Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

na plaży to w sumie jest dość nudno...
ale muszę pilnować moich;





w zeszłym roku kupilismy z mysla o Norku (żeby miał cień) taki mininamiot, ale on tam za nic nie chce siedzieć. Więc TZ produkuje codziennie taką konstrukcję (minibaldachim) ze sznurków i klamerek do bielizny oraz ręcznika kąpielowego, i Noras tam w cieniu leży. Najbardziej jednak lubi miejsca na zewnątrz parawanu (to jest na poprzednich fotach) - żeby mieć wszystko na oku;





a tu następne miejsce spacerowe - wzdłuż Czarnej Wdy;



Posted

rzeczywiscie, udało się wygospodarowac trochę wolnego i zwierzaki spędziły 2 tygodnie na wsi na letnisku. Pierwszy tydzień padało codziennie, ale było i słońce. Drugi tydzień - lało, ogród zaczął przypominac gąbkę, ale im to za bardzo nie przeszkadzało... Foty wkrótce.
a to jeszcze morskie archiwum - wszystko, co dobre szybko się kończy...
zachód słońca;











Posted

Alfo, co do numeru z łapką, to Norek tylko i wyłącznie w taki sposób prosi; czy chodzi o jedzenie, przytulanie czy spacer. Kiedy do argumentu niepełnosprawnej, demonstrowanej nam łapki, dodamy głębokie spojrzenie w oczy, to... Norek stawia na swoim.

spacer poranny na łąkach;





odpoczynek w pokoju;



i wieczorny spacer po łąkach i plaży;





Posted

na plaży trzeba wszystko miec na oku,



Norek cierpliwie czekal (na naszych rzeczach, daleko od krawedzi morza), kiedy kapalismy sie w morzu. Nie szczekal, nie krecil sie. Niepokoil sie dopiero, kiedy wystawaly nam tylko glowy. Wtedy jedno z nas wracalo - uspokoic pieska.



można takie coś zobaczyc



a pic sie chce;





Posted

a tak piesek pilnuje, kiedy nas nie ma;



łąki o zachodzie słońca;





Norek byl drugi raz nad morzem.
Rok temu byl znacznie bardziej niesmialy. Teraz jest pewny tego, ze ma dom.





do zobaczenia, morze!

Posted

piękne te zdjęcia. ciekawe co się dzieje w umyśle takiego pieska po przejściach. niby nie myśli abstrakcyjnie, ale przecież przewiduje, że jeśli z morza wystają same głowy pani i pana to mogą zniknąć.. i co wtedy?
Noruś ma świetne życie - mały, żółty pieseczek. miał szczęście.
a jaką ma figurę, hoho:)

Posted

na wsi jest bardzo fajnie;



duzy teren do patrolowania;



koledzy- sasiedzi (za siatka);



moj teren do pilnowania;



a jak sie zmecze, moze maly-czarny mnie zastapi;



Posted

chociaz on to jest glownie mocny w gebie (i w mordowaniu ptaszkow);





Norek bardzo sie zmienil - nabral pewnosci siebie. W zeszlym roku na letnisku raczej trzymal sie blisko nas. Teraz pilnuje samodzielnie. Widzac/slyszac cokolwiek pedzi na koniec ogrodu i szczeka, nawet noca (niby juz spi, ale drzwi wyjsciowe sa otwarte, bo czekamy, az Miciek wroci z polowania na cmy). Wspiera tez w szczekaniu kolegow-sasiadow.
Noras uwielbia wiejskich kolesi; swietnie pamieta, gdzie ktory mieszka, z ktorym sie tarmosi przez siatke.
Ciekawa rzecz; idac polna droga, przechodzimy wokol pastwisk. Mimo bardzo azurowego ogrodzenia, przez ktore bez trudu moglby przejsc, Norek nigdy tego nie robi (lubi biegac po pastwisku, szczegolnie za... bocianem!). Idzie, nadrabiajac kawal drogi, zeby wejsc/wyjsc przez furtke! Nigdy mu tego nie pokazywalismy, nie wiem, jak to wytlumaczyc.







Posted

Ten czarny siedzacy dumnie , z dystansem do calego swiata, to jak statuetka egipska :crazyeye: !
Moznaby przed nim pasc na kolana .....


Jotpeg, nie moglabys raz uchwycic tego numerku Norka z lapka i z głębokim spojrzeniem w oczy ? Przeciez on ten chwyt prawdopodobnie czesto musi
stosowac zeby to ciacho nareszcie dostac :eviltong:, jak widac po jego sylwetce ....

Posted

a samochodem to wszyscy lubia jezdzic,



maly-czarny jak zwykle sie rzadzi (na miejscu kierowcy, a jakze!)



innym zostaja mniej eksponowane miejsca;



ale nie narzekam;



tylko sprzatac te kilogramy futra nie ma kto (gdyby nie TZ)...



Posted

Ile wy tych aut macie :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ?

I wszedzie kocyki Norkowe w kolorze lakieru :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ?

sprzatac te kilogramy futra
- mam rozwiazanie, poniewaz sama zbieram tony : przerabiaj na przędzę ! Bedziesz miala zajecie podczas tych dluuuuugich jesienno-zimowych wieczorow. Uwazaj tylko zeby mole nie zauwazyly surowca zanim zdazysz sweterki i plaszczyki dla TZ'ta i dla Norka udziergac :eviltong:

Posted

wellington napisał(a):

Moznaby przed nim pasc na kolana .....


na pewno Don Mizio bylby zadowolony... :evil_lol:
choc godnosc osobista nie pozwolilaby mu tego okazac :lol:

auto jest jedno - drugie uzyczone awaryjnie.
ale dzieki temu kazdy ma swoj kolor... :cool3:
robotek recznych nie umiem i nie znosze!

Posted

Pan Kot piękny i w ogóle nie wypłowiały..Mój KocurCzarny jest już kasztanem. Kocur Czarny też uwielbia jazdę samochodem. Opanował nową technikę jazdy - stoi na przednim siedzeniu i opiera się o deskę rozdzielczą przednimi łapami. Musi to wyglądać dość komicznie, sądząc po reakcji przechodniów. Koty i małe, żółte psy są wspaniałe. A widziałyście to?:
http://pl.youtube.com/watch?v=s13dLaTIHSg&feature=user
nie wiem skąd autor wie jak się moje koty zachowują...;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...