Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pozatym wiem ze operacja oka nie nalezy do najprzyjemniejszych,,weterynarze zapewne powiedza to samo rownoglosnie,,,
Nasz Ursus mial taki zabieg,,ale do tej decyzji dlugo przygotowywala sie nasza weterynarz,,,W warunkach schroniskowych gdzie z kazdej str atakuja bakterie to czesto ryzykowne ,,,
Ursusowi sie udalo,,!!!!
:multi: :multi:
Grubasek jeden Urus ,paskuda

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ale to bylo jedno oko.I wolno zyjacy kot.

Generalnie chodzi o to,ze gdyby ktos chcial Fige taka jak teraz-to uratowałby jej zycie.Slepa,jednego oka bedzie brak.
No i jest to dla nije nowa sytuacja,musi nauczyc sie z tym zyc.

Posted

Proszę o jedną odpowiedź .czy z powodu choroby (slepoty , braku perspektyw oraz bólu sunia ma byc uśpiona w piątek?????
Jestem osobą konkretną i odpowiedź ma byc wiarygodna i jednoznaczna.

Posted

Wiesz Brazowa ze do tego zdjecie potrzebne!!!
fakt ze i bez zdjecia moze ktos ruszyc na bialym rumaku i sunie uratowac ale ze zdjeciem lepiej bedzie!!!
Niestety w warunkach schroniskowych jesli pies cierpi bardzo bardzo dlugo i nie ma szans na poprawe ,to dla dobra jego dokonuje sie eutanazji,
schronisko to nie dom,,ale o tym wiedza najlepiej ci ktorzy pracuja tam na codzien,,,,,to nie bajka

Posted

gamoń napisał(a):
Czekam na odpowiedź. Dałam konkretną propozycję Kasi25 .Wolontariuszki -nie skazujcie suni na smierć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Gamoń, dziewczyny na pewno tu zajrzą, przecież one próbują jej pomóc, założyły wątek.

Posted

Przepraszam gamoniu,ale czy mozesz nam tu napisac o jaka propozycje chodzi?Jezeli masz dla niej dom albo sama chcesz ja wziac-wspaniale! Chocby na tymczas.Suka potrzebuje domu,sterylnych warunkow i domowej opieki.Nie widzi,wiec bardziej niz inny pies przywiazuje sie do stalych opiekunow.

Posted

My wolontariuszki nie skazujemy jej przeciez na smierc,,gdyby tak bylo nie dostalaby szansy na dogo!!!
Wszyscy chca jak najlepiej dla sunki,,tylko ze jesli ktos nie zna warunkow schronisk i to od wewnatrz a nie z opowiadan ,nie jest wstanie zrozumiec ,,,ze tam wirusy ,bakterie i inne swinstwa czaja sie na te biedne zwierzeta z kazdej strony!!!
musimy wiec na to patrzec obiektywnie
Ja raz uparlam sie ze bede ratowac sunie bardzo mocno pogryziona z ranami bardzo otwartymi ,,,lekarka mowial ze nie ma senssu ,,ja w tedy tego jeszcze nie rozumialam ,,uparlam sie zmienialam opatrunki ,przemywalam ,umiescilam w miejscu najbardziej wydaweac by sie moglo sterylnym,,jednak mimo wszystko infekcja sie pogarszala,,miala najlepsza opieke ,,ze strony opiekunow schronisk jak i weterynarza ,,jednak wirusy ,bakterie i mala sterylnos schroniska nie pozwolily na zagojenie sie rany a w recz przeciwnie ,,,!!!
meczyla sie psina ,,w koncu pozwolilam ja uspic
Tak samo bylo z moim twardzielem ,,ogon prawie odpadal ,bakterie zaczely boj ,gangrena ,ropa i nawet najwieksze walki o niego nie pomagaly,,tylko dom i sterylne warunki czesto potrafia pomoc
chociaz jest wiele przypadkow i mowi sie ze na schroniskowych psach rany goja sie szybko i sa odporne ,,to prawda,,ale ale weterynarze musza sie podjac i obmyslec wszystkie za i przeciw
Nikt nie chce zle dla jamniolki!!!
mysle ze teraz najwazniejszy bylby dom!!!w ktorym moglaby dochodzic do zdrowia po ciezkiej operacji!!!

Posted

no ale nie nastawiajcie sie zbytnio na jutrzejsza odp,,,bo u wetow to roznie bywa !!! moga rowniez dobrze okreslic sie w poniedzialek!!!oni sa co drugi dzien w schronie, wiec obowiazkow multum i decyzje nie zawsze zapadaja na czas!!!
No ale moze jutro beda stanowczy i opowiedza sie jakie poczynania wzgledem sunki maja!!!
Na razie dom dom dom!!!

Posted

Rozmawiałam z kierownikiem, sprawa wygląda tak:
Fidze w każdej chwili grozi wyplynięcie oka. Na to nie możemy czekać. Jedynym ratunkiem jest usunięcie tego oka, czego w schronisku nie da się zrobić z przyczyn sanitarnych. Nawet gdyby znalazl się ktoś, kto zaplaciłby za leczenie Figi, weterynarze nie podejmą się leczenia w schronisku.

Jutro bedę przy wizycie weterynarzy. Mam nadzieję, że uda mi się wytargowac zwłokę do poniedziałku, ale to zależy nie ode mnie, nie od weterynarzy, ale od stanu oka, a ono wygląda bardzo, bardzo kiepsko :-(

Posted

Wszyscy moze pomysla ze jestem za uspieniem sunki albo nawet nie chce probowac,,ale w takiej sytuacji czesto ne mozna zwlekac,,pies sie meczy przerazliwie...A co jak przesunie sie cala sprawe do poniedzialku a w poniedzialek znowu nie bedzie domku,,,a potem co znowu moze sroda piatek niedziela???A oko jej sie wyleje ktorejs nocy i dopiero to bedzie tragedia!!!
Ktos musi sie znalesc kto ja uratuje i wezmie do siebie w innym razie weci nie beda czekac!!!bo wiedza czym codzienne zwlekanie moze sie skaczyc!!!
Jedno jest wyjscie dom dom dom!!!:loveu: :loveu:
wiem jak potrafi sie meczyc pies z infekcja..wiec darujmy jej tego!!!Moze ktos ma na tyle sily zeby podarowac jej zycie ktore w innym przypadku bedzie gasnac szybciej niz sie nam wydaje!!!
po operacji tez nie jest latwe zycie ,,moga byc rozne komplikacje,,ale probowac warto!!!!!

W innym razie w przyszlym tyg zakonczy sie jej zywot!!!i przestanie sie meczyc!!!

Posted

A czy są jakieś domowe hoteliki, tak żeby mogła być w sterylnych warunkach, albo po prostu zawieść ją do jakiejś lecznicy na czas leczenia?
Ja wiem, że to wszystko finanse ale może udało by się coś zebrać, żeby dać jej szansę?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...