Wilejkaros Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Małe fajne pieski na pewno z chęcią ujrzą swoją matkę chrzestną - ciotkę Jayo z jakimiś smakołykami. Wiesz, Dorotka, takie ilości jak dla miniaturek... 20 kg suchego, 3kg mięsa mielonego, 10 paczek ryżu... ;) Quote
jayo Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Wilejkaros napisał(a):Małe fajne pieski na pewno z chęcią ujrzą swoją matkę chrzestną - ciotkę Jayo z jakimiś smakołykami. Wiesz, Dorotka, takie ilości jak dla miniaturek... 20 kg suchego, 3kg mięsa mielonego, 10 paczek ryżu... ;) pomnoz to razy 6, to nie bedziesz taka ciotka chrzestna :eviltong: koty jedza inne - drozsze :diabloti: a my ostatnio suche pieczywo i platki z mlekiem - nie zjamuje lodowki .. Quote
beam6 Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 OOOOO - to jeszcze model nie wybrany :crazyeye: ? Quote
ludwa Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 no nie, Fafinek jeszcze nie dostał żadnej lampy, to ino wieczorowe zdjatko. A na pewno jayo ma rację, koty jedzą drożej:diabloti:. Skądś to znam:roll:. Za to Imki i Fafiki mają gotowane w takim garnuszku, co to babunia moja pościel wygotowywała:evil_lol:. Tyle lat stał gar w piwnicy, teraz jak znalazł:p Quote
Wilejkaros Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Taaaaa pewnie można byłoby w nim bigos na Wigilię (nie jestem do końca przekonana czy to jest dobre święto na bigos, bo wtedy się chyba kapustę wigilijną wpiernicza, ale ja nie jem mięsa w ogóle, więc mylą mi się te okazje, kiedy co można) dla 15 osobowej rodziny przygotować... Quote
jayo Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Wilejkaros napisał(a):mylą mi się te okazje, kiedy co można) dla 15 osobowej rodziny przygotować... my mozemy serduszka i plucka z resztkami innych miesnych kawalkow dla 21-osobowej rodziny aktualnie... bez okazji :diabloti: Quote
ludwa Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 :lol: ja mam tylko dwa głody chodzące, dlatego mniej troszkę gotuję. A garnuszek faktycznie, bigosiku by było i było i było.....:eviltong: Quote
beam6 Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Albo pasztetu ............. zawsze mi się nie mieści bo dokładam i dokładam i dokładam :eviltong: Quote
ludwa Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Może masz za mały garnuszek? Mogę wypożyczyć na 2-3 dni:lol: Quote
ludwa Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 A tak na marginesie... Fafik psem jest dziwnym. Nie chce spać na fotelu:roll:, na łóżko też sie nie pcha (no chyba,że śpię w pokoju psów, wtedy się wpakuje poprzytulać...) Taka psia przylepa, ale żeby na łóżko nie chcieć.....????? Quote
ludwa Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Hmmm, Oporniczek mi się zbuntował. Kojca nie chce stawiać:angryy:, bo podobno mam tendencję do sprowdzania zwierzófff!!!!! Mówi, że lepiej, że by te dwa w domu siedziały. Nie będzie kojca!!!!:mad: Quote
beam6 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Potrzebujesz wsparcia przy przekonywaniu Opornego do wybudowania kojca :evil_lol: ???? Quote
ludwa Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 :diabloti: przydałoby się, ale z zasłyszanych od Ciebie metod- mógłby focha strzelić:lol: i to solidnego, nerwowy bywa, szczególnie, że już raz na tymczas było.... z wiadomym skutkiem:evil_lol: Quote
Wilejkaros Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 To może podczas Jego nieobecności zmodzimy coś? Quote
beam6 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Ja mam szeroki zakres przekonywania - mogę też "łagodną perswazją". Albo można Mu wytłumaczyć, że tymczas w kojcu nie zalęgnie sie w domu :) Quote
esperanza Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Oj, chyba jesteś skazana Ludwa do dalszego uskuteczniania jazdy na mopie.:evil_lol: Ewentualnie wyślij Oporniczka na ukulturalnianie i sama kojec postaw (ciotka Wilejkaros na pewno pomoże), a potem Ci Lunę do owego kojca sprowadzimy :razz: Quote
Wilejkaros Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Ciotka Wilejkaros w udzielaniu rad i opinii jest niezastąpiona. Przybij tutaj, większy odstęp, nie tak daleko... Zawsze można rzucić we mnie młotkiem ;) Quote
Wilejkaros Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Żeby nam nie było nudno, to kolejne zdjęcia z rodzinnego albumu ciotki ludwy. Nasz pięknota w ogródku (spójrzcie, ile on ma skóry) Quote
Wilejkaros Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Jaki uśmiech!!!! I te ząbeczki malutkie!!!! A teraz część dalsza: Suczka fotelowa Scenka codzienna Quote
Wilejkaros Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Tak sobie na łóżku urzędujemy Podpisy zawdzięczamy Ludwie (jak zawsze). Ja tu tylko wstawiam ;) Quote
ludwa Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 No jak tu się nie śmiać z takiego bezzębnego Fafika. A co do kolejnego psa, to coś ostatnio w domu słyszałam, że przy kolejnym psi mogę zająć miejsce za bramą. Za to w planach klecenia budy brane są pod uwagę różnież moje rozmiary, gdyby mi jakieś pomysły ciekawe do głowy przyszły... (ciekawe: czytaj kolejno psiowe...)> Na co mi przyszło na stare lata.... Quote
ludwa Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 A swoją drogą o pochwałę naszej pięknej tygrysicy prosimy (kocicy znaczy, najgroźniejsza z całego towarzystwa je przecież Quote
Wilejkaros Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Ząbki Faficzka to jest coś niesamowitego! Wygląda jakby się uśmiechał do nas albo śmiał z nas!!! Quote
ludwa Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Wilejkaros napisał(a):Ząbki Faficzka to jest coś niesamowitego! Wygląda jakby się uśmiechał do nas albo śmiał z nas!!! On ma uśmieszkową naturę, a to zdjątko to na poprawę humorku na początku tygodnia. mnie baby w pracy nawet się uśmiały (chociaż za moimi plecami koła na cziłach kęcą...ciekawe o co im chodzi???:eviltong:) Quote
beam6 Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Guuupie jakieś - albo mają uczulenie na krem przeciwzmarszczkowy :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.