Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pozwolę sobie zapalić lampeczke dla mojego PRZYJACIELA, ktory odszedl odemnie w czerwcu ubiegłego roku.. Miał 17 lat.


Laszlo.. tak mi Ciebie brakuje :( NIGDY CIE NIE ZAPOMNE

  • Replies 898
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Napusiu kochany - dzisiaj musiałam się z Tobą pożegnać - robię to wirtualnie bo nie mogłam być przy Tobie w chwili gdy odchodziłeś. Znałam Cię dokładnie 5 lat - tyle czasu upłynęło od poznania Twojego Pana a mojego R. Mieszkałeś z moimi teściami 11 lat.Zawsze uśmiechnięty, pogodny - zachęcałeś nas do zabawy. W każdą niedzielę gdy jeszcze byliśmy w Polce zabieraliśmy Cię do lasu. Byłeś wtedy taki szczęśliwy że całą drogę okazywałeś nam swoje szczęście śpiewając - tak - tylko Ty potrafiłeś tak śpiewać - coraz głośniej i głośniej gdy tylko w obserwowanym przez Ciebie świecie za oknem pojawiały się drzewa. Wiedziałeś że to oznacza iż niedługo otworzymy drzwi samochodu i pobiegniesz przed siebie.Zawsze na przywitanie miałam dla Ciebie jakiś smakołyk, gdybym nie miała - pokazałbyś mi jaka to krzywda Ci się stała i jaki jesteś nieszczęśliwy. Napusiu - ostatni raz widziałam Cię w czerwcu - poszłam Cię odwiedzić jak zwykle z jakimś przysmakiem. Ucieszyłeś się strasznie - ale nie mogłeś już podbiec do mnie i się przytulić. Twoja noga odmawiała Ci posłuszeństwa. Nie mogłam w to uwierzyć - Ty taki wulkan energii. Diagnoza była okrutna - rak kości. Dopóki nie bedzie bolało - dopóki nie bedziesz płakał bedziesz żył. Od 4 dni płakałeś, nie było ratunku, nie było wyjścia. Ostatniego dnia już nie mogłeś się podnieść. Twoje spojrzenie, ostatnie spojrzenie przepełnione bólem - na bliskich Ci ludzi którzy kochali Cię nad życie, ostatni oddech i ...........koniec ale ja wierzę że tylko ziemskiego życia. Wierzę że jesteś teraz w lesie wsród drzew które tak kochałeś, biegniesz do mnie - o, przyniosłeś mi patyczka. Widzę Twój uśmiech - śpij spokojnie kochany. NAPI na zawsze w mojej pamięci

Posted

Mięta
6.09.07


  • oddana przez właścicela ostatnie dni spędziła w schronisku...


  • odeszła samotnie w schronisku....była tam całe życie


    zagryziona w boksie...


    nie daję już rady !!!!!!! :( nie wchodziłam tutaj od śmierci naszego Tomasza.... !!!! a tutaj aż 6 stron bólu, cierpnia i łez.....waszych, moich, tych biednych psiaków, kotków.....to takie niepsrawiedliwe !!!!!!!!!

    Posted

    Abruniu....biegasz teraz po pięknych zielonych łąkach razem z moim Berusiem...może sie zaprzyjaźnicie.... :( :( :( ale i tak będę za Tobą tesknić. Byłam prawie od początku w twom wątku....żałuję, że nie mogłam bardziej pomóc.....

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...