aisaK Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 Mój meil: [email protected] chce artykuł i filmik Ivuchny, prosze... Quote
fox_india Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 eh pewnie nie wiecie ale pod wzgledem manier (poza pewnymi wyjatkami) Ivula to prawdziwa Lady hehz wczoraj leze sobie w lozku i klikam a tu przychodzi Królowa i sie spokojnie we mnie wpatruje, ale telepatia zadzialala (wierzcie lub nie) i wiedzialam ze Ivi wzywa na ostatni tego dnia spacer, ale nie zareagowalam od razu. Krolowa stala tak wpatrujac sie we mnie klikadzieisat sekund po czym udala sie pod drzwi i stanela tam bez ruchu wyczekujac. w zasadzie to samo robi rano, kiedy chce dostac jesc. staje w miejscu gdzie stoja jej michy i ani drgnie. wiadomo o co prosi. jak ona staje tak i sie nie rusza, normalnie mowie Wam wyglada jak posag hehz Ivi jest fajna :loveu: Quote
elainfo Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 fox_india napisał(a):ale Ivi gryzie nie tylko mojego tate :diabloti: juz wczesniej pisalam ze gryzie tez malych chlopców i tych calkiem duzych hehz boi sie tez wysokich kobiet, np. mojej 18 letniej siostry. kiedys skoczyla na nia, przytrzymala lapami przy scianie i warczala. ta wpadla w panike, no mowie wam istna histeria mowie wam ivi sie rozkreca. przychodzi do nas, chce sie z nami bawic. jest bardzo spokojna, grzeczna. jedyny problem to to, że nigdy nie wiadomo jak na kogos zareaguje. wiemy z Dzidkiem na pewno, ze szybko wyczuwa ze ktos sie jej boi. wykorzystuje to. taka osoba nie ma u niej szans na przyjazn. generalnie nasi znajomi, poza kilkoma wyjatkami, nie ufaja Ivi. troche nas to smuci, że ludzie generalnie sie jej obawiaja, nie chca miziac, przytulac, niektorzy nas nieodwiedzaja. z moim tata to dziwna sparawa, bo on jej daje smakolyki, podczas weekendu majowego karmil mieskiem a jak tylko wstal z fotela to Ivula niegowa Kula wbila w niego kly. od tej pory sie jej boi. nie wiemy z Dzidkiem co mamy robic??? przyznam ze ta cecha Ivi jest troche klopotliwa :razz: hej foxy.. Ivi musi poznac swoje miejsce w waszym stadzie.. tzn.. najnizsze w chierarchi.. jak dla mnie ona pewnie chce byc krolowa sytuacji i kontrolowac wszystko i wszystkich..;-)) taka dominanatka ale jest na to wiele sposobów.... ale trzeba je poznac i wprowadzic w zycie jak najszybciej. coby sie Ivucha nie rozkreciła bardziej..:evil_lol: musicie jej pokazac , ze to nie ona tu rządzi..i nie ma zbyt wiele do gadania.. wiec jesli cie prosi o papu.. to nie ulegaj tylko dawaj jej posiłki o wyznaczonej porze.. Ty decydujesz kiedy IVI ma jesć a nie ona..inaczej Ona czuje ,że ty jej ulegasz.... polecam ci ksiązke "okiem psa" kosztuje moze ze 20 pln a jest rewelacyjna.. (niepamietam autora..) w empiku dostaniesz na pewno. Quote
fox_india Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 to nie przypadek ze Ivi ma pseudo Królowa hehe :evil_lol: elainfo dzieki za info :p Quote
aisaK Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 "Okiem psa" John Fisher... Ivuchna jak się rozbestwi to trudno to bedzie cofnąć ;) Quote
elainfo Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 aisaK napisał(a):"Okiem psa" John Fisher... Ivuchna jak się rozbestwi to trudno to bedzie cofnąć ;) ooo własnie.. dzieki ;-) Quote
romenka Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Martuś jak Iwunie??? Dlaczego tak cisza, czyżbyś sie obraziła na nas??:-( Quote
aisaK Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 Co u was słychać? Jak chcesz to podaj mi meila, przesle ci "Okiem psa" w wersji elektronicznej. Quote
amikat Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Kto chce materiały o "barowaniu" - proszę o maila na priva. Szlag mi trafił poczte i adresy. Informatyk z firmy - ech... Quote
Tengusia Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Co tam slychac u "nieznosnej ;) " Ivuchy :???: Quote
romenka Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 A ja moge napisac ze Ivunia ma się bardzo dobrze :loveu: Przed wczoraj Fox_India odwiedzial mnie z Ivi i naprawdę psiak się tak zmienił że pomyślałam na początku że Marta mnie wkręca :evil_lol: ;) Marta nie ma w tej chwili czasu niestety :-( ale u niej narazie wszystko dobrze. Ivi zakochana w swoich właścicielach ze nie uwierzycie ale zdolna by była zagryść gdyby nie daj Bóg coś się im stało :crazyeye: więc państwo Fox_India mają swojego prywatnego bodygarda :evil_lol: Quote
fox_india Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 witam Szanowne Panie :) nawet nie wiem od czego zaczac. w zyciu naszym i Ivi tak wiele się dzieje. ona zmienia się kazdego dnia. ale wiecie z jakiej zmiany cieszymy sie najbardziej? z tego ze Ivi juz sie od nas nie izoluje, nie jest obojetna na nas. wiecazorem przychodzi do nas, probuje gramolic sie na lozko, siada lub kladzie sie przy nas albo przychodzi do nas i zaczepia zeby sie z nia bawic. kiedy sie z nia bawimy to ona tak smiesznie sie zachowuje, kurcze nie wiem jak to opisac alo ona tak smiesznie zarzuca łepek i zadek hehz najtrudniej jest wtedy kiedy przychodzimy z pracy. Ivi hnie potrafi powstrzymać sie przez okazywaniem szalonej radosci, a ze wazy swoje to jej wskakiwanie na nas (bo Ivi robi dokladnie to co Cuba Joli z Podkowy) jest dla nas prawie zabojcze. niestety Ivi ma tez silne lapy i ostre pazurki, ktorych ofiara najczesniej padam ja. ciezko uciec przed jej miloscia :) Ivi nie rozrabia. wszystkie pokoje w domu zostawiamy do jej dyspozycji. wiemy, ze nie drzemie w niej niszczycielska sila, ktora ma w sobie Gnomosław :diabloti: . w ciagu dnia, poniewaz Ivula cierpi z powodu goraca, najczesciej rozklada sie na dywanie w najchlodniejszym pokoju. niestety Ivi, chociaz jest psem dwojga pilotów, ma lęk wysokosci i dlatego za żadne skarby nie wyjdzie na balkon (IVp.). owszem stanie w drzwiach i wydziera sie niemilosiernie w strone biegajacych psow albo stoi po prostu i przyglada sie swiatu ale tylko tyle. my z cierpliwoscia obserwujemy i czekamy na pierwszy krok do przodu :) najpowazniejszym problemem u Ivi jest jej agresja w stosunku do innych psów (poza Juniorkiem oczywiście) oraz do wiekszosci istot ludzkich. wiem na pewno ze Ivi niesamowita wprost agresja reaguje na ludzi bedacych "pod wplywem". kiedys na spacerze zobaczywszy pana niemal zataczającego sie wpadla w niesamowita furie. ciezko bylo mi ja opanowac! balam sie ze smycz albo karabinczyk nie wytrzyma. pierwszy raz obserwowalam u niej tak agresywne zachowanie. dluzsza chwile uspokajala sie skarżąc sie pod nosem. na spacery chodzimy z nia mimo wszystko bez kaganca ale szerokim lukiem omijamy przechodniow by uniknac ewentualnego ataku ze strony Krolowej. wiem na pewno ze Ivi bardzo szybko wyczuwa nastroje ludzi. powiem tak, kiedy Ivi spotyka kogos po raz pierwszy nie jest raczej mila, zwlaszcza jezeli osoba ta odczuwa przed nia lek. wtedy Ivi nie ma litosci. ale zdarzaja sie przypadki, kiedy ktos podchodzi do Ivi po raz pierwszy, glaszcze ja, przemawia do niej i ona jest juz kupiona. ale szczerze Wam powiem, boje sie zostawiac ja (poza kilkoma zaledwie osobami) z ludzmi. przykład na zachowanie Ivi: sąsiedzi z naprzeciwka. Ona uspokaja Ivi kiedy ta placze po naszym wyjsciu z domu, kiedy spotykamy sie na klatce Ivi daje sie poglaskac a Ona twierdzi ze Ivi to najukochanszy pies pod sloncem (Gnom :diabloti: jest według nie posopolitym bandytą :p ), On spotkawszy Ivi raz na klatce wywolal u niej wscieklosc i natychmiastowy atak. nie zdązylam nawet zareagowac. zwyczajnie go ugryzla. raczej sie nie lubią. sasiad z dolu jeszcze sie Ivi nie napatoczyl :evil_lol: . tyle tylko ze od jakiegos czasu brakuje mu pretekstu by uprzykrzac nam zycie :lol: . oboje z Dzidkiem stajemy sie powoli wielbicialami dobermanów. wzielibysmy nawet drugą dobermanke (co sie dzieje z Gnomem zsaraz napisze) ale obawiamy sie ze Ivi nie zaakceptuje konkurencji. zawzieta z niej bestia :diabloti: a szkoda. w zasadzie tak jak napisala romenka (ktora ma juz taaaaaki duży brzusio malusio) Ivi bez watpienia stanelaby w naszej obronie. zreszta nasza psina wzbudza respekt. kiedy z nia spaceruje napotkane osoby mowią :jaki piekny doberman, ale jej nie ufaja hehehe :evil_lol: Ivi naprawde jest z dnia na dzien piekniejsza. bedziecie mi zazdroscic ;) Junior zwany Gnomem :diabloti: przebywa u moich rodziców. moja mama stwierdzila, ze go nam nie odda:loveu: . wpadla totalnie kobitka :evil_lol: . ja jej wierze i w sumie pogodzilismy sie z Dzidkiem z mysla ze on u nich juz najprawdopodobniej zostanie. wiecie jaki numer Gnom :diabloti: ostatnio odwalil? moj tata chcial go wziac na spacer ale Juniorek mu oczywiscie uciekl. pobiegl prosto aleją przy której mieszkaja moi rodzice potem w prawo na rondzie, potem w lewo na rondzie i dalej prosto. moj tata zastanowil sie chwile i poszedl tam gdzie mial nadzieje go znalezc hehz oczywiscie Gnom :diabloti: zadowolony z siebie lezal rozwalony na schodach wejsciowych do pracy mojej mamy. moja mama wychodzi, patrzy a tu Gnom :diabloti: . wiedzial o ktorej konczy prace, szukal tylko sposobnosci zeby do niej uciec hehz podobno laczy ich kosmiczna więź :evil_lol: i to by bylo na tyle :p przeslijcie mi na maila wszystkie artykułyjaki macie i tę książkę o której wspominalyscie na forum. bedziemy bardzo wdzieczni. [email protected] pozdrawiam Quote
elainfo Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 hej ,martunia.. pieknie piszesz o Ivuli sniegowej kuli:loveu: mi przychodzi tylko jedna mysl do głowy: IVI -DOMINANTKA;-)) typowa.. mialam kiedys przez krótka chwile dobermanke u siebie.. te psy poprostu maja w sobie to cos , co zauracza człoweka na zawsze i juz w nim zostaje.. respect i zachwyt nad psami tej rasy..( ostatnio tez wpadłam w zachwyt na sznaucerem olbrzymem.., hihih- moze chodzi o to że to duże psy.. ;-)) niewiem sama..). ale powinnas poczytac książki o zachowaniach psów.. i ich układaniu.. i mozejednak skorzystac z pomocy i rad psychologów -behaviorystów psich.. wiem,że to kosztuje.. ale powinno sie opłacic w dalszym bytowaniu z Ivi:cool3: marta staraj sie ignorowac Ivi jak wchodzicie do domu.. jak ona szykuje sie żeby hopnąc na ciebie z łapami to ty sie odwróć tyłem do niej i ignoruj.. dopóki nie stanie 4 łapami na ziemi.. wtedy odwróc sie do niej i poglaszcz.. jak ona znów sioop na ciebie z pazurami - odwróc sie tyłm i olej.. i tak w kółko do bolu.. moze sie nauczy dziewczynisko manier:mad: mamy 2 łagodne dobermany , które nie maja sie gdzie podziac i pilnie potrzebują pomocy..w formie domu..oczewiscie 2 panów -jakbys była zainteresowana. choc jednym to daj znac. ..;-)) parka mieszana łatwiej sie dogada niż płec ta sama.. Quote
aisaK Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 Jak wspaniale czyta się takie słowa (o zmianach na lepsze). Widzę, że Ivi to juz wasza pasja i miłość. Mam nadzieję, że ta agresja do ludzi spowodowana jest lękiem a może ona poprotu się za bardzo rozpuściła? Czy uczysz ją jakichkolwiek komend? Czy ona wie kto tu rządzi? Jedno z was powinno przejąc pałeczkę i zrobić z nieznośnej królowej posłuszną księżniczkę ;) To co opiwaidasz o Gnomie to jest niesamowite: jak szybko sie u mamy zaklimatyzował i wybrał sobie panią domu! I ja już ci zazdroszczę....Ivuchny i kto wie? Może drugiego dobermana? (może wtedy weźmiesz samca?) Quote
fox_india Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 ciocia elainfo znajdz czas i przyjedz do Ivi na ciasteczko i herbatke :p Quote
elainfo Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 [quote name='fox_india']ciocia elainfo znajdz czas i przyjedz do Ivi na ciasteczko i herbatke :p mam byc tym deserkiem do ciasteczka dla IVI???:evil_lol: :evil_lol: z checia bym wpadła.. i pewnie kiedys wpadne.. tylko.. mam na głowie 2 psy.. ,które musze ulokowac w domkach czym predzej.. a to jest niestety czasochłonne.. a jak sie pewnie juz pozbede tych dwóch to zaraz wpadna nastepne i nastepne.. i tak w kólko;-)) :diabloti: Quote
amikat Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Czytam Martuniu to co napisałaś i wiem - wiem tam gdzieś w środku ze decyzja o oddaniu wam Ivi była najtrafniejsza jaką podjać mogłam. Piszesz o niej sercem - czuje ze ją kochacie - bo mimo kłopotów jakie jednak wam sprawiła - kochacie ja i walczycie i nią. Tak.... dobermany są wyjatkowe - pod każdym względem. To takie dziecko z ADHD troche ale też inteligencja, przywiazanie i ta miłość. Miłosć dać moze każduy pies ale doberman w sposób szczególny ją okazuje. POmysł z drugą sunia dobermanka - moim zdaniem nie jest szcześliwy jak mi sie wydaje. One dzielić sie nie lubią. Czytałaś o Sarze i mojej Taksi..... Doświadczenie przemawia przezemnie ..... Moja Taksi zaakceptowaa jako konkurenta jedynie Dyzia kundelka - pieknisia. Sięga jej do kolan więc moze sobie zyc obok niej. Ivi zdaje sie poczuła sienie tylko królową - ale na dodatek królową matką i dlatego taką selekcje gosci i znajomych prowadzi i sama decyduje kogo udziabać... Mam ksiażki i Fischera - 2 różne - "okiem psa" i "dlaczego mój pies" (zdaje sie) + 3 różne na temat dobermanów. Wsadzam w paczke i rano wysyłam do Was poczta (przypomnij mi na priva adres z kodem). Mysle o Was ciepło i często. Fotek nowych nie bmoge sie doczekać. Czy ja poznam? Quote
fox_india Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 eeee... tam zaraz deserek.. Ivi lubi świeżę mięsko :evil_lol: a tak w ogóle to Ivi jedzie juz za kilka tygodni na zawody szybowcowe :p mam nadzieje że Krolowa nie da sie nam we znaki, zwlaszcza ze znajomi planuja zabrac swoje psy :-o Quote
amikat Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 fox_india napisał(a):eeee... tam zaraz deserek.. Ivi lubi świeżę mięsko :evil_lol: a tak w ogóle to Ivi jedzie juz za kilka tygodni na zawody szybowcowe :p mam nadzieje że Krolowa nie da sie nam we znaki, zwlaszcza ze znajomi planuja zabrac swoje psy :-o osz w mordeczke - to sobie królowa matka zapoluje.... Quote
fox_india Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 nic tylko czekamy na ciocie elainfo :diabloti: Quote
fox_india Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 a powiem Wam szczerze ze ja patrze na zdjecia Ivuli Śniegowej Kuli z pierwszej strony watku (nawet te z kliniki) i jej nie poznaje hehz to nie moj pies! Ivi gubi teraz bardzo duzo siersci (na poczatku tak nie bylo) ale podejrzewamy z Dzidkiem, że dzieje sie tak poniewaz wymienia te pierwsza stara siersc na nowa. Ivi porasta mieciutkim brazowym meszkiem i wyglada ślicznie. Quote
elainfo Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 [quote name='fox_india']nic tylko czekamy na ciocie elainfo :diabloti: wybalsamuje sie pasztetem bede lepiej smakowac czekoladce..;-)) :evil_lol: Quote
aisaK Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 No, to po tym jak podje piesków znajomej...;) To może nowe zdjęcia zobaczymy, Martuś? Quote
zasadzkas Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 fox_india napisał(a):a powiem Wam szczerze ze ja patrze na zdjecia Ivuli Śniegowej Kuli z pierwszej strony watku (nawet te z kliniki) i jej nie poznaje hehz to nie moj pies! Marta, skąd ja to znam :roll: My też nie poznajemy naszej Milwiczki z pierwszych stron wątku, nawet nie chodzi o wygląd, tylko o te wszystkie chwile pomiędzy, to, że jest z nami, no, już ponad półtora roku, że mamy z nią tyle wspomnień, a tamte, najgorsze i bez nas są tak odległe, nierealne. Czy to możliwe? Tamtej pogryzionej chudziny nie pamiętamy, była inna w każdym calu, teraz jest nasza, kochana, obeznana, związana z nami... wskoczyła by w ogień, świata nie widzi, no, może prócz pizzy, za którą może by i nas sprzedała, pizzowa skrytożerca :p Ach, rozumiem doskonale. Pozdrawiam i dzięki za to, co Ci serca się wymyka Quote
bira Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Mam dokładnie tak samo Wy. Wierzyć mi się nie chce, ze ten chudy, wystraszony, pogryziony pies to moja księżniczka łóżeczkowa Ambula zgredula. Minął tylko rok a zmiany w jej wyglądzie i zachowniu sa ogromne. Szczerze mówiąc nawet nie chce mi się wspominać zeszłego maja, kiedy to walczyliśmy z jej chorobami, fobiami, lękami. Wolę teraz cieszyć się super psem jakiego mam :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.