Jump to content
Dogomania

Foks i zwierzyna - czyli Jupi, Milka i Łatek :)


Recommended Posts

Posted

[quote name='Avaloth']https://lh3.googleusercontent.com/-OhVUOa_q5U0/T1DyzgHg8UI/AAAAAAAAAKU/pD2z4kv9NYg/s512/_3028878.JPG jaki ładny:loveu:
https://lh5.googleusercontent.com/-lu5z97vNv0E/T1Dy5ReLF_I/AAAAAAAAALA/q_p-O8TFmRA/s640/_3028929.JPG wujek zło :evil_lol:

Ładną ma Jup obrożę. A tak z ciekawości spytam, co z tym czerwonym kompletem szelki+ smycz, które przez pare miesięcy wisiały na Twoim 'owczarku'? :cool3:
Boczek był raczej ofiarą smarkacza :evil_lol: Cóż, Jupi ciągle go łapał za fraki, wyrwał mu trochę sierści...

Komplet ma się bardzo dobrze na moim owczarku :diabloti: Jakoś nie ma okazji do zakładania szelek ;) A obróżka od Taks :D

[quote name='ladySwallow']Jup jest przecudnej urody, takiej typowo terierzej, która uwielbiam :loveu:
Dzięki :) Przyznam, że jest całkiem znośny :D Ale na wystawie dostałby niskie noty za ogon - powinien być w górze, wyprostowany, Jupi nosi ogon zawinięty na plecy ;)

[quote name='klaudusia0219']mój na 3 dzień po przywiezieni został sam, bo wszyscy praca\szkoła i nie ma przebacz :)
jak się dokładnie nie posprząta pokoju w którym zostaje to niszczy kartki itp. ale tak to nic nie psuje :D na szczęsice. bo jeszcze tego by mi brakowało :)
No, Jupi też nie niszczy... On szczeka. Nie, on nie szczeka, on DRZE RYJA.

Posted

[quote name='evel']Taaaak, bo zamiast psa nauczyć oddawania przedmiotów/żarcia, lepiej nim cisnąć o glebę, doprawdy. Gorzej, jak się piesek zorientuje, że ma zęby, może ich użyć, a ludzie jakoś dziwnie się wtedy zazwyczaj poddają, czyli sposób fajny i działa. Oddawanie zasobów jest do wypracowania z większością psów, tylko trzeba ruszyć głową i popracować.[/QUOTE]

Miałam już dawno na tego posta odpowiedzieć ,ale coś wtedy mi się dogo waliło, a potem mi to z głowy wyleciało. ;)
Nie pisałam nic o ciskaniu na glebe dosłownie, nawet jeśli napisałam cokolwiek w ten deseń to chyba większość osób tutaj mnie zna i dobrze wie, że często moich słów nie trzeba brać totalnie poważnie bo po prostu żartuje. Chodziło mi o zwykłe położenie na bok, a nie ciskanie psem o ziemie. :roll: Co do uczenia komendy "oddaj" to oczywiście ćwiczymy to z Dulskim, a raczej ćwiczyliśmy bo teraz oddaje wszystko bez problemu. Poza tym u niego to nie była jakaś przesadna agresja, okazywał, że mu się to nie podoba, ale ja też mu pokazałam, że mnie się to nie podoba i teraz jest wszystko dobrze. Problem jest tylko taki, że nie mam go od szczeniaka i pewne jego zachowania musiałam od razu niwelować żeby nie było potem, że pies mi ugryzł np ojca w rękę bo bym razem z nim pod mostem wylądowała (oczywiście z tym mostem żartuje, żeby nie było potem, że jestem z jakiejś patologicznej rodziny :diabloti: ) Gdybym miała Duluxa od małego, albo chociaż gdybym wiedziała coś o jego przeszłości na pewno byłoby mi łatwiej. Poza tym ja się z nim cackać jak z jajkiem nie będę, nie robię mu krzywdy ani psychicznej ani fizycznej więc niech wie co mu wolno, a co nie. Tak jak Ewka tam pisała, jeśli pies już warczy to niestety najpierw trzeba to jakoś opanować, a potem ćwiczyć komendy, przynajmniej takie jest moje zdanie. Teraz możecie mnie zlinczować. :diabloti:


A Jups jest prześwietny! na ślicznego psiaka wyrasta. :loveu: Ewka może powinnyśmy się na spacer jakiś mówić np w Katowicach? bardz ochciałabym go zobaczyć na żywo :)

Posted

Dzięki :) Trzeba przyznać, że budowę ma bardzo ładną, hodowca też jest zadowolony. Pewnie by coś ugrał na wystawach gdyby nie fakt, że zamierzam się pozbyć jego klejnotów ;)
Jak widziałam foksy rok temu na katowickiej, to obiektywnie stwierdzam, że Jupi jest dużo ładniejszy, tzn ładniej zbudowany, bardziej proporcjonalnie, choć to jeszcze dzieciak i proporcje ma zachwiane.

Kilka fotek foksów z zeszłego roku:











Nie wiem co prawda, jak Jupi się rozwinie, ale myślę, że będzie ładniejszy, patrząc na niego teraz (i nie chodzi mi tu o umaszczenie, bo to kwestia gustu, tylko właśnie o budowę, proporcjonalność, kształt głowy, ułożenie ucha).



Pola, nie wiem, czy Dulx by przeżył takie spotkanie :diabloti: Spotkać się możemy, tylko teraz terminy mam napięte :D

Posted

Przez moją czystą wygodę ;)
Jupi dzisiaj ćwiczył na placu z suką z cieczką. Mały jutro kończy 5 miesięcy, a rozprasza się już niesamowicie. Oczywiście sukę chciał pokryć, zrywał komendy, węszył... Nie chcę wiedzieć, co będzie za 3 miesiące np :) Chcę sobie po prostu ułatwić życie z moim psem.

Posted

Metheora, ślicznie dziękujemy :)

Wracając do budowy foksteriera, powinny one mieć nieco płaską od góry i wydłużoną kufę - pamiątka po bullterierze, którego foks ma w sobie domieszkę. Tymczasem sporo foksów ma kufy jak JRT, albo za bardzo zwężone przy końcu. To, co czasem widzę na wystawach, naprawdę mnie przeraża, bo nie tak powinien wyglądać foksterier ;)

Jak dla mnie, ideałem pod względem budowy, jest ten pies: http://s1.manifo.com/usr/7/7B8c/7c/manager/2222222222222222222222.jpg
Naprawdę piękny, taki, jaki foks powinien być.

Posted

[quote name='dog193']Przez moją czystą wygodę ;)
Jupi dzisiaj ćwiczył na placu z suką z cieczką. Mały jutro kończy 5 miesięcy, a rozprasza się już niesamowicie. Oczywiście sukę chciał pokryć, zrywał komendy, węszył... Nie chcę wiedzieć, co będzie za 3 miesiące np :) Chcę sobie po prostu ułatwić życie z moim psem.

Ja Ci powiem :evil_lol: mój Jax próbował kryć kotkę rodziców i wszystko, co się ruszało, jeśli był w domu :evil_lol: Obecnie mu przeszło, po prawie 3 miesiącach bez jajec :lol:

[quote name='dog193']Metheora, ślicznie dziękujemy :)

Wracając do budowy foksteriera, powinny one mieć nieco płaską od góry i wydłużoną kufę - pamiątka po bullterierze, którego foks ma w sobie domieszkę. Tymczasem sporo foksów ma kufy jak JRT, albo za bardzo zwężone przy końcu. To, co czasem widzę na wystawach, naprawdę mnie przeraża, bo nie tak powinien wyglądać foksterier ;)

Jak dla mnie, ideałem pod względem budowy, jest ten pies: http://s1.manifo.com/usr/7/7B8c/7c/manager/2222222222222222222222.jpg
Naprawdę piękny, taki, jaki foks powinien być.

A tymczasem JRT na wystawach nie wyglądają jak JRT... Niestety, widze, że foksami dzieje się to samo, co z JRT...

A Jup jest cudny i uważam, że wyrośnie na swietnego, proporcjonalnego psa.

Posted

[quote name='gops']świetny ! według mnie również tak powinien wyglądać fox , i Jupi wydaję się że wyrośnie na fajnego psa
Tak, ten pies to dla mnie ideał :) Dzięki, zobaczymy, co za potwór z niego wyrośnie ;)

[quote name='NightQueen']bo w końcu Ja wybierałam :diabloti:
Haha :diabloti: Jak nie przestanie szczekać pod moją nieobecnośc, to ci go przyślę, matko chrzestna :evil_lol: Jest po wstępnym wyszkoleniu :evil_lol:

[quote name='ladySwallow']Ja Ci powiem :evil_lol: mój Jax próbował kryć kotkę rodziców i wszystko, co się ruszało, jeśli był w domu :evil_lol: Obecnie mu przeszło, po prawie 3 miesiącach bez jajec :lol:
Hehe, tylko smarkacz ma dopiero 5 miesięcy :mdleje: Chcę poczekać, aż się rozwinie fizycznie w pełni i pójdziemy obciąć jajca ;)


[quote name='ladySwallow']A tymczasem JRT na wystawach nie wyglądają jak JRT... Niestety, widze, że foksami dzieje się to samo, co z JRT...
Niestety. W sumie to jest dziwne, bo foksy gładkie to dalej rasa dla koneserów i głównie myśliwych, mało popularna. Ale wystarczy spojrzeć na głowę i zwężoną kufę tego psa: http://img861.imageshack.us/img861/5551/dogo23.jpg Jak dla mnie coś strasznego :shake:

[quote name='ladySwallow']A Jup jest cudny i uważam, że wyrośnie na swietnego, proporcjonalnego psa.
Dzięki :)

Posted

Hehe, Daki i ten tego głupi wyraz pyska :loveu:

Daktyl był jeszcze dzieciakiem, teraz to widzę, mało rozwiniętym chucherkiem, do tego źle nosił uszy ;) Ale miał swój urok, niewątpliwie, skoro dzięki niemu pokochałam rasę :)

Natomiast jeśli Jupi, będzie jak dorośnie tak wyglądał: http://s1.manifo.com/usr/7/7B8c/7c/manager/2222222222222222222222.jpg to mu przyszyję te jajka z powrotem i będę ciągnąć po wystawach :evil_lol:

Posted

[quote name='dog193']

Pola, nie wiem, czy Dulx by przeżył takie spotkanie :diabloti: Spotkać się możemy, tylko teraz terminy mam napięte :D
jakoś da radę. :diabloti: bałabym się tylko, że nie będzie miał cierpliwości dla takiego upierdliwego szczyla, a też nie chciałabym żeby przypadkiem wystraszył Jupisia jakoś więc jedynie będzie zakagańcowany. :diabloti: jak znajdziesz czas (jak coś mogę zadzwonić jutro do Twojej sekretarki :diabloti: )można by się umówić jakoś w weekend jak pogoda dopisze, może Anula by przyjechała, i Iza teraz w Kato siedzi więc pewnie też by się wybrała, a i z Baśką ostatnio gadałam to i ona byłaby chętna się spotkać. :D


[quote name='gops']a po co mu jajka? ;)
wyjęłaś mi to z ust :)

Posted

Ja mam dwuletniego dobermana z jajcami i jakoś nie narzekam ;) A dob myślę ma podobną korbę jak fox. Jakbym miała go kastrować to tylko przez biegunki, ale jako, że ustały, to na pewno tego nie zrobię. Jestem zdania, że po to natura jaja dała żeby tam były. No ale wiadomo, każdy zrobi jak zechce. Daleka jestem tylko od tego, że kastracja jest lekiem na rozproszenia itp. czasem jest zupełnie odwrotnie, a czasem jedne problemy ustają, a narastają drugie np. zżeranie śmieci na dworze, otyłość itp. Oczywiście nie zdarza się to każdemu psu, ale może. Podstawą zawsze jest szkolenie i uczciwa praca, czasem czytając o niektórych problemach często poleca się kastrację, kiedy tak naprawdę problem tkwi zwyczajnie w rozwydrzeniu.

Posted

[quote name='Amber']Ja mam dwuletniego dobermana z jajcami i jakoś nie narzekam ;) A dob myślę ma podobną korbę jak fox. Jakbym miała go kastrować to tylko przez biegunki, ale jako, że ustały, to na pewno tego nie zrobię. Jestem zdania, że po to natura jaja dała żeby tam były. No ale wiadomo, każdy zrobi jak zechce. Daleka jestem tylko od tego, że kastracja jest lekiem na rozproszenia itp. czasem jest zupełnie odwrotnie, a czasem jedne problemy ustają, a narastają drugie np. zżeranie śmieci na dworze, otyłość itp. Oczywiście nie zdarza się to każdemu psu, ale może. Podstawą zawsze jest szkolenie i uczciwa praca, czasem czytając o niektórych problemach często poleca się kastrację, kiedy tak naprawdę problem tkwi zwyczajnie w rozwydrzeniu.[/QUOTE]

pierwsze słyszę żeby kastracja wpływała na chęć pożerania śmieci na zewnątrz...

rozwiń temat

Posted

wydaję mi się że Amber ma na myśli to że psy po kastracji często są bardziej łakome, lubią dużo jeść i stąd zżerają śmieci co dla mnie jest głupotą bo to nie jest częste zjawisko , znam wiele kastratów niejadków :)
za to w wielu przypadkach kastracja zmieniła psa bardzo mocno na lepsze! więc ja jestem jak najbardziej za.

Posted

Ja mam sterylizowaną sukę która nigdy nie tknęła nic na zewnątrz bo wie że jej nie wolno, a łakoma na ogół jest, więc tym bardziej jeśli chodziło o to Amber to dla mnie to teoria z kosmosu wzięta

Posted

Amber, jesteś tyle na forum i pchasz sie w mit, że kastracja powoduje otyłość? Znam mase psów po kastracji, a z dwoma najbliższymi - tzn. moim i mojej przyjaciółki - problem jest ten sam: nie chcą utyć ;) To nie kastracja wywołuje otyłość - kastracja owszem, może zwalniać metabolizm, ale to nie oznacza, że pies utyje, tylko, że trzeba go odpowiednio karmić i zapewnić mu ruch. Wątpię, żeby w przypadku Jupsa coś takiego jak otyłosć miało miejsce - po pierwsze to jest nadal aktywna rasa, nawet bez jajec (pies nie traci na swojej "rasowości" czy cechach charakteru), a po drugie - ma zbyt świadomą właścicielkę, żeby do tego dopuściła ;) A zżeranie śmieci z ziemi - cóż, na pewnym etapie zdarza się praktycznie wszystkim psom, ale też wiele zależy od właściciela. Nie zauważyłam zależności między zżeraniem śmieci a kastracja.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...