisał(a):Tydzien temu dowiedzialam sie ciekawej rzeczy. Nasza znajoma dr przygotowujac sie do prowadzenia cwiczen na temat babeszjozy znalazla, ze guzy sledziony moga byc efektem wlasnie tej choroby. U mojego psa nie znaleziono komorek nowotworowych, a to wlasnie przy okazji babeszjozy (drugiej, w odstepie 6 miesiecy) wykrylismy guza. 3x, tak z ciekawosci, czy Twoj pies chorowal na babeszjoze? Z opisu, jego guz wygladal jak u Bols (rozpadajacy sie,z ryzykiem pekniecia). nie, Michał nie chorował na babeszjozę w tym tyg będziemy robić kontrolne usg żeby zobaczyć czy wszystko ok :) Quote
szokusia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 z Beti duzo gorzej ,w srode ubiegla zaczely sie wymioty gdzie pies sie czul bardzo dobrze ost , nawet w czasie tych wymiotow jak byla ladna pogoda tz niedziela pies biegal ,,pierwsze dni wymiotow bylo jedzenie nie strawione ,drugi wszystko zwracala nawet wode wiec zastosowalam dzien bez niczego ,kolejne 2 dni super wymiotow 2 rzy dziennie ale to malo w stosunku ze pies jadl i pil duzo ,lecz w poniedzialek znow wymioty nawet po wodzie okolo 8 razy,dostala tez guzka na pupie ale okazal sie to ropien ,2 strzykawki ropy sciagnieto i dostala kroplowke z lekami na wymioty oraz zakaz podawania plynow i jedzenia ,to byl poniedzialek.Wtorek pies zwraca 2 razy znow kroplowka i leki,sroda to samo ,robione jest zdjecie czy czegos nie ma w jelitach ktore nic nie wykazalo.Sroda pies znow kroplowka ,lecz noca sporo wymiotuje i traci sily z rana jade do wet. tam kroplowka i czopki na wymioty, one okazuja sie dobre bo tylko raz zwrocila ale zaraz po podaniu,czwartek daje wody i zmiksowane żołądki je do poludnia i traci apetyt ,wode pije ale malusio co troszke ,nie zwrocila dzis ale nie wiem czy przetrawila poniewaz rano udalo mi sie pomoc jej zejsc i zrobi8la siusiu ,zas na wieczor juz nie ma sil tylko lezy .Jutro jade do wet. i mam nadzieje ze nie bede musiala podejmowac decyzji...,psinka cudna jak kazdego z was i nie ten moment jeszcze na zegnanie .Ciezko uwierzyc ze w dwa dni tak sie stan pogorszyl Quote
szokusia Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Beti juz jest tylko w naszych serduszkach,bylam przy niej gdy odchodzila .... Quote
3 x Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 szokusia napisał(a):Beti juz jest tylko w naszych serduszkach,bylam przy niej gdy odchodzila .... przykro nam :( Quote
saJo Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Niestety nasz radosc nie trwala dlugo. Laboratorium schrzanilo sprawe, guz sledziony u Bolsa byl nowotworem. 22 grudnia Bols odszedl, niespelna trzy miesiace po operacji. Po zabiegu czul sie bardzo dobrze, bardzo szybko doszedl do siebie, calkowicie wrocil do formy, bawil sie, trenowal, gdyby nie wygolony brzuch nikt nie podejrzewalby co przeszedl. Pod koniec listopada zaczely sie pojawiac guzy, na watrobie, sieci, w jadrach. Z dnia na dzien byl coraz slabszy, ale wlasciwie prawie do konca byl radosny i wesoly. Oslabl w niedziele wieczorem, ostatnie nasze proby spelzly na niczym, reakcja na leki byla niewielka. Odszedl sam, 3 godziny po tym, jak podjelam decyzje, ze trzeba pomoc mu odejsc. Quote
sleepingbyday Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 przykro mi bardzo. ale zyskaliście dla niego trzy DOBRE miesiące. i umarł najlepiej, jak się da - szybko,w spokoju, nie cierpiał. byłam z zosia na usg pooperacyjnym, wszytsko ok, cos tam na watrobie jakaś zmaza malutka, ale raczej cecha osobnicza, lekarz zakazał zamartwianie się... Quote
Kinia1984 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 moj psiak po wycieciu guza wraz z cala sledziona w lutym ma teraz przerzuty na wezlach i dzis zauwazylam guzka przy odbycie...za jakies 2 tygodnie ide na kontrolne usg sprawdzic czy guz na wezlach rosnie...jestem zalamana...bo wydaje mi sie ze mimo tego ze wtedy wet nie zaproponowal biopsji a ja nie pomyslalam o tym, to co teraz sie okazalo jest przerzutami... Quote
gusia0106 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Dajcie koniecznie znać po tym usg. A skąd wiecie o przerzucie w węzłach? Quote
Kinia1984 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 z usg ktore bylo na poczatku grudnia.. guzek maly...ale jesli rosnie...poza tym ta zmiana na odbycie... Quote
gusia0106 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Kinia1984 napisał(a):z usg ktore bylo na poczatku grudnia.. guzek maly...ale jesli rosnie...poza tym ta zmiana na odbycie... Rozumiem... Nieoperacyjne są? Kciuki w każdym bądź razie trzymam Quote
Kinia1984 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 raczej operacyjne...poza tym nawet jak nie rosna to i tak trzeba bedzie Bobka wykastrowac bo ma tez torbiele na prostacie... Quote
gusia0106 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Kinia1984 napisał(a):raczej operacyjne...poza tym nawet jak nie rosna to i tak trzeba bedzie Bobka wykastrowac bo ma tez torbiele na prostacie... Jak operacyjne to jest szansa. I kastracja koniecznie przy okazji. Trzymajcie się Quote
sleepingbyday Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 o matko, biedny bobek, wszystko na raz.... tym razem, jka bedziecei go operwac, to histopatologia i koniecznie idexx, wniemczech. to dla onkologa najlepsze informacje do dalszego leczenia. Quote
Kinia1984 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 najgorsze to to czekanie az bedzie kasa... ale coz jak trzeba bedzie to "profident" ,dla Bobka wszystko;) Quote
teacherka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Witam Upłynął już prawie rok, gdy pomagaliście mi w walce o życie Aury. Przegraliśmy tę walkę 16 lutego 2009 roku. Dzisiaj poczytałam tamte posty i oblałam je (jak wtedy) gorzkimi łzami. O innym psiaczku nie chciałam słuchać. Potem tłukłam się między bidulką ze schroniska a rasową następczynią Auruni. Od 29 marca 2009 jest ze mną Tina (czarna) ze schroniska w Rudzie Śląskiej a od 8 lipca rasowa Celeste Signorina zwana Selcią (ruda). I oczywiście Aura (w sercu i na zdjęciach). . Wierzę, że Aurze i innym pieskom jest dobrze za TM. Aura nigdy mi się jeszcze nie przyśniła. Ale czekam. Pozdrawiamy Was serdecznie i życzymy zdrówka. Quote
sleepingbyday Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 ech, teacherka, wiedziałam, ze tak będzie. słodkie dziewczyny! pokażesz je gdzies jeszcze, jakis fotoblog będzie? Quote
teacherka Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Tu jesteśmy :) Zapraszamy serdecznie! http://www.dogomania.pl/threads/134694-Tinka-moja-100-jamnicza-cA-reczka Quote
mysza 1 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Kiedyś śledziłam ten wątek, może podświadomie, potem o nim zapomniałam. A jednak mój ukochany Hugo odszedł z powodu nowotworu śledziony, który pękł i spowodował krwotok. Stracił tyle krwi, że nie przeżył operacji. Gdyby przeżył, rokowania były bardzo słabe :( i jeszcze by cierpiał. Ale nie pociesza mnie to, miał dopiero 8 lat i żadnych objawów, aż do tej nocy kiedy zaczął słaniać się na nogach i bladł...Wszystko rozegrało się w kilka godzin i już go nie ma. Nie wiem jak mogłam to przeoczyć, owczarek, śledziona... takie oczywiste a jednak nie zauważyłam niczego :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.