wellington Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Zeby mi Norek tylko nie upolowal w koncu jakiegos bazanta albo zajaczka :mad: Quote
jotpeg Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 wykluczone, nie dopuscimy do tego. Jest odwolywalny, a biega glownie za fascynujacymi zapachami. Lapka nigdy nie osiagnie pelnej sprawnosci - szybciej sie meczy i drzy. nad Dunajcem; orzeszek do rozgryzienia; i znow nad woda; Quote
jotpeg Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 kto inny jest tu prawdziwym mysliwym (rejestr tegorocznych dokonan kilka postow wczesniej); oto niedoszla ofiara, wydarta podstepem z kociej paszczy, nieuszkodzona, odleciala (nigdy sie nie zabija od razu - jak zabaweczka nie dziala, to nie ma zabawy) o, tutaj motyle prawie sie nie ruszaja - czyli zadna atrakcja tu mysliwy-killer w czasie patrolu - obchod ogrodu; Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 Noras piknie rudy jak zawsze, Kot jak zawsze - Czarny. Norek to jest biegacz niezły. Kochane psisko. Tej sikorce to się udało:roll: Moja wychowanka miała pecha, do teraz szlag mnie trafia jak o tym pomyślę:wallbash:.. Widzę że Noras krowy zna. Musiał należeć do jakiegoś wiejskiego gangu. Mam do adopcji malutką, czarną kotkę, ma około 7 tygodni i kk. Jest odpchlona, leczona i będzie ok. Kuwetkowa i doludna, znajda z 1 listopada... Quote
jotpeg Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 [quote name='Alfa i Zuzia'] Widzę że Noras krowy zna. Musiał należeć do jakiegoś wiejskiego gangu.[/SIZE][/QUOTE] Noras nie znal krow, na poczatku omijal je bardzo szerokim łukiem, no bo jak cos jest tak wielkie i idzie z pochylonym łbem (znaczy, chyba sie czai), to pora na ewakuacje :evil_lol: ale pozniej przekonal sie, ze sa nieszkodliwe :lol: konie raczej budza groze - za duze dla Norka. natomiast jestesmy prawie pewni, ze to miejski gangster. zebys widziala, jak drapie ziemie po sikaniu, i szczeka przy tym; jesli jest przy tym inny pies, to z reguly jest z lekka przerazony demonstracją Norasa. i o to chodzi Zadziorasowi :evil_lol: kiedyś fontanna wygrzebanej ziemi poleciała w strone przechodzacego listonosza i osypała go od stóp do głów :evil_lol: dobrze, ze trafilismy na goscia z poczuciem humoru! za to u dozorczyn mamy przechlapane :roll::cool3: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 no ja nie wiem, w każdym razie Noras Zadzioras jest :lol: Listonosza osypał, czyli jego jest już. Pozdrowienia letnie od Kocura Czarnego, jeszcze w letnim ubranku. Teraz jest mniej kasztanowaty. Quote
jotpeg Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Alfo, Pan Kocur Czarny latem jest czekoladowy - piękny jegomosc! trochę Norka jesienią: też pies... ... z tzw. drzwi do lasu: Quote
jotpeg Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 tak pięknie podróżuje się samochodem: wspaniale jest galopowac po leśnych scieżkach; akuku! pozdrawiam - Noras. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 dzięki za pozdrowienia Norasku :cool1: A gdzie jest ta brama-drzwi do lasu? Nigdy nie widziałam ani nie słyszałam o niej, to gdzieś w Krakowie? Uwielbima takie budowle. Im starsze i bardziej nadgryzione zębem czasu, tym bardziej podoba mi się klimat.:p Jesień tego roku była piękna, też spędziam sporo czasu w lasach, na groblach i na bagnach. Niektórzy nawet nazywają mnie Królową Bagien..:evil_lol: Quote
jotpeg Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 [quote name='Alfa i Zuzia']gdzie jest ta brama-drzwi do lasu? Drzwi do lasu, zwanego dawniej Zwierzyńcem, pod Krzeszowicami; dawny majątek Potockich (wraz z pałacem w Krzeszowicach i zamkiem Tenczyn, które zresztą ostatnio rodzina odzyskała :cool1:), paradna brama, ozdobiona wizerunkami zwierząt (w końcu prowadziła na polowanie) z XIX w. jest, niestety, bardzo zniszczona. Ale pomysł >drzwi do lasu< z lekka ekstrawagancki, prawda? :lol: Pozdrawiamy Królową Bagien z domowych pieleszy! :loveu: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 dziękuję za pozdrowienia. Zimno starszliwie. Dziś rano spotkałam na ulicy Czarnego Kota. Otóż kot ten żyje sobie w cenrum Rybnika, wśród kamienic. Nie wiem gdzie nocuje, podobno ma karton w hotelu zimą. W każdym razie co rano odwiedza okoliczne sklepy, a przed jednym widziałam miski. Dobrze mu, wypasiony jest i błyszczący. Pozwolił mi się pogłaskać po łebku, nastwił go nawet łaskawie, ale przy drugim głasknięciu podniósł łapę ostrzegawczo. Dzielny, miejski kot. Mam nadzieję, że nikt mu krzywdy nie zrobi. I że to wykastrowany stworek. Ta brama jest piękna, szkoda że prowadziła na polowanie. Chociaż kiedyś to chyba było na mniejszą skalę niż teraz. Teraz w gazetach oogłaszają się hurtownicy dziczyzny:angryy:. Dobrze że Potoccy odzyskali majątki, jest szansa że uratują to, co zostało. W Żorach piękny zabytkowy pałac popadł w ruinę całkowitą, a takich opuszczonych majątków jest tyle w Polsce. Chciałabym mieszkać w takim staropolskim dworku otoczonym parkiem. Miałabym prywatne groble i bagna, nie musiałabym sie włóczyć po obcych:evil_lol: U Halbiny na tymczasie jest taki pies jak Noras, ma nawet imię Zadziorek czy jakoś tak: Quote
jotpeg Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Alfo, trafiłaś w czuły punkt. Bo ja nie wiem, jaki był Noras jako szczenię. To samo dotyczy Pana Kota - znalazłam go, jak był kocim nastolatkiem. Patrzę nieraz na Norusia i zastanawiam się, co on przeżył? jakie miał życie? ta pręga łysa na szyi, włos żywcem wyrwany - na zawsze. :-(:shake: z drugiej strony - on nie boi się ludzi, nie schodzi im z drogi. :evil_lol: Noras w górach (niewysokich) - chyba ostatnia jesienna wyprawa; w schronisku zachowywał się idealnie, zwłaszcza po zjedzeniu kiełbasy z żurka; tutaj z widokiem na Babią Górę; Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted November 30, 2008 Author Posted November 30, 2008 jaki to ładny pies, a jaką ma figurę, hohohooo. Jak pięknie wygląda na tle liści, psi model.. Na kamieniu po prostu posąg - żółty. W schronisku górskim pewnie chodził wzbudzać litość w turystach..:diabloti: To on ma te szramę na karku? Tak jakby od sznurka czy drutu? Już zapomniałam o tym. Dobrze ma u Was mały, żółty pieseczek ze schroniska :loveu:. Jako szczeniak pewnie wygladał mniej więcej jak ten na zdjęciu. Taki mały, żółty szczeniaczek;) Quote
jotpeg Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Norek ma na karku, schowaną pod sierścią, łysą szramę - o szerokości obroży i długości pół karku :shake::-( tego na pierwszy rzut oka nie widać, bo przykrywa to kryza futra. ale to jest i zawsze będzie. nie wiem, jak i kiedy się tego dorobił - na pewno człowiek :shake::angryy: w schronisku za ważniaka był - zwłaszcza jak odkrył, że mieszkają w nim 2 jamniki szorstkowłose :evil_lol: a poza tym grzeczniuteńki :loveu: Quote
Toska Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 piękny leniwiec :evil_lol: grzejemy się do słonka , co ? Quote
jotpeg Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 pewnie! nie ma jak słoneczko :p Norek dostał poduszkę do łóżka, żeby nie trzymał głowy na podłodze; chyba się spodobała... :lol: Quote
jotpeg Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 żeby nie było, że tylko śpię, to: węszę, tropię i biegam; Noras-Zadzioras pozdrawia koleżanki i kolegów z dogomanii: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 i tak to pies z ulicznego gangu stał się pokojowym, miastowym pieszczochem. Przynajmniej takie sprawia wrażenie na zdjęciach. A jakie on ma śmieszne uszyska wielkie! :p Gdybym miała być zwierzęciem, to chciałabym być psem albo kotem Jotpeg :loveu: Quote
jotpeg Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 jej! dziękuję za tak ciepłe każdemu dogo- i koto-lubnemu słowa!!! :oops::lol: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 Jotpegu, czy Ty może masz link do filmiku Metamorfozy, gdzie jest Norek?:cool3: Quote
jotpeg Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 tak, jest gdzies wgłąb wątku (chyba dostałam od Ciebie). zryczałam się jak bóbr. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 tak podejrzewałam, że będzie trzeba przekopać wątek. Powinnam była wkleić go do 1 postu:shake:. Zginął chory piesek w Krakowie: http://www.dogomania.pl/forum/f96/krakow-pomocy-uciekl-na-spacerze-z-ds-utyka-na-tylne-nozki-help-125409/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.