Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

One są takie słodkie, mikruski to moje ulubione psiaczki, choć mam i mikuska i wielguska. Lepiej żeby moja wilczurowata dziewczynka się nie dowiedziała, że to powiedziałam, bo mi wszystkie pantofle poszarpie:)

Posted

saraisa napisał(a):
zawsze jak tylko jestem w stanie to chętnie pomogę :) a oprócz wątku Cynka to pisałyśmy już też kiedyś o Rambusiu :) oczywiście jeśli wszystko wypali to podczas PA napomknę o funduszach Paproszka, może akurat :)
sarisa już do Ciebie piszę pw! dzięki dobra kobieto!

Posted

Jak dałam ogłoszenie do naszego tygodnika o Nocce (mała czarna sunia), to połowa telefonów ( z jakichś 20 ogólnie) pytała, czy to ratlerek. Maja powodzenie :)

Posted

wczoraj Paproszek pojechała w podróż po nowe życie dzięki Darkowi, który ją w tą podroż zabrał z przesiadką - zaopatrzona w szelki (inaczej by nie wsiadła do pociągu bo podnieść jej się nie da inaczej niż podnosząc na szelkach :diabloti:)
bardzo się wszyscy z nią zżyliśmy
wiemy, ze dotarła bezpiecznie, noc spędziła u Sary - głupio mi nękać telefonami ale ciekawa jestem jak po nocce księżniczka się czuje

Posted

Magda już o wszystkim na bieżąco informowana była ale jeszcze oczywiście tutaj napiszę:

podróż do Zabrza minęła bardzo dobrze, Paproszek była bardzo grzeczna i spokojna, tylko tak jak Magda pisała - nie dawała się wnosić do pociągu więc musiała być "wciągana" i "wyciągana" za szelki :P ale szło im tak sprawnie, że nawet na przesiadkę zdążyli :)
tak się złożyło, ze mieliśmy akurat imprezę rodzinną więc Darek z Paproszkiem wpadli prosto na nią i w mig Paproszek została gwiazdą imprezy, chodząc dumnie między gośćmi i zagadując o smakołyki :D
noc spędziłyśmy u mnie, jako, ze panna nieco stawiała się na mojego stałego rezydenta - Oskara, podrzuciłam ją do pokoju mamie - oczywiście wygodnicka usadowiła się od razu w łóżku, a że mama wolała jej nie podpaść to już tam została i spokojniutko przespała całą noc :)
rano powitałam ją "śniadaniem do łóżka" jako, że Oskar przy jedzeniu bywa nieco agresywny i wolałam uniknąć problemów ;) oczywiście wybrzydzała i z łaską zjadła jedynie kiełbaskę :P za to chętnie poszła na spacerek i nawet Oski przestał jej przeszkadzać ;)
niestety mama wyszła do pracy a ja musiałam jechać do schroniska więc małą musiała pobyć trochę sama ale wydaje mi się, że wcale jej to nie przeszkadzało - chętnie wylegiwała się w sypialni, po moim powrocie chętnie się do mnie poprzytulała a na 20.00 umówiliśmy się z nowym domkiem, że ją dostarczę - całą podróż Paproszek siedziała mi na kolankach <3
Paproszek to zdecydowanie charakterna panna ale przyznam, ze przez tak krótki czas ujęła mnie niezmiernie i strasznie smutno było mi się z nią rozstawać, ale jestem pewna, że trafiła do wymarzonego domku i będzie się tam miała wspaniale :loveu:

oj się rozpisałam ale o takim happy end-zie na prawdę warto ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...