szyszka.fr Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 [quote name='Danusia12']I jeszcze pare fotek... Jak Sylwa leżała ze mną na kanapie, to Argonek przy kanapie - dla Szyszki ;) Moj Ci On!!!:loveu: :loveu: Quote
Menrzuś Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Argon, mordo jedna - chono tu... widzisz, ty sobie nawet nie przypuszczasz jaki ty jesteś rozchwytywany.... najpierw Aga chciała ciebie sobie "wypożyczyć".... potem to juz nie wiem w jakiej kolejności... powiedzmy alfabetycznej....Agniestka sie w tobie zadurzyła....Imbirka chciała ciebie.... co tam chciała - chce ukraść, a teraz jeszcze Szyszka mówi, że jesteś Jej.... normalnie facet powinieneś się pochlastać.... i co taką minę głupią robisz, jakbyś nie wiedział o co chodzi.... dawaj, rozpracujemy wspólnie sobie pifko pod tą okazję.... Quote
szyszka.fr Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Dziendoberek!! Menrzus czemu Ty sie dziwisz?? Niedosc, ze z Argona przystojniacha to jeszcze dzentelmen, my sie w nim wszystkie kochamy :) Quote
Imbirka Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 [quote name='Danusia12'] Argonowy uśmiech - mam nadzieję, że Imbirka nie zauważy :eviltong: Imbirka, zauważyła:p i przypominam, ze on jest mój:loveu: i wara mi tu od Argonka :mad::mad::mad: Moje koffane :loveu: jak się do mnie uśmiecha:p Dzień dobry śpiochy:multi: Quote
Menrzuś Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Imbir1 napisał(a):Imbirka, zauważyła:p i przypominam, ze on jest mój:loveu: i wara mi tu od Argonka :mad::mad::mad: Moje koffane :loveu: jak się do mnie uśmiecha:p Dzień dobry śpiochy:multi: Wiedziałem, że Imbirka zauważy.... tylko niech Ona mi tu pałami nie wyma****e na inne wielbicielki urody Argona, bo przestanę wklejać fotki :mad: ..... no!.....:evil_lol: Quote
AgaiTheta Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Imbir1 napisał(a):Imbirka, zauważyła:p i przypominam, ze on jest mój:loveu: i wara mi tu od Argonka :mad::mad::mad: Moje koffane :loveu: jak się do mnie uśmiecha:p Dzień dobry śpiochy:multi: Ja Ci dam Twój :angryy: Mój Ci on, MÓJ!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Agniest Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 szyszka.fr napisał(a): Niedosc, ze z Argona przystojniacha to jeszcze dzentelmen, my sie w nim wszystkie kochamy :) to fakt ! takiego gentelmenta to ze świeczką......:loveu: Doberek wszystkim :multi: Quote
Menrzuś Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 No to koniec z fotkami. Argona z powodów powyższych, a Sylwy bo musimy ją do schroniska chyba oddać:-( Idę na spacerek Quote
Imbirka Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Danusia12 napisał(a):No to koniec z fotkami. Argona z powodów powyższych, a Sylwy bo musimy ją do schroniska chyba oddać:-( Idę na spacerek :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: szantaż, szantaż, szantaż... to teraz wczasy odchudzające się tak nazywają?:cool3: pobiegaj z Sylwą to zobaczysz jak z kluseczki zrobi się laseczka:evil_lol::diabloti: Quote
AgaiTheta Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Danusia12 napisał(a):No to koniec z fotkami. Argona z powodów powyższych, a Sylwy bo musimy ją do schroniska chyba oddać:-( Idę na spacerek a ja tam się zmartwiłam :shake: Quote
halbina Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 A kapusta rzecze smutnie: Moi drodzy na co kłótnie... Na co Wasze swary głupie... Wnet i tak zginiemy w zupie... :eviltong: Quote
Menrzuś Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Imbir1 napisał(a)::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: szantaż, szantaż, szantaż... to teraz wczasy odchudzające się tak nazywają?:cool3: pobiegaj z Sylwą to zobaczysz jak z kluseczki zrobi się laseczka:evil_lol::diabloti: AgaiTheta napisał(a):a ja tam się zmartwiłam :shake: No to co ja mam zrobiś, żeby jej tyłek sie zmniejszył. Na naszym domowym wikcie nam sie nie udaje. Wszystkie nasze poprzednie psy same sobie regulowały potrzebną ilość jedzenia...Argon też. A Gremlina je wszystko. Dostaje chrupasy dla grubasów...ruch też ma , a mimo wszystko poopa rośnie. Eeeech.... Quote
Menrzuś Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 szyszka.fr napisał(a):Dziendoberek!! Menrzus czemu Ty sie dziwisz?? Niedosc, ze z Argona przystojniacha to jeszcze dzentelmen, my sie w nim wszystkie kochamy :) Agniest napisał(a):to fakt ! takiego gentelmenta to ze świeczką......:loveu: Doberek wszystkim :multi: Tak jak kiedyś Argon dopominał się zabawy z Sylwą, a ona rzucała się na niego za to z mordką - teraz się zmieniło. Sylwa zamęcza Argona zabawami, aż facet normalnie pada. Nawet jak ucieknie na fotel, to ona i tak z dołu łapie go zębami za nogi, wymuszając zabawę. A Argon ze stoickim spokojem jej na wszystko pozwala. Quote
Menrzuś Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 halbina napisał(a):A kapusta rzecze smutnie: Moi drodzy na co kłótnie... Na co Wasze swary głupie... Wnet i tak zginiemy w zupie... :eviltong: Tu nie ma żadnych kłótni, tylko są ekspresyjne wymiany zdań :evil_lol: ............ a fotki i tak będą :loveu: Quote
Menrzuś Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 [FONT=Verdana][FONT=Verdana]PRAWDZIWA ROZMOWA NAGRANA NA MORSKIEJ CZĘSTOTLIWOŚCI ALARMOWEJ CANAL 106, NA WYBRZEŻU FINISTERRA (GALICJA) POMIĘDZY HISZPANAMI A AMERYKANAMI 16 PAŹDZIERNIKA 1997 ROKU [/FONT][/FONT][FONT=Verdana][FONT=Verdana] Hiszpanie (w tle słychać trzaski): Tu mówi A-853, prosimy, zmieńcie kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji... Płyniecie wprost na nas, odległość 25 mil morskich. Amerykanie (trzaski w tle): Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji. Hiszpanie: Odmowa. Powtarzamy: zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji... Amerykanie (inny głos): Tu mówi kapitan jednostki pływającej Stanów Zjednoczonych Ameryki. Nalegamy, byście zmienili swój kurs o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji. Hiszpanie: Nie uważamy tego ani za słuszne, ani za możliwe do wykonania. Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na południe, by uniknąć zderzenia z nami. Amerykanie (ton głosu świadczący o wsciekłości): Tu mówi kapitan Richard James Howard, dowodzący lotniskowcem USS Lincoln marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych; drugim co do wielkości okrętem floty amerykańskiej. Eskortują nas dwa okręty pancerne, sześć niszczycieli, pięć krążowników, cztery okręty podwodne oraz liczne jednostki wspomagające. Udajemy sie w kierunku Zatoki Perskiej w celu przeprowadzenia manewrów wojennych w obliczu możliwej ofensywy ze strony wojsk irackich. Nie sugeruje... ROZKAZUJE WAM ZMIENIĆ KURS O 15 STOPNI NA PÓŁNOC! W przeciwnym razie będziemy zmuszeni podjąć działania konieczne by zapewnić bezpieczeństwo temu okrętowi, jak również siłom koalicji. Należycie do państwa sprzymierzonego, jesteście członkiem NATO i rzeczonej koalicji. Żądam natychmiastowego posłuszeństwa i usunięcia sie z drogi! Hiszpanie: Tu mówi Juan Manuel Salas Alcántara. Jest nas dwóch. Eskortuje nas nasz pies, jest też z nami nasze jedzenie, dwa piwa i kanarek, który teraz śpi. Mamy poparcie lokalnego radia La Coruna i morskiego kanału alarmowego 106. Nie udajemy się w żadnym kierunku i mówimy do was ze stałego lądu, z latarni morskiej A-853 Finisterra, z wybrzeża Galicji. Nie mamy gównianego pojęcia, które miejsce zajmujemy w rankingu hiszpańskich latarni morskich. Możecie podjąć wszelkie słuszne działania, na jakie tylko przyjdzie wam ochota, by zapewnić bezpieczeństwo waszemu zasranemu okrętowi, który za chwile rozbije się o skały; dlatego ponownie nalegamy, sugerujemy wam, iż działaniem najlepszym, najbardziej słusznym i najbardziej godnym polecenia będzie zmiana kursu o 15 stopni na południe by uniknąć zderzenia z nami. Amerykanie: OK. Przyjąłem, dziękuję.[/FONT][/FONT][FONT=Arial][FONT=Arial][/FONT][/FONT] Quote
szyszka.fr Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 [quote name='Imbir1']Imbirka, zauważyła:p i przypominam, ze on jest mój:loveu: i wara mi tu od Argonka :mad::mad::mad: nie boje sie! bede walczyc [quote name='Danusia12'].... tylko niech Ona mi tu pałami nie wyma****e na inne wielbicielki urody Argona, bo przestanę wklejać fotki :mad: ..... no!.....:evil_lol: teraz sie boje:shake: Quote
szyszka.fr Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Danusia12 napisał(a):No to co ja mam zrobiś, żeby jej tyłek sie zmniejszył. Dostaje chrupasy dla grubasów...ruch też ma , a mimo wszystko poopa rośnie. Eeeech.... zamien sie z nia na chrupasy i zobaczymy komu tylek urosnie:diabloti: Quote
Menrzuś Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 szyszka.fr napisał(a):zamien sie z nia na chrupasy i zobaczymy komu tylek urosnie:diabloti: A jej mam moje pifko oddać - NIE :evil_lol: Quote
szyszka.fr Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Rozmowy pilotów - autentyczne podobno pilot do wiezy: Moge prosic o podanie czasu, tak z grubsza?? wieza: Jest wtorek, prosze pana Cessna 152: "Mój poziom lotu trzy tysiace siedemset (370 tys. stóp)." kontroler: "W takim razie skontaktuj sie z centrum kosmicznym w Houston." pilot-uczen: "Zgubilem sie; jestem nad jakims jeziorem i lece na wschód" kontroler: "Zrób wielokrotnie skret o 90 stopni, to bede mógl cie znalezc na radarze" (krótka przerwa...) kontroler: "No dobra. To jezioro to Ocean Atlantycki. Proponuje natychmiast skrecic na zachód..." Pilot: "No ludzie, wlasnie wznieslismy sie na poziom lotu, wiec wylaczam znak nakazu zapiecia pasów. Mozecie swobodnie poruszac sie po kabinie pasazerskiej, ale prosze zostancie w samolocie az do wyladowania... na zewnatrz jest raczej chlodno, a jezeli przejdziecie na skrzydla, to moze to wplynac na sposób lotu". Po wyladowaniu: "Dziekujemy za wybranie Delta Business Express. Mamy nadzieje, ze jestescie tak samo zadowoleni z dolozenia do naszego biznesu, jak my jestesmy zadowoleni z zabrania was na przejazdzke." Gdy samolot wyladowal i wlasnie hamowal na lotnisku Washington National, pojedynczy glos zawolal przez glosniki: Prrr! kurde, prrr! Wieża: Żeby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo. Pilot: Jaki hałas możemy zrobić na wysokości 35000 stóp? Wieża: Taki, kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie przed sobą.. Pilot: Mamy mało paliwa. Pilnie prosimy instrukcje... Wieża: Jaka jest wasza pozycja? Nie ma was na radarze! Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i już całą wieczność czekamy na cysternę. Pilot: Prosimy o pozwolenie na start. Wieża: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu. Dokąd lecicie? Pilot: Do Saltzburga, jak w każdy poniedziałek... Wieża: DZISIAJ JEST WTOREK Pilot: No to super, czyli mamy wolne Wieża: Wasza wysokość i pozycja? Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej... Wieża: Wasza wysokość i pozycja? Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej... Rzecz dzieje się w piękny letni słoneczny dzień, opodal lotniska Billund, w Danii. Kontrola Billund: "Szybowce 82 i D5, podajcie pozycję i wysokość?" Pilot 82: "Nad jeziorem, 6400 stóp." Pilot D5: "Ta sama pozycja, ta sama wysokość." Kontrola (zimnym, suchym głosem): "To mam wyjąć raport o kolizji?" Quote
szyszka.fr Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Mechanicy kontra piloci Po każdym locie, piloci linii lotniczych są zobowiązani do wypełnienia kwestionariusza nt. problemów technicznych, napotkanych podczas lotu. Formularz jest następnie przekazywany mechanikom w celu dokonania odpowiednich korekt. Odpowiedzi mechaników są wpisywane w dolnej części kwestionariusza, by umożliwić pilotom zapoznanie się z nimi przed następnym lotem. Nikt nigdy nie twierdził, ze załogi naziemne i mechanicy są pozbawieni poczucia humoru. Poniżej zamieszczono kilka aktualnych przykładów podanych przez pilotów linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone przez mechaników. Przy okazji warto zauważyć, ze QUANTAS jest jedyna z wielkich linii lotniczych, która nigdy nie miała poważnego wypadku... P = problem zgłoszony przez pilota O = Odpowiedz mechaników P: Lewa wewnętrzna opona podwozia głównego niemal wymaga wymiany. O: Niemal wymieniono lewa wewnętrzna opona podwozia głównego. P: Przebieg lotu próbnego OK. Jedynie układ automatycznego ładowania przyziemia bardzo twardo. O: W tej maszynie nie zainstalowano układu automatycznego lądowania. P: Cos się obluzowało w kokpicie. O: Cos umocowano w kokpicie. P: Martwe owady na wiatrochronie. O: Zamówiono żywe. P: Autopilot w trybie 'utrzymaj wysokość' obniża lot 200 stop/minutę. O: Problem nie do odtworzenia na ziemi. P: Ślady przecieków na prawym podwoziu głównym. O: Ślady zatarto. P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki. O: Obniżono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu. P: Zaciski blokujące powodują unieruchamianie dzwigni przepustnic. O: Właśnie po to są. P: Układ IFF nie działa. O: Układ IFF zawsze nie działa kiedy jest wyłączony. P: Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest pęknięta. O: Przypuszczalnie jest to prawda. P: Brak silnika nr 3. O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krótkich poszukiwaniach. P: Radar mruczy. O: Przeprogramowano radar by mówił. Z (załoga): Po wyłączeniu silnika słychać jęczący odgłos. TON (techniczna obsługa naziemna): Usunięto pilota z samolotu. Z: Zegar pilota nie działa. TON: Nakręcono zegar. Z: Igła ADF nr 2 szaleje. TON: Złapano i uspokojono igłę ADF nr 2. Z: Samolot się wznosi jak zmęczony. TON: Samolot wypoczął przez noc. Testy naziemne OK. Z: 3 karaluchy w kuchni. TON: 1 karaluch zabity, 1 ranny, 1 uciekł Quote
AgaiTheta Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Danusia12 napisał(a):A jej mam moje pifko oddać - NIE :evil_lol: Piffka nie dawaj!!!!!!! Piffko ludziowe - zdrówko!!!!! jaką karmę jej dajecie? moja trzyma się, sterylka winna :evil_lol: Quote
Menrzuś Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 AgaiTheta napisał(a):Piffka nie dawaj!!!!!!! Piffko ludziowe - zdrówko!!!!! jaką karmę jej dajecie? moja trzyma się, sterylka winna :evil_lol: jakąś lightową - trójkąciki z dziurką :evil_lol: nie pamiętam ... może i sterylka, ale jak długo? Pifkiem mogę się najwyżej z Argonem podzielić:p Quote
AgaiTheta Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 sunia po sterylce musi mieć embargo na żarcie, tylko minimum i siooo! Quote
AgaiTheta Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Jak powiedziałam, tak i uczyniłam, jestem i czekam na kawusię, ptasie mleczko, waniliowe (choć nie lubię) mam ze soba :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.