Jump to content
Dogomania

Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!


Recommended Posts

  • Replies 523
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ratunku!!!. Niech mi ktoś wyjaśni dlaczego Imczak jest taka cykora. Wiozłam ją dzisiaj rano na sterylkę, skuliła się w kącie na siedzeniu, uszy po sobie i telepanie:placz: Az mi się wyć chciałao. Wczoraj, na czipowaniu aż popuściła...a była z oporniczkiem, ze mną i Fafikiem....Przecież nikt jej krzywdy nie zrobił... (owszem ryknę jak przegina, ale jakoś nie bardzo na to reaguje....)

Posted

Zaczipowane są oba gadziki (za darmo, to żeśmy lecieli szybciutko: jakby kto nie wiedział to Warszawa w kliku lecznicach sponsoruje czipowanie- polecam, za darmo, niech sobie gmina koszty ponosi, a co???:diabloti:). Wilejkaros, jak zapewne wiesz, Faficzek bardzo dobrze reaguje na szelest torebki, to go uspokaja:lol:, pomijając to, że on genaralnie nerwowy nie jest (chyba, że ktoś krzyczy...). A Imka to zagadka. Na sterylkę jechała znerwicowana jak diabli, jak ją odbieraliśmy, to nie chciała wyjść od doktorów, potem, jak gnaliśmy na zastrzyk po wieczornych sensacjach, to aż się ozywiła i chętnie do lecznicy poleciała. Jak wczoraj czekaliśmy w kolejce, to próbowała nawiać z lecznicy, ale nie tylko ona. Zresztą mój poprzedni psiak też wjeżdżał na smyczy do doktorów:eviltong:. Poza tym gadzina po środowej sterylce już w piątek maltretowała Fafika, próbowała odrobić głodówkę...Poza tym ubraliśmy lalkę w piękne gatki z rajstopek pańci, montowane na dwie sznurkowe szelki do obroży:evil_lol:. Jak ktoś się zgodzi, to prześlę zdjątka do wklejenia...A co do strachó, to ajk widzi kogoś drugi, trzeci raz, to zachowuje się właściwie normalnie. Dużym zaskoczeniem było dla mnie jak znajomi przyjechali z czterolatką. Fafik szczekał i właściwie nie wiedziałam jak to zachowanie odebrać (pierwszy raz widział takiego małego człowieka, może nie wiedział co to, zresztą ja nie do końca wiem, czy on prawidłowo widzi, gdyby nie to, że nie wpada na drzewa i inne takie, to bym stwierdziła, że widzi bardzo słabo), może to była agresja w wykonaniu Fafika????:razz: Imka natomiast opiekowała się dziewczynką, pilnowała, nie odstępowała, aż byłam zaskoczona jej zachowaniem... Na spacerach ok, puszczamy w lesie (wczoraj były wystrzały, jak leciała kawałek przed siebie, to wystarczyło zawołać i wracała, nie panikowała....) No i kto ma jakąś ciekawą teorię? Rozdwojenie jaźni???

Posted

Ciotka, wiesz, że zawsze chętnie zdjęcia powklejam, a nawet mogę Ci małe szkolenie zorganizować z obsługo fotoszita (hehehehe). A czy zdjęcie z rekonwalescencji to w ludwowej koszuli nocnej???

Posted

Nie z koszulki nocnej!!! Ustalone zostało, że to z moich rajstopek- najnowsze trendy. A zdjątka to ja mam i wklejam, ino jakieś tylko kwadraciki się pokazują na innych kompach...

  • 3 weeks later...
Posted

No trak. Ja rozumiem, że kłopoty z dogo, ale żeby nikt nas nie odwiedzał:angryy:????? Ciociu jayo, cosik o jakiejś fajnej fotce ostatnio słyszałam....
Ciciu Wilejko, zapraszamy na bliższe poznanie z Fafikiem. Majowy łykiend na wiosce na pewno Cię ucieszy:lol::evil_lol::roll:

Posted

[quote name='ludwa']Ciociu jayo, cosik o jakiejś fajnej fotce ostatnio słyszałam....

Alescie sa...
No dobra, wkleje, ale jak juz wspominalam, zywe srebra niechetnie pozuja :lol:





















I nasz gwiazdor :-)


Posted

Oj, uwierz mi ciotka, zioło wywietrzało (oglądałam ostatnio zdjęcia sprzed kilku m-cy...........jaki on teraz pikny:evil_lol:). A te kilka dni to na naszej wiosce. W pakiecie jest jeszcze nasza suczyna- piękna Ima i kocica- tygrysica. Co prawda ja tam nie wiem jak sobie cioteczka z mopem i szczotą-zamiatarą radzi, bo to u nas podstawowe urządzenia domowe o szybkiej amortyzacji:diabloti:....
Dziękujemy cioci jayo za fotaki (ładna ta Ima, co? a Fafinia mam na codzień i wciąż mnie rozbraja, Opornika zresztą też;))

Posted

Widzę zdjęcie! Widzę!
Przy mojej "trzodzie chlewnej" mop to narzędzie codziennego użytku :) Co prawda, fachowo to tylko TZ nim włada, bo moje to amatorszczyzna. Imka jest piękna. Naprawdę cudo. Dokładnie tak jak mówiła jayo - mały szczeniaczek do małego mieszkanka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...