Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ogloszenia Barry

http://www.adopcje.org/doadopcji-16-...pomorskie.html
http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...3728,Lw==.html
http://www.doadopcji.pl
http://www.przygarnijzwierzaka.pl/og...m-id52452.html
http://tlenek.pl/ogloszenie/dostojny...-swoj-dom.html
http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/4...a-na-swoj-dom/
http://animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=51555
http://www.pupil.com.pl/ogloszenie-4...352026047.jpeg
http://tablica.pl/oferta/dostojny-pi...m-ID1M9X9.html
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...swoj-dom,76306

http://szczecin.olx.pl/posting_success.php
http://zachodniopomorskie.gumtree.pl...5-a659ffff6ba4
http://zachodniopomorskie.freecf.pl/zwierzeta_c20
http://www.morusek.pl/ogloszenie/133...a-na-swoj-dom/
http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=150040
http://www.zwierzaki.nasza-lista.com..._swoj_dom.html
http://www.eoferty.com.pl/dostojny_p...om_307043.html
http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/...dniopomorskie/
http://szczecin.lento.pl/dostojny-pi...om,642792.html
http://alegratka.pl/ogloszenie/dosto...-21377137.html

http://www.kupsprzedaj.pl/o/dostojny...oj-dom/2125339
http://www.petworld.pl/ogloszenie/ps...swoj-dom/53191
http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie...-swoj-dom.html
http://www.darmobranie.pl/oddam_za_d...a_swoj_dom.php
http://www.tusprzedaj.pl/temp_cat-18-0/zwierzeta.html
http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/65851.html
http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=4165
http://oglosili.pl/index.php?action=...91&method=jobs
http://www.offer.pl/show.php?id=17249
http://naszezwierzaki.info/15-oddam/...-czeka-na.html



  • Replies 308
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ciągle cisza, nie dzwoni nikt...

Evelin, czy TY się trochę śmiejesz z Nerisa, co?

Barunia jest naprawdę grzeczny, ale to uczuciowy pies. W sobotę wróciłam późnym wieczorem i specjalnie podjechaliśmy samochodem tylko do pszczelarza, żeby psów w kojcach nie obudzić, bo była cisza nocna, niestety Barunia usłyszał z daleka i już niosło się nad rzeką jego śpiewanie...
Na szczęście pozostałe psy są śpiewo-odporne i nie dołączają.

Posted

Mariusz jest idolem Baruni, a już odgłosy które wydaje pijąc wodę są wg Baruni zachwycające


[IMG]http://images35.fotosik.pl/1702/2d43aecd55ae25camed.jpg[/IMG]

Uwaga! To białe co wisi na boczkach to nie dredy, pies jest regularnie czesany, to są długie pojedyncze BIAŁE włosy.

[IMG]http://images39.fotosik.pl/1833/a88236583a3232b5med.jpg[/IMG]

[IMG]http://images50.fotosik.pl/1747/ba1b1f3115230767med.jpg[/IMG]

Jutro albo w środę Magda z Anią zrobią wizytę PA w Płocku, pan przez telefon brzmi średnio, ale już tak było nie raz, przez telefon nieciekawie a na żywo w porządku. Zobaczymy więc!

Dzwonił również pan spod Szczecina, ale ma zaczepnego teriera samca, Barry nie mógłby z takim psem mieszkać.

Posted

Uwaga! To białe co wisi na boczkach to nie dredy, pies jest regularnie czesany, to są długie pojedyncze BIAŁE włosy.



[IMG]http://images50.fotosik.pl/1747/ba1b1f3115230767med.jpg[/IMG]

Jutro albo w środę Magda z Anią zrobią wizytę PA w Płocku, pan przez telefon brzmi średnio, ale już tak było nie raz, przez telefon nieciekawie a na żywo w porządku. Zobaczymy więc!

A jaki świetny pies by się temu panu trafił !!! Nawet z białymi włosami na boczkach

Dzwonił również pan spod Szczecina, ale ma zaczepnego teriera samca, Barry nie mógłby z takim psem mieszkać.[/QUOTE]

Posted

Tak, trzeba sprawdzić naocznie ten domek. Już nieraz tak było,że przez telefon wszystko było super, a potem, w trakcie wizyty pa, okazywało się, że to wcale nie tak super.....

Posted

Wizyta się odbyła wczoraj, potencjalny dom to gospodarstwo rolne 35km od Płocka, są tam już 2 psy- samce, jamnik i owczarkowaty kundelek. Z opisu wynika, że psy są zadbane, podobno w razie konieczności weterynarz jest niedaleko.

Z opisu Magdy:

[FONT=lucida grande]"Podworko czyste, zwierzęta zadbane, Panowie przeciwnicy kojców i łańcuchów. Pies ma zamówoną ocieploną budę (na wtorek), do biegania podwórku, które dzielił by z kotami i kaczkami oraz stodołę.[/FONT]
[FONT=lucida grande]Powiem tak: wrażenia nie najgorsze, mnie generalnie polska wieś napawa przerażeniem i zawsze do niej sceptycznie podchodzę.[/FONT]
[FONT=lucida grande]Poza tym z realnych obaw: czy psiak zaakceptuje koty i kaczki oraz czy go dopilnują. Pan zapowiadał, ze planuje z nim chodzić na spacery i puszczać na polu, siatka niby wyglada solidnie pytanie na ile spryciarz z psa i na ile ma tendencję do ucieczek.[/FONT]
[FONT=lucida grande]Przez płot stary kundelek, odrobinę w typie ON-ka i jamnik. Jamnik generalnie w domu, staruszek na noc w domu.[/FONT]
[FONT=lucida grande]No i z moich prywatnych obaw, które mam zawsze: na ile bedzie tak jak Panowie mówią, na ile się przygotowali do rozmowy. Jeżeli by było tak jak mowią to mimo, że prości ludzie to nie najgorsi, jeżeli realia odbiegna od obietnic to gorzej.
I co zrobią jeżeli on im połowę kaczek wytnie... Facet niby powiedział, że jakoś sobie poradzą, że poprzedniemu psu kaczki z miski jadły.[/FONT]

[FONT=lucida grande]Sama nie wiem... Jakbym miała sytuację, że mamy psa w typie ON-ka, Kaukaza etc z interwencji z łańcucha na pilny dom to bym Panu tego psa do adopcji dała. Wszystko zależy od psa i perspektyw, między czym a czym wybieramy, wiadomo, że fajniej by było w mieście, domek z ogródkiem i dostęp do domu. I Panowie prości, wieś zwyczajna, normalni rolnicy, zwierzęta szanują na pewno pytanie czy kochają.[/FONT]
[FONT=lucida grande]Do zastanowienia sprawa"

Jeszcze z rozmowy telefonicznej- tam wygląda tak, że dom jest ogrodzony siatką i tam mieszkają te 2 psy, Barry mieszkałby na terenie gospodarstwa, bez wstępu do tego ogródka, miałby budę i wstęp do stodoły.

[/FONT]

Posted

chyba niekoniecznie o taki dom dla Baruni chodzi
myślę, że kaczki i koty będą problemem
a przede wszystkim szkoda, że miałby być oddzielony od reszty psiaków i ludzi i tylko pilnować obejścia, wolałabym, żeby miał lepszy kontakt z człowiekiem, nie po to tyle na łańcuchu stał
a Ty neris co myślisz, miałaś bezpośrednią relację z wizyty

Posted

Nie wierzę,że panowie rolnicy chodziliby z psem na spacery...Sąsiedzi by ich wyśmiali...Barry robi wrażenie, teraz wygląda pięknie. Po "załatwieniu" pierwszej kaczki zamieszkałby na łańcuchu...Miałby michę, budę i nie byłoby żadnych podstaw, aby go odebrać...Barry teraz ma towarzystwo, wiec na bank próbowałby wleźć za płot do kumpli...

Posted

Szukałam sposobu, żeby osobiście podjechać do pana, ale ode mnie to prawie 100km, wyprawa na cały dzień, nie mam za bardzo możliwości na tak długo wyjechać z domu, mam suczkę po operacji.
Przez telefon słychać że to bardzo prosty człowiek, ale brzmi w zasadzie dobrze. Mógłby przyjechać po Barrego sam, ale jak wtedy sprawdzimy gdzie dokładnie psa umieści itp? Co robić?

Posted

Neris, on wie,że ma dobrze brzmieć i obieca Ci co zechcesz...Czuję,że Barry znowu by skończył na łańcuchu, niestety...Kiedyś na dogo, jakaś ciotka opowiedziała historię uratowanego ON-ka. Oddała go do, jak się wydawało i brzmiało w telefonie, dobrego domu. Miał biegać luzem i mieć dostęp do domu i ludzi. Nie mogła sprawdzić tego domku ale znała dane domu adopcyjnego. Dzwoniła i utwierdzano ją,że wszystko okey. Którejś nocy miała sen...proroczy...Zabrała swego TZ-a, który się śmiał,ze przewrażliwiona i pojechali... Nie rozmawiała nawet z nowymi właścicielami.... tylko uwolniła z łańcucha przy rozpadającej się budzie, masakrycznie wychudzonego i wyglądającego strasznie ON-ka i zabrała go do swojego domu z powrotem....

Posted

No to zabrałam się i pojechałam... wieś taka, że naprawdę wrony zawracają, wszędzie wokół pola, podwórko niewielkie, jakieś 400m, sporo błota ale dzisiaj padało. Panowie naprawdę mili i fajni, szczególnie rezydent, bo drugi pan dojeżdża co drugi dzień z Płocka i razem pracują na roli.
Jest 17-letni mix ONka, dobrze wygląda, a jak na swoje lata wręcz SUPER. Jest tłusty jamnik, dziewięcioletni, śpi na kanapie pod kocami i panowie dbają żeby był okryty.

Panowie bardzo prości, bardzo, niestety trochę odporni na wiedzę, w obejściu są już 2 samce i trzeci, szczególnie tak duży, mógłby być problemem. No ale uważają, że skoro poprzedni kaukaz nie sprawiał kłopotów to dlaczego Barry miałby?
Poza tym Barry bardzo nerwowo reaguje na koty a tam jest ich szesnaście, panowie uważają że koty sobie zawsze poradzą.

Panowie są pewni, że jeśli psa nakarmią (psom i kotom gotują), to na pewno nie ucieknie i będzie się trzymał podwórka. A niestety ogrodzenie od strony drogi jest porządne, ale niskie, 150cm, Barry sforsuje je pierwszego dnia. Od strony zabudowań jest waląca niedomykająca się brama, pies naciśnie i pójdzie dokąd będzie chciał. Pytałam o ewentualną naprawę ale uważają, że da się zasuwkę i nikt nie ucieknie.

Bardzo mi było przykro rozmawiać, bo widziałam, że bardzo czekają na psa i są pewni, że go dostaną. Jest już nowiutka buda kupiona od stolarza.
To nie jest dom dla Baruni. Myślę, że trochę mniejszy pies, a najlepiej suka bez skłonności do ucieczek mogłaby tam zamieszkać. Weterynarz wiejski jest ze 2 km dalej, ale to taki bardziej od szczepień i odrobaczania, poważniejszych chorób nie będzie gdzie leczyć.

Posted

Dzisiaj przyuważyłam, że dzieci co chwila mówią do Baruni i do Diary "noga", trochę się zdenerwowałam bo ja uczę psy na hasło "przy nodze", ale okazało się, że chodzi o co innego!
Kiedy dzieci mówią NOGA, Barunia staje i czeka aż ktoś podejdzie i odplącze mu smycz okręconą wokół nogi :)

Barunia i jego kochany Mariusz:








Niestety z komórki nie wychodzą zdjęcia w ruchu :shake:

  • 2 weeks later...
Posted

Czy Barunia by się nadała w takie miejsce , jest zapytanie na watku białostockim od Kuny
[h=2][/h],,A ja szukam psa, dużego, góra 4 lata.. pies musi być zrównoważony, będzie towarzyszem dla 1,5 rocznej bernardynki, która kocha wszystkich. Musi mieć futro, bo będzie mieszkac na dworze. Oczywiście z wstępem do domu. Ludzie majętni, zrównoważeni, wiedzą czego chcą. Moim zdaniem dobry dom. Jeżeli macie kandydatów, to proszę o zdjęcia z opisem. Ciśnienia nie ma, ale podtrzymanie kontaktu musi być ;-)

  • 3 weeks later...
Posted

Ja dzisiaj go obmacałam, ma płytką klatkę piersiową, od przodu do tyłu dość równą.

I nie chce utyć, ja już się zaczynam denerwować nim, wolę psy PAPUŚNE a Barry taki szczypior ciągle :shake:

Posted

Wiesz Neris, Bary w poprzednim życiu jadł...to co jadł...albo i nie jadł....Może mieć problem z enzymami trzustkowymi, których brak albo niedomiar powodują,że pies je ale nie poprawia się nic a nic, bo nie przyswaja najzwyczajniej...Może mieć problem ze stanem zapalnym jelit albo lamblie...Badanie kału się kłania...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...