agnieszka30 Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 i znowu nie wyszło:oops: :oops: :oops: :oops: Quote
agnieszka30 Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 powitanie było... niesamowite!! Hipek zobaczył swoją panią i cieszył się zanim podeszli do samochodu!!! Podróż zniósł dobrze, dzisiaj dzwoniłam, więc wiem że jest KOCHANY!!! Uwielbia nawet koty... boi się jedynie wykafelkowanej podłogi:roll: Ma wizytę w przyszłym tyg u psiego fryzjera, trzeba zgolić to i owo... Jest przymilny,ułożony, uwielbia spacerki, fotorelacja wkrótce. Quote
zuziaM Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 agnieszka30 napisał(a):powitanie było... niesamowite!! Hipek zobaczył swoją panią i cieszył się zanim podeszli do samochodu!!! Podróż zniósł dobrze, dzisiaj dzwoniłam, więc wiem że jest KOCHANY!!! Uwielbia nawet koty... boi się jedynie wykafelkowanej podłogi:roll: Ma wizytę w przyszłym tyg u psiego fryzjera, trzeba zgolić to i owo... Jest przymilny,ułożony, uwielbia spacerki, fotorelacja wkrótce. CUDOWNIE ! ! ! ! ! ! ! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Ale kto mial ta przyjemnosc poznac HIPCIA osobiscie :eviltong: ... nie mial pewnie zadnych watpliwosci, ze tak wlasnie bedzie :multi: ! Quote
agnieszka30 Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 W poniedzałek zdjęcia Hipka, pani Sylwia już nad tym pracuje!:multi: Hipek jest bardzo mądrym psem, ma doskonały kontakt z domownikami, zresztą.... czekamy na słowa właścicielki. Sami zobaczycie... Ale szczęście!!! Zuziu, przeniesiesz wątek do wieści z nowych domów? Quote
agnieszka30 Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 czy są foty??? Prosimy ZuzięM o ich zamieszczenie:modla: Quote
zuziaM Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 [quote name='agnieszka30']czy są foty??? Prosimy ZuzięM o ich zamieszczenie:modla: Watek przeniesiony i .... mysle, ze pani Sylwia sie nie pogniewa, jesli ten najcudowniejszy w tresci, pod sloncem list, ktory mi napisala przytocze tu w calosci..... bo wlasnymi slowami .... nie potrafilabym tego ogromnego szczescia, jakie spotkalo tego skrzywdzonego okrutnie psa , opisac : " Witam! Pani Małgosiu faktycznie nie pisałam bo ten tydzień był bardzo pracowity.Musieliśmy się poznać i do siebie przyzwyczaić.Myślę,że po 7 dniach można już zacząć pewne podsumowania.Powiem krótko ,Hipek jest cudny!Jest bardzo oddany i przyjażnie do nas nastawiony,rozumie wszystkie polecenia,zachowuje się w domu bardzo grzecznie.W poniedziałek wykonaliśmy wstępną toaletę,był pewien problem bo Hipcio boi się pomieszczeń kafelkowanych,być może jest to jakaś zaszłośc z pobytu w schronisku.W końcu się udało i Hipcio mięciutki i pachnący zaległ na swoim poleżanku,musiałam niestety troszkę powycinać skołtunioną sierść ale to odrośnie.We wtorek Hipcio pojechał do sklepu po szeleczki i do weta.Był bardzo cierpliwy i dawał się oglądać ze wszystkich stron.Generalnie pies jest zdrowy,drobne sprawy doktor zaopatrzył na mieujscu.Smieliśmy się,że nasz pies to weteran powstania śląskiego-rokowania są jednak pomyślne.Co do łapki tak już zostanie,jest to pozostałość po złamaniu z usunięciem głowy kości udowej.Wet stwierdził,że jest to jedna z metod leczenia złamań i tak musi zostac.Hipek radzi sobie z tą łapą świetnie więc nie ma problemu.Chadzamy sobie na długie spacery,pies przyzwyczaił się do rytmu naszego domu i sam o określonych porach upomina się o drobne przyjemności.Apetyt ma dobry i nie ukrywam, że pod względem kulinarnym wszyscy go rozpieszczamy.Spi w naszej sypialni, tuż przy łóżku,jest właściwie na wyciągnięcie ręki.Zastanawiam się tylko komu w tej chwili ta bliskość jest bardziej potrzebna :).Wydaje mi się,że ten pies jest z nami od zawsze ponieważ bardzo łagodnie wtopił się w nasze życie rodzinne, nawet trzyma sztamę z naszymi kotam. Reasumując nie może być inaczej jak tylko z Hipkiem,teskni za nami nawet wtedy, gdy zostaje w domu z moją mamą-to jest chyba najleprzy dowód na to ,że jest mu dobrze z nami a nam z nim.Pozdrawiam.Zdjęcia prześlę oddzielną pocztą.Sylwia. P.S.Małe sprostowanie ,na Biszkopta pies nie reagował,doszliśmy do wnisku,że Hipek to też miłe imię.Moja mama stwierdziła,że jest to skrót od Hipolit no i tak zostało.Mamy więc Hipolita co w połączeniu z imionami naszych kotów Filip i Zuzanna brzmi ok :)))))))) " :laola: :cunao: :laola: :cunao: :laola: Zdjecia dostalam, ale nie daje rady ich zmniejszyc..... moze pozniej poprosze mojego szefa i mi pomoze.... Quote
Pitty Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 :modla::calus::iloveyou:Slowa nie sa w stanie opisac takiego szczescia.Zobaczyc mozna to na pewno w oczach Hipka.:loveu: Quote
agnieszka30 Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 FOOOOOOTYYYYYY!!!!! BŁAAAAGAAAAAM.....:placz: Quote
Seaside Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 jestem na 10 sek dosłownie!!!!!!!!!!! I POPŁAKAŁĄM SIĘ ZE SZCZĘŚCIA - kilka razy jeszcze w piątek i sobotę na dogo zaglądnęłam, ale takiej relacji jeszcze nie było :loveu: Ps. jestem mężatką :-o :-o :-o czuję się nieźlę :evil_lol: Impreza boska :D Quote
agnieszka30 Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 z całego serca gratuluję!!!Twojemu mężowi również. dbajcie o siebie... Quote
Jola_K Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Seaside napisał(a): Ps. jestem mężatką :-o :-o :-o czuję się nieźlę :evil_lol: Impreza boska :D GRATULUJE! Wszystkiego dobrego Wam zycze! Myslalam o Was w sobote..... A teraz Hipcio.. ciesze sie bardzo bardzo ze znalazl taki domek! Wzruszylam sie czytajac list ktory Gosia wkleila. O jego adopcji faktycznie dowedzialam sie z dwoch maili jednoczesnie, i Zuzia i Seaside napisaly w ten dzien :) Trzymam kciuki za kolejne adopcje! zmykam, jeszcze inne watki chce przeczytac, choc juz zmeczenie mnie lamie.... ale teraz w miare mi net chodzi chce to do maximum wykorzystac... usychalam z tesknoty za wami... pa Quote
zuziaM Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 [quote=Seaside;2966387 Ps. jestem mężatką :-o :-o :-o czuję się nieźlę :evil_lol: Impreza boska :D Najlepsze zyczenia , Seaside na nowej drodze zycia ! ! ! ! ! ! Quote
zuziaM Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 [quote name='agnieszka30']Błagamy o zdjęcia!!! Błagam!!! Ja wiem, ze wszyscy chca zobaczyc to szczescie, ale ja nie umiem..... mojego szefa jeszcze nie ma ... poprosze go i moze cos na to poradzi. Quote
agnieszka30 Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Bardzo proszę, nie mogę sie doczekać, wiola mówiła że na dogo samo się zmniejsza. Wie ktoś jak to zrobić???? Quote
Agata_Emi Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 www.imageshack.us tam można zmniejszyć zdjęcie a przy okazji wygeneruje się gotowy adres zdjęcia do wklejenia tutaj na forum Quote
agnieszka30 Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Jezu naprawdę nie mogę doczekać sie na fotki, Gosiu- Agatka dała ściągę, może poradziusz sobie ze zmniejszeniem, wstaw proszę... Błagam wręcz!!!! Quote
zuziaM Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 agnieszka30 napisał(a):Jezu naprawdę nie mogę doczekać sie na fotki, Gosiu- Agatka dała ściągę, może poradziusz sobie ze zmniejszeniem, wstaw proszę... Błagam wręcz!!!! Probowalam na wszelkie sposoby. Ale moze mi Agata przesle swoj email ( prosilam ja na PW ) , to wtedy przesle jej mojego maila w calosci, jak go dostalam i moze ona cos na to poradzi i wstawi mniejsze.... cierpliwosci, prosze..... i prosimy Agatke... Quote
agnieszka30 Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Agatka też zawsze ratuje mnie z fotkami:loveu: Agatko, prosimy-pomóż:loveu: Quote
zuziaM Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 Agata_Emi napisał(a):jestem jestem ... czekam na fotki Juz wyslalam, a teraz ida na drugi adres. Ale cos czarno to widze, bo , jak weszlam w swoja poczte wysylana, to mi sie te zdjecia pokazuja jako kwadraciki z krzyzykiem w srodku..... :shake: , wiec nie wiem, czy wlasnie tak do Agaty nie dojda..... Quote
agnieszka30 Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 kwadraciki i krzyżyki są dla mnie dramatem... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.