kasiapsiaki Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 Fundacja z Krakowa nam pomoże z DT,jesli dobrze pójdzie,bo Pani u której ma być Misiu na DT ma szczeniaczki u siebie ale w środę mają iść do adopcji i wtedy wieczorem z Madzią byśmy zawiozły Misia do Krakowa. Smutno mi,że pojedzie daleko, ale nie ma innego wyjścia. Bardzo dziękuję fundacji za pomoc. Quote
Madzia6 Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Miś jest taki słodki, że aż mi szkoda, że nie mogę go zatrzymać :( . Spróbuję go jutro wyprać, pojedzie czyściutki i pachnący. Ludzie z Krakowa - adoptujcie Misia!!! Quote
wolf122 Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Kochany Miś:calus: na zdjęciu taka bida:-(Może lepiej w takie zimno nie robić przy Miśku nic na mokro.Chyba,że sucha pielęgnacja.Kraków czy inne miejsce,grunt to bezpieczeństwo i dobra opieka.Mimo,że tęsknota pewnie będzie:roll: Quote
aldona_b Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 trzymam kciuki żeby się wszystko udało, Wolf122 ma rację - lepiej może na sucho Misia poczesać, jest jeszcze bardzo zimno Quote
kasiapsiaki Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 Martwię się bo Pani z fundacji nie odbiera telefonu...ale mam nadzieję,że po prostu jest zajęta,a jutro wszystko wypali... Z tym kąpaniem Misia też się trochę obawiam,tylko pomyślałyśmy o tym,bo Misiu bardzo nie ładnie pachnie-wiadomo nie dość,że staruszek to jeszcze pewnie nigdy nie był myty,a u tej Pani co ma przebywać na DT, ona mieszka w bloku i boimy się,że będzie bardzo czuć od Misia:( nie wiem co lepsze,nie chcę żeby się przeziębił. Quote
Kajka_72 Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Kasiu, w sumie dobre wiadomosci :-)Nie martw sie ....Pani odbierze ;-) Dziewczyny bardzo odradzam absolutnie kapanie psiaka. Jest jeszcze zimno, a to nie jest silny i zdrowy piesek . Tak jak Wolf sugeruje ..przetrzec moze troche , wyczesac ...trudno, ze chlopak nie za swiezy ;-) Jak juz bedzie w warunkach domowych, wtedy na noc, dosuszyc i powinno byc ok :-) Madziu witaj na dogo :-) Quote
Madzia6 Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Misiek po kontroli u weta - uszy niestety horror, trzeba leczyć :( . chyba faktycznie go nie wypiorę, bo u nas leje i wieje. Quote
kasiapsiaki Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 Kraków przełożony na jutro,bo Pani u której ma być Misiu na DT ma dwa szczeniaczki i jutro mają iść do adopcji. Od naszego Misiaka "pachnie" kupami:) ale mam nadzieję,że Pani to zrozumie:) nie ma co ryzykować z kąpielą. Quote
Kajka_72 Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Oj tam , najwyzej jakas maske na transport zalawtwicie ;-) Madziu , moze tak tylko troche chlopaka odswiezyc ...? Trzymam kciuki za domek :-) Quote
Madzia6 Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 codziennie mu robię "odświeżanie" - wcieram mu śnieg w sierść i potem wyczesuję, jest lepiej, ale wszystkich zaschniętych kup nie da rady się pozbyć od razu, niestety. podczas narkozy u weta tez mu wyciągałam martwej sierści i brudu ile wlezie :). wygląda naprawdę nieźle , tylko ten zapach... no i w biednych uszkach tragedia :( . strasznie wyje podczas podawania Surolanu, ale nawet sobie radzimy bez kagańca. wie, że po maści idzie coś dobrego do dzioba :) Quote
kasiapsiaki Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 Misiaczek to dzielny chłopak:) ale niestety dziś znów nie jedziemy do Krakowa...Państwo,którzy mieli zaadoptować dziś szczeniaczki znów chcą to przełożyć na poniedziałek,nic nam nie pozostaje tylko czekać... Quote
aldona_b Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 żeby wszystko się udało z tym DT, trzymam kciuki mocno Quote
kasiapsiaki Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 ja też mam nadzieję,że się uda...A dziś telefon,kolejna psinka suczka potrzebująca domu, piękna młodziutka panienka zobaczcie proszę http://www.morusek.pl/ogloszenie/95325/mlodziutka-sliczna-suczka-szuka-domu-kocha-dzieci/ [SIZE=2]jak można takie cudeńko porzucić:( Quote
Madzia6 Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 zwariowany Misiek został wczoraj parę godzin w piwnicy - i zamiast spać na ciepłym kocyku, wynalazł worek z wapnem, rozszarpał, ułożył się w tym wapnie i spał!! dobrze, że się nie zatruł! zaczął już szczekać i walić łapą w drzwi od tarasu na zasadzie "dajcie mi tam wejść!" - do tej pory tylko mruczał godzinami (budziłam się w nocy i słyszałam za oknem to jego mrruaamm). podawanie maści do uszu to dalej ciężkie przeżycie dla nas obojga :( - Misiek wyje i piszczy , ale nawet pozwala sobie jakoś, dzielny staruszek. apetyt ma ogromny - pochłania straszliwe ilości jedzenia. nic dziwnego - zważyłam go u weta, 22 kg... a powinien dobrze ponad 30... Quote
wolf122 Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Dobrze,że Miś ma takie szczęście mając Was.Oby mu się powiodło głodomorowi jednemu.Niedowaga rzeczywiście spora to i wcina staruszek-super.Dziękuję za wiadomości,że u Misia ok-pozdrawiam. Quote
kasiapsiaki Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 martwię się,że nikt nie dzwoni o Misia:( co z nim będzie jak mu nie znajdziemy domu?czemu nikt go nie che pokochać;( mnie już to przerasta to całe życie te okrucieństwa... Quote
Madzia6 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 odwiedziła nas wczoraj moja mama - uprzedzałam, że Miśka trzeba zamknąć zanim otworzy bramę wjazdową, ale chyba nie dotarło. dzisiaj rano wyjeżdżała autem i Miś oczywiście śmignął przez bramę - próbowała go złapać i ja pogryzł :( . poleciałam go szukać, nie odbiegł bardzo daleko i szybko go zabrałam z powrotem, ale awantura w domu nieziemska :( . dobrze, że ręka cała Quote
kasiapsiaki Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 bronił się biedny Misiaczek... A Fundacja wygląda na to,że nas wyrąbała;(;(;( cały dzień dzwonię i Pani nie odbiera tel,jestem załamana:( a miałyśmy dziś Misia zawieść do Krakowa. Quote
kasiapsiaki Posted February 28, 2012 Author Posted February 28, 2012 (edited) na pierwszej stronie zrobiłam rozliczenie z naszych wpłat dla Misia i wydatków. PROSIMY O WSPARCIE I DEKLARACJE [SIZE=2]Dodzwoniłyśmy się w końcu do Pani z fundacji, szczeniaczki,które miały iść do adopcji i ustąpić DT Misiowi- zostały. Pani ma jeszcze jutro coś załatwiać,oby się udało... Będzie trzeba Misia zawieść do Krakowa, to też wydatek...same nie damy rady,pomóżcie proszę każdy grosik się liczy. Edited February 28, 2012 by kasiapsiaki Quote
Madzia6 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 pani z Fundacji miała dać rano znać i nic, a moja suka dostała cieczki! Misiek wariuje, mój pies chce się zacharczeć z wściekłości, ogólna masakra, czy nikt nie pomoże??!!! Quote
wolf122 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Zaglądam do Misia ale co tu napisać?Może jutro będzie lepiej.Misiu kochany niech stanie się cud.. Quote
kasiapsiaki Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 nie wie ktoś może Ty Wolf jak się zmienia temat wątku?? nie umiem:( szukamy pilnie jakiegoś hotelu na śląsku najlepiej i taniego pomoże ktoś dać jakieś namiary? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.