ala123 Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 (edited) [quote name='kaszanka']- jeżeli uda mi się dotrzeć do starych znajomych ( zakochani w bassetach) - nie wiem czy nie zmienili miejsca zamieszkania - to podpytam, a nóź by się poszczęściło.[/QUOTE] Zakochani w bassetach, tak jak my:lol::lol::lol:,rozumiem ich doskonale:kocham wszystkie psy, ale bassety "prześladują" mnie od zawsze, koniecznie popytaj,może akurat to jest ten dom. A poza tym w DT jest jeszcze bassetka szukająca domu. Edited February 24, 2012 by ala123 Quote
ala123 Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 Dobry wieczór wszystkim na wątku Franciszka:lol: Lucy, jak już będziesz mogła tutaj wejść,to rozważ może,aby te bazarki z Twojego basseciego forum wrzucić tez na dogomanię; fajne rzeczy tam są,może warto pokazać je też dogomaniakom? Quote
kaszanka Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 [quote name='ala123']Zakochani w bassetach, tak jak my:lol::lol::lol:,rozumiem ich doskonale:kocham wszystkie psy, ale bassety "prześladują" mnie od zawsze, koniecznie popytaj,może akurat to jest ten dom. A poza tym w DT jest jeszcze bassetka szukająca domu. przepraszam za zwłokę, ale nie miałam czasu, mam od kilku godzin nowego tymczasiaka a na dodatek to cieżki przypadek :( - tutaj link http://www.dogomania.pl/threads/222230-m%C5%82odziutka-sunia-w-typie-labka-z-adhd-JEST-DT-ale-brakuje-kasy-na-transport!!!/page7 ale pamiętam obiecuję że sprawdzę i dam znać. Quote
Agataw Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Lucy ma problem z komputerem, dlatego bywa tu z doskoku. Quote
ala123 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 No właśnie,to chyba coś poważniejszego, skoro do dzisiaj nie zagląda tutaj. Quote
lucySxy Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 Zajrzalam , ale sprawa i tak jest powazna..... Zapraszam wszystkich na watek Frania....franio dzisiaj mial nastepny napad....byla co prawda krociutki , i szybko minal... ale niestety..szukamy tylko odpowiedzialnych ludzi , ktorzy zechca adoptowac chorego psa... Quote
fiorsteinbock Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Zaglądam do Frania i trzymam kciuki!!! Quote
ala123 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='lucySxy']Zajrzalam , ale sprawa i tak jest powazna..... Zapraszam wszystkich na watek Frania....franio dzisiaj mial nastepny napad....byla co prawda krociutki , i szybko minal... ale niestety..szukamy tylko odpowiedzialnych ludzi , ktorzy zechca adoptowac chorego psa...[/QUOTE] oj ,to niedobrze! Biedny pies. Czy oprócz ogłoszeń w prasie lokalnej ktoś robił jeszcze jakieś inne? Jeżeli nie,to zamówię pakiet, nie wiecie kto robi jakiś bazarek ogłoszeniowy? Quote
ala123 Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 cicho u Frania... Mam nadzieję,że atak dzisiaj nie powtórzył się? Quote
lucySxy Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 Nie,na razie bez atakow.. dawka leku tak jak wyjsciowa i jest dobrze. Mysle ,ze na razie po prostu wymaga wielszej dawki. Naprawde padaczka u psa to nie jest tragedia, pies moze zyc spokojnie i bez atakow wiele lat. Quote
bianka0 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 A nawet jak są ataki od czasu do czasu, to też nie tragedia. Pies ma tez aurę przed atakiem i często daje się to zauważyć. Tuptuś zaczyna wtedy natrętnie lizać łapkę, jest wtedy nieznośny, nie może sobie znaleźć miejsca. Luminal trzymamy zawsze w tym samej szufladzie, często sam do niej podchodzi i stuka kufą w szufladę, dając nam znać że trzeba podać dodatkowo lek. Kiedy zdarzy mu się atak na dworze, a my tego nie widzimy reszta psów biegnie ze szczekaniem i prowadzi do niego. Z tym daje się bez problemu żyć. Quote
Agataw Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Niewiele wiem o padaczce ale wiem, dzięki Wam, że to nie wyrok, że da się z tym żyć. Quote
lucySxy Posted March 7, 2012 Author Posted March 7, 2012 Oj , gdybyscie zobaczyly Frania..:p Nigdy byscie nie powiedzieli ,ze to pies po takich przejsciach.... Rozpiera go energia, skacze ,biega jak szalony., poszczekuje, radosnie wszystkich zaczepia...niezly diabelek z niego:evil_lol:, ale jest to jedyny basset ktory od razu galopem przyiega na gwizd:cool3: Quote
bianka0 Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Lubię powiewające w biegu jamnicze uszy, ale bassecie muszą wyglądać jeszcze śmieszniej. Wstaw Lucynko zdjęcia. Quote
ala123 Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 bianka0 napisał(a):Lubię powiewające w biegu jamnicze uszy, ale bassecie muszą wyglądać jeszcze śmieszniej. Wstaw Lucynko zdjęcia. no tak,ja też uwielbiam widok powiewających psich uszu:lol:,a że bassecie najdłuższe,to powiewają najbardziej:lol:;u bassetów zresztą w czasie biegu powiewa wszystko:evil_lol:; takie np. fafole, co mnie osobiście rozbraja,choć obiektywnie na to patrząc, nie jest to miły widok:p Quote
marmosia Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 A bigielki to takie zminiaturyzowane basseciki :) Quote
kaszanka Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 niestety nie udało mi się skontaktować :(, czy Franio ma ogłoszonka P.S. Niedawno odszedł mój pies :( na pokleszczówkę - zaczęło się - chrońce swoje pupile Quote
bianka0 Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Lucynko wyczyść skrzynkę, nie mogę wysłać PW. Quote
ala123 Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 [quote name='marmosia']A bigielki to takie zminiaturyzowane basseciki :) no na pewno kuzyni:lol::lol: kaszanka niestety nie udało mi się skontaktować :-(, czy Franio ma ogłoszonka P.S. Niedawno odszedł mój pies :-( na pokleszczówkę - zaczęło się - chrońce swoje pupile Franio chyba nie ma ogłoszeń, ja nie umiem pisać tekstów więc nie kupiłam mu pakietu, a Lucy na razie nie może przesłać mi ,bo jest nadal bez komputera bianka0 Lucynko wyczyść skrzynkę, nie mogę wysłać PW. chyba musisz skontaktować się z nią telefonicznie,bo komputer jej padł Quote
lucySxy Posted March 19, 2012 Author Posted March 19, 2012 Juz jestem z powrotem , zaraz wszystko uzupelnie, jutro dodam zdjecia. U Frania wszystko jest w porzadku ,atakow nie ma! Quote
lucySxy Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 Franio czuje sie swietnie.. wlasciwie coraz lepeij , wariuje , nie wyglada na psa po takich przejsciach.Łapki uzywa prawie normalnie....biega jak szalony,-ja naprawde nie wiem jak ograniczyc jego aktywnosc i wlasciwie nie wiem czy jest taka potrzeba....Atakow padaczkowych na razie nie ma...podaje mu caly czas leki , ale faktycznie troche posikuje po tym Amizepinie... Na zdjeciu Franio zajada wedzona dudke.. A tak sie potrafi zachowac jak nagle go cos zainteresuje za oknem w ogrodzie- . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.