modliszka84 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Dostał imię Szach i numer 534. W schronisku przebywa od 9.06.2005...... Malutki, spokojny piesek. Ma ok 9 lat... Nikt nie zwracał na niego uwagi, żył sobie cichutko, powolutku, nie mając nadziei na odmianę swojego losu... WCZORAJ ZOSTAŁ POGRYZIONY PRZEZ PSY Z BOKSU tylko dzięki temu że ma grube futro - przeżył. Jest w wielkim szoku, bardzo obolały, poraniony... Siedzi w jednym miejscu, trzęsie się, bardzo się boi... Co będzie, jeśli znów będzie musiał wrócić do dużego boksu. Jego futro jest w fatalnym stanie, posklejane, brudne, z kawałakami słomu... a teraz jeszcze krwi.. Potrzebuje natychmiastowej pomocy :-( a tak wyglądał dzis - obraz nędzy i rozpaczy :-( POMOCY! Quote
modliszka84 Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 ehh juz na 3 stronie :shake: :placz: Quote
Bea1 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Cioteczko jakiej wielkości jest psiak?:-( Quote
modliszka84 Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 on jest nieduzy, do połowi łydki, moze ważyc ok 8-9 kg... Quote
Bea1 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 we wtorek dam biedaka do GW:loveu:znajdziemy super domek! Quote
modliszka84 Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 Kar0la napisał(a):Ale bida. Czy on jest łagodny? tak, on jest łagodny, to taki spokojny piesek... wczesniej właściwie rzadko go widziałam. Jest bardzo zrezygnowany, większosc czasu spędzał w budzie :shake: A teraz jest przerażony podwójnie.... Quote
jotpeg Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 podnosze. wygląda, ze calkiem sie poddal :-( Quote
Kasia Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 malutki hopaj na 1! POMOC dla malutkiego psiaka potrzebna!!!! Quote
Kora Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 [quote name='modliszka84']Dostał imię Szach i numer 534. W schronisku przebywa od 9.06.2005...... Malutki, spokojny piesek. Ma ok 9 lat... Nikt nie zwracał na niego uwagi, żył sobie cichutko, powolutku, nie mając nadziei na odmianę swojego losu... WCZORAJ ZOSTAŁ POGRYZIONY PRZEZ PSY Z BOKSU tylko dzięki temu że ma grube futro - przeżył. Jest w wielkim szoku, bardzo obolały, poraniony... Siedzi w jednym miejscu, trzęsie się, bardzo się boi... Co będzie, jeśli znów będzie musiał wrócić do dużego boksu. Jego futro jest w fatalnym stanie, posklejane, brudne, z kawałakami słomu... a teraz jeszcze krwi.. Potrzebuje natychmiastowej pomocy :-( a tak wyglądał dzis - obraz nędzy i rozpaczy :-( POMOCY! Napisalam do kogos wspanialego kto dal wspanialy dom "mojemu" Bolusiowi z tego tematu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=15975&highlight=Bolus Bolus jest juz za TM, ale podobienstwo obu psiakow mnie szokuje Moze Gabrysie zechce dac mu dom, a mieszka wlasnie w Pabianicach. Quote
modliszka84 Posted December 31, 2006 Author Posted December 31, 2006 [quote name='Kora']Napisalam do kogos wspanialego kto dal wspanialy dom "mojemu" Bolusiowi z tego tematu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=15975&highlight=Bolus Bolus jest juz za TM, ale podobienstwo obu psiakow mnie szokuje Moze Gabrysie zechce dac mu dom, a mieszka wlasnie w Pabianicach. Kora - to niesamowite.... Przejrzałam wątek Bolusia ... :-( Dobrze ze znalazł taki domek.... Tak bym chciała, żeby i jemu sie udało. Z drugiej strony jaki to zbieg okoliczności... Tamci Państwo tez z Pabianic :-o Quote
modliszka84 Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 jeju... żeby ta p.Gabrysia zechciała go przygarnąc... :roll: to byłby prawdziwy cud....:-( Quote
modliszka84 Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 no nic ... czekamy... moze teraz świeta, sylwester... Państwo gdzies wyjechali....:roll: a moze sie zastanawiają... chciałabym żeby sie zastanawiali.... Quote
modliszka84 Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 i nadal brak odpowiedzi.... :-( ? kurcze, moze by do nich zadzwonic.... :roll: Quote
Bea1 Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 no to ma ten domek czy nie?:mad:wstrzymałam ogłoszenie..co jest Cioteczki? Quote
modliszka84 Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 wiadomo cos...? Kora - odpisali moze? :roll: Quote
Kora Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Gabi odpisala, wlasnie przed chwila przeczytalam i wklejam ten kawaleczek dotyczacy psiaka "niestety nie mogę pomóc pieskowi z Pabianic. Biedaczek !! Czekam na psa, który był zagłodzony w łódzkim schronisku, a teraz przebywa w tej samej lecznicy, z której mamy Baltazara. Zobowiązałam się go wziąć, gdy stanie na nogi. Teraz to skóra i kości..." Ten dom i ludzie w nim mieszkajacy to bajka, o ktorej moga marzyc zwierzaki. Bede mowic o nim innym, moze? Quote
modliszka84 Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 trudno.... przynajmniej jakas inna bida znajdzie u nich domek... :roll: musimy szukac dalej Bea - czy moge Cie prosic w takim razie o ogłoszenie w GW :oops: ? Quote
Witokret Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Bidulek :shake: Oby tylko już taka sytuacja się nie powtórzyła... Quote
Bea1 Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 modliszka84 napisał(a):trudno.... przynajmniej jakas inna bida znajdzie u nich domek... :roll: musimy szukac dalej Bea - czy moge Cie prosic w takim razie o ogłoszenie w GW :oops: ? straciłyśmy tydzień..echhh:placz:jutro dopilnuję ogłoszenia. Quote
modliszka84 Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Witokret napisał(a):Bidulek :shake: Oby tylko już taka sytuacja się nie powtórzyła... no własnie... bo dopóki jest osobno to ma spokój... ale jak dojdzie do siebie to bedzie musiałwrócic do ogólnego boksu... a psy szybko wyczuja słabszego, nawet te starsze... :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.