Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 828
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziś ją znowu widziałam. No i dziś była smutna. Bardzo smutna. Cały zeszły tydzień siedziałam na miau, ale teraz znów się biorę do roboty i ogłaszam ją dalej. Brązowa, a ile ona ma lat? Myślisz, że będzie brudziła w domu? Wiadomo, że na początku, ale czy potem? Ma problemy jakies z nerkami, albo czym innym?

Posted

teraz ma 9,5 roku
nie mam pojecia o sikaniu,ale mysle,ze nie trzeba zlej opcji zakladac.
Zdrowotne problemy? skoro tyle lat zyje w schronie...i juz nie najmlodsza.Ale nie ma nic,co by przeszkadzalo jej w zyciu,nie bierze zadnych lekow.Nic nie wzbudza mojego niepokoju.

  • 2 weeks later...
Posted

dzwonila dzis pani-na szczescie wiek ja skutecznie odstraszył.

jej ostatnia 15stoletnia,suczka -z bielmem na oczach poszla sobie rok temu w sina dal.Wiecie-umrzeć w samotnosci.Całe zycie sobie samopas latała,wiec znala teren.Czy sprawdzala w schronisku? ach,to sie sprawdza takie rzeczy?Ale po co?To,one moga trafic do schroniska,zamiast sie rozpłynac jak chmurka i poleciec za TM?
A rok przedtem tak samo zrobiła matka tej suczki.

Posted

szuwar napisał(a):
Jakie te pieski inteligentne. Jeszcze pewnie poszły się same zakopać...

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
przeszlam sama siebie,aby przedstawic jej robale z psow schroniskowych toczace wnetrze jej dwuletniego dziecka-aby raz na zawsze wybila sobie z glowy zwierze ze schronu.Twarda byla-przyznam.Polegla dopiero przy stwardnieniu rozsianym,jako nastepstwo zetkniecia sie z wirusami psich chorob zakaznych

Posted

Alaska miala gościa-goscia,ktory bardzo dobrze zna i lubi Alaske.
Ale decyzje musza przemyslec-suczka jest stara,moze wymagac sporych nakladow finansowych,ma zjechane stawy.Musza przemyslec,ale gdyby sie udalo-to bylby wspanialy dom,u milosnikow psow.

chociaz-jakos tak czuje,ze sie nie zdecyduja...

Posted

Tez im to powiedzialam.Ale oni sa tak cholernie rozsądni :placz:
Po cichu licze,ze jezeli nie Alaska to bede ich kuła w oczy innymi ogloszeniami psow,ktore znaja-na trojmiejskich ogloszeniach.

Alaska mieszkalaby na parterze,przemysleli juz opieke w razie wyjazdu wakacyjnego...wszystko.Tylko jeszcze rozsądek zostal.

Posted

ma strasznie zwyrodniale stawy-do tego mokro i zimno-to jej nie pomaga.Ledwo łazi :(
.Nie mozna ludziom proponowac psa z zjechanymi,starymi stawami i obarczac ich problemem.Czas,kiedy Alaska byla sprawna i adopcyjna -minal :(

Posted

Pewnie jest to rozsądne, ale w przypadku Berka, jesteśmy odpowiedzialni za ludzi, za ich bezpieczeństwo, a Alaska, owszem wymaga leków na stawy do końca swojego życia, to nie jest tak wysoki koszt, dodatkowo musi mieszkać na parterze lub domek. Psa, którego ludzie biorą może spotkać taka sama starość / w różnych warunkach dorastają/, wszystko może zdarzyć się za rok czy dwa i co wtedy, też muszą leczyć własnego psa, adoptowanego w dość zadowalającym stanie.

  • 5 weeks later...
Posted

Eh, ostatnio jestem tak przybita, że nawet tu nie zaglądam.
Tych bied ciągle przybywa, a nawet moi znajomi, których uważałam za normalnych ludzi kupili sobie szczeniaka z jakiejś budy w Kartuzach. Dali 800 zł, za coś co podobno jest berneńczykiem...
Przecież to się nigdy nie skończy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...