Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='gusia0106']A skąd ;) Mysza mi Pokurcze funduje[/QUOTE]

hehe
ja to przynajmniej mam pokurcza przez myszę ale w górnej granicy wagowej pokurczy - ledwo ponad 20 kg ;)

  • Replies 94
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='gusia0106']prosiłam Cię, skończ z narkotykami ;)[/QUOTE]

przynajmniej kajak by miał godną wagowo koleżankę ;)

miła jest, nie niszczy
nie wskakuje na łóżko
wogole jakaś taka pierosła się trafiła ;)
jak nie młodzik

Posted

mysza 1 napisał(a):
Co tam u Holly? Pusto tu jakoś...


W porządku ;)
Oczko, to co ropiało już naprawione. Do tego okaleczonego zakraplamy cały czas steryd i to jest leczenie długoterminowe - co najmniej miesiąc, może i dwa.
Wydaje mi się, że to bielmo na oczku troszkę zmalało, ale nie mam pewności, widzę ją na co dzień więc ciężko mi porównać.

Zachowuje już czystość, zaczepia Kajaka.
Ale ona jest z tych ostrożnych, bojaźliwych - fajterem to nie jest ;)

Posted

Holly.....już w swoim nowym domku ;)

W zeszłym tygodniu przyjechał do mnie na obiad baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo dobry kolega.
Zobaczysz szczylówkę i ...wpadł po same uszy.
Nawyzywał mnie od gówniar, że to zaplanowałam, że wiedziałam, że tak będzie - a tymczasem ja, jak bonie dy dy, ty, razem nic a nic.
Szczerze mówiąc nawet mi do głowy nie przyszło, że coś z tego będzie ;)

A wyszło cudnie :)
Znamy się z 25 lat (jezu, jak to brzmi...:):) ), kontakt mamy non stop, często się widujemy.
Uwielbiam ten stan, gdy oddaję psa i wiem, że będzie miał idealnie. Że nic mu się nie stanie. Że to dom z marzeń.
Tak jest właśnie tym razem.

Zaopatrzyliśmy Holly w nowe, piękne szelki, jeszcze piękniejszą adresówkę, śliczny kocyk i zabaweczki.
Wiem, że teraz bardzo płacze...:( Ale Pan weźmie na rączki, da buziak, przytuli i będzie dobrze.

Pan został obrzygany przez swojego pieska w samochodzie i był tym faktem zachwycony :)
To dobrze wróży ;)

Dużo szczęścia Mała!

Ps. Cholera, jakoś mięknę na starość czy coś. Ryczeć mi się chce i smutno tak jakoś.
Jeszcze zdjęcia wczorajsze. Słabe, ale Holson cały czas w ruchu, nie ma opcji na dobre zdjęcie ;)











Posted

mala_czarna napisał(a):
Tia, i niech ktoś mi powie, że cudów nie ma!!
Strasznie się cieszę i życzę Holly powodzenia i dużo szczęścia w nowym domu :)


A daj spokój, gulę mam w gardle, dziwnie tak jakoś, nie dla mnie ta robota

Posted

Rozbrajające są te zdjęcia!
Takie malizny to zawsze do dużych lezą?? :)
Gusia, to nie o to idzie, że nie dla Ciebie ta robota. Ckliwa się po prostu robisz.
No a teraz pora na kolejnego szczylka. Może mysza coś znajdzie? ;)

Posted

mala_czarna napisał(a):
Rozbrajające są te zdjęcia!
Takie malizny to zawsze do dużych lezą?? :)
Gusia, to nie o to idzie, że nie dla Ciebie ta robota. Ckliwa się po prostu robisz.
No a teraz pora na kolejnego szczylka. Może mysza coś znajdzie? ;)


Nie ma tygodnia, w którym by nie znalazła ;) Strach się bać!

Posted

mala_czarna napisał(a):
Rozbrajające są te zdjęcia!
Takie malizny to zawsze do dużych lezą?? :)
Gusia, to nie o to idzie, że nie dla Ciebie ta robota. Ckliwa się po prostu robisz.
No a teraz pora na kolejnego szczylka. Może mysza coś znajdzie? ;)


ja mam
ja mam
ale za sprawą myszy więc to tak jakby mysza znalazła
chcesz Aga? ;)

Posted

Dopiero dotarłam a Wy mi już tyłek obrabiacie ;)

Bardzo się cieszę, że Holly już w domu i że Gusia się ckliwa zrobiła, nowość ;)

Chętnie bym Ci coś dała na pocieszenie ;), dodatkowo trochę mam stresa, delikatnie mówiąc, jak utrzymam te wszystkie psy, które bezmyślnie pobrałam z różnych miejsc :(, bo miesięcznie to idzie w grube tysiące :(
Same większe mi zostały niestety (z wyjątkiem mamy G ale u niej powinno nie być kłopotu z szybką adopcją)

Dzięki za Holly ;)

Posted

Nic Ci nie obrabiamy, stwierdzamy fakty po prostu ;)

Po Holly zostało ponad 26 zł - odsyłam Ci Mysza, dopisz któremu tam chcesz - w sumie nie ma różnicy bo wszystkie w gigantycznych długach...

Holly ma zapalenie tchawicy - na razie mają obserwować co i jak. Dostała wzmacniający preparat witaminowy, za tydzień idzie na szczepienie.
Załatwia się w nocy w domu ale myślę, że to może jeszcze kwestia stresu.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Nic Ci nie obrabiamy, stwierdzamy fakty po prostu ;)

Po Holly zostało ponad 26 zł - odsyłam Ci Mysza, dopisz któremu tam chcesz - w sumie nie ma różnicy bo wszystkie w gigantycznych długach...

Holly ma zapalenie tchawicy - na razie mają obserwować co i jak. Dostała wzmacniający preparat witaminowy, za tydzień idzie na szczepienie.
Załatwia się w nocy w domu ale myślę, że to może jeszcze kwestia stresu.


skoro ją kochają to moze im dokazywać ;)

my np zorki potworki nie kochamy to i się nie załatwia w domu ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...