Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rozmawiałam dzisiaj z Panią Teresą Borcz na temat łapek Stasinka. Pani Teresa to kopalnia wiedzy na temat leczenia ran i problemów ze stawami.
Doradziła mi masę specyfików.Ostatecznie zamiast tranu zakupiłam Glukozaminę z witaminą C- kuracja na 2 miesiące. Potrzebny jest też preparat z kwasem hialuronowym ale niestety podobno nawet w hurtowniach jest w tym momencie nieosiągalny. Będę pytać i jak kupię, to wyślę do hoteliku.
Staś musi podreperować stawy , trzeba je nawilżyć.

  • Replies 761
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lobaria napisał(a):
Jesteśmy...

Trzymajcie kciuki , jutro jedziemy .....
Staś zabiera swoją wielką poduchę , lekarstwa i wyrusza do hoteliku.

Posted

ewu napisał(a):
Trzymajcie kciuki , jutro jedziemy .....
Staś zabiera swoją wielką poduchę , lekarstwa i wyrusza do hoteliku.


Trzymamy mocno...
A, Izi dojechała szcześliwie...

Posted

[quote name='rents']To Stasiu już chyba w drodze ?
Właśnie się szykujemy. Zaraz wyruszamy.Całą noc nie spałam z nerwów, wylałam morze łez, dalej ryczę:(.... Tak bym chciała móc go zostawić ale nie mam najmniejszej szansy.... Mam dużą sukę , która nie akceptuje nowych psów w domu. Jak przywiozłam 5-cio tygodniowego Pączka z Pszczyny , to musiałam go non stop nosić, dopiero po miesiącu przestała go atakować:( Gdyby nie Jola nawet nie mogłabym zaoferować pomocy na parę dni:((( Będę w stałym kontakcie z hotelikiem, będę odwiedzać Stasia i szukać domu. Tyle mogę...:(
Kocham Stasia.

Posted

Dojechaliście , wszystko w porządku?

Czy moglibyśmy poznać nazwę hotelu i adres? Teraz jest tyle afer z hotelikami, że w razie możliwości chciałabym zobaczyć go na własne oczy! Niedługo wybieram się do Krakowa, może udałoby mi się do Stasia zajrzeć!

Posted (edited)

agusiazet napisał(a):
Dojechaliście , wszystko w porządku?

Czy moglibyśmy poznać nazwę hotelu i adres? Teraz jest tyle afer z hotelikami, że w razie możliwości chciałabym zobaczyć go na własne oczy! Niedługo wybieram się do Krakowa, może udałoby mi się do Stasia zajrzeć!

Staś w hoteliku:) Będzie mieszkał w pokoju ze staruszkiem Kubą i małą Lilką. Oczywiście podam wszystkie namiary. Hotelik się nie nazywa bo to raczej płatne dt w domu jednorodzinnym.
Podam też numer telefonu żebyś mogła dzwonić do tej Pani. Jeśli będziesz w Krakowie to koniecznie musisz odwiedzić Stasinka i sama ocenić.

Edited by ewu
Posted

ewu napisał(a):
Staś w hoteliku:) Będzie mieszkał w pokoju ze staruszkiem Kubą i małą Lilką. Oczywiście podam wszystkie namiary. Hotelik się nie nazywa bo to raczej płatne dt w domu jednorodzinnym.
Podam numer też numer telefonu żebyś mogła dzwonić też do tej Pani. Jeśli będziesz w Krakowie to koniecznie musisz odwiedzić Stasinka i sama ocenić.


Dziękuję:) Jak Stasiowi się tam spodobało?

Przelałam dla Stasia 38 zł z bazarku transportowego, proszę o potwierdzenie jak wpłyną!

Posted

Staś był w drodze niezwykle grzeczny. Siedział na siedzeniu w pociągu i łaskawie przyjmował zachwyty współpasażerów:)
Lubi jeździć autem, bardzo grzecznie jechał na tylnym siedzeniu głaskany przez córkę Pani Anety.Hotelik jest w domu jednorodzinnym na parterze. Psiaki (razem ze Stasinkiem 3) mieszkają na parterze, mają specjalne pomieszczenie wyłożone kaflami . Obok jest kuchnia. Na górze mieszka Pani Aneta z córką i mężem. Praktycznie non stop ktoś jest w domu i zajmuje się pieskami.Pieski dostają gotowane jedzonko, Royala i smakołyki.
Kubuś i Lilka to malizny:) Lilka jest bardzo towarzyska , Kubuś to staruszek z zapadniętą tchawicą:( Biegają na dole i po ogrodzie. Pani Aneta porobi fotki i przyśle mi na maila. Zostawiłam 390 zł i 50 zł na szczepienie. Kupiłam też Stasinkowi witaminy. Dzwoniłam z pociągu bo się strasznie denerwowałam rozstaniem. Staś trochę popiszczał ale zaraz zjadł i zaczął się zaprzyjaźniać z Lilką.

Posted (edited)

caryca26 napisał(a):
Bardzo się ciesze ,że chlopaczek już w DT:)

To taki dt/hotelik.
Myślę,że mądrze rozwiązany. Na parterze domu jest pomieszczenie dla psiaków w, którym Państwo zrobili coś w rodzaju oddzielnych boksików (3 albo 4), w których na podwyższeniach są legowiska. Boksiki są otwarte i psiaki chodzą po domu i po ogrodzie. Zmieniają sobie legowiska albo często śpią razem:) Boksiki są w razie gdyby nowy lokator był wrogo nastawiony do reszty towarzystwa a gospodarze musieli wyjść. Nie używają zamknięć prawie wcale ale w "razie czego" pieski są bezpieczne.Obok pokoju psiaków jest kuchnia , gdzie gotują się psie specjały i tymczasowicze asystują przy przygotowywaniu posiłków:) Jest czyściutko:) Staś już zaprzyjaźniony z Lilką a z Kubusiem nie wchodzą sobie w drogę, jutro pewnie się skumplują:))) Staś rozczulił Panią Anetę, nie miała nigdy tak biednego a przy okazji tak uroczego psiaka.
Staś ma apetyt , zjadł solidną porcję Royla a potem gotowaną wołowinę z warzywami i makaronem.

Edited by ewu
Posted

Pierwsza noc za Stasiem . Rano miałam wieści z hoteliku. Staś spał grzecznie , na dole z Llilką. Kubuś na wszelki wypadek nocował w kuchni:)
Od rana spacerek i dobry apetyt. Przez przynajmniej tydzień Staś będzie chodził po ogrodzie na smyczy. Ogród jest bardzo dobrze ogrodzony ale trzeba mieć ograniczone zaufanie. Inwencja psiaków jest bezgraniczna....
Myślę,że obecność Lilki jest dla Stasinka bezcenna. Pani Aneta , jej córka i mama są właściwie cały czas z psiakami. Jednak to,że idą na górę nauczy Stasia pozostawania bez konieczności wycia i drapania drzwi. Histerie urządzane pod nieobecność ludzi są często elementem dyskwalifikującym pieska w procesie adopcyjnym:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...