ara Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Ludwa, znam ten ból:roll: trzymaj się dzielnie:glaszcze: Quote
jayo Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Ciotki, trza zintensyfikowac szukanie - porozsylalam gdzie moglam info, ale na razie cisza... Gdzie brzydala jeszcze mozna wstawic? Quote
ara Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Strasznie wolno to szukanie idzie... Ciekawe dlaczego? Przecież on taki slodki jest:loveu: Quote
Wilejkaros Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Najsłodszy brzydal na świecie! Spójrzcie na jego pierwsze zdjęcie, kiedy waga była raptem coś około 6kg i teraz. I powinno być polecenie: znajdź różnicę ;) Quote
agnieszka30 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 piękny jest:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
ludwa Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 W domku wojnna dzięki sąsiadom :angryy: a Fredzio jest tak kochany.... Quote
gemsi Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 ludwa napisał(a):W domku wojnna dzięki sąsiadom :angryy: a Fredzio jest tak kochany.... znaczy co sie dzieje ?, hałasuja ? Quote
ludwa Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Wiesz, przy takich sąsiadach to i hałas niepotrzebny. Każdego coś boli... Z sąsiadką z dolu akurat dszlam do porozumienia. Czepiają się dla sportu chyba. Finał jest taki, że akurat trafiają na Opornika i się zaczyna....E... szkoda gadać:angryy: Quote
gemsi Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 ludwa napisał(a):Wiesz, przy takich sąsiadach to i hałas niepotrzebny. Każdego coś boli... Z sąsiadką z dolu akurat dszlam do porozumienia. Czepiają się dla sportu chyba. Finał jest taki, że akurat trafiają na Opornika i się zaczyna....E... szkoda gadać:angryy: chyba rozumiem, przy Dżekim zazwyczaj padało na mnie, a ja jako jednostka mniej wygadana... ;), tak ze rozumiem :D Quote
ludwa Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Niestety, a my na dodatek nie bardzo możemy się kłócić, bo ktoś może nam zrobić niepotrzebną przysługę..... Mamo kupo ma karabin :p Quote
jayo Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Brzydal mial wrocic do nas i nie przyjechal.... Ludwa sie pewnie nie przyzna, ale przepadla z kretesem.... Wiem, wiem, nie ma szans, zeby brzydal zostal, ale co prawda to prawda, no nie Ewus? :evil_lol: :evil_lol: Szukamy domu dla Alfreda, bo zaraz bedziemy szukac dla Ludwy z Alfredem na ramieniu, i Larwa w kieszeni :-) Quote
ara Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 jayo napisał(a):Szukamy domu dla Alfreda, bo zaraz bedziemy szukac dla Ludwy z Alfredem na ramieniu, i Larwa w kieszeni :-) A Ludwie jakie warunki adoptujący będzie musiał zagwarantować?:evil_lol: Quote
jayo Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 O to musimy Ludwe juz pytac :-):diabloti: Ale najpierw sprobujmy wersji latwiejszej: ALFRED do domu!!!!!!! Quote
ludwa Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 No cóż... To wiadomo od początku...:loveu: . Jak tu się nie zakochać? Fredzik na spacerku ładnie się pilnuje. Wczoraj chodził bez smyczy i przychodzi na zawołanie. To psiak, którego właściwie nawet układać nie trzeba. Sam się układa, głównie w górze łóżka, na poduszce :eviltong: . Ostatnie tak Oporniczkowi wskoczył:evil_lol: a On biedak na początku myślał, że to Larwa, więc udawał, że śpi. No i spalibyśmy tak sobie dalej, gdyby nie sławetne stęki Alfredowe:grins: . Hihihi, biedny Oporniczek, tak się dać nabić w butelkę:errrr: . No i jeszcze ze smutkiem stwierdziłam, że fredzik nie za mną tęskni, tylko za swoją Larewką. Jak my (ludki) wychodzimy z domu, to jest oki, jak znika Imka (a czasami trzeba wyjść tylko z nią zde względu na jej rozkojarzenie) to zaczyna się rozpacz. Będzie dramat przy rozstaniu:placz: . Troszkę wojny było, ale na razie zażegnana. Więc dalej czekamy na super domek dla Fredzika. A swoją drogą, może ktoś ma metodę na oduczenie sikania w domku, bo Larewka na dworzu interesuje się wszystkim, poza głównym celem wyjścia, no chyba, że ją przyciśnie...:cool3: Quote
ara Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 ludwa napisał(a):A swoją drogą, może ktoś ma metodę na oduczenie sikania w domku, bo Larewka na dworzu interesuje się wszystkim, poza głównym celem wyjścia, no chyba, że ją przyciśnie...:cool3: Chodzić do skutku, chwalić wylewnie i dopiero zacząć właściwy spacer:fadein:bo nie zna komendy "siusiaj" czy cóś w tym stylu? Quote
ludwa Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Chodzi długo, szczególnie z Pańciem. Chwalę wylewnie (jak kretynka, dziwne że się w głowę nie pukają, chociaż, może jak się odwrócę...?) Ona mja w nosie pochwały. Łapówki też dostaje. W domku za nasikanie strzelam focha i jej nie lubię, ale najwyraźniej nic sobie z tego nie robi.... Eeeee....:mad: Quote
ara Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 To może jeszcze jedno... moja suka, chociaż stara krowa, głupieje w miejscu, które kojarzy z bieganiem, zabawą itd... może tu ją boli? Jak na "plac zabaw" zaczniesz ja prowadzić dopiero "po", to może odczuje potrzebę:cool3: Quote
ludwa Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Tiaaa:cool3: dla Niej nie ma placu zabaw, tylko plac papusiania wszystkiego co do pysia wpadnie. Wchłania kostki, żyje gałązki, wszystko co się da i to bynajmniej nie z głodu. Może ktoś zna produkt pt. gumy do żucia dla psów???? Ona stale coś memle na spacerze. Do tego świetnie ściemnia i nie zawsze uda się zauwazyć że akurat coś jest w pysiu. A pysia przeszukujemy już całkiem dokładnie,bo czasem coś pod językiem "niechcący" się znajduje.... Nie bez powodu Larwą zwana....:mad: Quote
ara Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 No to musisz wykorzystywać te momenty kiedy ją "przyciska" i wynagradzać super zabawą, która również pyszczydło zatka;) Quote
lika Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Są chętni na szczeniaka, który wyrośnie na dużego psa. Piesek trafiłby do państwa z dzieckiem, do domu z dużym ogrodem na przedmieściach Warszawy. Jeśli można prosić, prześlijcie mi e-mailem aktualne zdjęcie, żebym mogła im pokazać. Quote
gemsi Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 lika napisał(a):Są chętni na szczeniaka, który wyrośnie na dużego psa. Piesek trafiłby do państwa z dzieckiem, do domu z dużym ogrodem na przedmieściach Warszawy. Jeśli można prosić, prześlijcie mi e-mailem aktualne zdjęcie, żebym mogła im pokazać. postaram sie pstryknac jakies foty w ciagu 2 dni, mamy toche zamieszania w domu, ale ograniemy sie z tym wszystkim, Z ludwa umawiamy sie na sesje zdjeciowa juz ze dwa dni :/, ale z naszej winy nie wychodzi Quote
lika Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Na razie wysłałam to zdjęcie, które jest na stronie www.niczyje.org , ale tam jest napisane, że on urośnie do kolana. A jaki jest teraz na wielkość? Chętni są bowiem na szczenaka, który będzie duży. Quote
Maćka Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 [quote name='lika']Na razie wysłałam to zdjęcie, które jest na stronie www.niczyje.org , ale tam jest napisane, że on urośnie do kolana. A jaki jest teraz na wielkość? Chętni są bowiem na szczenaka, który będzie duży. Do kolana znaczy taki onkowaty :) Quote
ludwa Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Ojej, nikt nie zagląda.... Alfredzik wciz szuka wspaniałego domku. Niestety dla jednych za mały, dla innych za duży... A on po prostu jest KOCHANY!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.