Klementynkaa Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 hmmm a może pora oprócz kochania, rozpieszczania włączyć odrobinę dyscypliny? chociaż przy tych ślepiach to truuudne ;) bo na Juniora też przyjdzie czas niestety... Quote
fox_india Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 no nie tylko nie moj wychuchany Gnomoslaw!!!! zreszta Romenka slusznie zauwazyla ze Ivi jest Dzidka a Gnomoslaw Dzidki :evil_lol: Quote
zasadzkas Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 No, właśnie. Nie wiem, czy to pewność siebie. Moja suka miała podobnie, ale z pewnością siebie było odwrotnie: najpierw atakowała inne psy, tak histerycznie, trochę może lękowo. Była bardzo pogryziona w schronisku lub przed trafieniem do niego. Potem, na obozie szkoleniowym nabrała pewności siebie. Zwłaszcza na obronie, gdzie bawiła się dobrze i wiedziała, czego od niej chcemy i dostawała za to pochwały. Też skarcenia, jak przeginała. No, i teraz pies jest jak złoto. Spokojna, do psów nie startuje, póki ten nie jest dla nas groźny. Nawet się bawi, choć po dobermaniemu, z podszczypywaniem. Reaguje na "nie wolno" i nie drze mordy na psa, który właśnie ujada na nas, ale ostentacyjnie chce przejść na drugą stronę ulicy. Przechodzimy nawet czasem, czemu mają ją bezkarnie obszczekiwać ;) Quote
amikat Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 OJOJ - Ivi pokazuje parurki???? Nieładnie. A co myślicei o szkolniu rozrabiary? Quote
Tengusia Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Ivi lobuziaro jedna nie dobra :mad: ... ale i tak ci buuuuuuziolki dam :loveu: Quote
aisaK Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 Mój kuzyn chce zrobic wyciskacz łez. Szukam więc takich fotek!!!Proszę o zgodę na to zdjęcie i proszę o wysłanie mi na meila: [email protected] Będzie nam to potrzebne na zdobywanie kasy na ratowanie dobermanów...Dziekuję!!! Quote
elainfo Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 napewno cos dobrego..;-)) jak zwykle.. złe czasy minęły;-)):eviltong: Quote
fox_india Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 hm... u Ivi tak srednio hehz trzy dni temu Ivi probowala zrobic podkop przy drzwiach wejsciowych. odrapala z kilogram sciany dzis postanowila wydrapac dziure w dzwiach, znowu odrapala tynk i dodatkowo rozwalila sobie dwie poduszeczki na lewej lapie. wchodzimy do mieszkania a tu pelno krwi na podlodze! drzwi obdrapane ... eh.. co robic?!? co robic?!? Quote
fox_india Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 dodam jeszcze ze moj troskliwy TZ zrobil Ivi piekny opartunek po zdezynfekowaniu rany a ja zalozylam jej na lape mala skarpetke zeby nie sciagnela bandaza Quote
fox_india Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 jestem na Ivi zla :-( i tesknie za Gnomciem Quote
elainfo Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 fox_india napisał(a):hm... u Ivi tak srednio hehz trzy dni temu Ivi probowala zrobic podkop przy drzwiach wejsciowych. odrapala z kilogram sciany dzis postanowila wydrapac dziure w dzwiach, znowu odrapala tynk i dodatkowo rozwalila sobie dwie poduszeczki na lewej lapie. wchodzimy do mieszkania a tu pelno krwi na podlodze! drzwi obdrapane ... eh.. co robic?!? co robic?!? oo kurde....myslisz ,ze to lek separacyjny.. anie wyje nie szceka jakzostaje sama w domu?? Quote
elainfo Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 kurcze mi Oskar po 1,5 m-cznym pobycie ze mna raz tez odrapał troche sciane przy drzwiach.. ale bardziej ja obczernił brudnymi łapami.. a sciana swiezo po remoncie, odmalowana na jasnozólty kolorek.....:razz: Quote
romenka Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 O kurcze :shake: To niewesoło :-( Martuś a mówiłam że tak będzie :-( Jak pomóc Wam?A może jakby Gnomik był z Wami nie było by tego?Może razem by sobie znaleźli zajęcie i bawili się podczas waszej nieobecności? Quote
andzia69 Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 też myślę,że z Gnomem by się raźniej poczula i dala sobie siana ze ścianami i drzwiami.... a moze w takim razie, jesli dalej tak będzie robic pożyczyc klatkę - i pomału ją do niej przyzwyczajać... a próbowaliśie konga? Quote
fox_india Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Ivi nie interesuja zabawki, gumowe kosci i przysmaki. czasem jak jej zostawie psie ciasteczko to jak przyjde z pracy ciasteczko lezy przy kojo nietkniete. Ivi nosi ze soba wszedzie tylko tego gumowego dalmatynczyka. przenosi go za kazdym razem gdy chce sie polozyc w pokoju na dywanie lub w kojo. kiedy wychodzimy do pracy Ivi piszczy pod drzwiami ale nie powiem zeby wyla. na razie nikt sie nie skarzyl. saiadka z nparzeciwka slyszala tylko raz jak Ivi drapala w drzwi to podeszla pod drzwi i probowala ja uspokoic. kiedy przychodzimy z pracy Ivi tak bardzo sie cieszy. zaczyna skakac na nas tak wysoko jak Juma i Kuba (dobki Joli). zrobilismy Ivi opatrunek na lapie ale ona go sciaga. rane trzeba od nowa dezynfekowac i zawijac inaczej sie nie zagoi. Ivi troszke kuleje, niestety. dzis jedziemy do Stefanowa. mam nadzieje ze ranka nie przeszkodzi jej pobiegac na trawce. nie wiem czy mozemy sobie pozwolic na dwa psy. beda pewnie rozrabiac i sasiad sie wkurzy :placz: poza tym nie wiem czy Dzidek sie na to zgodzi. a ja tesknie za Gnomciem... Quote
fox_india Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 ostatnio mam tak malo czasu zeby zagladac na dogo :-( romenko dbaj o siebie, my damy rade :cool1: Quote
amikat Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Martuniu - ja sie cieszę ze mimo kłopotów jakie Wam sprawia - kochasz ją nadal.... to sie czuje..... Wiem ze wychowanie takiej bestyjki jest trudne ale wiem też że sie uda - miłośc cuda czyni czyż nie? Ucałuj ją a o Was cieplutko myślę i mam nadzije ze kłopoty są przejsciowe.. Quote
fox_india Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 nie martwcie sie Ivi jest w dobrych rekach :roll: wszystko bedzie w porzadku :p Quote
aisaK Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Fox India, nie martwimy się, bo wiemy, że jest w dobrych rękach. Tylko Tobie może przydałby się ktoś kto się zna na behawioryźmie i wychowaniu takiego łobuza. Bo to napewno da się wypracować. Może poprosić Klementynkę o poradę? Quote
elainfo Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 aisaK napisał(a):Fox India, nie martwimy się, bo wiemy, że jest w dobrych rękach. Tylko Tobie może przydałby się ktoś kto się zna na behawioryźmie i wychowaniu takiego łobuza. Bo to napewno da się wypracować. Może poprosić Klementynkę o poradę? no no behawiorysta napewno doradzi co robic ,ze by IVucha niekopała dziur w scianavch.. mozes tez napisac Joaaa..ona jest też behavio.. Quote
fox_india Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 okay, dzieki za pomoc. poszukam kontaktu z dziewczynami Quote
elainfo Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 ale zgadzam sie ,ze Gnom mogłby może zmienić te sytauacje.. zawsze 2 psom raxniej pod jednym dachem podczas nieobecnosci domowników.. u mnie jak wziełam drugiego kota.. zniknąl problem.. wycia mojej kotki pod drzwiami kiedy wychodzilismy do pracy....jak reka odjął.;-)) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.