ewape Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 No dziękuję, że tak wiele osób mi się tym zainteresowało! Miałam dzisiaj jechać do tej nieszczęsnej Ligoty, ale ze względu na koszmarną wichurę muszę to przełożyć :( Ale i tak pojadę tam najszybciej, jak się da, mam nadzieję, że do jutra t wietrzysko zdąży się uspokoić. Pan Jurek to z pewnością alkoholik, jest, i owszem, kierownikiem, ale ponadto też JEDYNYM opiekunem wszystkich psów w schronisku. Człowiek rzekomo przez 15 lat był w armii, ale mi to bardziej wygląda na więzienie, jeśli wziąć pod uwagę jego opowieści. No i w efekcie chwilowo znów nie mam nowych zdjęć cholera. Ale można by poogłaszać te z wątku monikity o Nowej Ligocie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38091 Bo dziewczyna pracuje i jeszcze dzieciaki ma na głwie, nie ma czasu tego sama zrobić. Quote
agnieszka30 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Zrobimy co się da...Ważne, abyś wytrwała... Mnie ten Benio intryguje, już dzwoniłam i wypytywałam... Nie wiesz czy kastrowany? nie doczytałam... Jeśli nie, to jajka trzeba ciachać Quote
ewape Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 No a teraz jeśli idzie o prawną stronę całego zagadnienia: zgłoszenie na policji było, przyjechali tam w zeszłą sobotę razem z cholernym powiatowym lekarzem weterynarii. Mają zdjęcia i filmy, ogólnie byli w szoku, aczkolwiek nie wiem, co z tego wyniknie. Powiatowy, jak już pisałam wielkorotnie, wie o wszystkim, bo sam ma teoretycznie sprawować nadzór nad tym schronem. Przytulisko, owszem, miało umowę z gminą do końca grudnia. Teraz już nie ma i pewnie po tamtej interwencji już nie będzie miało, chociaż kto to wie. Mam zdjęcia zakatowanego boksera, ale tu ich na razie wklejać nie mogę. Całą sprawą zajął się wrocławski oddział SOZu, byli już tam i wszystko widzieli. W przyszła sobotę mają tam przyjechać ich władze z komendantem na czele i do tego czasu muszę niestety po prostu czekać. Mimo to mam nadzieję, że skoro to wszystko już w pewien sposób poszło w świat, jakoś to się rozwiąże. SOZ na razie woli wstrzymać się od informowania mediów o tym wszystkim, ale jeśli ich interwencja w przyszłą sobotę nie przyniesie wymiernych skutków, media trzeba będzie tą sprawą zainteresować i koniec. Ciągle się boję, że ponieważ zxarząd gminy, powiatowy i urzędnicy są w to tak głęboko zamieszani, będą próbować rzeczywiście ukręcać łeb tej sprawie. W takim wypadku z pewnością media będą niezbędne. Najgorsze jest to, że tutaj czas jest najważniejszy, z gminą i prokuraturą można użerać się d upadłego, ale tamte psy nie mogą żyć w takich warunkach, bo niedługo połowa z nich będzie w takim stanie, jak bokser, którego musiałam uśpić!! Quote
ewape Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Raczej nie jest kastrowany, ale dopóki znajduje się w tym strasznym miejscu, na żadne zabiegi nie ma szans. Najpierw trzeba go stamtąd wyrwać do DT, a później zajmować się wszystkimi koniecznymi zabiegami. W jego wypadku czas jest szczególnie ważny, bo przebywa zamknięty w pomieszczeniu z psami chorymi na nużycę, a sam jeszcze jakimś cudem jest zdrowy. Quote
emir Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 ewape napisał(a):No dziękuję, że tak wiele osób mi się tym zainteresowało! Miałam dzisiaj jechać do tej nieszczęsnej Ligoty, ale ze względu na koszmarną wichurę muszę to przełożyć :( Ale i tak pojadę tam najszybciej, jak się da, mam nadzieję, że do jutra t wietrzysko zdąży się uspokoić. Pan Jurek to z pewnością alkoholik, jest, i owszem, kierownikiem, ale ponadto też JEDYNYM opiekunem wszystkich psów w schronisku. Człowiek rzekomo przez 15 lat był w armii, ale mi to bardziej wygląda na więzienie, jeśli wziąć pod uwagę jego opowieści. No i w efekcie chwilowo znów nie mam nowych zdjęć cholera. Ale można by poogłaszać te z wątku monikity o Nowej Ligocie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38091 Bo dziewczyna pracuje i jeszcze dzieciaki ma na głwie, nie ma czasu tego sama zrobić. jaki jest status prawny tego schronu ? i czy mówimy o Dzierżoniowie czy o Ligocie ( pogubiłam sie nieco) prosze o wyjasnienie Quote
agnieszka30 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 emir napisał(a):jaki jest status prawny tego schronu ? i czy mówimy o Dzierżoniowie czy o Ligocie ( pogubiłam sie nieco) prosze o wyjasnienie Ewape to Ligota,ja zaś Dzierżoniów, schroniska Dolny Śląsk. Quote
ewape Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Ligota to prywatne przytulisko, ale jako że przez wiele lat miało umowę z gminą o przyjmowaniu bezdomnych psów, a innych schronisk w gminie nie ma, to niejako "awansowało" do statutu schroniska miejskiego. Nawet to jest skomplikowane jak widać w tej sprawie. Quote
agnieszka30 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Chyba mogę już oficjalnie ogłosić... Hipek( właściwie teraz już Biszkopt )ma dom!!! Pani z Elbląga zdecydowała sie na jego adopcję, przesympatyczni ludzie, którzy okazali tyle serca... W sobotę wyjazd do Poznania( tam się spotykamy) Jestem bardzo szczęśliwa!!! A Biszkopt...no cóż ma takie warunki że sama mu zazdroszczę;) Barzdo dz ękuję wszystkim za pomoc i wsparcie. Quote
Jowita Poznań Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Aga a czy domek faktycznie sprawdzony? Czy pewne ze piesio bedzie mial tam dobrze? Bo ja zawsze sie obawiam adopcji na łapu capu, szczegolnie ze rozni sa ludzie i rozne rzeczy widzialo sie tu na forum. I trzeba koniecznie spisac umowe adopcyjna. I zapytac sie o mozliwosci kontroli poadopcyjnych czy Państwa wyrazaja na to zgode. Lepiej chuchac na zimne, no chyba ze Ci Panstwo to jacys znajomi to wtedy inna sprawa ;) Quote
agnieszka30 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 o wzsystkim wiem!!! Domek kroił się już kila dni temu, nie pisałam, dopóki nie byłam pewna. Quote
Jowita Poznań Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 trzymam kciuki by Biszkopcik był szczęśliwy w nowym domku :) Aga - jesli mozesz zdradz cos wiecej, taka enigmatyczna jestes ;) Jak trafilas na tych Państwa? I czy bedziemy mogli liczyc na zdjecia i relacje? Byłoby bosko. Quote
agnieszka30 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Państo wypatrzyli Hipka( dla mnie Hipka!) na goldenowskiej szansie, zadzwonili do zuziM, chcieli od razu, zostali poinformowani o łapce,nie ma to dla nich żadnego znaczenia!Umówiliśmy sie jeszcze na telefon i zawiozę psa do Poznania, tam poznam osobiście właścicieli, spiszemy umowę, bardzo pięknie poproszę o foty i relacje z pobytu Hipka u nowych właścicieli...A nie pisałam bo to piękna perspektywa... Chciałam mieć pewność. Quote
Jowita Poznań Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 a nie wiesz czasem czy Panstwo maja jeszcze jakies zwierzaki? Czy piekny Hipo bedzie mial towarzystwo? :) Quote
agnieszka30 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 mają dwa psy... Ja wiem, że będzie dobrze! Quote
Jowita Poznań Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 skoro to sa psiarze to pewnie bedzie dobrze :) I bedzie towarzycho kolezka mial, no, no chlopaku, pakuj miski :) Quote
p.u.m.a.2409 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 z nowym imieniem trafili idealnie HIPCIO to prawdziwy BISZKOPCIK :loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi: Quote
agnieszka30 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Bardzo jestem szcześliwa, temu psu należała się taka gwiazdka z nieba..i pomyśleć żę już miał nie żyć- do dzisiaj już na pewno! I kto w jego sprawie był decydentem!!?? A tak psiur pożyje jeszcze kilka lat w szczęściu, dając masę radości swoim właścicielom Quote
Seaside Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 BOŻE JAK DOBRZE!!!!!!!!! Ryczę sobie ze szczęścia :placz: I jak cudnie szybko - Aga ty złota kobieto - jak dobrze że go zabrałaś stamtąd :loveu: :loveu: Quote
agnieszka30 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 ja sobie też ryczę:placz: ze szczęścia!!!!!!!!!!!! ryczałam sobie przedwczoraj-bo dostałam syg że chcą ryczałam wczoraj-bo nie było tel ryczę sobie dziś z wieeeeelkiej radości kużwa...jak ta jęcząca marta z pottera:oops: Quote
Seaside Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 A co do ciachania, to nowi włąściciele sobie nie poradzą? u pani Ani zapsienie teraz i nie wiem czy dadzą radę :/ Quote
agnieszka30 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Z tego co wiem to naprawdę odpowiedzialni ludzie, poradzą sobie na pewno... A Hipek i tak ma przesrane po antybiolach i z ropniem pod łapą, zaświadczenie muszę wziąć od weta, który mu to leczył, " kierownictwo" dzierżoniowskie uznało,że jak pies na śmietnik to po co leczyć.... Quote
karcia Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: Quote
agnieszka30 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 ja tez jestem zadowolona.:loveu: :multi: :multi: :multi: Quote
Seaside Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Ja sobie pifko walnełam ze szczęścia dziś - i zaraz walnę następne :razz: A niech się drą że siedzę na dogo!!!!!!!! Hipuś idzie do domku, dobek w drodze, malamut dzięki Bogu zabrany, boksio znalazł domek.... Wiem wiem - od jutra kolejne nieszczęścia - ale dziś opijam ostatni naprawdę udany tydzień (dla nas przynajmniej) :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: Quote
karcia Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 na zdrowie !!!!! :) ja dobcia opilam wczoraj :);) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.