Wilejkaros Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 I zdjęcie całej Ludwowo-Oporniczkowej trójeczki pod kuchennym stołem (wszystkie się mieszczą): Quote
ludwa Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 No więc tak. Gady dostały eksmisję z gospodarczego (oczywiście wszystko na dzień, w nocy dalej się w chałupie wylegują) do bud. Budy pikne jeszcze nie są ale za to cieplutkie (tylko wyściółka nie za fajna, musimy na wioskę pojechać po słomkę, a nie mamy kiedy...:placz:). Jedna duża, czyli Imki. Się znaczy Oporniczek jak coś robi to żałować psom nie bedzie: mieszczę się ja (a drobna to byłam jak się rodziłam, potem już tylko rosłam, głównie wszerz-jak to się pisze????), co prawda nóg nie rozciągnę ale wygodnie mi, do tego Fafik w całej okazałości a także Imka (więc w razie draki mam nocleg zapewniony:evil_lol:). Do mniejszej nie wchodziłam, bo mogłabym utkwić i nie wiem kiedy by oporniczek chciał mnie ratować. Sąsiad mówi, że ten z "rozmytymi oczami" stamtąd nawet wygląda... (rozmyte oczy, no myślałby kto:angryy:). Imka też tam siedzi, bo cykor i jak deszcz pada, to ona nas suchuteńka wita, Fafinio sterczy pod bramą, więc moknie (skarbuś kochany, chyba mu parasol przyczepię albo kubrak kupię:p). Poza tym mamy kojec. Prawie. Podłoga jedna warstwa już wylana, część siatki zaciągnięta, furtka zamontowana... No i chyba dobrze że ten kojec wypalił, bo Imczak chyba będzie atakowała przybyłych. Coraz częściej obszczekuje, przebiega obok, na razie straszy...ale ponieważ jest cykorka, to obawiam się, że czasem będzie tam lądowała dla bezpieczeństwa rzadko bywających gości (bo znanych, szczególnie tych, co głaszczą i karmią to uwielbia) Quote
ludwa Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 no tak, znowu nikt do nas nie zagląda. Idziemy sobie stąd fafiniu:sadCyber: Quote
beam6 Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Ojej nie idźcie sobie, no ! Ja wczoraj byłam, czytałam ale nic nie pisałam :( Poprawię się - obiecuję ! Quote
ludwa Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 No, liczymy na poprawę:mad: chyba, że to ma być ino "fizyczna poprawa":lol:. Zresztą po świętach zazwyczaj takowa następuje:diabloti: u większości ludziófff Quote
beam6 Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Mogę przywieźć troszkę ale po świętach ( najbliższych :)) Quote
ludwa Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 a baaaardzo chętnie, bo my na dalszą wioskę to nie mam pojęcia kiedy pojedziemy a dooopinki zmarzną naszym łobuziakom:cool3: Quote
ludwa Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Zainteresowane cioteczki pragnę poinformować, że fafik się już trochę urasowił. najbliżej mu jak się okazuje do onka 9poza umaszczeniem to ja nic takiego nie widzę:crazyeye:). Otóż z racji dolegliwości wylądowaliśmy wczoraj u weta- ortopedy. Fafik wymacany, prześwietlony i okazuje się, że ma dysplazję stawu biodrowego a także niejaki uchyłek (nie pamiętam fachowej nazwy-taka kieszonka na końcu Fafika w której zbiera się to, co powinno zostać wydalone a toto się tam może chować). Tak więc Fafinio na ukochane kostki ma szlaban. Bedzie jadał papki co to lekko przeplywają a najlepiej jeszcze z olejkiem żeby ładnie wyplwało. Na szczęście Fafik sam olejek też chętnie pija :). Mamy kundla do niczego nie podobnego. Za to jakie rasowe dolegliwości:roll: Quote
esperanza Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Bidak, nie dość, że Wilejkaros się z niego śmieje, to jeszcze ma problemy zdrowotne. Dobrze, że dysplazja jest wcześnie zdiagnozowana. Quote
beam6 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Ejże - Wilejkaros się wyśmiewa z rasowego ON-ka Fafika ? Niech ja Ją spotkam :mad:. Sama jest nierasowa o ! A wiecie jak skończyła się sprawa z dowozem słomy ze wsi przeze mnie ? Okazało się, że na tej WSI ??? gdzie mieszkają obecnie moi Rodzice NIKT nie ma słomy :roll: Jeden uprawia miętę, drugi marchewkę, trzeci majeranek a ten jeden co pszenicę to od razu sieka słomę kombajnem przy rżnięciu i użyźnia tym rolę! Widziałyście taką wieś ?!????? Quote
Wilejkaros Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Bardzo proszę mi tu zacytować mój moment wyśmiewania się. Bardzo proszę! Od mojej wizyty u fafikowych są same ochy i achy! Quote
ludwa Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 takie wsie teraz. Unijne niby:razz:. Może się w końcu zbierzemy na naszą wioskę, tam jeszcze mają słomę (mam nadzieję, niedawno jeszcze była) Ale i tak dziękujemy za chęci:loveu:. Ta dysplazja niewielka, doktor obstwia, że nie powinna mu utrudnić zycia. Oczywiście przytyć nie może, biegać też (tylko nie wiem jak mu to wytłumaczyć i jak to zrobię) no i pływać powinniśmy:lol: (a basenu w planach nie mieliśmy). Chyba na łańcuchu uczepię, jeść raz w tyg. dostanie i w dużą miednicę zainwestujemy. No i Imce musimy powiedzieć, żeby go nie męczyła. Na pewno zrozumie:eviltong: Quote
ludwa Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Ja w obronie ciotki Wilejki... Jak na mój gust, to ona w Fafiniu nieco się zabujała:evil_lol: ale i tak nie oddam Quote
Wilejkaros Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Oj, tak, tak, zakochana jestem. Najbardziej w tym dźwięku fafinkowych łapek biegnących na dźwięk otwierania lodówki... Quote
ludwa Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Ty Ciotka przyjedź i zobacz jak on pięknie koło niej tańczy :diabloti: a właściwie tańczył, bo teraz już kostek niet:-( Quote
ludwa Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Ale wiecie co? Bardziej lekarza martwi ten uchyłek prostnicy niż stawy. Podobno trza będzie operować. Jak wczoraj rozmawiałam z p. wet, to twierdzi, że to nie jest łatwa operacja. No i oczywiście im pies młodszy tym lepiej, bo mieśnie nie zwiotczałe pomijając oczywiście narkozy itp:cool3:. Koszt (tyle że operacji na uchyłek obustronny) to ok. 800. No i przy okazji oczywiście kastracja....Ehhhh.....:shake: Quote
Wilejkaros Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 O luuuuudzie, a to Fafik rasowe choroby sobie wymyślił. Biedny maluch kochany! Quote
ludwa Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Wiesz, biedna to chyba ja jestem, bo jemu na razie nic nie dolega, żarłoczny jak był i generalnie to bez zmian, tylko ja się stresuję żyjąc z posiadaną już wiedzą....A weź mu kostki nie daj. Czy Ciotka Wilejka wyobraża to sobie??? Mieć i nie dać fafikowi????!!! Toż to na znęcanie się nad psiną zakrawa....:razz: Jeszcze sobie od nas ucieknie czy co.... Quote
Wilejkaros Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Taaaaa, ucieknie. Jak z chipem, to i tak Was znajdzie albo Wy jego... Malutkie moje na diecie bezkosteczkowej... Quote
ludwa Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Kochane Fafinio z braku słomy ma do budy wepchniętą grubą gądkę i karimatę, Imka zersztą też, tylko Imki karimata jest cała a fafiniowych karimatek jest już bardzo dużo... ciekawe ile takich karimatek jest w fafiniu???? Przy sprzątaniu podwórka będzie pewnie łatwiej koopy odnaleźć, bo karimatka fioletowa (była!!!!:mad:). A potem będzie, że Fafinio zapchane Quote
ludwa Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 a my postanowiliśmy się przypomniej w związku z posiadaniem obecnie aparatu:lol: W ramach ralacji: fafinio niestety jest drań i lobuz. Szczypanie w łydki jest notoryczne. Gania każdego, kto przychodzi. jest przeszczęśliwy. Obszczekuje i szczypie i wydaje mu się, ze to super zabawa. A my, jak idioci próbujemy go odpędzić....Skutek baaardzo kiepski. Siniaki jak diabli. A my na wychowawcow się nie nadajemy:oops: a teraz foteczek kilka fafino zainteresowane taki jestem uśmiechnięty (i moje fascynujace ząbeczki:) a to Imka- maleńka psinka :) a to nasza laleczka Tak więc mamy malutką ładniutką Imeczkę i fafika, do niczego niepodobnego, ale śmiechu z niego kuuuupa Quote
jayo Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 [quote name='ludwa'] taki jestem uśmiechnięty (i moje fascynujace ząbeczki:) a to Imka- maleńka psinka :) a to nasza laleczka Tak więc mamy malutką ładniutką Imeczkę i fafika, do niczego niepodobnego, ale śmiechu z niego kuuuupa fafiniek jest niepowtarzalny !!! a Imeczka jest malutka, i juz, Tak ustalilysmy :-) Quote
ludwa Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 :cool3:taaaaaa, wielkość jest pojęciem względnym....A ty mi lepiej jayo powiedz, kto tego niepowtarzalnego (tu rację przyznaje w 100%;)) gada nauczył szczypać w łydki:mad:??? Zapraszamy serdecznie, siniaki dajemy w pakiecie z kijem i kiełbasą...:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.