3 x Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='gusia0106']A skąd ;) Mysza mi Pokurcze funduje[/QUOTE] hehe ja to przynajmniej mam pokurcza przez myszę ale w górnej granicy wagowej pokurczy - ledwo ponad 20 kg ;) Quote
gusia0106 Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 [quote name='3 x']hehe ja to przynajmniej mam pokurcza przez myszę ale w górnej granicy wagowej pokurczy - ledwo ponad 20 kg ;)[/QUOTE] Widziałam ;) Quote
3 x Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='gusia0106']Widziałam ;)[/QUOTE] chcesz? ;) Quote
gusia0106 Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 [quote name='3 x']chcesz? ;)[/QUOTE] prosiłam Cię, skończ z narkotykami ;) Quote
3 x Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='gusia0106']prosiłam Cię, skończ z narkotykami ;)[/QUOTE] przynajmniej kajak by miał godną wagowo koleżankę ;) miła jest, nie niszczy nie wskakuje na łóżko wogole jakaś taka pierosła się trafiła ;) jak nie młodzik Quote
gusia0106 Posted January 18, 2012 Author Posted January 18, 2012 mysza 1 napisał(a):Co tam u Holly? Pusto tu jakoś... W porządku ;) Oczko, to co ropiało już naprawione. Do tego okaleczonego zakraplamy cały czas steryd i to jest leczenie długoterminowe - co najmniej miesiąc, może i dwa. Wydaje mi się, że to bielmo na oczku troszkę zmalało, ale nie mam pewności, widzę ją na co dzień więc ciężko mi porównać. Zachowuje już czystość, zaczepia Kajaka. Ale ona jest z tych ostrożnych, bojaźliwych - fajterem to nie jest ;) Quote
gusia0106 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 Holly.....już w swoim nowym domku ;) W zeszłym tygodniu przyjechał do mnie na obiad baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo dobry kolega. Zobaczysz szczylówkę i ...wpadł po same uszy. Nawyzywał mnie od gówniar, że to zaplanowałam, że wiedziałam, że tak będzie - a tymczasem ja, jak bonie dy dy, ty, razem nic a nic. Szczerze mówiąc nawet mi do głowy nie przyszło, że coś z tego będzie ;) A wyszło cudnie :) Znamy się z 25 lat (jezu, jak to brzmi...:):) ), kontakt mamy non stop, często się widujemy. Uwielbiam ten stan, gdy oddaję psa i wiem, że będzie miał idealnie. Że nic mu się nie stanie. Że to dom z marzeń. Tak jest właśnie tym razem. Zaopatrzyliśmy Holly w nowe, piękne szelki, jeszcze piękniejszą adresówkę, śliczny kocyk i zabaweczki. Wiem, że teraz bardzo płacze...:( Ale Pan weźmie na rączki, da buziak, przytuli i będzie dobrze. Pan został obrzygany przez swojego pieska w samochodzie i był tym faktem zachwycony :) To dobrze wróży ;) Dużo szczęścia Mała! Ps. Cholera, jakoś mięknę na starość czy coś. Ryczeć mi się chce i smutno tak jakoś. Jeszcze zdjęcia wczorajsze. Słabe, ale Holson cały czas w ruchu, nie ma opcji na dobre zdjęcie ;) Quote
mala_czarna Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Tia, i niech ktoś mi powie, że cudów nie ma!! Strasznie się cieszę i życzę Holly powodzenia i dużo szczęścia w nowym domu :) Quote
gusia0106 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 Przylepka mała Tutak widać plamkę, zmniejszoną, na lewym oczku Jaka jest najlepsza pozycja do spania? z boku Kajusia, z tyłu? z przodu? Nieeeeee, NA Kajusiu ;) Quote
gusia0106 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 mala_czarna napisał(a):Tia, i niech ktoś mi powie, że cudów nie ma!! Strasznie się cieszę i życzę Holly powodzenia i dużo szczęścia w nowym domu :) A daj spokój, gulę mam w gardle, dziwnie tak jakoś, nie dla mnie ta robota Quote
mala_czarna Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Rozbrajające są te zdjęcia! Takie malizny to zawsze do dużych lezą?? :) Gusia, to nie o to idzie, że nie dla Ciebie ta robota. Ckliwa się po prostu robisz. No a teraz pora na kolejnego szczylka. Może mysza coś znajdzie? ;) Quote
gusia0106 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 mala_czarna napisał(a):Rozbrajające są te zdjęcia! Takie malizny to zawsze do dużych lezą?? :) Gusia, to nie o to idzie, że nie dla Ciebie ta robota. Ckliwa się po prostu robisz. No a teraz pora na kolejnego szczylka. Może mysza coś znajdzie? ;) Nie ma tygodnia, w którym by nie znalazła ;) Strach się bać! Quote
3 x Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 mala_czarna napisał(a):Rozbrajające są te zdjęcia! Takie malizny to zawsze do dużych lezą?? :) Gusia, to nie o to idzie, że nie dla Ciebie ta robota. Ckliwa się po prostu robisz. No a teraz pora na kolejnego szczylka. Może mysza coś znajdzie? ;) ja mam ja mam ale za sprawą myszy więc to tak jakby mysza znalazła chcesz Aga? ;) Quote
Ewa Marta Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Zdjęcia są rewelacyjne:-) Z jednej stronie fajnie, że ma juz DS, z drugiej smutno będzie Kajakowi bez niej... Dobrana z ich para. Wszystkiego najlepszego Holly w nowym życiu!!! Quote
mysza 1 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Dopiero dotarłam a Wy mi już tyłek obrabiacie ;) Bardzo się cieszę, że Holly już w domu i że Gusia się ckliwa zrobiła, nowość ;) Chętnie bym Ci coś dała na pocieszenie ;), dodatkowo trochę mam stresa, delikatnie mówiąc, jak utrzymam te wszystkie psy, które bezmyślnie pobrałam z różnych miejsc :(, bo miesięcznie to idzie w grube tysiące :( Same większe mi zostały niestety (z wyjątkiem mamy G ale u niej powinno nie być kłopotu z szybką adopcją) Dzięki za Holly ;) Quote
gusia0106 Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 Nic Ci nie obrabiamy, stwierdzamy fakty po prostu ;) Po Holly zostało ponad 26 zł - odsyłam Ci Mysza, dopisz któremu tam chcesz - w sumie nie ma różnicy bo wszystkie w gigantycznych długach... Holly ma zapalenie tchawicy - na razie mają obserwować co i jak. Dostała wzmacniający preparat witaminowy, za tydzień idzie na szczepienie. Załatwia się w nocy w domu ale myślę, że to może jeszcze kwestia stresu. Quote
3 x Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 gusia0106 napisał(a):Nic Ci nie obrabiamy, stwierdzamy fakty po prostu ;) Po Holly zostało ponad 26 zł - odsyłam Ci Mysza, dopisz któremu tam chcesz - w sumie nie ma różnicy bo wszystkie w gigantycznych długach... Holly ma zapalenie tchawicy - na razie mają obserwować co i jak. Dostała wzmacniający preparat witaminowy, za tydzień idzie na szczepienie. Załatwia się w nocy w domu ale myślę, że to może jeszcze kwestia stresu. skoro ją kochają to moze im dokazywać ;) my np zorki potworki nie kochamy to i się nie załatwia w domu ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.