wolf122 Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 Zaglądam i pozdrawiam w poniedziałek.Jak się miewa nasz bohater ?;) Quote
MeganGce Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 wolf122 napisał(a):Zaglądam i pozdrawiam w poniedziałek.Jak się miewa nasz bohater ?;) Witam serdecznie,pocieszające jest to że nasza "kruszyna" zrobiła dziś pierwszy raz odkąd jest u nas ładną zwartą kupkę,o normalnym zabarwieniu,do tej pory były to bardzo jasne luźne stolce.Zastanawiam się czy przyczyną unormowania się tej kupki było sobotnie odrobaczenie czy może niezbyt kaloryczne ale delikatne dla żołądeczka ugotowane przeze mnie wołowe serducho z ryżem i startymi warzywami.....Mam nadzieję że te kupki unormowały się na stałe a swoją drogą nie przypuszczałam że widok ładnej psiej kupy może dać tyle radości:) Quote
MeganGce Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 A poza tym to już chyba czuje że to jego dom,że tu zostaje bo przestał snuć się jak cień za nami krok w krok,nie depcze mi już po piętach...:)Na Florka też już nie zwraca uwagi,na początku go zaczepiał tą malutką łapą waląc w pyszczek:),Florek na początku trochę się go bał i dał Bostonowi do zrozumienia "wiesz stary może jestem mniejszy od ciebie ale ja tu byłem pierwszy,więc raczej licz się z moim zdaniem i jak mówię że teraz nie mam ochoty na zabawy to tak jest,ok":) Ale nie było żadnego zgrzytu wszystko odbyło się na zasadzie delikatnego podburkiwania. Dziś leżą obok siebie,Boston liże Flora po pycholu,nie ma grama napięcia między chłopakami..:) Quote
Lobaria Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 MeganGce napisał(a):... nie przypuszczałam że widok ładnej psiej kupy może dać tyle radości:) Oj, może być obiektem tęsknych westchnień, radości i namiętnych dyskusji - bywało tak, że całe dogo cieszyło się z fajnego coopola:lol: Quote
Lobaria Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 [quote name='MeganGce'] Boston liże Flora po pycholu,nie ma grama napięcia między chłopakami..:) Opiekuńczy był już w punkcie, gdy matkował szczeniaczkom. Ale Wam się trafił wspaniały psiak... Byleby zdrowie było ok. Przy takiej opiece i miłości Boston rozkwitnie... Quote
wolf122 Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 Zastanawiam się czy przyczyną unormowania się tej kupki było sobotnie odrobaczenie czy może niezbyt kaloryczne ale delikatne dla żołądeczka ugotowane przeze mnie wołowe serducho z ryżem i startymi warzywami.....Mam nadzieję że te kupki unormowały się na stałe a swoją drogą nie przypuszczałam że widok ładnej psiej kupy może dać tyle radości:smile:Jeśli miał robale to na pewno coopa była lużna albo całkiem płynna,po odrobaczeniu ma spokój,że tak się wyrażę w jelitach.A takie super dietetyczne pyszne jedzenie dodatkowo mu służy:multi:Jeszcze jakiś czas może upłynąć nim się wszystko unormuje ale jak widać postępy już są.Ale co się dziwić,przy takiej opiece:multi: Quote
Avilia Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Zapraszam do Funi: http://www.dogomania.pl/threads/225271-Maleńka-ruda-Funia-)-Warunki-schroniskowe-bardzo-Ją-dobijają... Quote
MeganGce Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 [quote name='Klaudus__']A jak spacery na smyczy? Ciągnie? Witam,wcale nie ciągnie to bardziej z Florkiem zwiedzam żywopłoty:).Ale zauważyłam że Boston musi mieć dłuższą smycz i luz na smyczy bo w chwili kiedy się go przyblokuje zaczyna delikatnie ciągnąć tak jakby się czegoś bał....:( A poza tym to fantastyczny chłopak....taka misiowata dupka wołowa...Moja starsza córka mówi do niego MOJA WIELKA ŁAPKA,wczoraj leżała obok niego głaskała go po pysiu i tak mu szeptała "kocham Cię moja wielka łapko" a mnie się chciało płakać bo nadal nie mogę zrozumieć jak można takiego cudownego psa zostawić,nie szukać gdyby zaginął, ja bym niebo i ziemię przewróciła do góry nogami aby go odnaleźć.Z każdym dniem kochamy go coraz bardziej a wam dziewczyny dziękuję tak bardzo mocno za to że dzięki wam i wydarzeniu na Fb skrzyżowały się drogi moja i Bostonka....:) Quote
Lobaria Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Aż łzy mi pociekły, gdy to przeczytałam... Cudownie, że się odnaleźliście... Quote
wolf122 Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 He,he ja już wcześniej czytałem ale normalnie tak mnie zatkało,że nie wiedziałem i nie czułem się upoważniony,by odpisać.Super empatyczny Domek:loveu::loveu::loveu:Bardzo mnie to cieszy i pozwolę sobie zaprosić wrażliwe serca do "mojej" suni http://www.dogomania.pl/threads/225333-6-miesi%C4%99czna-Kora-owczarek-niemiecki-szuka-domu...?p=18914055#post18914055 :loveu: Quote
ewu Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Lobaria napisał(a):Aż łzy mi pociekły, gdy to przeczytałam... Cudownie, że się odnaleźliście... Ja też się poryczałam.... Pani Magdo dziękuję ,że tak kochacie Bostonka. Swoją drogą znakomite wychowywanie dzieci przez dawanie przykładu tak niezwykłej wrażliwości i kultury. Wspaniali Rodzice i wspaniałe Dzieci :) Super ,że niedługo będzie trzecia mała kobietka w Państwa domu:) Quote
Klaudus__ Posted March 29, 2012 Author Posted March 29, 2012 [quote name='MeganGce']wczoraj leżała obok niego głaskała go po pysiu i tak mu szeptała "kocham Cię moja wielka łapko" a mnie się chciało płakać... Widok na bank był poruszający... Przeczytać bez emocji się tego nie da,a co dopiero patrzeć na taki sielski-anielski obrazek... Quote
Lobaria Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 Klaudia - chyba czas zmienić tytuł wątku... Quote
wolf122 Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 A co tu tak cicho u naszych wspaniałych Bostonków???:loveu: Quote
Maruda666 Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Zapraszam na bazarek ciuszkowy na potrzeby podopiecznych Klaudus :smile: - wiele nówek. Wysyłką i zbiórką funduszy zajmie się cioteczka Klaudus http://www.dogomania.pl/forum/thread...6#post18926316 Quote
wolf122 Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Hallo co słychać?Mam nadzieję,że dobrze?Pozdrowienia i głaski... Quote
MeganGce Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 [FONT=comic sans ms][/FONT][FONT=book antiqua]Moja uśmiechnięta morduchna:)[/FONT] Quote
MeganGce Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Witam serdecznie wszystkich po dwudniowej przerwie...:)Śmiało mogę powiedzieć że mój Boston zaaklimatyzował się na dobre, coraz częściej merda ogonkiem bo wcześniej był z tym ostrożny być może dlatego że bał się kolejnej zmiany miejsca,teraz nawet pozwala sobie na śmielsze buziaki i przytulanki:) Rozrabiają razem z Florkiem:)ale i tak nic nie pobije ich wymiany złośliwości np.Boston najpierw wypije cała wodę Florka potem dopiero raczy się swoją,ale gdy Florek pójdzie się napić do jego miski to Boston automatycznie wpakuje się do jego koszyczka a w zasadzie to wpakuje tylko swoją dupkę bo raczej tylko tyle zmieści:) Cudownie przybija mi piątkę:) widać że ktoś go tego uczył...:) Quote
Lobaria Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 (edited) Gratulujemy avatarka... Boston szczęśliwy - piękny widok... Co do podpijania wody - miałam kiedyś psa i kota / oba ze schroniska /. Pięknie się unikały wzajemnie, bez walk, ale też bez czułości... Natomiast michy były zawsze obiektem wymiany. Kot wyjadał z psiej i nawzajem, z tym, że zamiana miejsc odbywała się jednocześnie, tak to sobie zwierzaki zsynchronizowały... Edited March 31, 2012 by Lobaria Quote
ewu Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 MeganGce napisał(a):Witam serdecznie wszystkich po dwudniowej przerwie...:)Śmiało mogę powiedzieć że mój Boston zaaklimatyzował się na dobre, coraz częściej merda ogonkiem bo wcześniej był z tym ostrożny być może dlatego że bał się kolejnej zmiany miejsca,teraz nawet pozwala sobie na śmielsze buziaki i przytulanki:) Rozrabiają razem z Florkiem:)ale i tak nic nie pobije ich wymiany złośliwości np.Boston najpierw wypije cała wodę Florka potem dopiero raczy się swoją,ale gdy Florek pójdzie się napić do jego miski to Boston automatycznie wpakuje się do jego koszyczka a w zasadzie to wpakuje tylko swoją dupkę bo raczej tylko tyle zmieści:) Cudownie przybija mi piątkę:) widać że ktoś go tego uczył...:) Skąd ja to znam:)) Moje psiaki notorycznie zajmują cudze posłania i w czasie posiłku zamieniają miskami. Pączek ma manierę "darcia się" na sunie kiedy one jedzą. Jego pełna micha stoi a on się drze:))) Zwierzaki są jak dzieci, zawsze cudze lepsze:) Bostonek przepiękny:))) Quote
MeganGce Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 [FONT=book antiqua]Tak nam chłopak rozkwita...[/FONT]:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.