Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No, właśnie. Nie wiem, czy to pewność siebie.
Moja suka miała podobnie, ale z pewnością siebie było odwrotnie:
najpierw atakowała inne psy, tak histerycznie, trochę może lękowo.
Była bardzo pogryziona w schronisku lub przed trafieniem do niego.
Potem, na obozie szkoleniowym nabrała pewności siebie.
Zwłaszcza na obronie, gdzie bawiła się dobrze i wiedziała, czego od niej chcemy i dostawała za to pochwały. Też skarcenia, jak przeginała.
No, i teraz pies jest jak złoto. Spokojna, do psów nie startuje, póki ten nie jest dla nas groźny. Nawet się bawi, choć po dobermaniemu, z podszczypywaniem.
Reaguje na "nie wolno" i nie drze mordy na psa, który właśnie ujada na nas, ale ostentacyjnie chce przejść na drugą stronę ulicy. Przechodzimy nawet czasem, czemu mają ją bezkarnie obszczekiwać ;)

Posted

Mój kuzyn chce zrobic wyciskacz łez. Szukam więc takich fotek!!!Proszę o zgodę na to zdjęcie i proszę o wysłanie mi na meila: [email protected]

Będzie nam to potrzebne na zdobywanie kasy na ratowanie dobermanów...Dziekuję!!!


Posted

hm... u Ivi tak srednio hehz
trzy dni temu Ivi probowala zrobic podkop przy drzwiach wejsciowych. odrapala z kilogram sciany

dzis postanowila wydrapac dziure w dzwiach, znowu odrapala tynk i dodatkowo rozwalila sobie dwie poduszeczki na lewej lapie. wchodzimy do mieszkania a tu pelno krwi na podlodze! drzwi obdrapane ... eh..

co robic?!? co robic?!?

Posted

fox_india napisał(a):
hm... u Ivi tak srednio hehz
trzy dni temu Ivi probowala zrobic podkop przy drzwiach wejsciowych. odrapala z kilogram sciany

dzis postanowila wydrapac dziure w dzwiach, znowu odrapala tynk i dodatkowo rozwalila sobie dwie poduszeczki na lewej lapie. wchodzimy do mieszkania a tu pelno krwi na podlodze! drzwi obdrapane ... eh..

co robic?!? co robic?!?


oo kurde....myslisz ,ze to lek separacyjny.. anie wyje nie szceka jakzostaje sama w domu??

Posted

kurcze mi Oskar po 1,5 m-cznym pobycie ze mna raz tez odrapał troche sciane przy drzwiach.. ale bardziej ja obczernił brudnymi łapami.. a sciana swiezo po remoncie, odmalowana na jasnozólty kolorek.....:razz:

Posted

O kurcze :shake:
To niewesoło :-( Martuś a mówiłam że tak będzie :-(
Jak pomóc Wam?A może jakby Gnomik był z Wami nie było by tego?Może razem by sobie znaleźli zajęcie i bawili się podczas waszej nieobecności?

Posted

też myślę,że z Gnomem by się raźniej poczula i dala sobie siana ze ścianami i drzwiami.... a moze w takim razie, jesli dalej tak będzie robic pożyczyc klatkę - i pomału ją do niej przyzwyczajać...

a próbowaliśie konga?

Posted

Ivi nie interesuja zabawki, gumowe kosci i przysmaki. czasem jak jej zostawie psie ciasteczko to jak przyjde z pracy ciasteczko lezy przy kojo nietkniete.

Ivi nosi ze soba wszedzie tylko tego gumowego dalmatynczyka. przenosi go za kazdym razem gdy chce sie polozyc w pokoju na dywanie lub w kojo.

kiedy wychodzimy do pracy Ivi piszczy pod drzwiami ale nie powiem zeby wyla. na razie nikt sie nie skarzyl. saiadka z nparzeciwka slyszala tylko raz jak Ivi drapala w drzwi to podeszla pod drzwi i probowala ja uspokoic.

kiedy przychodzimy z pracy Ivi tak bardzo sie cieszy. zaczyna skakac na nas tak wysoko jak Juma i Kuba (dobki Joli).

zrobilismy Ivi opatrunek na lapie ale ona go sciaga. rane trzeba od nowa dezynfekowac i zawijac inaczej sie nie zagoi. Ivi troszke kuleje, niestety.

dzis jedziemy do Stefanowa. mam nadzieje ze ranka nie przeszkodzi jej pobiegac na trawce.

nie wiem czy mozemy sobie pozwolic na dwa psy. beda pewnie rozrabiac i sasiad sie wkurzy :placz: poza tym nie wiem czy Dzidek sie na to zgodzi.

a ja tesknie za Gnomciem...

Posted

Martuniu - ja sie cieszę ze mimo kłopotów jakie Wam sprawia - kochasz ją nadal.... to sie czuje.....

Wiem ze wychowanie takiej bestyjki jest trudne ale wiem też że sie uda - miłośc cuda czyni czyż nie?

Ucałuj ją a o Was cieplutko myślę i mam nadzije ze kłopoty są przejsciowe..

Posted

Fox India, nie martwimy się, bo wiemy, że jest w dobrych rękach. Tylko Tobie może przydałby się ktoś kto się zna na behawioryźmie i wychowaniu takiego łobuza. Bo to napewno da się wypracować.
Może poprosić Klementynkę o poradę?

Posted

aisaK napisał(a):
Fox India, nie martwimy się, bo wiemy, że jest w dobrych rękach. Tylko Tobie może przydałby się ktoś kto się zna na behawioryźmie i wychowaniu takiego łobuza. Bo to napewno da się wypracować.
Może poprosić Klementynkę o poradę?



no no behawiorysta napewno doradzi co robic ,ze by IVucha niekopała dziur w scianavch.. mozes tez napisac Joaaa..ona jest też behavio..

Posted

ale zgadzam sie ,ze Gnom mogłby może zmienić te sytauacje.. zawsze 2 psom raxniej pod jednym dachem podczas nieobecnosci domowników.. u mnie jak wziełam drugiego kota.. zniknąl problem.. wycia mojej kotki pod drzwiami kiedy wychodzilismy do pracy....jak reka odjął.;-))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...