adda Posted July 2, 2005 Posted July 2, 2005 morgens napisał(a): Specjalnych koszy chyba nie ma? Gdzieniegdzie podobno są :roll: Ale my wybieramy mniejsze zło i wrzucamy do zwykłych koszy :D Oczywiście czujnie się rozglądając czy nie idzie SM 8) Quote
Maga100 Posted July 2, 2005 Posted July 2, 2005 adda napisał(a): Chodzi Ci o to, że jestem niesłychanie szczera? :lol: :lol: :lol: :evilbat: mało subtelna niekiedy :evilbat: :D morgens napisał(a):No ale skoro po sobie z chodniczka sprzątamy wrzucając w krzaczki, to sprzątając z krzaczków gdzie mamy wrzucać? Specjalnych koszy chyba nie ma? Morgens, poczytaj topic, wcześniej piszemy o tym :D Quote
morgens Posted July 3, 2005 Posted July 3, 2005 Przeczytałam już kiedyś, ale przypomniałam sobie o tym po napisaniu postu :) Quote
asher Posted July 3, 2005 Posted July 3, 2005 Evelina napisał(a):Hej ja mam niedyskretne pytanie :oops: Po sobie tez sprzatacie, jak was potrzeba zaskoczy ? :lol: Odkąd sama o sobie decyduję, nie zdarzyła mi się taka sytuacja. Zagryzam zęby i pędzę kurcgalopkiem, żeby potrzebę w stosowne miejsce donieść... 8) A wcześniej sprzątali po mnie (albo nie) rodzice :lol: Quote
morgens Posted July 3, 2005 Posted July 3, 2005 ostatnie dwa posty w tym temaci są autorstwa mojego kuzyna, który wykorzystał znajomość hasła do niecnych celów :-? jeżeli jeszcze gdzieś znaleźlibyście posty z dziwnymi opowieściami o kolegach/koleżankach z wczoraj lub przedwczoraj mojego autorstwa to prawdopodobnie pisał je Tomek. Dziecko lubi się podszywać pod innych. Ehh... Quote
adda Posted July 3, 2005 Posted July 3, 2005 morgens napisał(a):ostatnie dwa posty w tym temaci są autorstwa mojego kuzyna To znaczy, że to kuzyn załatwia się na chodnikach? :roll: Quote
LAZY Posted July 3, 2005 Posted July 3, 2005 Hihi...dzisiaj moja mama dostała mandat za Lazy 200 zeta!!!!! Ale za co?? Nie za kupe bo sprzatam, ale za to, ze ja puscila na zamkneitym bosiku szkolnym luzem!! Wrr... to tak w ramach wyzalenia sie...a co do srania po krzaczkach to ja nie praktykuje... :lol: Quote
adda Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 [quote name='LAZY']Hihi...dzisiaj moja mama dostała mandat za Lazy 200 zeta!!!!! Ale za co?? Nie za kupe bo sprzatam, ale za to, ze ja puscila na zamkneitym bosiku szkolnym luzem!! Oj LAZY, ładnie to tak śmiać się z mamusi??? Głupie te strażniki, normalnie nie ma bata na takich :evil: to tak w ramach wyzalenia sie...a co do srania po krzaczkach to ja nie praktykuje... :lol: Chodnik? Tak jak ów kuzyn? :-? Quote
morgens Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 adda napisał(a):morgens napisał(a):ostatnie dwa posty w tym temaci są autorstwa mojego kuzyna To znaczy, że to kuzyn załatwia się na chodnikach? :roll: Bardzo możliwe :) z takim "niedorozwiniętym szpanerem" (opinia wszystkich, którzy go znają oprócz jego mamusi i babci - to nie jest mój prawdziwy kuzyn tylko ktośtam bardzo daleko spokrewniony) wszystko jest możliwe. ale wiem, że jak miał 8 lat to mu się zdażało i noisł papier toaletowy w kieszeni :) to jest autentyczna historia, choć niezbyt miła. Quote
adda Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 morgens napisał(a):z takim "niedorozwiniętym szpanerem" (opinia wszystkich, którzy go znają oprócz jego mamusi i babci No wiesz... trudno, żeby mamusia i babcia miały takie zdanie :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
adda Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Tatuś może nie być tak zapatrzony jak płeć piękna :roll: Quote
morgens Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Tatuś odszedł od rodzinki, jak synalek miał 7 lat. Wersja mamusi i babci jest taka, że nie mógł ścierpieć że nie jest najważniejszy w domu i znalazł sobie "panienkę". A wersja pozostałej części rodziny jest taka, że nie mógł wytrzymać z nimi pod jednym dachem i się wyprowadził. Do 4 lat synka rozpuszczał, a ponem tylko wrzeszczał. Chyba, że miał wybitnie dobry humor: to kupował prezent za nic i wychwalał. Ehh... sa i tacy ludzie Ale psa to raczej by nie wychowali :) Quote
adda Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Potem to może wrzeszczał, żeby równowaga w przyrodzie była :roll: Quote
weihaiwej Posted July 19, 2005 Posted July 19, 2005 Trzeba trochę ożywić ten temat. Wszystko juz przeczytałam parę razy i potrzebuję nowej dawki :) Na razie moje doświadczenie w sprzątaniu pisch koop jest zerowe, bo czekam aż mój wyczekiwany piesek sie urodzi.... A mnie samej takie nieczyste potrzeby nie zdarzają sie w miejscach publicznych :P :wink: Za to sprzątanie po kotach praktykuje na codzień, to zawsze coś :D koopki zaliczają mały kurs z kuwety do smietnika :lol: Mój poprzedni pies chyba nigdy nie załatwił sie na chodniku, zawsze na trawce. Ona była wszakże damą :) Quote
ASICA Posted July 19, 2005 Posted July 19, 2005 Moja sucz od wczoraj załatwia sie na rzadko :( a i zapach jest taki ze nawet ona ucieka i konczy gdzies dalej wiec badz tu człowieku mądry i sprzątnij to coś co jest konsystencji zabarwionej wody :( :) Quote
PATIszon Posted July 19, 2005 Posted July 19, 2005 weihaiwej napisał(a): Mój poprzedni pies chyba nigdy nie załatwił sie na chodniku, zawsze na trawce. Ale z trawy tez sprzatamy, tak? 8) Quote
weihaiwej Posted July 19, 2005 Posted July 19, 2005 PATIszon napisał(a):weihaiwej napisał(a): Mój poprzedni pies chyba nigdy nie załatwił sie na chodniku, zawsze na trawce. Ale z trawy tez sprzatamy, tak? 8) Tak, tak!! Tylko wtedy jeszcze nie :oops: Byłam młoda i nieuświadomiona :oops: Ale, jak to pisałam już parę stron temu, dzieki temu topikowi bedę sprzatać i propaguję te modę wszem i wobec :D Quote
Maga100 Posted July 19, 2005 Posted July 19, 2005 Jak miło, że ktoś odgrzebał mój ulubiony wątek :wink: Niedawno rozmawiałam z kobietą, która od wielu lat na stałe mieszka w USA. Była zaszokowana naszymy zas....nymi trawnikami oraz tym, że nikt nie sprząta po swoim psie. Niestety, ja też nie widzę żadnej poprawy w społeczeństwie, mimo akcji medialnej :( Oczywiście zbieranie uskuteczniam i jest to teraz dla mnie tak naturalne, że nawet się nad tym nie zastanawiam. Mało tego, mój Leon sam nosi w pysku swój łapacz koop. Jeszcze trochę i sam zacznie zbierać :evilbat: :wink: Quote
PATIszon Posted July 19, 2005 Posted July 19, 2005 Lomatko! Myslalam, ze sam nosi swoje koopy w pysku :lol: Quote
Maga100 Posted July 19, 2005 Posted July 19, 2005 PATIszon napisał(a):Lomatko! Myslalam, ze sam nosi swoje koopy w pysku :lol: :lol: Nie, nosi w siateczce pusty łapacz. Czarną robotę odwala pańcia :evil: :D Quote
Ewkaa Posted July 20, 2005 Posted July 20, 2005 A ja qpek nie zbieram :wink: Nauczyłam psy (nowy szybko skapował) że siku w biegu mozna zrobić na trawce ale qpka never. Mieszkam 2 min spacerkiem od pól , trochę dalej mały lasek. Dopiero tam puszczam psy i mogą robić. nawet kiedy maja problem żołądkowy nie chcą zrobić pod blokiem, zakodowały że nie wolno. NIestety są ludzie, którzy puszczają psy pod blokami a te srają. Cóż oberwało mi się kilka razy, że to moich psów dzieło zniszczenia! A w tej kwesti nie pozwole sobie na takie zachowania bo ja pilnuje psów. Ale jak już mówiłam każda duża qpka nalezy do mojego psa-- teoria nawiedzonych sąsiadów. :roll: W naszym otoczeniu to nie qpki są problemem a właściciele wyczesujący swe długowłose psy na łąkach. Nie robia tego na uboczu ale na środku ścieżki, rozrzucają wszędzie. Czasem psy to w pysku przynoszą, jak do patyczka czy piłki się przyczepią te kłaki. Jak wiatr zawieje lata to wszędzie i nie da się po dobroci poprosić. Quote
Jq Posted July 21, 2005 Posted July 21, 2005 no wsumie obowiązkiem każdego posiadacza czwoeronogiego przyjaciela jest sprzątanie za nim tylko powstaje jeden problem że nikt nie ma zbyt dużo chęci do sprzątnia za swoim psem i późnbiej dzieje sie jak sie dzieje idąć przez miasto najlepiej by sie przydała maska z tlenem :roll: pozdro Quote
LAZY Posted July 21, 2005 Posted July 21, 2005 A ja nadal sprzatam! :angel: Teraz juz mi to wisi czy ktos patrzy...teraz nawet patrze na twarze ludzi i czkeam az ktos mnie pochwali..ale jakos nie ma chetnych... :-? :wink: Quote
kinia_w Posted July 21, 2005 Posted July 21, 2005 Mnie też jakoś nikt nie chwali, dziwni Ci ludzie ;) Jak się nie zbiera, to źle, bo zostawia się zapaskudzone trawniki, a jak się sprząta, to nikt nie widzi, wszystkich na wzrok pada ;) Ale zbieram nadal :) Tylko mamy nie ma sensu przekonywać, bo ma problemy ze schylaniem, a spacerki, jak mnie nie ma, organizuje ona. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.