Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Jak w tytule , 7 miesięczny jamnik szuka DT ,DS bo u mnie jest na TDT . Jamnis Tofik jest radosnym rozbrykanym pieskiem , nie jest kastrowany .
Niestety ma problem z trzymaniem moczu , jak do poniedziałku nie przejdzie i do tej pory nikt go nie weźmie pojadę z nim do weta ...
Tel 507 300 768 .

Edited by Justa&Zwierzaki
  • Replies 207
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Justa&Zwierzaki napisał(a):
(...) Niestety ma problem z trzymaniem moczu , jak do poniedziałku nie przejdzie i do tej pory nikt go nie weźmie pojadę z nim do weta ...

Nie czekaj z tym poniedziałkiem. Przyczyn może być wiele tego nietrzymania moczu. Samo mu nie przejdzie, to nie zły humor.
Z kolei ktoś może go wziąć, jak piszesz, i nim się ogarnie z sytuacją znów minie jakiś czas, a psina wymaga pomocy.

Posted

majqa napisał(a):
Nie czekaj z tym poniedziałkiem. Przyczyn może być wiele tego nietrzymania moczu. Samo mu nie przejdzie, to nie zły humor.
Z kolei ktoś może go wziąć, jak piszesz, i nim się ogarnie z sytuacją znów minie jakiś czas, a psina wymaga pomocy.


Wyjęłas mi z ust, dokładnie to chciałam napisać

Posted

Około południa byłam z Tofikiem u weta :
Został zbadany i ma bolesny pęcherz , dałam tez jego mocz do badania .
dostał dwa zastrzyki jeden rozkurczowy , drugi przeciw bólowy .
A przed chwilka wetka mi napisała sms a ze wyniki moczu są fatalne - konieczni musi być na antybiotyku , wetka mi go przywiezie jak będzie jechać po pracy do domu ....
Za wizytę , zastrzyki i badanie moczu 50 zł , a teraz jeszcze dojdą te antybiotyki , bardzo Was proszę o pomoc , sama nie dam rady ...
A też by trzeba go wykastrować bo oprócz nie trzymania moczu znaczy teren w domu ( obsikuje meble ) a to koszt 220 zł no i jest ryzyko ze trafi do pseudo hodowli :roll:

A jak by tego było mało Fibi ma znów problem z tylnymi łapkami :( , ciężko mu z budki wyjść i po schodach wejść , znów podajemy Arthroflex .

Posted

Wyślę do kogoś zapytanie, czy są w stanie pomóc w kosztach kastracji chociaż. :-(
Spróbuj zmodyfikować tytuł na apel o pomoc w kosztach, obmyśl i ujmij tytułem, że jamnik, że leczenie poważnego problemu z pęcherzem.

Posted

majqa napisał(a):
Wyślę do kogoś zapytanie, czy są w stanie pomóc w kosztach kastracji chociaż. :-(
Spróbuj zmodyfikować tytuł na apel o pomoc w kosztach, obmyśl i ujmij tytułem, że jamnik, że leczenie poważnego problemu z pęcherzem.

Bardzo dziekuje :)

Posted

Jak pani doktor podjedzie dopytaj, proszę, koniecznie co dokładnie wyszło w badaniu, że jest fatalnie. :-(
Bakterie? Mój Boże, taka malizna...
Próbowałaś gdzieś go ogłosić w rejonie znalezienia? Wierzyć się nie chce, że nikt nie szuka takiego cukierka.

Posted

majqa napisał(a):
Wyślę do kogoś zapytanie, czy są w stanie pomóc w kosztach kastracji chociaż. :-(
Spróbuj zmodyfikować tytuł na apel o pomoc w kosztach, obmyśl i ujmij tytułem, że jamnik, że leczenie poważnego problemu z pęcherzem.


Majqo, dziékujé za zapodanie wátku jajnisia. Fundacja KASTOR zasponsoruje kastracjé pieska, tylko podajcie najpierw szacunkowy koszt, bo jak jakis zdzierca wet, to trzeba bédzie szukac tanszego.

Posted

emilia2280 napisał(a):
Majqo, dziékujé za zapodanie wátku jajnisia. Fundacja KASTOR zasponsoruje kastracjé pieska, tylko podajcie najpierw szacunkowy koszt, bo jak jakis zdzierca wet, to trzeba bédzie szukac tanszego.


Dzięki , kastracja 220 zł

Posted

Justa&Zwierzaki napisał(a):
Dzięki , kastracja 220 zł

Justa, wiesz już dokładnie, co biedactwu dolega?

Przepatrz inne wątki ze śląskiego, spróbuj na nich pooffować, może ktoś zechce włączyć się w ten wątek i np. pomóc Ci w udźwignięciu kosztów leczenia wpłatami lub organizowaniem i poprowadzeniem bazarków. Hm?

Edit:
Ponadto, jeśli to nie problem dorzuć w 1 poście do siebie jakiś namiar tel. Bywa i tak, że ktoś ma jakiś łebski pomysł wsparciowy, pomocowy, a może ofertę domu i wtedy ów ktoś może chcieć się z Tobą piorunem skontaktować.

Posted

majqa napisał(a):
Justa, wiesz już dokładnie, co biedactwu dolega?

Przepatrz inne wątki ze śląskiego, spróbuj na nich pooffować, może ktoś zechce włączyć się w ten wątek i np. pomóc Ci w udźwignięciu kosztów leczenia wpłatami lub organizowaniem i poprowadzeniem bazarków. Hm?

Edit:
Ponadto, jeśli to nie problem dorzuć w 1 poście do siebie jakiś namiar tel. Bywa i tak, że ktoś ma jakiś łebski pomysł wsparciowy, pomocowy, a może ofertę domu i wtedy ów ktoś może chcieć się z Tobą piorunem skontaktować.


Wetka mi w sms ie napisała ze wyniki sa fatalne a w biegu na ulicy jak jechała do domu podrzuciła mi antybiotyk i nie wiem dokładnie co to jest .... boli go pęcherz i sika bardzo bardzo często , zaraz znów idziemy na spacer ( z 3 psami )
Z tego wszystkiego zapomniałam podac nr tel :oops:, bardzo dziekuje za przypomnienie .

Posted

No nic, przy kolejnym kontakcie z panią wet, bodaj tel. dopytaj, co za dziadostwo dręczy malucha.

Szukałaś, że tak się przypomnę z wcześniejszym pytaniem, mu jego właściciela? Może i on szuka swojej zguby?

Posted

majqa napisał(a):
No nic, przy kolejnym kontakcie z panią wet, bodaj tel. dopytaj, co za dziadostwo dręczy malucha.

Szukałaś, że tak się przypomnę z wcześniejszym pytaniem, mu jego właściciela? Może i on szuka swojej zguby?


Ale jego właściciele porzucili i szukam mu nowego domu , mam nadzieje że sie znajdzie i to dobry dom bo on na to zasługuje ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...