Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Drzagodha napisał(a):
No to powiem tak - decyzja należy do Was, aczkolwiek uważam, że kojcowy hotel będzie w jego przypadku bez sensu. U nas też mieszka w kojcu, codziennie dwa razy jest z niego wypuszczany, ma zapewnione również spacery. Może nie jest to szczyt marzeń, ale w wielu hotelach będzie miał podobnie.

Jeśli chodzi o dt - najlepiej gdyby nie było w nim innych psów, bo chłopak różnie reaguje. Trochę zaczepny jest niestety.

Zaszczepiony i wykastrowany zostanie u nas, więc nie ma się co o to martwić :eviltong:

Masz rację, kojec dla Tulika to rozwiązanie awaryjne i jesteśmy wdzięczni, że go uratowałaś przed Mysłowicami.
Będziemy szukać domowego dt. Tulik był przecież w domku, miał Pana i życie w kojcu to dla niego musi być szok.

Posted

Lobaria napisał(a):
życie w kojcu to dla niego musi być szok.


A to też chyba nie do końca, to najbardziej spokojny pies w kojcu jakiego mamy ;) Jak inne psy biegają to Tulik śpi sobie grzecznie w budzie, po "bieganiu" (u Tulisia ciężko to nazwać bieganiem, raczej po bardzo powolnej penetracji terenu :evil_lol:) sam wraca do kojca. Szczerze mówiąc dt bardziej przydałoby się Pepe - on strasznie pobyt w kojcu przeżywa, jest w nim niespokojny. Na wybiegu czuje się zdecydowanie lepiej i za nic nie chce do kojca wracać. Często również w kojcu popiskuje. A Tulik przyjął ten kojec ze stoickim spokojem, to jedyny pies który z automatu zaakceptował nowe warunki.

Posted

Drzagodha napisał(a):
A to też chyba nie do końca, to najbardziej spokojny pies w kojcu jakiego mamy ;) Jak inne psy biegają to Tulik śpi sobie grzecznie w budzie, po "bieganiu" (u Tulisia ciężko to nazwać bieganiem, raczej po bardzo powolnej penetracji terenu :evil_lol:) sam wraca do kojca. Szczerze mówiąc dt bardziej przydałoby się Pepe - on strasznie pobyt w kojcu przeżywa, jest w nim niespokojny. Na wybiegu czuje się zdecydowanie lepiej i za nic nie chce do kojca wracać. Często również w kojcu popiskuje. A Tulik przyjął ten kojec ze stoickim spokojem, to jedyny pies który z automatu zaakceptował nowe warunki.

Cieszę się, że Tulik zaakceptował kojec, natomiast martwię się o Pepunia. Psiak bez wzruszającej historii, więc o pomoc trudniej...
Serce mi się kraje, że nie mogę go zaadoptować.
Tulik jest bogaty, Pepuniu prawie wcale nie ma deklaracji.
Zastanowimy się, co zrobić, aby Pepciu szybko trafił do domowego. Boję się, że ten wesoły psiak może popaść w depresję.

Posted

Przychodzę do Was po poradę. Wiem, że tu jest dużo doświadczonych dogomaniaczek, w dodatku z południowo-zachodniej Polski.

W hoteliku u zuziM koło Zgorzelca mamy starszą sunię Mikę.
Od niedawna nasza dziewczynka zaniemogła i nie chodzi.
Była oczywiście zdiagnozowana i jest leczona, ale może ktoś nam coś doradzi...
Może można jej jeszcze jakoś pomóc...
Podpowiedziano nam żeby suni zrobić USG albo tomografię - tylko my nie znamy tych rejonów Polski - może podpowiecie nam jakiś gabinet, któremu można zaufać? Najbliżej Zgorzelca to chyba Wrocław, Jelenia Góra...

http://www.dogomania.pl/threads/175721-MIKA-nie-ma-ju%C5%BC-pecha!-Mo%C5%BCe-cieszy%C4%87-si%C4%99-%C5%BCyciem-w-hoteliku-ale-szuka-domu.../page60

Jeśli ktoś ma czas to od strony 60 zaczyna się problem.
Będę wdzięczna za każdą radę i pomoc.

Posted

[quote name='AlfaLS']Przychodzę do Was po poradę. Wiem, że tu jest dużo doświadczonych dogomaniaczek, w dodatku z południowo-zachodniej Polski.

W hoteliku u zuziM koło Zgorzelca mamy starszą sunię Mikę.
Od niedawna nasza dziewczynka zaniemogła i nie chodzi.
Była oczywiście zdiagnozowana i jest leczona, ale może ktoś nam coś doradzi...
Może można jej jeszcze jakoś pomóc...
Podpowiedziano nam żeby suni zrobić USG albo tomografię - tylko my nie znamy tych rejonów Polski - może podpowiecie nam jakiś gabinet, któremu można zaufać? Najbliżej Zgorzelca to chyba Wrocław, Jelenia Góra...

http://www.dogomania.pl/threads/175721-MIKA-nie-ma-ju%C5%BC-pecha!-Mo%C5%BCe-cieszy%C4%87-si%C4%99-%C5%BCyciem-w-hoteliku-ale-szuka-domu.../page60

Jeśli ktoś ma czas to od strony 60 zaczyna się problem.
Będę wdzięczna za każdą radę i pomoc.
Myślę, że Drzagodha będzie mogła coś podpowiedzieć...
Pomyśleć, że w maju i czerwcu już ub roku wielokrotnie przejeżdżałam obok hoteliku zuziM / pracowałam w Lubaniu, mieszkałam w Zgorzelcu / i nie miałam pojęcia o istnieniu dogomanii...
A szukałam psiaka po odejściu mojej Niuni...
Dopiero, gdy znalazłam Blunia na jakiejś adopcyjnej stronie i dt, czyli beta ata w ciemno przywiozła mi psiaka, dowiedziałam się o dogomanii. Nio i wsiąkłam już dokumentnie.

Posted

Drzagodha napisał(a):
A dasz radę krótko opisać o co chodzi?

Postaram się na PW tylko muszę wrócić do wątku żeby czegoś nie poplątać :lol:


Tylko nie bij - krótko się nie dało......Ale PW poleciało...

Posted

Ryjonek napisał(a):
Witam noworocznie:) jak tam nasze Psiaki się czują?


Coraz lepiej ;) Tulik wychodzi bardzo chętnie na spacery, ładnie chodzi na smyczy. A jak się wchodzi do kojca z szelkami to ciężko go ubrać tak się cieszy, że na spacer idzie ;)

Postaram się zrobić zdjęcia, ale ktoś będzie musiał wstawić, bo ja mam problemy z netem i nie mogę :(

Posted

[quote name='renatka_s']Fajnie, że już doszła, pokochałam tego psiaka całym sercem, szkoda, że jest tak daleko i nie mogę go odwiedzić osobiście
Mój bank jest ekspresowy, jeśli chodzi o przelewy. Ja też pokochałam Tulika, podobnie jak Smutka i Pepunia.
U Pepcia jest szansa, zajrzyj
http://www.dogomania.pl/threads/215836-Czarnuszek-Pepe.-Pilnie-szuka-cz%C5%82owieka-kt%C3%B3ry-pokocha-Go-ca%C5%82ym-sercem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...