wolf122 Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 Obżartuchy,takim psiakom to się udało:loveu:Pozdrawiam Całą Rodzinkę;). Quote
ewu Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 wolf122 napisał(a):Obżartuchy,takim psiakom to się udało:loveu:Pozdrawiam Całą Rodzinkę;). Przyłączam się:) Quote
MeganGce Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Kochani czy wiecie że 23 sierpnia minęło już pięć miesięcy odkąd Boston zamieszkał z nami:)trafił do nas 23 marca to był piątek pamiętam doskonale ten dzień jak nie mogłam się doczekać mojego pysia....a jak płakałam gdy pojawiła się informacja że ktoś rozpoznał w Bostonie swojego psa,ech to była straszna chwila dla mnie na szczęście był to fałszywy alarm:) Quote
wolf122 Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Trzeba chyba torcik Bostonkowi zafundować :loveu:Jak dobrze,że on trafił do takiego psiolubnego domku.Wiem,bo widzę aktywność domku na fb o Dogo nie wspomnę:loveu:Na szczęście czasami alarmy są fałszywe. Quote
Lobaria Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Gratuluję półrocza / prawie/ :) 20 sierpnia świętowaliśmy z moim Bluniem pierwszą rocznicę - taj daty nie zapomnę do końca życia :) Quote
bakusiowa Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 [quote name='Lobaria']Gratuluję półrocza / prawie/ :) 20 sierpnia świętowaliśmy z moim Bluniem pierwszą rocznicę - taj daty nie zapomnę do końca życia :) To nieźle musieliście zabalować.:cool3: Quote
Lobaria Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 bakusiowa napisał(a): To nieźle musieliście zabalować.:cool3: zajrzyj na Jego wątek - zabaczysz ;) Quote
MeganGce Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Lobaria, Ewu, Bakusiowa i Wolf bardzo wam dziękuję że zaglądacie do Bostonka;) Quote
wolf122 Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Jak by to skwitował Ferduś Kiepski-No jak nie jak tak :loveu: Quote
bakusiowa Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 MeganGce, kiedyś pisałaś że u Bostonka jest chory ogonek. Napisz coś. Quote
MeganGce Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 (edited) Jest wszystko już w porządku, według weta Boston ogon mógł sobie sam "załatwić". Onki często w depresji lub w trudnych dla nich do zaakceptowania sytuacjach potrafią się samo okaleczać najczęściej jest to ogon właśnie.A i z tą obolałą łapą też jest wszystko OK,problem tkwił w urazie po tym potrąceniu,Boston już nie kuleje,dziś szaleje jak wściekły a szczególnej korby dostaje po czesaniu:)To takie duże dziecko:) :loveu:I oczywiście dbamy o kondycję bostonowych stawów osobiście codziennie podaję mu CanVit z glukozaminą Edited August 30, 2012 by MeganGce Quote
MeganGce Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 W weekend wrzucę trochę fotek Bostonkowych:) Quote
bakusiowa Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 MeganGce napisał(a):W weekend wrzucę trochę fotek Bostonkowych:) W takim razie czekamy na fotki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.