pacysia Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 trzymaj sie malutka ..trzymam kciuki aby zabieg sie powiodł Quote
Cantadorra Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Ja i moje psiury trzymamy kciuki i łapki :) Karola, faktycznie do ronji, bo ona miała już taką pośrubowaną owczarkę. Quote
pacysia Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 byłoby cudownie gdyby ronji miała miejsce Quote
ewa36 Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Tak, chyba faktycznie u Ronji. Jak taką bidulkę miała to i ma doświadczenie. U Diany jest spora gromada cudaków i choraków, mogłaby nie podołać. Quote
joteska Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 dałam jeszcze w razie potrzeby namiar na Anję2211, która prowadzi hospicjum może Pan Przemek odezwie sie do Karoliny, może ma warunki by zająć sie i zapewnić suni odpowiednia opiekę. Wcześniej szukał suń - były wysterylizowane a także piesia- wykastrowanego ale już wczesniej dla nich były domki, domek był już raz przez dogo sprawdzany trzymamy kciuki za dzisiejszy zabieg Quote
karolina1981 Posted December 8, 2011 Author Posted December 8, 2011 dzwoniłam do myszy1 o nr do Ronji, niestety nie podała mi, poza tym mówila, że nie ma miejsca a jeszcze do takich kalek to juz wogóle Quote
karolina1981 Posted December 8, 2011 Author Posted December 8, 2011 PP sie nie odzywa:( może wieczorkiem sie odezwie czekamy Quote
karolina1981 Posted December 8, 2011 Author Posted December 8, 2011 musi sie udać, ja już szykuję karme dla Boni ( tak ją nazwalam), miseczki i wszystko co potrzebne:) Quote
monikab Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 dlaczego ona ma tą łapę przymocowaną w górze?!nie powinna tak miec!!!!Powinna mieć kołnierz!!!!! a przede wszystkim powinna miec maxymalnie ograniczony ruch przez około 6 tygodni.Najlepsza byłaby duza klatka,albo zastawiony pokój,zeby nie miała ruchu.Na spacerze siku,kupa i do domu.Miała robione rtg po pierwszym śrubowaniu?Biedne suczydło,piękna jest. Quote
Cantadorra Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Karolina, czy coś wiesz, jak poszło? Koniecznie i pilnie DT!!! potrzebny!!! Quote
Ania i Kajber Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Kołnierz to oczywiście podstawa, myślę, ze wolontariuszki zadbają, by miała założony , by nie obgryźć gipsu po raz drugi. Dodatkowo są takie zewnętrzne stelaże-jakby stabilizatory, którymi umieruchamia się łapki -moze któras z ciotek zna szczegoly i rzuci jakims linkiem? Pamietam, ze właśnie takie coś na łapkach miała ta połamana owczarka u ronji - pewnie wet specjalista-ortopeda wie, o czym mowa. Ruchu to ona pewnie w schronie nie ma w ogóle- siedzi w boksiku,siusiu, kupa pod siebie, nudow i braku człowieka obgryza gips,i fika łapkami, przekręca sie z boku na bok. Quote
pacysia Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 pewnie tak jest bo oprocz tego ze połamana to tak naprawde młody pies i głupoty jej w głowie Quote
Ironiaaa Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Boze... zapisuje watek. Ja sie dziwie, ze suczki w takim stanie ta organizacja nei zabrala... szczeniory wzieli, a psa w oplakanym stanie do tego polamanego juz nie... Nawet jesli nie mieli jej gdzie zabunkrowac to mogli chociaz do weta na porzadne ogledziny zabrac... Czekam na newsa po dzisiejszym dniu, trzymam kciuki zeby PP sie odezwal. Quote
karolina1981 Posted December 8, 2011 Author Posted December 8, 2011 ja tez sie zastanawiam kto jej zrobil takie cudo na łapkach, ale mam nadzieje, że wyjdzie z tego. Dzisiaj jedzie juz do innego weta, zalatwilam bardzo dobrego ortopedę w Kaliszu, jak on zobaczył Boni ( tak ją nazwalam):) to sie przeżegnał. Dam info jak bede juz cos więcej wiedziala, ale dopiero jutro rano bo dzisiaj popoludniu nie bede miala dostepu do kompa Quote
Cantadorra Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Karolina, jesteś niesamowita i bardzo zaradna. Trzymamy dalej kciuki. Quote
karolina1981 Posted December 8, 2011 Author Posted December 8, 2011 jutro rano dam nowe wieści, mam nadzieje że dobre:) Quote
karolina1981 Posted December 8, 2011 Author Posted December 8, 2011 do Cantadorra, dziekuje bardzo:), staram sie jak mogę byle suńce znaleźć coś dobrego:) buziale dla Was i Waszych kocich i psich mordeczek:* Quote
karolina1981 Posted December 8, 2011 Author Posted December 8, 2011 lecę odezwe sie dopiero jutro raniutko bo nie mam popoludniu kompa, wlaśnie skończylam pracę, w której sie tak napracowałam dzisiaj ze masakra:) szef chyba nie jest zadowolony:) buźki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.