Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 441
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agusiazet napisał(a):
Czyżby z ogłoszeń?


Myslę, ze z ogłoszeń.
Dzsiaj miałam tez tel w sprawie Saby - pani z Lublina, kupują z męzem dom na wsi no i szukają duzego psa.
Ma się ponownie odezwac w ciagu 2 tyg.

Posted (edited)

Jutro ide na wizytę do domu, który jest zainteresowany Zeją.
Trzymajcie kciuki.

Są tel w sprawie Zei, ale większość warunków nie do zaakceptowania.
Przed chwila miałam zapytanie - pan chce duzego psa na posesję. Duzy dom, ogrodzona posesja, a gdzie miejsce dla suczki?
Pan odpowiada, ze biagałaby sobie, a schronieniem byłby daszek ze składziku na drewno...
Drążę dalej temat i pytam o miejsce do spania w zimie - cisza, potem a potem pan mówi, ze ma taką "duzą budę" - obórka przy składziku.

Sabą zainteresowana jest ta pani z Lublina, ale nie wiem, czy jeszcze zadzwoni, bo po informacji, ze warunkiem adopcji jest wizyta jakos tak wycofała się...
Szukamy więc dalej domu dla Saby i Zei, bo nie jestem optymistycznie nastawiona do jutrzejszej wizyty...
O inne psy na razie nie było zapytan.
Postaram sie jeszcze zrobic Tablicę Tobiemu.

Edited by Tola
Posted

Mam dobre i złe wieści - zacznę od tych złych...
Arabella ma cieczkę - pod domem stado psów; trzeba cos wymyslec, bo sunia nie moze znowu rodzić:(
Nadal czekam na dogodny moment, zeby zrobic zdjęcia Candy :roll:

A dobra wiadomosc dotyczy Zei i Miki:lol:
U Miki to nie była cieczka i sunia jest juz po sterylizacji.
Czuje się bardzo dobrze.; mozna wiec pisac w ogłoszeniach, ze sunia jest wysterylizowana.
A Zeja ma dom:lol:
Byłam dzisiaj na wizycie - przyznam, ze nastawiona negatywnie, bo trochę znam te okolice.
Rodzina okazała się sympatyczna; w domu jest 2 dzieci w wieku 5 i 7 lat. Mieli juz owczarka, dożył sędziwego wieku.
Teraz w domu jest kotka, którą uratowali od bezdomności.
Mieszkanie bardzo małe, ale rodzina kupiła dom pod Zamościem - jest w trakcie remontu, za parę miesięcy przeprowadzka.
Ojciec dzieci pracuje za granicą - rozmawiałam dzisiaj z nim równiez - w pełni akceptuje adopcję.
Zeja będzie w mieszkaniu; pani nie pracuje, więc moze teraz poswiecic suczce sporo czasu i nauczyc chodzenia na smyczy i zachowania czystości.
Pani Maria juz rozpacza, ze czeka ją kolejne rozstanie, ale aby było dobrze.
Boję się - jak przy kazdej adopcji, bo nigdy nie mamy 100% pewnosci, ze będzie dobrze...
Przekazanie Zei w niedzielę - trzymajcie kciuki...
Bardzo dziękuje za pomoc w ogłoszeniach!
Oby pozostałe psy znalazły domy...

Posted

Bardzo cieszy nowy dom dla Zejki, choć pełna radość będzie dopiero za kilka tygodni. Oby nowa rodzina Zeji pokochała sunie z wzajemnością. Mam nadzieję, ze dzieciaczki nie będą męczyć za bardzo sunię.

S
Martwię się o Arabellę. Czy ta pani nie moze jej gdzieś zamknąć? Czy przewidywana jest sterylizacja suni?
Co kilka dni zmieniam województwa w ogłoszeniach Belci na Tablicy i Gumtree. Tak mi żal tej suni... modlę sie o dobry domek dla niej.

Posted (edited)

[quote name='Havanka']Bardzo cieszy nowy dom dla Zejki, choć pełna radość będzie dopiero za kilka tygodni. Oby nowa rodzina Zeji pokochała sunie z wzajemnością. Mam nadzieję, ze dzieciaczki nie będą męczyć za bardzo sunię.

S
Martwię się o Arabellę. Czy ta pani nie moze jej gdzieś zamknąć? Czy przewidywana jest sterylizacja suni?
Co kilka dni zmieniam województwa w ogłoszeniach Belci na Tablicy i Gumtree. Tak mi żal tej suni... modlę sie o dobry domek dla niej.

Pani nie ma gdzie zamykac Belci, bo wszędzie ma psy:roll:

Dokarmia ją, dlatego sunia trzyma się tego terenu.
Warunki na posesji bardzo złe; Candy siedzi zamknięta ze swoim szczeniakiem w jakiejs zagraconej komórce; inne psy poupychane w zakamarkach.
[quote name='karolciasz28']Tolu za którego psiaka się teraz wziąć?
Nie pamietam jak z ogłoszeniami Tobiego i Miki...
Candy i Arabella są do natychmiastowego zabrania, tylko gdzie:roll:

Chciałam jeszcze dopisac, ze sterylka Zei i Zafry za miesiąc.

Edited by Tola
Posted

Wczoraj rozmawialam z Rodzinką Zafry.Sunia wspaniale się aklimatyzuje!!! Okazało się,że jest psem polującym .... na myszy i to ze skutkiem pozytywnym.Powoli uczy się chodzic na smyczy,ale wychodzi to dość opornie.Za to bardzo chetnie podaje łapkę na powitanie.
Bardzo się cieszę,że Zejka jedzie do DS.Trzymam kciuki!!!

Posted

zadra napisał(a):
Wczoraj rozmawialam z Rodzinką Zafry.Sunia wspaniale się aklimatyzuje!!! Okazało się,że jest psem polującym .... na myszy i to ze skutkiem pozytywnym.Powoli uczy się chodzic na smyczy,ale wychodzi to dość opornie.Za to bardzo chetnie podaje łapkę na powitanie.
Bardzo się cieszę,że Zejka jedzie do DS.Trzymam kciuki!!!

Bardzo cieszą takie wieści ! Gdyby tak wszystkie bezdomne bidy miały takie szczęście...

Posted (edited)

Zeja juz w nowym domu.
Trochę się martwię, bo suczka bardzo przestraszona - to nie jest zadziorna Zafra...
Ale trzymajmy kciuki i bądzmy dobrej myśli.
Zeja dzisiaj na pierwszym spacerku


Edited by Tola
Posted (edited)

Syn Candy - Tymonek - tak jak i ona siedzi cały czas zamknięty z matką
Jest śliczny



A Blef ma chyba swoją przystan - p. Maria wybłagała własciciela sadu, w którym siedzi Blef, zeby przygarnął psa.

Edited by Tola
Posted

rita60 napisał(a):
Tola to gdzie siedzą zamknięte te psiaki ?


W takim składziku? komórce? Nie wiem co to jest
Candy ma cieczkę, a pod domem sporo psów (cieczkę ma tez Arabella)
No a szczeniak siedzi z nią.

Posted

Właściciel sadu ma mu zrobic budę no i obiecał opiekowac się psem.
Jak to będzie zobaczymy - p. Maria wszyskko bedzie miała na oku.

Jak nazwiemy smutaska - maluszka?
Moze jemu uda sie znalezc dom.
No niestety mam tylko to zdjęcie.

Posted (edited)

Maluszka dałam również na 1 stronę.

Chciałam jeszcze napisac, ze Mika nie chce jeść; p Maria jedzie jutro do weta.

Edited by Tola
Posted

Zejka faktycznie trochę zagubiona i zestresowana. Jednak mam nadzieję, ze za kilka dni będzie dobrze. Pamiętam mój Misio też strasznie tęsknił za swoją mamą zwykle wieczorami. Trwało to chyba 3-4 dni.
Candy wygląda bardzo biednie a maluszek .... ten jego smutny wzrok... Jest śliczny !
Zastanawiałam się nad imieniem dla niego i zgłaszam swoje propozycje: Tymonek (Tymuś) lub Cziko.
Jutro wieczorem zrobię mu też trochę ogłoszeń. Może ktoś jeszcze się przyłączy.

Mieszkanie w sadzie moze nie jest szczytem szczęścia, ale jest lepsze od bezdomności.
Czy ten sad jest przy domu? Tolu napisz coś więcej.

Posted (edited)

Zeja płacze, p. Maria płacze, Saba płacze.
Mam nadzieję, ze jutro bedzie lepiej...

Mam tez kolejne wiesci o przeszłosci Saby, ale to juz innym razem.

Bardzo podoba mi się Tymonek:); poprawiam na 1 stronie.

Wiem, ze sad sąsiaduje z posesją p. Marii, ale domu własciciela tam nie ma; kobieta liczy chyba na to, ze własciciel sadu zabierze w przyszłosci psa do siebie.
Jak bede tam nastepnym razem sprubuje dowiedziec sieczegos więcej na teamt przyszłosci Blefa.

Edited by Tola

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...