ludwa Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Ten cudaczek najlepiej reaguje na komendy: gnatek, chodź masz i na dźwięk lodówki, ale to trzba widzieć jaka jest reakcja: RANYYYYYYY, NARESZCIE ŻARCIE!!!!! Z MIESIĄC GŁODOWAŁEEEEEM. DAAAAAAAAAJ ŻRYĆ! Dzięku temu ma też ksywkę "Tancerz"- to w reakcji na przebywanie w okolicy lodówki (ale wtedy też potańcuje i łądnie na dooopeczkę siada). A generalnie momentami kojarzy mi się z osłem ze shreka z jedynki, jak tak fajnie podskakiwał (ja chcę, ja chcę) Quote
Wilejkaros Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Ale chyba schudł biedaczek i tylko mu skóra została na szyji (czy to się szyja nazywa u psa?)... Duuuuużo skóry... Quote
ludwa Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 To nie od chudości, to Imka mu wyciągneła, skutecznie jak widać (ona to jak Fafikową smycz używa:eviltong: Quote
Wilejkaros Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Oj, ale tam musi czasami śmiesznie być u Was! Quote
ludwa Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Jak samam zauważyłąś, Fafik pocieszny jest niewątpliwie, od patrzenia na niego śmiać się chce:loveu: Quote
ludwa Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Ale wiesz, jak się z nimi przebywa dłużej, to wachlarz roztaczają. No, ale o tym sama się pewnie przekonasz:diabloti: Quote
Wilejkaros Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Hmmm... teraz tak zimno... Może nie warto na razie wyjeżdżać??? Hehehehehe Quote
ludwa Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 :lol:Nie, na razie nie, ale na wiosnę możesz zawitać Quote
ludwa Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 No wiecie Cioteczki... Ciągle tylko: gdzie foteczki, gdzie foteczki???? A teraz nawet żadna nie zajrzy:angryy: Ja rozumiem, żeście myślały, że on może ładniejszy wyrośnie:roll: no ale cóż, wpływu na to nie mamy a operacji robić nie zamierzamy, bo słodki i kochany jest bardzo. A tutaj zero zachwytów:angryy: Quote
Wilejkaros Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Nic a nic. Nawet ciotka Jayo, co go wypatrzyła, nie zagląda do słodkiej mordeczki. Quote
ludwa Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 nie ma co się ukrywać:lol: Trzeba gadać z nami Quote
jayo Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Wilejkaros napisał(a):Nic a nic. Nawet ciotka Jayo, co go wypatrzyła, nie zagląda do słodkiej mordeczki. Zagladam caly czas... ale sie boje odzywac, bom sama "mala "sunie reklamowala.. Ale "brzydala" od razu bylo widac, rejklamacji nie przyjmuje :evil_lol: Quote
gemsi Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 Wilejkaros napisał(a):Nic a nic. Nawet ciotka Jayo, co go wypatrzyła, nie zagląda do słodkiej mordeczki. ej, tam cisza.. spokoj.. czasu nie mamy, szukamy kolejnych przystojniaków :D Quote
ludwa Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Wilejkaros napisał(a):Aż strach się bać co znajdziecie... No nie!!! Jak to to tak? Fafinio kochane jet i to najważniejsze a że fajieś takie nieforemne, to trudno, dobrodziejstwo inwentarza:lol: Quote
ludwa Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 jayo napisał(a):Zagladam caly czas... ale sie boje odzywac, bom sama "mala "sunie reklamowala.. Ale "brzydala" od razu bylo widac, rejklamacji nie przyjmuje :evil_lol: A ciocia jayo pamięta co mam w bagażniku??? Jak przyczepi się do mnie sfora psiófff, to powolutku zacznę zmierzać w stronę Piaseczna...nawołując wszystki po kolei jakoś na RRRRRRRRRRR!!!!!!!:eviltong: Quote
Wilejkaros Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Ale Fafinek urodziwy jest i przecudny. Takiej mordeczki się nie zapomina! Quote
ludwa Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Zapraszamy częśćiej, Fafinio się ucieszy, głównie do takich szeleszczących papierków :eviltong: Quote
Wilejkaros Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Biedaczek malutki, tak myślał, że może jeszcze coś znajdzie w tej torbie i wyliże... Quote
gemsi Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 ludwa napisał(a):A ciocia jayo pamięta co mam w bagażniku??? Jak przyczepi się do mnie sfora psiófff, to powolutku zacznę zmierzać w stronę Piaseczna...nawołując wszystki po kolei jakoś na RRRRRRRRRRR!!!!!!!:eviltong: to te ucha caly czas ci smierdza w bagazniku ? ojojoj... moze ci kuriera podesle ? :) Quote
ludwa Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 E tam, od razu śmierdzą....:roll: Wędzone jak diabli, teraz do pokoju wędzarnia przeniesiona, przeca nie zostawię w gospodarczym, bo i bałagan byłby większy i gady by mi popuchły od papusiania:lol: Quote
Wilejkaros Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Ludwa, ja nic nie czułam... Hmmm... Czy jeszcze coś powinnam wiedzieć na przyszłość? ;) Quote
ludwa Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Nie ma potrzeby. Wędzonki w samochodzie były wcześniej, u nas tylko na "miny" trzeba uważać, reszta całkiem bezpieczna. A tak na marginesie: nasze gady w swoim pokoju dostały wczoraj połówkę łóżka (takie oparcie, samo bez skrzyni, ze starego wyrka). Elegantsze od naszego, skajem obite, czarne i w ogóle:roll:. Mają ładniejsze wyrko niż my:cool3:. Czy powinniśmy się udać po poradę do psychologa????:oops: Quote
Wilejkaros Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Twój TZ przechodzi przemianę duchową... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.