weszka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Leonku bardzo mocno cię ściskam i trzymam za ciebie. Jesteś pięknym, dzielnym psiakiem i będziesz zdrowy!!! Całe życie przed tobą :) Quote
Rybka. Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Witam :) Leonek ma się dobrze i nic nie wskazuje żeby miało się pogorszyć... Je, pije, bawi się i chetnie wychodzi na spacerki. Uważam, że możemy być dobrej myśli... Tylko jedna rzecz mnie niepokoi... on nie chce przybierać na wadze. Nie mam pomysłu czym go "podciągnąć". Może wy możecie coś zasugerować. Będę wdzięczna. Leoś na codzeń je suchą karmę dla szczeniąt dużych ras Puriny, oraz daję mu caniviton forte od cioci Niufy. Ale Leoś je jakby wcale nie był głodny.. ot tak sobie przegryza od niechcenia. Ale i tak się cieszę, że w ogóle ma apetyt. Jeżeli macie pomysły jak albo czym go zachęcić do jedzenia to piszcie. Pozdrawiam. Quote
niufa Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Rybka. napisał(a):Witam :) Leonek ma się dobrze i nic nie wskazuje żeby miało się pogorszyć... Je, pije, bawi się i chetnie wychodzi na spacerki. Uważam, że możemy być dobrej myśli... Tylko jedna rzecz mnie niepokoi... on nie chce przybierać na wadze. Nie mam pomysłu czym go "podciągnąć". Może wy możecie coś zasugerować. Będę wdzięczna. Leoś na codzeń je suchą karmę dla szczeniąt dużych ras Puriny, oraz daję mu caniviton forte od cioci Moniki. Ale Leoś je jakby wcale nie był głodny.. ot tak sobie przegryza od niechcenia. Ale i tak się cieszę, że w ogóle ma apetyt. Jeżeli macie pomysły jak albo czym go zachęcić do jedzenia to piszcie. Pozdrawiam. Moim zdaniem podczas choroby nie powinnaś wprowadzać mu żadnych zmian dot. żywienia. Jesli bowiem ponownie dostanie biegunki nie będziesz wiedziała czy jest to skutek choroby, leków czy właśnie nowego pokarmu. Na poprawe wagi przyjdzie czas jak już młodziak bedzie zdrowy i zaszczepiony na wszystkie wirusówki. Zmniejszony apetyt może byc efektem trwajacej choroby. Quote
Vella Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 A może te problemy z oczkami to już był objaw nosówki? Zapowiedź jakaś. U Nitki też się zaczęło od oczek i od kaszlu... Życzę Leonkowi, żeby tak samo lekko przeszedł nosówkę jak Nika. Apetyt to duży plus, ale nie dziwię się, ze sucha karma nie jest zbyt atrakcyjna ;) Do jedzonka proponuję, obok suchej karmy, tradycyjny ryż (lub ryż z kaszą) z mięskiem i marchewką, i surowym jajkiem. Apetyczne, mniam. Quote
Rybka. Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Ale o to chodzi niufa, ze to nie będzie zmiana karmy. On je tą karmę od kilku dni, schronisku jadł Bóg wie co... Poza tym mogę mu stopniowo dokładać nową karmę do starej... tak robiłam jak Leon jadł tą od Anielicy i Tiger, a ja już miałam w domu nową purinę. Może spróbuje mu podać coś gotowanego... na razie troszeczkę, może akutat będzie chciał jeść :) Dziekuję Vella za radę :) Quote
weszka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Myślę że najważniejsze to teraz Leonka leczyć. Jeśli ma apetyt to już coś. Na jego futrowanie przyjdzie czas jak wydobrzeje. Moim zdaniem powinnaś zostać przy Purinie i najwyżej dla zachęty dokładać mu trochę mięska (lepsze surowe tylko sparzone, nie musisz wcale gotować) albo jarzynek. W takiej suchej karmie są wszystkie potrzebne składniki i jest lepiej zbilansowana niż samo domowe jedzonko. Takie piszę z mojego doświadczenia. Quote
weszka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Na smaka do karmy możesz też dolać trochę oleju lnianego albo oliwy z oliwek :) Quote
niufa Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Rybka. napisał(a):Ale o to chodzi niufa, ze to nie będzie zmiana karmy. On je tą karmę od kilku dni, schronisku jadł Bóg wie co... Poza tym mogę mu stopniowo dokładać nową karmę do starej... tak robiłam jak Leon jadł tą od Anielicy i Tiger, a ja już miałam w domu nową purinę. Może spróbuje mu podać coś gotowanego... na razie troszeczkę, może akutat będzie chciał jeść :) Dziekuję Vella za radę :) Nie pisałam o zmianie karmy, tylko zmianie sposobu zywienia;) . Ponieważ pełnowartosciowe mięsko (które masz pewnie na myśli mowiąc o dodatku jedzonka naturalnego) na pewno jesT dla niego pozywieniem nowym (w schronie pewnie dostwawał srutę z np. łojem lub inne zlewki)myslę że moze zareagować "rozstrojem" a tego dobrze byłoby uniknąc ze wzgledu na mozliwiśc odwodnienia. Świetnie że na inny rodzaj suchej przechodziłaś stopniowo i chyba przy Purinie powinnaś na razie pozostać. Quote
Rybka. Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Ehhh... Zauważyłam na razie, że o wiele lepiej mu smakuje jak jest zalana ciepłą wodą i zmieszana z odżywką. To już coś... On nie lubi chrupać karmy zawsze jedną granulkę rozgryza z takim namaszczeniem... Je bardzo powoli i kulturalnie ale ZA MAŁO! Jeszcze jedno... Wczoraj jak wróciliśmy z lecznicy w Leosia wstąpiło nowe życie (myślę, że po antybiotyku lub surowicy poczuł się lepiej). Biegał, bawił się z kotem (którego na codzień raczej ignoruje), na spacerze hasał jak szalony, i zjadł bez zmrużenia oka całąmiskę jedzenia. Myślę, że to był ten prawdziwy Leoś, ten, którego poznamy jak wydrowieje. Quote
Korenia Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Co do nosówki (nie pamiętam czy ktoś już pisał :oops: ) można nawet ją na butach do domu przynieść... Quote
Vella Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Rybka. napisał(a): Wczoraj jak wróciliśmy z lecznicy w Leosia wstąpiło nowe życie (myślę, że po antybiotyku lub surowicy poczuł się lepiej). Biegał, bawił się z kotem (którego na codzień raczej ignoruje), na spacerze hasał jak szalony, i zjadł bez zmrużenia oka całąmiskę jedzenia. Myślę, że to był ten prawdziwy Leoś, ten, którego poznamy jak wydrowieje. Skąd ja to znam :evil_lol: Bardzo spokojna (chociaż absolutnie nie apatyczna, raczej wyciszona) Niteczka zmieniła się nie do poznania już w kilka godzin po pierwszym zastrzyku. Teraz to zywe srebro :) Jeszcze da Ci w kość Leonek, zobaczysz :eviltong: Quote
Tiger Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Leonku, trzymam za ciebie kciuki bardzo mocno! Wiem ,że będzie dobrze !!! Masz wspaniała opiekę, więc musi dobrze!!!! Poza tym ja wciąż wierzę , że to nie nosówka......W hotelu na Stefczyka panuje epidemia kaszlu kenelowego, więc mógł go przywlec niestety.... Quote
anielica Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 Leonek dostał wsparcie finansowe od monikk, przakazane z funduszy Guciowych/ Ślicznie dziękujemy :loveu: Quote
Rybka. Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Leonek, do gory! A Cioci monikk dziekujemy za wsparcie Leonka :) Quote
anielica Posted February 2, 2007 Author Posted February 2, 2007 Leonek czeka na swój domek! Już chciałby Pana dla siebie, na zawsze! Quote
Rybka. Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Super! Oprócz wycieku z nosa piesek jest jak nowo narodzony :D I wcale nie jest taki anemik i ciamajda :) Dzsiaj zaczęły się harce z kotem (kociczka jest wniebowzięta z tego powodu), wesołe podskoki na spacerku i w ogóle jakiś taki żywotniejszy się zrobił... Druga dobra wiadomość- obrzęk z rogówki (w postaci jej całkowitego zmętnienia) zaczął schodzić, już 1/3 oczka jest normalana!! A wygląda na to, że obrzęk będzie dalej ustępował! Trzecia dobra wiadomość- Leoś nie sika w domu WCALE! Dziaiaj tylko troszkę popuścił ale to się nie liczy :) Po czwarte- je jak szalony, może w końcu przytyje :D Jeszcze tylko ten wysięk z nosa się skończy i będzie super! Ale najpierw trzeba skończyć antybiotyk i pójść na kontrolę... Anielico, chętnie bym poszła do waszej zaprzyjaźnionej Pani doktor, zawsze to lepiej jak więcej osób się wypowie, obejrzy, doradzi... Możesz mi załatwić wizytę? Albo zostaw namiary na PW to sama zadzwonię. Leonek pozdrawia wszystkich, którzy mu pomogli i bardzo serdecznie Wam dziękuje! ...a ja się dołączam!! Quote
Rybka. Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 a tak w ogóle to jutro czekamy na ciocię Tiger... Może ciocia Anielica też ma ochotę spotkać się z Leosiem? ZAPRASZAMY! Quote
Rybka. Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Właśnie porobiłam fotki Leosiowi, wieczorem postaram się je wrzucić :) Quote
niufa Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Rybka. napisał(a):Anielico, chętnie bym poszła do waszej zaprzyjaźnionej Pani doktor, zawsze to lepiej jak więcej osób się wypowie, obejrzy, doradzi... Możesz mi załatwić wizytę? Albo zostaw namiary na PW to sama zadzwonię. Ja wprawdzie nie Anielica, ale masz PW.;) :lol: Quote
anielica Posted February 2, 2007 Author Posted February 2, 2007 widzę, że niufa mnie uprzedziła :cool3: jak będziesz potrzebowała jakiegoś info, jestem na gg. bardzo się cieszę, że Leoś dobrze się czuje :loveu: i nie sika nic a nic :loveu: pojawiła się prpopozycja druga domku dla Leona, resztą już CI o tym pisałam na gg Rybko. myślę, że jeszcze chłopak musi zdrowieć jakiś czas - oczka podleczyć i choróbsko, ale cały czas się rozglądamy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.