mala_czarna Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 gusia0106 napisał(a): Niestety zostali sami w domu, aż się boję co zostanę po powrocie No jak to co zastaniesz? Mała pewnie będzie się huśtać na Kajakowym uchu ;) Quote
gusia0106 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 mala_czarna napisał(a):No jak to co zastaniesz? Mała pewnie będzie się huśtać na Kajakowym uchu ;) Na razie to ona do Kajaka bardzo ostrożnie. On by już chciał się bawić nową zabawką ale ona jeszcze niekoniecznie się daje turlać ;) Quote
3 x Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 gusia0106 napisał(a): Niestety zostali sami w domu, aż się boję co zostanę po powrocie ręce nogi móżn na scianie a conajmniej ziemię z doniczki na pomarańczowym ;) Quote
gusia0106 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 3 x napisał(a):ręce nogi móżn na scianie a conajmniej ziemię z doniczki na pomarańczowym ;) W najlepszym przypadku ;) A bardzo się zdziwiłam rano, że ona nie jest zainteresowana kiełbaską. W przeciwieństwie do Kajaka ;) Quote
3 x Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 gusia0106 napisał(a):W najlepszym przypadku ;) A bardzo się zdziwiłam rano, że ona nie jest zainteresowana kiełbaską. W przeciwieństwie do Kajaka ;) a skoro Holly wskakuje na łózko to może i jakas niespodzianka ziemna na nim sie wraz z nią znajdzie ;) Quote
gusia0106 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 3 x napisał(a):a skoro Holly wskakuje na łózko to może i jakas niespodzianka ziemna na nim sie wraz z nią znajdzie ;) Weź mnie nie wnerwiaj ;) Quote
mala_czarna Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 A ja wam powiem, że tęsknię trochę za takim szczeniorem w domu, chociaż pewnie na śmierć bym zadusiła przytulaniem. Jak Wikutka była mała to też jej żyć nie dawałam. Bez przerwy na rękach, bez przerwy ściskałam i uszy całowałam, bo taki fajowy zapach miały :) Quote
mysza 1 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Szczenior w domu to, poza sikaniem i niszczeniem, sama słodycz. Mój maluch ilekroć nie widzi mnie przez chwilę to leci się witać i całować ;) rano musi być witanie, jest wesoły i robi więcej zamieszania niż 5 dorosłych :) Powiem szczerze, że boję się tego, co tam u Gusi może być dzisiaj. W razie czego zobowiązałam się do sprzątania :) Quote
gusia0106 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Wysłałam kontrolę do domu na przeszpiegi i co? No właśnie i nic :) Wszystko w porządku :) Zadziwiająco wszystko w porządku :) Holly nawet nie raczyła zejść skąd? - no oczywiście, że z łóżka, tylko Kajuś bronił psiego honoru szalejąc jak cymbał. Nie zapeszam, ale na razie wszystko gra ;) Quote
3 x Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 gusia0106 napisał(a):Wysłałam kontrolę do domu na przeszpiegi i co? No właśnie i nic :) Wszystko w porządku :) Zadziwiająco wszystko w porządku :) Holly nawet nie raczyła zejść skąd? - no oczywiście, że z łóżka, tylko Kajuś bronił psiego honoru szalejąc jak cymbał. Nie zapeszam, ale na razie wszystko gra ;) e niemozliwe ;) Quote
gusia0106 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 3 x napisał(a):e niemozliwe ;) No ma jeszcze drugą część dnia na popisy ;) Quote
3 x Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 gusia0106 napisał(a):No ma jeszcze drugą część dnia na popisy ;) i oby ją skutecznie wykorzystały ;) Quote
gusia0106 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 3 x napisał(a):i oby ją skutecznie wykorzystały ;) Wredzioch jaki! ;) Quote
3 x Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 gusia0106 napisał(a):Wredzioch jaki! ;) a przed chwilą pisałaś ze nie narozrabiały ;) zdecyduj się :eviltong: Quote
mysza 1 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 I po co ta panika, która mi się udzieliła? ;) Kurde, boję się, że Amigo wpadł po jakiś samochód :( albo coś innego, bo jakoś wyparował :( Quote
gusia0106 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 mysza 1 napisał(a):I po co ta panika, która mi się udzieliła? ;) Kurde, boję się, że Amigo wpadł po jakiś samochód :( albo coś innego, bo jakoś wyparował :( Weź się uspokój! I to niby ja panikuję. Żaden samochód, po prostu się gdzieś zadekował zmęczony chodzeniem. Quote
gusia0106 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Zdjęcie dokumentujące wizytę kontrolną ;) Ten mój Kajak Sierota to zawsze się da wykolegować. A im mniejszy Pokurcz tym Kajuś bardziej wykolegowany ;) Quote
mala_czarna Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 To nie jest sierota, tylko dżentelmen!! Quote
Ewa Marta Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 A to krzesło to miało niby odstraszyć od leżenia na łóżku:-) Całuski dla prześlicznej i przekochanej Holly:-) Quote
gusia0106 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Ewa Marta napisał(a):A to krzesło to miało niby odstraszyć od leżenia na łóżku:-) Całuski dla prześlicznej i przekochanej Holly:-) Na Kajaka działa ;) Quote
mysza 1 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Ale jesteś z tym krzesłem, naprawdę. Przynajmniej w dzień by sobie Kajak poleżał. Quote
3 x Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 gusia0106 napisał(a):Zdjęcie dokumentujące wizytę kontrolną ;) Ten mój Kajak Sierota to zawsze się da wykolegować. A im mniejszy Pokurcz tym Kajuś bardziej wykolegowany ;) ja to tam chciałam zaznaczyc, że Kajak jest TZta a nei twój ;) Quote
Ewa Marta Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Ale ja mam szczęście:-) Wpadłam po pracy do weta po tabletki na odrobaczanie dla małego szczeniaczka i kogo widzę w Boliłapce? Holly!!!! O przepraszam, Gusię i Holly;-) Maleńka dzisiaj dużo śmielsza, ale nadal spokojniutka, leżała sobie grzecznie w objęciach Gusi. Oczko ma rzeczywiście nie za ciekawe, mam nadzieję że widzi na nie i że da się wyleczyć. Jes mniejsze niż drugie i na żrenicy ma jakby bielmo. No nic, poczekajmy na wynik badania. Dostałam kilka buziaków i zakochałam się jeszcze bardziej:-) Jest przekochana, urocza, grzeczna, śliczna, maleńka, bezbronna i taka, że człowiek od razu chce się nią zaopiekować. Eeeech:-( A Ci cholerni bezdomni nie chcą mi oddać 7-tygodniowego brzdąca:-( Bo ładna jest, więc ją zatrzymują. Szlag mnie trafia, ale co mogę. Muszę ją odrobaczyć, zaszczepić i liczyć na to, że może im się odwidzi i oddadzą ją za kilka dni:-( Sunia jest beżowa, będzie średnia lub duża. Quote
mysza 1 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Straszne jest to ile na świecie jest takich biednych maluszków, u bezdomnych i nie tylko... Staruszków i innych :( Taka sunia szybko by dom znalazła na pewno, może jeszcze oddadzą. Gusia mi powiedziała przez telefon, ze mała ma zapalenie gardła i uszkodzenie mechaniczne rogówki a w drugim oczku stan zapalny... Dostała krople, steryd do oka i antybiotyk w tabletkach. Ma około 3 miesięcy i nie jest siostrą Molly zapewne ale to mniej ważne. Dobrze, że kolejne stworzenie bezpieczne. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.