Zefirek2 Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 kaszanka napisał(a):czy właścieciele nie widzieli wcześniej deformacji - ślepego szczeniaka można było uśpić, zresztą jak cały miot, czemu ludzie namnażają zwierzęta - tnie na tym polega pomoc. Czy ktoś wymusił na nich sterylizację suk które mają? Bo ręce opadają, jak czytam że tyła przed zimą? Wychodzę z założenia - że zanim nie przystąpią do wysterylizowania - pomoc nie powinna byc zapewniana - bo to nie ma sensu, za pół roku sytuacja się ponowi. Popieram w 100%. Istnieja przecież sterylka aborcjna, można było ją zrobić zanim suka się oszczeniła. W wakacje znalazłam dwie wyrzucone suki , obie ciężarne. Zdecydowałam się na zabieg i mimo tego, że na świat nie przyszło 7 nowych psów :-( uważam decyzje za słuszną i mam pewność ,że obie suńki ( już w dobrych domach stałych) i ich potomstwo ,które powoływały by na świat co cieczkę nie będą cierpiały. To są trudne decyzje, ale niestety konieczne, inaczej bezdomnych,niczyich i maltretownych psów nigdy nie będzie mniej. Małe szczeniaczki ludzie chętnie biorą, wszyscy tacy wraźliwi, dobrzy , tylko skąd później te tysiące cierpiących w schronach - skąd?? Nie spadły z nieba z deszczem, też były kiedyś szczeniakami , które dzięki "beztroskiemu" pojęciu dobra miały szansę się urodzić. Quote
auraa Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 Sterylka nie została wykonana, szczeniaki nie zostały uśpione. Ja to wszystko wiem. Tylko takie wypowiedzi w niczym nie zmieniają sytuacji suni, która już się urodziła i potrzebuje pomocy. Quote
Zefirek2 Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 No właśnie i teraz jest MEGA PROBLEM. Ciężko będzie , strasznie dużo pieniędzy potrzeba :shake:. Operacja ,koszty utrzymania ,szczepień,wyszukanie dobrych domów. Jak Ci właściciele mogli nawet pomyśleć, żeby oddać tego chorego psiaka do schronu)?? Schron w jego przypadku to 100% smierć w cierpieniach . Nikt go tam nie będzie leczył, dbał o niego , padnie z wycieńczenia, chorób , albo zagryziony. Na adocję ze schronu , nie ma co liczyć. Często bywam w schronisku i widzę ludzi i ich nastawienie przy wyborze psa w większości przypadków, chcą pięknego ,zdrowego i młodego psa, nawet namawianie i przekonywanie do wyboru biedaka, który jest w znacznie w gorszej sytuacji i pilniej potrzebuje domu na nic sie zdaje :-(. Chociaż może zdarzy się cud i ktoś kto ma dużo pieniędzy( i nie żałuje na leczenie i utrzymanie) zdecyduje się na sierotkę. Śliczna jest i taka biedna. Trzeba zacząć robić ogłoszenia i prosić o pomoc w sfinansowaniu leczenia, samo dogo nie wystarczy. Quote
sylwija Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 a ona duża będzie - bo może trzeba szukać pomocy odpowiednio w jakiejś organizacji, np. Mikropsy.. Quote
agusiazet Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Czy ktoś zbiera pieniądze na operację suni? Quote
auraa Posted January 3, 2012 Author Posted January 3, 2012 Pieniadze będą zbierane na konto [FONT=Verdana]Pokochaj Psy Niczyje” [/FONT][FONT=Verdana]Fundacja Międzynarodowy Ruch na rzecz Zwierząt - VIVA! [/FONT][FONT=Verdana][FONT=Verdana] Nr konta: [/FONT][FONT=Verdana]65 1370 1109 0000 1706 4838 7306 z odpowiednim dopiskiem [/FONT][/FONT] Quote
iwonamaj Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Niestety, nie mogę pomóc finansowo w tej chwili...Ale czy teraz nic jej nie grozi? Czy jest bezpieczna? Quote
MaDi Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Operacja operacją ale kto ja diagnozował i na jakiej podstawie oszacowano takie koszty? Odszukajcie wątek Szansy z zamojskiego schroniska jej stary uraz udało się naprawić, być może jest to zupełnie inny przypadek jednak warto to sprawdzić. Czy pozostałe szczenięta zostaną wydane na umowy i zostaną wysterylizowane? Quote
auraa Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Myślę, ze tak.Na razie małe są jeszcze karmione przez matkę. Dziś prawdopodobnie będę znała więcej szczegółów. Warto, żeby ją zdiagnozował jeszcze inny lekarz. Quote
auraa Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 Cały czas czekam na dokładniejsze informacje. Osoba, która prosiła mnie o pomoc, nie mieszka w tym miejscu i musi tam pojechac. Myślę, że w ciągu tego weekendu dowiem się czegoś więcej. Quote
auraa Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 Ja też czekam. Sunieczka jest malutka, jeszcze ssie cyca więc z operacją trzeba trochę poczekać. Ważne jest aby w odpowiednim momencie były środki na przeprowadzenie zabiegu i aby do tego czasu nie stało się z nią nic złego. Myślę, że jeśli ludzie będą mieli świadomość, że mają wsparcie zaopiekują się nią. Lekarz poraził ich Wysokością kwoty za sam zabieg i dalszą rehabilitację. Quote
auraa Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Malutka ma się dobrze. Została odrobaczona i zaszczepiona. Otrzymała imię Kropcia. Pani była z nią u lekarza w Wesołej i tam lekarz stwierdził wadę wrodzoną, którą trzeba zoperować i przedstawił takie koszta. Małą trzeba na pewno właściwie zdiagnozować: prześwietlić, itd. Kropcia musi troszkę podrosnąć i do tego czasu trzeba zebrać pieniądze. Wiem ze Magda, dziewczyna , która prosiła mnie o pomoc też będzie organizowała zbiórkę dla sunieczki na konto fundacji.[FONT=Verdana] Pokochaj Psy Niczyje” [/FONT][FONT=Verdana]Fundacja Międzynarodowy Ruch na rzecz Zwierząt - VIVA! [/FONT][FONT=Verdana][FONT=Verdana] Nr konta: [/FONT][FONT=Verdana]65 1370 1109 0000 1706 4838 7306 dla Kropci - na operację łapki [/FONT][/FONT] Quote
auraa Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 Podnoszę malutką. Gdzie ja najlepiej zdiagnozować? Quote
kabaja Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 ja niestety nie znam dobrego ortopedy .Może by VIVA coś doradziło ,bo pewnie już nieraz musieli konsultować zwierzaki . Quote
auraa Posted January 15, 2012 Author Posted January 15, 2012 Suczka już przestała karmić i maluchy idą do domów została biała suczka i Kropcia. Quote
sylwija Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 b.dobry ortopeda - dr Bissenik Igor; na pewno na Puławskiej przyjmuje, chyba SGGW, może jeszcze gdzieś Quote
auraa Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 suczka rośnie. Tu potrzebne są pieniądze na dokładną diagnozę. Uzupełnię pierwszy post i proszę o pomoc. Na razie mam kłopot z onką z mojego podpisu. Quote
auraa Posted January 18, 2012 Author Posted January 18, 2012 malutka się przypomina. Bez wsparcia nie można zacząć leczenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.