Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Kajtek miał na imię „Ugryź” – skąd taki pomysł??? Tak samo jak pomysł na budę ze starej kuchennej szafki i przypięty do muru łańcuch. Tak mieszkał do wczoraj Kajtek (zdjęcie poniżej) z kolegą Kubą, a przy nich puste garnki. Obaj wychudzeni, a Kajtek do tego ślepy.

Kajtek jest malutki, waży w tej chwili 7 kg i ma nie więcej niż 2 lata. Jest bardzo spokojnym psiakiem, strasznie zlęknionym, ale mimo wszystko ufnym. Bo po kilku „głaskach” i czułych słowach rozpoznaje już głos i przychodzi się przytulić. Nie widzi nic, weterynarz stwierdził u niego zaćmę młodzieńczą. Jest szansa na częściowe przywrócenie wzroku, po której mógłby być „dalekowidzem”, ale koszt nie mniejszy niż 2 tyś. zł. Więc pozostanie to chyba tylko moim marzeniem, a Kajtek marzy w tej chwili o odrobinie domowego ciepła i miłości, której mu tak bardzo brakuje.
Przebywa obecnie w schronisku, ale to nie są warunki dla niewidomego psiaka. On strasznie się boi, nie widzi, gdzie się znajduje, słyszy tylko dziesiątki głosów dookoła. Ale mimo tego ani razu nie zaszczekał, nie złapał ze strachu za rękę, kiedy brałam go do auta czy na spacer. Był grzeczny u weterynarza, przy pobieraniu krwi trząsł się tylko ze strachu. Został odrobaczony i podano mu preparat na pchły, które widać gołym okiem.

Czy jest szansa, by ktoś pokochał niewidomego malucha? Szukam dla niego domu, w którym będzie czuł się bezpiecznie i w którym będzie kochany takim jakim jest. A może kiedyś będzie mu dane nie tylko poczuć czy usłyszeć, ale i zobaczyć swój dom…

Tel. Kontaktowy: 506-858-455


3.02.2012 Kajtek pojechał do DT do Niemiec. Dalszą opiekę nad nim sprawować będzie niemiecka fundacja Tiere Suchen Freunde.

Warunki, w jakich mieszkał Kajtek:



Edited by koelka
edit
Posted

Trafiłam z wątku jego kumpla z łańcucha. Biedne psiaki a mały jeszcze do tego nie widzi :( Co z nim będzie :( Jest szansa, że ktoś przygarnie malucha? To młody psiak, przed nim całe życie.

Posted

[quote name='Maruda666']Trafiłam z wątku jego kumpla z łańcucha. Biedne psiaki a mały jeszcze do tego nie widzi :( Co z nim będzie :( Jest szansa, że ktoś przygarnie malucha? To młody psiak, przed nim całe życie.[/QUOTE]

Też zadaję sobie pytanie, co z nim będzie. Całe życie przed nim, na razie nic dobrego go nie spotkało, ale może jednak jego los się odmieni. Poszukam jutro bazarku ogłoszeniowego, może ktoś malucha dostrzeże.

Posted

Kajtuś jest taki spokojny i kochany. Mam informację, że może zaopiekuje się nim niemiecka fundacja współpracująca z naszym schroniskiem, dlatego wstrzymam się na razie z ogłoszeniami dla niego.

Posted

koelka napisał(a):
(...) Mam informację, że może zaopiekuje się nim niemiecka fundacja współpracująca z naszym schroniskiem, dlatego wstrzymam się na razie z ogłoszeniami dla niego.

Jaka to fundacja? Co się dzieje z zabieranymi przez nią psami? Trafiają od razu do nowych domów? Macie później jakieś info o ich losach? Relacje choć raz na kiedyś, zdjęcia? Czemu uważasz, że nie warto dać mu szansy ogłoszeniami tutaj, by jeśli coś to da, mieć choć minimalny wpływ na dalsze jego losy?

Posted

Dziewczyny, to jest fundacja od lat wspolpracujaca z gorzowskim schroniskiem, a takze TOZ-em, wiec nie podsylajcie linkow z gazet na kazde haslo niemiecka fundacja. Nie bylam w tej fundacji osobiscie, ale kilkakrotnie dostalam zdjecia zabranych z naszego schroniska psiakow (m.in. slepego spanielka) i potem zdjecia z nowych domow. Inne wolontariuszki tez je dostaja. Wiec mam nadzieje, ze pomoga Kajtkowi w znalezieniu domu, a byc moze w leczeniu oczek (slepy spanielek po operacji w Niemczech widzi:)

Posted

koelka napisał(a):
Dziewczyny, to jest fundacja od lat wspolpracujaca z gorzowskim schroniskiem, a takze TOZ-em, wiec nie podsylajcie linkow z gazet na kazde haslo niemiecka fundacja. Nie bylam w tej fundacji osobiscie, ale kilkakrotnie dostalam zdjecia zabranych z naszego schroniska psiakow (m.in. slepego spanielka) i potem zdjecia z nowych domow. Inne wolontariuszki tez je dostaja. Wiec mam nadzieje, ze pomoga Kajtkowi w znalezieniu domu, a byc moze w leczeniu oczek (slepy spanielek po operacji w Niemczech widzi:)

Ja nie podesłałam linku tylko zadałam pytania.

Zadam powtórnie. Jaka to fundacja, czyli jaką ma nazwę?
Gdzie konkretnie zostanie zabrany Kajtek nim trafi do nowego domu?
I powtórzę się, czemu uważasz, że nie warto dać mu szansy ogłoszeniami tutaj, by jeśli coś to da, mieć choć minimalny wpływ na dalsze jego losy?

Zakładam, że wiesz co piszesz, w znaczeniu, że masz pełne zaufanie do tej fundacji i że cieszysz się z takiego obrotu sprawy. Tym bardziej więc moje pytania nie powinny nastręczyć Ci trudności w odpowiedzi.

Nie interesuje mnie bicie piany na uogólnione hasło - wywóz psów do Niemiec, tym samym na wrzucenie wszystkich takich przypadków do jednego worka. Zadaję pytania o konkretną fundację i o przyszłość konkretnego psa Kajtka.

Posted

Właśnie nie chcę, aby ktoś wrzucał temat niemieckich fundacji do jednego worka.
Fundacja zaprzyjaźniona ze schroniskiem to Tiere suchen Freunde z Berlina (www.tieresuchenfreunde.com). Wiem, że niejednemu psiakowi z naszego schroniska znaleźli domy, otrzymywałam zdjęcia, więc uważam, że mogą pomóc Kajtkowi. Będę starała się być osobiście w schronisku, kiedy przyjadą i spytam, jakie ma u nich szanse, gdzie będzie, w jaki sposób mogą pomóc itp. Bo uważam, że znaleźć mu dom poprzez ogłoszenia u nas będzie ciężko, a tym bardziej dom, którego byłoby np. stać na operację jego oczek. Jeśli oni taką szansę będą widzieć u siebie, to uważam, że trzeba skorzystać. Zależy mi na jego losie i też chcę "monitorować" jego sprawy.

Posted

Dzisiaj miałam okazję osobiście poznać Kajtusia. :)
To na prawdę pozytywnie nastawiony do życia pies, spragniony uwagi i uczucia.
Widać czasami jego niezdarność i niepewność w związku z niedowidzeniem, ale to mu zupełnie nie przeszkadza,
rekompensuje mu w tym dobry słuch i węch. Za każdym razem jak wchodziłam do pomieszczania gdzie się obecnie znajduje, wracał od razu na swoje miejsce, tam najwidoczniej czuje się najlepiej. Jest bardzo karny, jest wrażliwy na intonację głosu. Jeśli chodzi o jedzenie to jest strasznie łapczywy i potrafi przez pomyłkę chwycić za palucha :) Bardzo szybko nas zaakceptował i właził na nogi rozdając buziaki. Jutro przyjeżdża fundacja, która ma go zabrać, tak jak pisała koelka.

Posted

iwcia93 napisał(a):
(...) Jutro przyjeżdża fundacja, która ma go zabrać, tak jak pisała koelka. (...)

Nie pozostaje nic innego niż życzyć Ci cudny psiaku powodzenia.

Dziękuję Koelko za odpowiedź, teraz to było to, czego oczekiwałam.

Posted

Ślicznie Kajtuś wyszedł na zdjęciach - to kochany psiak. Myślałam, że fundacja będzie w przyszłym tyg., a ja chciałam jeszcze Kajtka zobaczyć. Kurczę, może jakoś się urwę.

Posted

majqa napisał(a):
Niesamowity pychol, a i doskonała ręka fotografa.

Majqa, podziwiam Cię, ja już gotuję. Żal mi tego psiaka, tak ufnie patrzy.

Posted

elik napisał(a):
Majqa, podziwiam Cię, ja już gotuję. (...)

Też się sama podziwiam. :-( Wiem, co czujesz, czuję to samo i wiem, co sobie mogę z tym własnym uczuciem zrobić. :-(

Posted

majqa napisał(a):
Też się sama podziwiam. :-( Wiem, co czujesz, czuję to samo i wiem, co sobie mogę z tym własnym uczuciem zrobić. :-(

Niestety, to samo, co i ja :(

Posted

wellington napisał(a):
Czy Kajtus pojechal juz ?


Kajtuś jest w tej chwili pewno w drodze do Niemiec. Byłam dziś w schronisku, rozmawiałam z fundacją - psiak będzie przebywał w DT i będzie poddany badaniu oczek i jeśli wystarczy funduszy - będzie miał operację. Będą oczywiście szukać mu DS i obiecali być ze mną w kontakcie, jak tylko coś będzie wiadomo.
A Kajtek jest przekochany, poznaje mnie już trochę i strasznie się cieszył słysząc mój głos. Do obcych jest niepewny, ale szybko nabiera zaufania. Bardzo był dziś żywiołowy i wesoły. I tak jak pisała iwcia - strasznie łapczywy na jedzenie (może odgryźć palca;)

Kajtuś na pożegnalnym spacerek - nawet chciał dziś wyjść i biegał merdając ogonem:)

Posted

Eh... słodki maluchu... czuję ucisk w gardle, że wyjechałeś. :-(
Niech ta podróż przebiegnie Ci szczęśliwie, przyszłość tam również i czekamy na wieści, zdjęcia... Niech te będą jak najlepsze.

Posted

Ja też miałam dziś ucisk w gardle, jak się z nim żegnałam:( Też będę czekać z niecierpliwością na wieści i mam nadzieję, że będą tylko dobre. Powodzenia maluchu...

Posted

koelka napisał(a):
(...) Też będę czekać z niecierpliwością na wieści i mam nadzieję, że będą tylko dobre. (...)

Pilnuj tego, proszę... choć gdyby ich zabrakło wiele się z tym nie zrobi, a właściwie nic ale... no daj Boże psiaku... :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...