Bodziulka Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Trzymajcie się :thumbs: skoro już go suczki interesują, to będzie dobrze ;) Quote
halbina Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Argonka kochamy i tak! niezależnie od tego, jak wygląda! Zdrówka! Zdrówka! Zdrówka! Quote
Menrzuś Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Bodziulka napisał(a):Trzymajcie się :thumbs: skoro już go suczki interesują, to będzie dobrze ;) tacy są faceci Bodziulka :evil_lol: halbina napisał(a):Argonka kochamy i tak! niezależnie od tego, jak wygląda! Zdrówka! Zdrówka! Zdrówka! trzymajcie kciukasy do przyszłego poniedziałku :loveu: Quote
Asior Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 ide dziś do szpitala :placz: muszeee bo szyjka mi się skraca... i mam skurcze... Trzymajcie kciukasy za szybkie wyjście... bo ja tak strasznie nie chceeeeeeeeeeeeee tam iść :placz: Quote
Imbirka Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Argonku kochany, ciocia Ci śle mnóstwo buuuuuziaków, teraz to musi być tylko dobrze... i śliczny jesteś nadal:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Agniest Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 ode mnie i dwóch suczydełek najsłodsze buziaki dla Argonka :cool3: myślę, że będzie dobrze. A swoją drogą, tak narzekasz na Gremlinę-Sylwę, a tu proszę, jaka z niej kochana siostrzyczka ;) Asiorku, tobie też dużo zdrówka :loveu: Quote
Menrzuś Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Asior napisał(a):ide dziś do szpitala :placz: muszeee bo szyjka mi się skraca... i mam skurcze... Trzymajcie kciukasy za szybkie wyjście... bo ja tak strasznie nie chceeeeeeeeeeeeee tam iść :placz: A ja tam nie trzymam kciukasów za szybkie wyjście - podkurujesz się, wypoczniesz....może zaczniesz wreszcie chodzić o cywilizowanej porze spać:evil_lol: (cisza nocna o 22-ej.....mmmmmmmmm) Trzymaj się Asiorka :razz: Quote
Menrzuś Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Imbirka napisał(a):Argonku kochany, ciocia Ci śle mnóstwo buuuuuziaków, teraz to musi być tylko dobrze... i śliczny jesteś nadal:loveu::loveu::loveu::loveu: Agniest napisał(a):ode mnie i dwóch suczydełek najsłodsze buziaki dla Argonka :cool3: myślę, że będzie dobrze. A swoją drogą, tak narzekasz na Gremlinę-Sylwę, a tu proszę, jaka z niej kochana siostrzyczka ;) Asiorku, tobie też dużo zdrówka :loveu: Już Wy go tak nie buziakujcie, bo sie facet jeszcze przyzwyczai :lol: A co chodzi Sylwy, to się zachowuje tak, jakby przeżywała z Argonem tą sytuacje. Zrobiła się cicha, taka jakaś osowiała. Ależ to dogo chodzi - wywala mnie co chwilę. Quote
Menrzuś Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Nocka była mało przespana. Argon, jak to bokserek, chciał spać na boku, ale to jedno, to drugie uszko mu nie pozwalało. Podkładałem mu pościel, to przechodził na fotel.....łazikował całą noc. Sylwa pierwszy raz nie wlazła mi pod kołdrę....cały czas leżała na fotelu, jakby ustępowała kanapę dla Argona. Spaliśmy w trójkę w dużym pokoju, bo tam rozłożona kanapa jest niska. Argon cały dzień był smętny, Sylwa zresztą też. Na południowy spacer poszedłem z nimi do lasu, bo tylko tam je spuszczam ze smyczy. Do lasu, bo tam mniej suczych „pachnideł”, a odciągając Argona od nich, zdarza mi się obrożą urazić go w uszy. W lesie Sylwa zapraszała Argona do biegania, do wygłupów z kijkami.....Argon nawet zaczął podbiegać, ale mu się nogi na korzeniach poplątały i dał sobie spokój. Micha Argona po południowym posiłku była idealnie wylizana – Sylwa tylko zapach wylizywała. Mimo środków przeciwbólowych, musi Argona chyba boleć, bo od dawna leży w ciemnym przedpokoju. Zobaczymy, co dzisiejsza noc przyniesie. Podczas wieczornego spacerku spotkał swoją miłość – czarną bokserkę Teklę. Normalnie ganiają jak dwa mustangi, a dzisiaj tylko Tekla wywąchała chłopaka po uszach. Mają zwierzaki swój język, swój rozum...czują ból i widać, że współczują. Dobrej nocki Quote
e.v.a Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 biedaczysko:shake::shake::shake::shake: buziole i przytulaski na zdrowko:loveu: Quote
Menrzuś Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 [quote name='AgaiTheta']Buziaki nocne dla Was :* buziaki przekazane :loveu: (kazał cmokasa porannego przesłać :* ) [quote name='evaxon']biedaczysko:shake::shake::shake::shake: buziole i przytulaski na zdrowko:loveu: przytulony i wybuziolowany :razz: Quote
Imbirka Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Przyszłam sprawdzić jak wam nocka minęła:roll: Menrzuś, jak tam dzisiaj Nunuś się ma? Quote
Menrzuś Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Znowu spaliśmy w dużym pokoju.....Argon łazikował pół nocy, aż sobie znalazł miejsce na fotelu, gdzie mógł sobie położyć mordkę na oparciu. Sylwa zresztą też spała na fotelu. Tak więc pierwszy raz od niepamiętnych czasów nie miałem fafluńca na plecach :lol: Dzisiaj Argon normalnie juz biegał po lesie i humorek mu już wrócił :p Quote
halbina Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Fafluńce, pańco za Wami stęskniony... Miziadełko dla wszystkich! Quote
Menrzuś Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 halbina napisał(a):Fafluńce, pańco za Wami stęskniony... Miziadełko dla wszystkich! Fafluńce wymiziane.....śpią sobie słodko za mną :p Quote
Imbirka Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Dzieńdoberek:multi::multi::multi: i dzisiaj jak? też miałeś nockę solo?:cool3::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jak nasz rekonwalescent sie ma? Quote
Menrzuś Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 A witanko :multi: Tak....znowu spałem solo. Pieski są trochę zdziwione nową formą spania. Tym razem Sylwa spała z Danką, a Argon po części ze mną, a po części na fotelu. Rekonwalescent ma się dobrze....uszy go nie interesują, no chyba, że dotknie nimi czegoś, to wtedy trzepie nimi. Wczoraj, za radą wetki, obsmarowaliśmy mu ranki Detromecyną, ale to był chyba błąd, bo strupki się rozmiękczyły i rano efekt był na pościeli. Quote
Menrzuś Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Od tej ilości buzioli to mu fafle wyłysieją :evil_lol: Quote
halbina Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Oj tam, zaraz wyłysieją... :evil_lol: musimy dbać o wypieszczonko Argonka... Quote
credita Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 NO wieści nie są takie złe przy takiej opiece chłopak szybko wróci do zdrowia :loveu:jeszcze jutro te wyniki :roll: ale jestem dobrej myśli dużo zdrowia życzymy:p Quote
Menrzuś Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 halbina napisał(a):Oj tam, zaraz wyłysieją... :evil_lol: musimy dbać o wypieszczonko Argonka... No to inaczej powiem - włosy mi na faflach urosną i glutotoku dostanę od tego buziakowania Argona :evil_lol: credita napisał(a):NO wieści nie są takie złe przy takiej opiece chłopak szybko wróci do zdrowia :loveu:jeszcze jutro te wyniki :roll: ale jestem dobrej myśli dużo zdrowia życzymy:p Wieści są właściwie żadne Creditko, bo na te trzeba czekać do poniedziałku, ale następnego. Ma humorek chłopak jak zawsze....tylko, że wszędzie lubi głowę wsadzać, a teraz powstrzymuje się....tak samo ze spaniem pod kołdrą, ale przeczekamy to jakoś :p Quote
Menrzuś Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Dawno żadnych zdjęć nie wstawiałem....w sobotę 2 tygodnie temu był u nas magik od naprawiania kuchenki. Tak pieski przez cały czas naprawy pilnowały drzwi :lol: Widać ogolone uszko ze szwami c.d.n. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.