Randa Posted November 4, 2012 Author Posted November 4, 2012 Ogloszenia Barry http://www.adopcje.org/doadopcji-16-...pomorskie.html http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...3728,Lw==.html http://www.doadopcji.pl http://www.przygarnijzwierzaka.pl/og...m-id52452.html http://tlenek.pl/ogloszenie/dostojny...-swoj-dom.html http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/4...a-na-swoj-dom/ http://animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=51555 http://www.pupil.com.pl/ogloszenie-4...352026047.jpeg http://tablica.pl/oferta/dostojny-pi...m-ID1M9X9.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...swoj-dom,76306 http://szczecin.olx.pl/posting_success.php http://zachodniopomorskie.gumtree.pl...5-a659ffff6ba4 http://zachodniopomorskie.freecf.pl/zwierzeta_c20 http://www.morusek.pl/ogloszenie/133...a-na-swoj-dom/ http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=150040 http://www.zwierzaki.nasza-lista.com..._swoj_dom.html http://www.eoferty.com.pl/dostojny_p...om_307043.html http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/...dniopomorskie/ http://szczecin.lento.pl/dostojny-pi...om,642792.html http://alegratka.pl/ogloszenie/dosto...-21377137.html http://www.kupsprzedaj.pl/o/dostojny...oj-dom/2125339 http://www.petworld.pl/ogloszenie/ps...swoj-dom/53191 http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie...-swoj-dom.html http://www.darmobranie.pl/oddam_za_d...a_swoj_dom.php http://www.tusprzedaj.pl/temp_cat-18-0/zwierzeta.html http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/65851.html http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=4165 http://oglosili.pl/index.php?action=...91&method=jobs http://www.offer.pl/show.php?id=17249 http://naszezwierzaki.info/15-oddam/...-czeka-na.html Quote
Neris Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Ciągle cisza, nie dzwoni nikt... Evelin, czy TY się trochę śmiejesz z Nerisa, co? Barunia jest naprawdę grzeczny, ale to uczuciowy pies. W sobotę wróciłam późnym wieczorem i specjalnie podjechaliśmy samochodem tylko do pszczelarza, żeby psów w kojcach nie obudzić, bo była cisza nocna, niestety Barunia usłyszał z daleka i już niosło się nad rzeką jego śpiewanie... Na szczęście pozostałe psy są śpiewo-odporne i nie dołączają. Quote
Evelin Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 [quote name='Neris'] Evelin, czy TY się trochę śmiejesz z Nerisa, co?. Neris, masz zapchaną skrzynkę...I wcale mi ostatnio nie do śmiechu... http://www.dogomania.pl/forum/threads/15715-Pustka-kt%C3%B3ra-boli?p=19919353#post19919353 Ty też kciuki zaciskaj jutro i nakaż wszystkim futrzastym,żeby sie postarali...Barunia ma duże łapy,to jak bedzie sciskał to Bonusiowi pomoże... Quote
Neris Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 Mariusz jest idolem Baruni, a już odgłosy które wydaje pijąc wodę są wg Baruni zachwycające [IMG]http://images35.fotosik.pl/1702/2d43aecd55ae25camed.jpg[/IMG] Uwaga! To białe co wisi na boczkach to nie dredy, pies jest regularnie czesany, to są długie pojedyncze BIAŁE włosy. [IMG]http://images39.fotosik.pl/1833/a88236583a3232b5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1747/ba1b1f3115230767med.jpg[/IMG] Jutro albo w środę Magda z Anią zrobią wizytę PA w Płocku, pan przez telefon brzmi średnio, ale już tak było nie raz, przez telefon nieciekawie a na żywo w porządku. Zobaczymy więc! Dzwonił również pan spod Szczecina, ale ma zaczepnego teriera samca, Barry nie mógłby z takim psem mieszkać. Quote
cancer43 Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 Uwaga! To białe co wisi na boczkach to nie dredy, pies jest regularnie czesany, to są długie pojedyncze BIAŁE włosy. [IMG]http://images50.fotosik.pl/1747/ba1b1f3115230767med.jpg[/IMG] Jutro albo w środę Magda z Anią zrobią wizytę PA w Płocku, pan przez telefon brzmi średnio, ale już tak było nie raz, przez telefon nieciekawie a na żywo w porządku. Zobaczymy więc! A jaki świetny pies by się temu panu trafił !!! Nawet z białymi włosami na boczkach Dzwonił również pan spod Szczecina, ale ma zaczepnego teriera samca, Barry nie mógłby z takim psem mieszkać.[/QUOTE] Quote
kamos Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 No to trzymamy kciuki , oby znalazł wspaniały domek !:lol: Quote
zachary Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 Tak, trzeba sprawdzić naocznie ten domek. Już nieraz tak było,że przez telefon wszystko było super, a potem, w trakcie wizyty pa, okazywało się, że to wcale nie tak super..... Quote
Randa Posted November 14, 2012 Author Posted November 14, 2012 To chyba pierwsze poważniejsze zapytanie, też trzymam kciuki Quote
Neris Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Wizyta się odbyła wczoraj, potencjalny dom to gospodarstwo rolne 35km od Płocka, są tam już 2 psy- samce, jamnik i owczarkowaty kundelek. Z opisu wynika, że psy są zadbane, podobno w razie konieczności weterynarz jest niedaleko. Z opisu Magdy: [FONT=lucida grande]"Podworko czyste, zwierzęta zadbane, Panowie przeciwnicy kojców i łańcuchów. Pies ma zamówoną ocieploną budę (na wtorek), do biegania podwórku, które dzielił by z kotami i kaczkami oraz stodołę.[/FONT] [FONT=lucida grande]Powiem tak: wrażenia nie najgorsze, mnie generalnie polska wieś napawa przerażeniem i zawsze do niej sceptycznie podchodzę.[/FONT] [FONT=lucida grande]Poza tym z realnych obaw: czy psiak zaakceptuje koty i kaczki oraz czy go dopilnują. Pan zapowiadał, ze planuje z nim chodzić na spacery i puszczać na polu, siatka niby wyglada solidnie pytanie na ile spryciarz z psa i na ile ma tendencję do ucieczek.[/FONT] [FONT=lucida grande]Przez płot stary kundelek, odrobinę w typie ON-ka i jamnik. Jamnik generalnie w domu, staruszek na noc w domu.[/FONT] [FONT=lucida grande]No i z moich prywatnych obaw, które mam zawsze: na ile bedzie tak jak Panowie mówią, na ile się przygotowali do rozmowy. Jeżeli by było tak jak mowią to mimo, że prości ludzie to nie najgorsi, jeżeli realia odbiegna od obietnic to gorzej. I co zrobią jeżeli on im połowę kaczek wytnie... Facet niby powiedział, że jakoś sobie poradzą, że poprzedniemu psu kaczki z miski jadły.[/FONT] [FONT=lucida grande]Sama nie wiem... Jakbym miała sytuację, że mamy psa w typie ON-ka, Kaukaza etc z interwencji z łańcucha na pilny dom to bym Panu tego psa do adopcji dała. Wszystko zależy od psa i perspektyw, między czym a czym wybieramy, wiadomo, że fajniej by było w mieście, domek z ogródkiem i dostęp do domu. I Panowie prości, wieś zwyczajna, normalni rolnicy, zwierzęta szanują na pewno pytanie czy kochają.[/FONT] [FONT=lucida grande]Do zastanowienia sprawa" Jeszcze z rozmowy telefonicznej- tam wygląda tak, że dom jest ogrodzony siatką i tam mieszkają te 2 psy, Barry mieszkałby na terenie gospodarstwa, bez wstępu do tego ogródka, miałby budę i wstęp do stodoły. [/FONT] Quote
Randa Posted November 19, 2012 Author Posted November 19, 2012 chyba niekoniecznie o taki dom dla Baruni chodzi myślę, że kaczki i koty będą problemem a przede wszystkim szkoda, że miałby być oddzielony od reszty psiaków i ludzi i tylko pilnować obejścia, wolałabym, żeby miał lepszy kontakt z człowiekiem, nie po to tyle na łańcuchu stał a Ty neris co myślisz, miałaś bezpośrednią relację z wizyty Quote
zachary Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 Nie wierzę,że panowie rolnicy chodziliby z psem na spacery...Sąsiedzi by ich wyśmiali...Barry robi wrażenie, teraz wygląda pięknie. Po "załatwieniu" pierwszej kaczki zamieszkałby na łańcuchu...Miałby michę, budę i nie byłoby żadnych podstaw, aby go odebrać...Barry teraz ma towarzystwo, wiec na bank próbowałby wleźć za płot do kumpli... Quote
Neris Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 Szukałam sposobu, żeby osobiście podjechać do pana, ale ode mnie to prawie 100km, wyprawa na cały dzień, nie mam za bardzo możliwości na tak długo wyjechać z domu, mam suczkę po operacji. Przez telefon słychać że to bardzo prosty człowiek, ale brzmi w zasadzie dobrze. Mógłby przyjechać po Barrego sam, ale jak wtedy sprawdzimy gdzie dokładnie psa umieści itp? Co robić? Quote
zachary Posted November 27, 2012 Posted November 27, 2012 Neris, on wie,że ma dobrze brzmieć i obieca Ci co zechcesz...Czuję,że Barry znowu by skończył na łańcuchu, niestety...Kiedyś na dogo, jakaś ciotka opowiedziała historię uratowanego ON-ka. Oddała go do, jak się wydawało i brzmiało w telefonie, dobrego domu. Miał biegać luzem i mieć dostęp do domu i ludzi. Nie mogła sprawdzić tego domku ale znała dane domu adopcyjnego. Dzwoniła i utwierdzano ją,że wszystko okey. Którejś nocy miała sen...proroczy...Zabrała swego TZ-a, który się śmiał,ze przewrażliwiona i pojechali... Nie rozmawiała nawet z nowymi właścicielami.... tylko uwolniła z łańcucha przy rozpadającej się budzie, masakrycznie wychudzonego i wyglądającego strasznie ON-ka i zabrała go do swojego domu z powrotem.... Quote
Neris Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 No to zabrałam się i pojechałam... wieś taka, że naprawdę wrony zawracają, wszędzie wokół pola, podwórko niewielkie, jakieś 400m, sporo błota ale dzisiaj padało. Panowie naprawdę mili i fajni, szczególnie rezydent, bo drugi pan dojeżdża co drugi dzień z Płocka i razem pracują na roli. Jest 17-letni mix ONka, dobrze wygląda, a jak na swoje lata wręcz SUPER. Jest tłusty jamnik, dziewięcioletni, śpi na kanapie pod kocami i panowie dbają żeby był okryty. Panowie bardzo prości, bardzo, niestety trochę odporni na wiedzę, w obejściu są już 2 samce i trzeci, szczególnie tak duży, mógłby być problemem. No ale uważają, że skoro poprzedni kaukaz nie sprawiał kłopotów to dlaczego Barry miałby? Poza tym Barry bardzo nerwowo reaguje na koty a tam jest ich szesnaście, panowie uważają że koty sobie zawsze poradzą. Panowie są pewni, że jeśli psa nakarmią (psom i kotom gotują), to na pewno nie ucieknie i będzie się trzymał podwórka. A niestety ogrodzenie od strony drogi jest porządne, ale niskie, 150cm, Barry sforsuje je pierwszego dnia. Od strony zabudowań jest waląca niedomykająca się brama, pies naciśnie i pójdzie dokąd będzie chciał. Pytałam o ewentualną naprawę ale uważają, że da się zasuwkę i nikt nie ucieknie. Bardzo mi było przykro rozmawiać, bo widziałam, że bardzo czekają na psa i są pewni, że go dostaną. Jest już nowiutka buda kupiona od stolarza. To nie jest dom dla Baruni. Myślę, że trochę mniejszy pies, a najlepiej suka bez skłonności do ucieczek mogłaby tam zamieszkać. Weterynarz wiejski jest ze 2 km dalej, ale to taki bardziej od szczepień i odrobaczania, poważniejszych chorób nie będzie gdzie leczyć. Quote
Randa Posted November 28, 2012 Author Posted November 28, 2012 czyli szukamy dalej, a tam trzeba innego psa podesłać i tyle Quote
zachary Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Neris, teraz przynajmniej nie wróżysz z fusów...;) Dobry domek, nie dobry domek dla Barusia....Wiesz, na czym stoisz albo raczej Barry... Quote
Neris Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Dzisiaj przyuważyłam, że dzieci co chwila mówią do Baruni i do Diary "noga", trochę się zdenerwowałam bo ja uczę psy na hasło "przy nodze", ale okazało się, że chodzi o co innego! Kiedy dzieci mówią NOGA, Barunia staje i czeka aż ktoś podejdzie i odplącze mu smycz okręconą wokół nogi :) Barunia i jego kochany Mariusz: Niestety z komórki nie wychodzą zdjęcia w ruchu :shake: Quote
Randa Posted December 10, 2012 Author Posted December 10, 2012 Czy Barunia by się nadała w takie miejsce , jest zapytanie na watku białostockim od Kuny [h=2][/h],,A ja szukam psa, dużego, góra 4 lata.. pies musi być zrównoważony, będzie towarzyszem dla 1,5 rocznej bernardynki, która kocha wszystkich. Musi mieć futro, bo będzie mieszkac na dworze. Oczywiście z wstępem do domu. Ludzie majętni, zrównoważeni, wiedzą czego chcą. Moim zdaniem dobry dom. Jeżeli macie kandydatów, to proszę o zdjęcia z opisem. Ciśnienia nie ma, ale podtrzymanie kontaktu musi być ;-) Quote
zachary Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Ooooo, to może domek dla Barunia? Neris, jak go oceniasz? Quote
Neris Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Wygląda super! A Barunia to ma mniej niż 4 lata? Quote
Neris Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Im bardziej czeszemy Barunię tym się robi mniejszy Wychodzi na to, że to nie kaukaz, ani nie chce zacząć ważyć 60kg ani ludzi zagryzać... Quote
zachary Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Faktycznie go ubywa:evil_lol: z tym czesaniem...Pięknie się prezentuje:loveu:. Quote
Neris Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Ja dzisiaj go obmacałam, ma płytką klatkę piersiową, od przodu do tyłu dość równą. I nie chce utyć, ja już się zaczynam denerwować nim, wolę psy PAPUŚNE a Barry taki szczypior ciągle :shake: Quote
zachary Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Wiesz Neris, Bary w poprzednim życiu jadł...to co jadł...albo i nie jadł....Może mieć problem z enzymami trzustkowymi, których brak albo niedomiar powodują,że pies je ale nie poprawia się nic a nic, bo nie przyswaja najzwyczajniej...Może mieć problem ze stanem zapalnym jelit albo lamblie...Badanie kału się kłania... Quote
Randa Posted December 30, 2012 Author Posted December 30, 2012 Może taka jego uroda, nie każdy może być PAPUŚNY, jak wydaję się coś nie tak, to można mu jakieś badania zrobić Śliczny pies Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.