Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 262
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wolf122 napisał(a):
Zaglądam i pozdrawiam w poniedziałek.Jak się miewa nasz bohater ?;)

Witam serdecznie,pocieszające jest to że nasza "kruszyna" zrobiła dziś pierwszy raz odkąd jest u nas ładną zwartą kupkę,o normalnym zabarwieniu,do tej pory były to bardzo jasne luźne stolce.Zastanawiam się czy przyczyną unormowania się tej kupki było sobotnie odrobaczenie czy może niezbyt kaloryczne ale delikatne dla żołądeczka ugotowane przeze mnie wołowe serducho z ryżem i startymi warzywami.....Mam nadzieję że te kupki unormowały się na stałe a swoją drogą nie przypuszczałam że widok ładnej psiej kupy może dać tyle radości:)

Posted

A poza tym to już chyba czuje że to jego dom,że tu zostaje bo przestał snuć się jak cień za nami krok w krok,nie depcze mi już po piętach...:)Na Florka też już nie zwraca uwagi,na początku go zaczepiał tą malutką łapą waląc w pyszczek:),Florek na początku trochę się go bał i dał Bostonowi do zrozumienia "wiesz stary może jestem mniejszy od ciebie ale ja tu byłem pierwszy,więc raczej licz się z moim zdaniem i jak mówię że teraz nie mam ochoty na zabawy to tak jest,ok":) Ale nie było żadnego zgrzytu wszystko odbyło się na zasadzie delikatnego podburkiwania. Dziś leżą obok siebie,Boston liże Flora po pycholu,nie ma grama napięcia między chłopakami..:)

Posted

MeganGce napisał(a):
... nie przypuszczałam że widok ładnej psiej kupy może dać tyle radości:)

Oj, może być obiektem tęsknych westchnień, radości i namiętnych dyskusji - bywało tak, że całe dogo cieszyło się z fajnego coopola:lol:

Posted

[quote name='MeganGce'] Boston liże Flora po pycholu,nie ma grama napięcia między chłopakami..:)
Opiekuńczy był już w punkcie, gdy matkował szczeniaczkom.
Ale Wam się trafił wspaniały psiak... Byleby zdrowie było ok. Przy takiej opiece i miłości Boston rozkwitnie...

Posted

Zastanawiam się czy przyczyną unormowania się tej kupki było sobotnie odrobaczenie czy może niezbyt kaloryczne ale delikatne dla żołądeczka ugotowane przeze mnie wołowe serducho z ryżem i startymi warzywami.....Mam nadzieję że te kupki unormowały się na stałe a swoją drogą nie przypuszczałam że widok ładnej psiej kupy może dać tyle radości:smile:
Jeśli miał robale to na pewno coopa była lużna albo całkiem płynna,po odrobaczeniu ma spokój,że tak się wyrażę w jelitach.A takie super dietetyczne pyszne jedzenie dodatkowo mu służy:multi:Jeszcze jakiś czas może upłynąć nim się wszystko unormuje ale jak widać postępy już są.Ale co się dziwić,przy takiej opiece:multi:

Posted

[quote name='Klaudus__']A jak spacery na smyczy?
Ciągnie?

Witam,wcale nie ciągnie to bardziej z Florkiem zwiedzam żywopłoty:).Ale zauważyłam że Boston musi mieć dłuższą smycz i luz na smyczy bo w chwili kiedy się go przyblokuje zaczyna delikatnie ciągnąć tak jakby się czegoś bał....:( A poza tym to fantastyczny chłopak....taka misiowata dupka wołowa...Moja starsza córka mówi do niego MOJA WIELKA ŁAPKA,wczoraj leżała obok niego głaskała go po pysiu i tak mu szeptała "kocham Cię moja wielka łapko" a mnie się chciało płakać bo nadal nie mogę zrozumieć jak można takiego cudownego psa zostawić,nie szukać gdyby zaginął, ja bym niebo i ziemię przewróciła do góry nogami aby go odnaleźć.Z każdym dniem kochamy go coraz bardziej a wam dziewczyny dziękuję tak bardzo mocno za to że dzięki wam i wydarzeniu na Fb skrzyżowały się drogi moja i Bostonka....:)

Posted

Lobaria napisał(a):
Aż łzy mi pociekły, gdy to przeczytałam... Cudownie, że się odnaleźliście...

Ja też się poryczałam....
Pani Magdo dziękuję ,że tak kochacie Bostonka. Swoją drogą znakomite wychowywanie dzieci przez dawanie przykładu tak niezwykłej wrażliwości i kultury. Wspaniali Rodzice i wspaniałe Dzieci :) Super ,że niedługo będzie trzecia mała kobietka w Państwa domu:)

Posted

[quote name='MeganGce']wczoraj leżała obok niego głaskała go po pysiu i tak mu szeptała "kocham Cię moja wielka łapko" a mnie się chciało płakać...

Widok na bank był poruszający...
Przeczytać bez emocji się tego nie da,a co dopiero patrzeć na taki sielski-anielski obrazek...

Posted

Witam serdecznie wszystkich po dwudniowej przerwie...:)Śmiało mogę powiedzieć że mój Boston zaaklimatyzował się na dobre, coraz częściej merda ogonkiem bo wcześniej był z tym ostrożny być może dlatego że bał się kolejnej zmiany miejsca,teraz nawet pozwala sobie na śmielsze buziaki i przytulanki:) Rozrabiają razem z Florkiem:)ale i tak nic nie pobije ich wymiany złośliwości np.Boston najpierw wypije cała wodę Florka potem dopiero raczy się swoją,ale gdy Florek pójdzie się napić do jego miski to Boston automatycznie wpakuje się do jego koszyczka a w zasadzie to wpakuje tylko swoją dupkę bo raczej tylko tyle zmieści:) Cudownie przybija mi piątkę:) widać że ktoś go tego uczył...:)

Posted (edited)

Gratulujemy avatarka...
Boston szczęśliwy - piękny widok...
Co do podpijania wody - miałam kiedyś psa i kota / oba ze schroniska /. Pięknie się unikały wzajemnie, bez walk, ale też bez czułości... Natomiast michy były zawsze obiektem wymiany. Kot wyjadał z psiej i nawzajem, z tym, że zamiana miejsc odbywała się jednocześnie, tak to sobie zwierzaki zsynchronizowały...

Edited by Lobaria
Posted

MeganGce napisał(a):
Witam serdecznie wszystkich po dwudniowej przerwie...:)Śmiało mogę powiedzieć że mój Boston zaaklimatyzował się na dobre, coraz częściej merda ogonkiem bo wcześniej był z tym ostrożny być może dlatego że bał się kolejnej zmiany miejsca,teraz nawet pozwala sobie na śmielsze buziaki i przytulanki:) Rozrabiają razem z Florkiem:)ale i tak nic nie pobije ich wymiany złośliwości np.Boston najpierw wypije cała wodę Florka potem dopiero raczy się swoją,ale gdy Florek pójdzie się napić do jego miski to Boston automatycznie wpakuje się do jego koszyczka a w zasadzie to wpakuje tylko swoją dupkę bo raczej tylko tyle zmieści:) Cudownie przybija mi piątkę:) widać że ktoś go tego uczył...:)

Skąd ja to znam:))
Moje psiaki notorycznie zajmują cudze posłania i w czasie posiłku zamieniają miskami. Pączek ma manierę "darcia się" na sunie kiedy one jedzą.
Jego pełna micha stoi a on się drze:)))
Zwierzaki są jak dzieci, zawsze cudze lepsze:)
Bostonek przepiękny:)))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...