jotpeg Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 na plaży to w sumie jest dość nudno... ale muszę pilnować moich; w zeszłym roku kupilismy z mysla o Norku (żeby miał cień) taki mininamiot, ale on tam za nic nie chce siedzieć. Więc TZ produkuje codziennie taką konstrukcję (minibaldachim) ze sznurków i klamerek do bielizny oraz ręcznika kąpielowego, i Noras tam w cieniu leży. Najbardziej jednak lubi miejsca na zewnątrz parawanu (to jest na poprzednich fotach) - żeby mieć wszystko na oku; a tu następne miejsce spacerowe - wzdłuż Czarnej Wdy; Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 no nieźle Wam się powodzi:loveu: Zdjecia piękne, Noras piękny, Wasze cienie też ładne. Jak przeglądałam te zdjęcia to mi normalnie wiało morską bryzą z monitora. cud:p. Quote
jotpeg Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 no to c.d. łąk naszych cudnych; co też tam jest?... Quote
jotpeg Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Noras jest bardzo ciekawski; nie ma rzeczy niemożliwych do pokonania; trawy są wysokie i fajnie się przez nie skacze; Quote
jotpeg Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 pamiętacie zapach zboża? ...a morza? albo lasu? i trochę romantyzmu... Quote
jotpeg Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 i na koniec fragment ulubionej zabawy Norasa (w pościg z potworem, w ktorego zmienila sie pancia); ten błysk w oku... Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 piękne te zdjęcia. To niesamowite jak on biega na tej łapie. A robi jeszcze czasem numer pt. jestem małym, biednym, żółtym pieskiem ze schroniska i mam połamaną łapkę - przytul mnie/daj ciacho. Czy już zapomniał? Quote
Toska Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 a co tu tak cichutko ? czyżby znowu Noras zwiedzał świat ? Quote
jotpeg Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 rzeczywiscie, udało się wygospodarowac trochę wolnego i zwierzaki spędziły 2 tygodnie na wsi na letnisku. Pierwszy tydzień padało codziennie, ale było i słońce. Drugi tydzień - lało, ogród zaczął przypominac gąbkę, ale im to za bardzo nie przeszkadzało... Foty wkrótce. a to jeszcze morskie archiwum - wszystko, co dobre szybko się kończy... zachód słońca; Quote
jotpeg Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Alfo, co do numeru z łapką, to Norek tylko i wyłącznie w taki sposób prosi; czy chodzi o jedzenie, przytulanie czy spacer. Kiedy do argumentu niepełnosprawnej, demonstrowanej nam łapki, dodamy głębokie spojrzenie w oczy, to... Norek stawia na swoim. spacer poranny na łąkach; odpoczynek w pokoju; i wieczorny spacer po łąkach i plaży; Quote
jotpeg Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 to zdjęcie nazywam >Chińczyk<; ciekawosc; ostatni spacer po szyszkowym lesie; Quote
jotpeg Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 na plaży trzeba wszystko miec na oku, Norek cierpliwie czekal (na naszych rzeczach, daleko od krawedzi morza), kiedy kapalismy sie w morzu. Nie szczekal, nie krecil sie. Niepokoil sie dopiero, kiedy wystawaly nam tylko glowy. Wtedy jedno z nas wracalo - uspokoic pieska. można takie coś zobaczyc a pic sie chce; Quote
jotpeg Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 a tak piesek pilnuje, kiedy nas nie ma; łąki o zachodzie słońca; Norek byl drugi raz nad morzem. Rok temu byl znacznie bardziej niesmialy. Teraz jest pewny tego, ze ma dom. do zobaczenia, morze! Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted August 1, 2008 Author Posted August 1, 2008 piękne te zdjęcia. ciekawe co się dzieje w umyśle takiego pieska po przejściach. niby nie myśli abstrakcyjnie, ale przecież przewiduje, że jeśli z morza wystają same głowy pani i pana to mogą zniknąć.. i co wtedy? Noruś ma świetne życie - mały, żółty pieseczek. miał szczęście. a jaką ma figurę, hoho:) Quote
jotpeg Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 na wsi jest bardzo fajnie; duzy teren do patrolowania; koledzy- sasiedzi (za siatka); moj teren do pilnowania; a jak sie zmecze, moze maly-czarny mnie zastapi; Quote
jotpeg Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 chociaz on to jest glownie mocny w gebie (i w mordowaniu ptaszkow); Norek bardzo sie zmienil - nabral pewnosci siebie. W zeszlym roku na letnisku raczej trzymal sie blisko nas. Teraz pilnuje samodzielnie. Widzac/slyszac cokolwiek pedzi na koniec ogrodu i szczeka, nawet noca (niby juz spi, ale drzwi wyjsciowe sa otwarte, bo czekamy, az Miciek wroci z polowania na cmy). Wspiera tez w szczekaniu kolegow-sasiadow. Noras uwielbia wiejskich kolesi; swietnie pamieta, gdzie ktory mieszka, z ktorym sie tarmosi przez siatke. Ciekawa rzecz; idac polna droga, przechodzimy wokol pastwisk. Mimo bardzo azurowego ogrodzenia, przez ktore bez trudu moglby przejsc, Norek nigdy tego nie robi (lubi biegac po pastwisku, szczegolnie za... bocianem!). Idzie, nadrabiajac kawal drogi, zeby wejsc/wyjsc przez furtke! Nigdy mu tego nie pokazywalismy, nie wiem, jak to wytlumaczyc. Quote
wellington Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Ten czarny siedzacy dumnie , z dystansem do calego swiata, to jak statuetka egipska :crazyeye: ! Moznaby przed nim pasc na kolana ..... Jotpeg, nie moglabys raz uchwycic tego numerku Norka z lapka i z głębokim spojrzeniem w oczy ? Przeciez on ten chwyt prawdopodobnie czesto musi stosowac zeby to ciacho nareszcie dostac :eviltong:, jak widac po jego sylwetce .... Quote
jotpeg Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 a samochodem to wszyscy lubia jezdzic, maly-czarny jak zwykle sie rzadzi (na miejscu kierowcy, a jakze!) innym zostaja mniej eksponowane miejsca; ale nie narzekam; tylko sprzatac te kilogramy futra nie ma kto (gdyby nie TZ)... Quote
wellington Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Ile wy tych aut macie :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ? I wszedzie kocyki Norkowe w kolorze lakieru :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ? sprzatac te kilogramy futra - mam rozwiazanie, poniewaz sama zbieram tony : przerabiaj na przędzę ! Bedziesz miala zajecie podczas tych dluuuuugich jesienno-zimowych wieczorow. Uwazaj tylko zeby mole nie zauwazyly surowca zanim zdazysz sweterki i plaszczyki dla TZ'ta i dla Norka udziergac :eviltong: Quote
jotpeg Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 wellington napisał(a): Moznaby przed nim pasc na kolana ..... na pewno Don Mizio bylby zadowolony... :evil_lol: choc godnosc osobista nie pozwolilaby mu tego okazac :lol: auto jest jedno - drugie uzyczone awaryjnie. ale dzieki temu kazdy ma swoj kolor... :cool3: robotek recznych nie umiem i nie znosze! Quote
wellington Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 robotek recznych nie umiem i nie znosze! Ja tez nie, ale szkoda marnowac tyle surowca :diabloti:. Moze chalupniczo ktos by pomogl :shake: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 Pan Kot piękny i w ogóle nie wypłowiały..Mój KocurCzarny jest już kasztanem. Kocur Czarny też uwielbia jazdę samochodem. Opanował nową technikę jazdy - stoi na przednim siedzeniu i opiera się o deskę rozdzielczą przednimi łapami. Musi to wyglądać dość komicznie, sądząc po reakcji przechodniów. Koty i małe, żółte psy są wspaniałe. A widziałyście to?: http://pl.youtube.com/watch?v=s13dLaTIHSg&feature=user nie wiem skąd autor wie jak się moje koty zachowują...;) Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted August 7, 2008 Author Posted August 7, 2008 o rany, ale sie dziwnie wkleiło, a podałam tylko link:-o edit. i mod poprawił i znów jest link:p. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.