Jump to content
Dogomania

wychudzony staruszek Misiu szuka pilnie DT/DS. Potrzebne wsparcie $ na karmę,leki.


Recommended Posts

Posted

Fundacja z Krakowa nam pomoże z DT,jesli dobrze pójdzie,bo Pani u której ma być Misiu na DT ma szczeniaczki u siebie ale w środę mają iść do adopcji i wtedy wieczorem z Madzią byśmy zawiozły Misia do Krakowa. Smutno mi,że pojedzie daleko, ale nie ma innego wyjścia. Bardzo dziękuję fundacji za pomoc.

  • Replies 152
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miś jest taki słodki, że aż mi szkoda, że nie mogę go zatrzymać :( . Spróbuję go jutro wyprać, pojedzie czyściutki i pachnący. Ludzie z Krakowa - adoptujcie Misia!!!

Posted

Kochany Miś:calus: na zdjęciu taka bida:-(Może lepiej w takie zimno nie robić przy Miśku nic na mokro.Chyba,że sucha pielęgnacja.Kraków czy inne miejsce,grunt to bezpieczeństwo i dobra opieka.Mimo,że tęsknota pewnie będzie:roll:

Posted

Martwię się bo Pani z fundacji nie odbiera telefonu...ale mam nadzieję,że po prostu jest zajęta,a jutro wszystko wypali... Z tym kąpaniem Misia też się trochę obawiam,tylko pomyślałyśmy o tym,bo Misiu bardzo nie ładnie pachnie-wiadomo nie dość,że staruszek to jeszcze pewnie nigdy nie był myty,a u tej Pani co ma przebywać na DT, ona mieszka w bloku i boimy się,że będzie bardzo czuć od Misia:( nie wiem co lepsze,nie chcę żeby się przeziębił.

Posted

Kasiu, w sumie dobre wiadomosci :-)Nie martw sie ....Pani odbierze ;-)
Dziewczyny bardzo odradzam absolutnie kapanie psiaka. Jest jeszcze zimno, a to nie jest silny i zdrowy piesek . Tak jak Wolf sugeruje ..przetrzec moze troche , wyczesac ...trudno, ze chlopak nie za swiezy ;-)
Jak juz bedzie w warunkach domowych, wtedy na noc, dosuszyc i powinno byc ok :-)
Madziu witaj na dogo :-)

Posted

Kraków przełożony na jutro,bo Pani u której ma być Misiu na DT ma dwa szczeniaczki i jutro mają iść do adopcji. Od naszego Misiaka "pachnie" kupami:) ale mam nadzieję,że Pani to zrozumie:) nie ma co ryzykować z kąpielą.

Posted

codziennie mu robię "odświeżanie" - wcieram mu śnieg w sierść i potem wyczesuję, jest lepiej, ale wszystkich zaschniętych kup nie da rady się pozbyć od razu, niestety. podczas narkozy u weta tez mu wyciągałam martwej sierści i brudu ile wlezie :). wygląda naprawdę nieźle , tylko ten zapach... no i w biednych uszkach tragedia :( . strasznie wyje podczas podawania Surolanu, ale nawet sobie radzimy bez kagańca. wie, że po maści idzie coś dobrego do dzioba :)

Posted

Misiaczek to dzielny chłopak:) ale niestety dziś znów nie jedziemy do Krakowa...Państwo,którzy mieli zaadoptować dziś szczeniaczki znów chcą to przełożyć na poniedziałek,nic nam nie pozostaje tylko czekać...

Posted

zwariowany Misiek został wczoraj parę godzin w piwnicy - i zamiast spać na ciepłym kocyku, wynalazł worek z wapnem, rozszarpał, ułożył się w tym wapnie i spał!! dobrze, że się nie zatruł! zaczął już szczekać i walić łapą w drzwi od tarasu na zasadzie "dajcie mi tam wejść!" - do tej pory tylko mruczał godzinami (budziłam się w nocy i słyszałam za oknem to jego mrruaamm). podawanie maści do uszu to dalej ciężkie przeżycie dla nas obojga :( - Misiek wyje i piszczy , ale nawet pozwala sobie jakoś, dzielny staruszek. apetyt ma ogromny - pochłania straszliwe ilości jedzenia. nic dziwnego - zważyłam go u weta, 22 kg... a powinien dobrze ponad 30...

Posted

Dobrze,że Miś ma takie szczęście mając Was.Oby mu się powiodło głodomorowi jednemu.Niedowaga rzeczywiście spora to i wcina staruszek-super.Dziękuję za wiadomości,że u Misia ok-pozdrawiam.

Posted

odwiedziła nas wczoraj moja mama - uprzedzałam, że Miśka trzeba zamknąć zanim otworzy bramę wjazdową, ale chyba nie dotarło. dzisiaj rano wyjeżdżała autem i Miś oczywiście śmignął przez bramę - próbowała go złapać i ja pogryzł :( . poleciałam go szukać, nie odbiegł bardzo daleko i szybko go zabrałam z powrotem, ale awantura w domu nieziemska :( . dobrze, że ręka cała

Posted

bronił się biedny Misiaczek... A Fundacja wygląda na to,że nas wyrąbała;(;(;( cały dzień dzwonię i Pani nie odbiera tel,jestem załamana:( a miałyśmy dziś Misia zawieść do Krakowa.

Posted (edited)

na pierwszej stronie zrobiłam rozliczenie z naszych wpłat dla Misia i wydatków.
PROSIMY O WSPARCIE I DEKLARACJE

[SIZE=2]Dodzwoniłyśmy się w końcu do Pani z fundacji, szczeniaczki,które miały iść do adopcji i ustąpić DT Misiowi- zostały. Pani ma jeszcze jutro coś załatwiać,oby się udało... Będzie trzeba Misia zawieść do Krakowa, to też wydatek...same nie damy rady,pomóżcie proszę każdy grosik się liczy.

Edited by kasiapsiaki
Posted

pani z Fundacji miała dać rano znać i nic, a moja suka dostała cieczki! Misiek wariuje, mój pies chce się zacharczeć z wściekłości, ogólna masakra, czy nikt nie pomoże??!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...