Romina_74 Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Jasne, że będzie dobrze - no musi :) A co do zdjęć, to raczej w przypadku Zuzi - filmik byłby bardzie adekwatną formą ;) Quote
pralinka94 Posted March 16, 2012 Author Posted March 16, 2012 [quote name='Romina_74']Jasne, że będzie dobrze - no musi :) A co do zdjęć, to raczej w przypadku Zuzi - filmik byłby bardzie adekwatną formą ;) dzisiaj próbowałam coś nagrać na spacerze, ale ciężko jest nagrywać i rzucać patyki jednocześnie :D coś tam wyszło, zobaczycie sami ;) ona uwielbia aportować, chociaż czasami gubi patyk po drodze, no i nigdy nie przyniesie mi go pod nogi, dlatego zawsze muszę mieć drugi w zanadrzu :D http://www.youtube.com/watch?v=FVOEOWvpLPI&feature=youtu.be pamiętacie jeszcze tego wątłego chudzielca? :shake: teraz jest z niej łobuz jakich mało :D liczą się tylko patyki :diabloti: Quote
Romina_74 Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 No piękna, ruchliwa Zuza :) JRT jak złoto!!! I sierść ma taką błyszczącą - po chudzielcu nie pozostało nawet wspomnienie! :) SUPER! Pozdrowienia i uściski łapy :) Quote
soboz4 Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 boczki gładziutkie, żeberka są dobrze schowane! Quote
saphira18 Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 ale szybka:D i jakie piękne szeleczki ma, kosteczek już jej chyba nie widać? a jak tam koteczka? pokój czy dalej jest ostrożna? Quote
pralinka94 Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 [quote name='Romina_74']No piękna, ruchliwa Zuza :) JRT jak złoto!!! I sierść ma taką błyszczącą - po chudzielcu nie pozostało nawet wspomnienie! :) SUPER! Pozdrowienia i uściski łapy :) JRT mają raczej więcej białego, ale ostatnio jak widziałam jednego rasowego przy mojej szkole, to naprawdę jest bardzo podobna :D Dziękujemy i również pozdrawiamy ;) boczki gładziutkie, żeberka są dobrze schowane! ale szybka i jakie piękne szeleczki ma, kosteczek już jej chyba nie widać? a jak tam koteczka? pokój czy dalej jest ostrożna? Racja, pomimo, że ma dalej duże wcięcie "w talii", to żeber i kręgosłupa już w ogóle nie czuć :) figurkę ma idealną, mam nadzieję, że będzie trzymała wagę :D dzisiaj byłyśmy już w parku, ale to oczywiście mało, więc będziemy jeszcze zwiedzać naszą hołdę :D tam jest mnóstwo przestrzeni, no i fajnie już jest zalesiona, więc to będzie dla niej raj :) Ona właściwie na spacer idzie z myślą o zabawie, załatwianie się jest dla niej dodatkiem do spaceru :D dlatego też gdy rano nie mam czasu iść z nią na dalszy spacer, tylko idziemy na siusiu, to wraca taka smutna z patykiem znalezionym po drodze i jeszcze z tą nutką nadziei, że może jednak... ;) Co do kici, to nie da się ukryć - ona jest bardzo zazdrosna o nią i dalej gdy ją widzi, to próbuje gonić, na szczęście Sara coraz częściej zachowuje spokój i wtedy Zuzia też się uspokaja. Nie wiem, czy dobrze robię, ale gdy widzę, że Zuzia próbuje ją gonić, to mówię jej nieprzyjemnym głosem nie wolno i każę zostać w miejscu w którym stoi, aż do odwołania i nawet to skutkuje, bo wtedy Sara może sobie spokojnie przejść obok niej, a Zuzia czeka i patrzy, kiedy pozwolę jej iść. No i jak ładnie zostaje, to na koniec ją chwale. Zobaczymy, czy to coś da ;) Quote
pralinka94 Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 Jeszcze zdjęcia z wczoraj No pobaw się ze mną! Na lampę mam wejść, żebyś mnie w końcu zauważyła?! Proszę... i z dzisiaj, gdy słoneczko świeciło... nawet Sara się skusiła :D a później spacerek z Samim i Pawłem na hołdzie ;) niestety zapomniałam, że mam wyładowany aparat, więc jest kilka zdjęć słabej jakości :/ Quote
pralinka94 Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 Zuzia złapała trop :D i kolega Sami, który nie chce bawić się z Zuzią :mad: ale wybaczymy ;) błoooto Po spacerze Zuzia poszła do wanny i nie była z tego powodu zadowolona :shake: ale po takim błotnym spacerze nie miała wyjścia :D Quote
madzia.uje93 Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 (edited) Suuper, zdjęcia Zuzi mogę oglądać zawsze i wszędzie:) A my z Maksymilianem też chcemy poznać Samiego! i Zuzię po raz drugi:evil_lol: Edited March 18, 2012 by madzia.uje93 Quote
pralinka94 Posted March 28, 2012 Author Posted March 28, 2012 [quote name='madzia.uje93']Suuper, zdjęcia Zuzi mogę oglądać zawsze i wszędzie:) A my z Maksymilianem też chcemy poznać Samiego! i Zuzię po raz drugi:evil_lol: Magda mam nadzieję, że termin po świętach aktualny :D potem jeszcze większy spacerek, jak Deli cieczka minie :D Wrzucam kilka fotek Pan najwygodniejszy :D Pierwsze wspólne zdjęcie! :D ale relacje są lepsze niż widać na zdjęciu, wczoraj gdy czekały razem na jedzenie, to Sara łasiła się do Zuzi, a Zuzia ją lizała :D szkoda, że tak jest tylko jak jedzenie im chcę dać, no, ale nie mogę narzekać ;) A tutaj z jej zabawkowym kapciem, z którego już niewiele zostało :D Quote
pralinka94 Posted March 28, 2012 Author Posted March 28, 2012 Później tak się nim bawiła, że wpadł na stół... i jak tutaj się do niego dostać? :razz: Quote
saphira18 Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 fajnie że Zuzia już lepiej z Sarą;) ile ona ma energii, pewnie zawsze z nią wesoło:D Quote
madzia.uje93 Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Oczywiście że aktualny, teraz tylko czekamy z niecierpliwością na powrót Maxa i koniec cieczki Deli;) A zdjęcie drzemki na Panie- najlepsze:D Quote
soboz4 Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 wspólna spaceromania na Muchowcu https://picasaweb.google.com/104632988192741690271/20120414SpaceromaniaNaMuchowcu 304 zdjęcia, ale nie bardzo dobrej jakości, niestety padał czasami deszcz i nie było dobrego światła Quote
pralinka94 Posted April 14, 2012 Author Posted April 14, 2012 soboz4 napisał(a):wspólna spaceromania na Muchowcu https://picasaweb.google.com/104632988192741690271/20120414SpaceromaniaNaMuchowcu 304 zdjęcia, ale nie bardzo dobrej jakości, niestety padał czasami deszcz i nie było dobrego światła Dziękujemy za spacer, pomimo niesprzyjającej aury, było całkiem przyjemnie no i Zuzia jaka była szczęśliwa!! :D Teraz padła, śpi jak zabita :D Quote
pralinka94 Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 Konflikt został zażegnany :) mój kochany pływak :D http://www.youtube.com/watch?v=whyq37KtxDM Quote
madzia.uje93 Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 No ładnie, Pani ma kilka dni wolnego a Zuzia za to super spacerki;) Zdjęcie z kotem najlepsze! Nareszcie:D Quote
Romina_74 Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Super wyglądają - jak przyjaciółeczki ;) Bardzo fajnie!!! A kocia jaka fajna - puszysta taka :) Quote
saphira18 Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 o jakie piękne zdjęcie:) toż to przyjaciółki prawie;) Quote
pralinka94 Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 Romina_74 napisał(a):Super wyglądają - jak przyjaciółeczki ;) Bardzo fajnie!!! A kocia jaka fajna - puszysta taka :) Tutaj na zdjęciu wyszła dość puszyście, ale tak naprawdę to taki chudzielec z niej :D Quote
pralinka94 Posted December 28, 2012 Author Posted December 28, 2012 podrzucam wątek mojej Zuzinki do góry... ponieważ mam pytanie, może ktoś miał z czymś podobnym do czynienia :( dzisiaj Zuzia na spacerze szalała w najlepsze z innymi psami, po czym przyszła do domu (była na spacerze z bratem) i coś stało się z jej tylną łapką. Bardzo długo wylizywała opuszki, sprawdzałam z 10 razy czy czegoś tam nie ma, ale nic. Do tego cały czas ją przykurcza, nawet jak przysypia, tak jakby nie kontrolowała tego. Baaardzo się martwię, bo wbitego niczego nie ma, chyba, że coś ją ugryzło i wyjdzie potem (ale o tej porze roku :crazyeye:) Quote
soboz4 Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 nie raz tak miałam, oglądałam razem z bratem pod olbrzymią lupą, ale nigdy nic nie zauważyliśmy, zazwyczaj to doskwierało gai, ale miałam i z Roksią podobnie, ale wówczas poleciałam do weta, który te nic nie zauważył, jedynie musisz zróżnicować czy to opuszek, czy może źle stanęła i boli ja staw, trudno samemu bez weta to ocenić, Roksię przede wszystkim przebadano na odwodzenie łapki, aż ze strachem patrzyłam jak wet. kreci jej łapeczką pod różnymi katami u gai próbowaliśmy wymoczyć łapkę w ciepłej wodzie z mydlinami, rozpulchnia łapkę i jeżeli jest coś wbite to łatwiej wyjdzie Quote
pralinka94 Posted December 28, 2012 Author Posted December 28, 2012 soboz4 napisał(a):nie raz tak miałam, oglądałam razem z bratem pod olbrzymią lupą, ale nigdy nic nie zauważyliśmy, zazwyczaj to doskwierało gai, ale miałam i z Roksią podobnie, ale wówczas poleciałam do weta, który te nic nie zauważył, jedynie musisz zróżnicować czy to opuszek, czy może źle stanęła i boli ja staw, trudno samemu bez weta to ocenić, Roksię przede wszystkim przebadano na odwodzenie łapki, aż ze strachem patrzyłam jak wet. kreci jej łapeczką pod różnymi katami u gai próbowaliśmy wymoczyć łapkę w ciepłej wodzie z mydlinami, rozpulchnia łapkę i jeżeli jest coś wbite to łatwiej wyjdzie dzięki, chyba troche za bardzo spanikowałam, wydaje mi się, że jest lepiej. Nie wydaje mi się, żeby łapka ją bolała, w ogóle jej nie przeszkadzało, gdy grzebałam jej między palcami, a zwykle gdy ją coś zaboli to piszczy baaaardzo głośno. Zachowuje się normalnie, jak zwykle chce się bawić, tylko przykurcza tą łapkę. Zobaczymy, jak będzie dzisiaj w nocy i jutro :roll: Quote
pralinka94 Posted December 29, 2012 Author Posted December 29, 2012 Zdrowa Zuzia pozdrawia z kolegą Ninja :D [video=youtube;-Cc7P1NPhv0]http://www.youtube.com/watch?v=-Cc7P1NPhv0[/video] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.