wegielkowa Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 Słodkokwasie, nie doczytałam:oops:, czy wiadomo, co z suką i szczeniakiem z lasu? Będę dziś tamtędy jechać. Wszystkie cztery bąble z lasu mają już domki? Quote
słodkokwaśna Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 (edited) Andrzej wczoraj był też wieczorem i niestety suczka z małym szczylem gdzieś się przeniosła. A przedtem pytał ludzi o nią ,ale nikt nic nie wie... Jedź i rozejrzyj się a nuż się pokaże....bo trzeba ją złapać .Cieczka się zbliża wielkimi krokami... Maluszki okazały się adopcyjne i domki szybko znalazły ....urodziwce jedne! Aż dziw ,że mama taka dzika ,jak małe po kilku dniach już biegały za ludźmi. Andrzej ma też zajrzeć do lasu jak wróci ze Śląska. hihii podoba mi się to słodkokwasie Edited September 30, 2012 by słodkokwaśna Quote
słodkokwaśna Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 Malutki czarnulek wylizany przez moje psy....Korel!!! Quote
słodkokwaśna Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 (edited) Edited September 30, 2012 by słodkokwaśna Quote
słodkokwaśna Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 (edited) KOREL, to bardzo mądry psiaczek. Zna już drogę do mojego domu ....położony na ziemię ,biegnie tam prędziutko.Uwielbia być noszony na rękach. Cały czas się o to doprasza słodziutko popiskując.Szkoda ,że nie ma jego rodzeństwa. Było by wesoło.....oj było by.... Edited September 30, 2012 by słodkokwaśna Quote
słodkokwaśna Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 BEZA NAJSŁODSZA SUNIA JEST JUŻ W SWOIM DOMKU:multi: BEZUNIU ...[FONT=Tahoma]SŁODKIEGO, MIŁEGO ŻYCIA [/FONT] [FONT=Tahoma, Arial, Verdana]BEZ CHŁODU,GŁODU I BICIA.SŁODKIEGO MIŁEGO ŻYCIA..................................[/FONT] Quote
eliza_sk Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 A czemu Edyta n ie zajrzy na Korelowy wątek, tylko u siebie skrywa tajemnice :) ? Quote
słodkokwaśna Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 Nie skrywam tajemnic......wręcz przeciwnie :razz: Staram się na bieżąco wszystko o nim opisywać i opowiadać Ani Mam zasadę,że tylko o psiakach zamieszkałych u mnie .....piszę u mnie. Mam je na żywo...to po co wchodzić na wątki. Jak wejdę do jednego a drugiego nie , to stwarza się problem. A tak to nie ma problemu. No i po za tym na dogomanii i tak psiak nie znajdzie domu. Potrzebne są ogłoszenia.Korel jest cudny , to domek będzie miał błyskawicznie. Przekazałam Ani nr tel o małego szczylka.... Quote
eliza_sk Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 Ale ja nie twierdzę, że Korel znajdzie domek z dogo, bo to traktuję jak podręczny notes z info. Tylko mam podobną zasadę co Ty, że nie szwendam się po innych wątkach stąd ciężko mi wyławiać info do ogłoszeń stąd :evil_lol: Quote
słodkokwaśna Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 Rozumiem. To będę kopiowała wiadomości o nim na Twój priv.Teraz właśnie Korel biega za swoim ogonem....mocno zdziwiony ,co to jest??? Jutro będę go uczyła załatwiania na dworze, bo dziś miał luźne zajęcia:eviltong:robił co chciał. Ogólnie możecie napisać,że psiak zachowuje się jak normalny szczeniaczek. Nie boi się ludzi i bawi się cały dzień. Ma obiekcje tylko jak szczekają hotelikowe psiaki,wtedy bardzo szybko biegnie do domu.Chodzi za nami krok w krok, a jak siadamy ,to kładzie się obok na podłodze. Reaguje już na swoje imię....chyba mu się spodobało:cool3: Quote
eliza_sk Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 Luźne zajęcia - podoba mnie się to. Tylko w tygodniu panuje rygor i organizacja czasu, weekendy mają wolne :) ? W tygodniu organizujemy łapankę na pozostałe 2 ... Quote
słodkokwaśna Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 [quote name='eliza_sk']Luźne zajęcia - podoba mnie się to. Tylko w tygodniu panuje rygor i organizacja czasu, weekendy mają wolne :) ? W tygodniu organizujemy łapankę na pozostałe 2 ...[/QUOTE] Tak na tygodniu robota....ciężka i męcząca.Jakieś dziwne doświadczenia i te sprawy....;) Może pogoda będzie sprzyjała ....aby się udało je złapać . Jak potrzebujecie klatkę łapkę , to mam...chociaż u mnie się nie sprawdziła:angryy: Quote
andzia69 Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 Edi - czy ktoś dzwonił o Nescę? bo przyszedl e-mail na schronowy od fajnych ludzi zainteresowanych psiną:) Quote
słodkokwaśna Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 Nie nikt....Ostatnio ktoś o nią dzwonił z 3 tyg temu..... Dzwoniłam do tej dziewczyny od Buni ,ale ona chyba się nie nadaje do miasta,bo nigdy nie miała smyczy na sobie i jak powiedziałam włacicielce,że powinna ją uczyć ,bo będzie miała większe szanse , to powiedziała że sąsiadka czy ciotka z naprzeciwka się nią zajmuje i jest jej na razie dobrze . Biega sobie po podwórku ,a ona ją dogląda i karmi. Quote
słodkokwaśna Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 Andzia czy macie wielkie docelowo szczeniaki? Część tel od zainteresowanych adopcją dałam Ani,pewnie coś dla 2szczyli wybiorą z kilku. A ludzie jeszcze dzwonią.....to zapisuję jeszcze może się przyda? Quote
andzia69 Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 [quote name='słodkokwaśna']Andzia czy macie wielkie docelowo szczeniaki? Część tel od zainteresowanych adopcją dałam Ani,pewnie coś dla 2szczyli wybiorą z kilku. A ludzie jeszcze dzwonią.....to zapisuję jeszcze może się przyda?[/QUOTE] raczej tak - wśród prawie 50 na pewno takie są, tylko trzeba Pasji dopytać, ktore, bo ja ich na oczy nie widziałam...i chyba raczej sunie niż psiaki... Quote
słodkokwaśna Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 (edited) 50!!!! oooooooooooo matko!!! To zadzwonię jutro do Pasji. A może po prostu przekazywać nr tel do Was ...tylko sama nie wiem do kogo czy też do Pasji.? Myślę ,że tak zrobię.Pasja wie wszystko;):eviltong: Edited September 30, 2012 by słodkokwaśna Quote
andzia69 Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 no niestety:(:( szczyli jak napral:( i pod Marzyszem sa 4 biedaki bez dachu nad glową - zerknij: http://www.dogomania.pl/forum/threads/182450-ALARM-KIELCE-prosimy-o-1-dla-naszych-ps%C3%B3w-aktualizacja-i-info-str-1?p=19745392#post19745392 Quote
słodkokwaśna Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 O ludzie....to niech dzwonią zainteresowani jeszcze.... Quote
słodkokwaśna Posted October 1, 2012 Author Posted October 1, 2012 (edited) Wieści od Bezy:p Wczoraj mój TŻ widział Bezy nowy dom,ale może powinnam napisać super dom, bo Bezunia mieszka w nowoczesnym superowym domu. Dziś dzwoniła jej Pani ,powiedzieć że Beza jest wspanialsza niż myślała. Nie jest to co prawda rasa hovowart ,ale jest cudowna. Chwaliła ją ,za to że jest mądra,ale o tym przekonaliśmy się tu na miejscu. Bardzo fajny domek trafił się naszej Bezuni. Cieszę się,że tak szybko go znalazła ,ale to cudowna sunia...tel ciągle o nią dzwonią. Nazywają ją księżniczką Bezą,bo ma dystyngowane ruchy . Byli dziś u weta na badanie kontrolne suni, no i umówić sterylkę. Będą o nią dbać ...tak czuję. Pani obiecała też Bezuni zdjęcia z nowego domku..... Tak sobie myślę,że tyle mamy wspaniałych psiaków ,,,,czy one też zaskarbią sobie chociaż odrobinę szczęścia.???Czy tylko te ładne i rasowe mogą być szczęśliwe????? Edited October 4, 2012 by słodkokwaśna literówka Quote
słodkokwaśna Posted October 1, 2012 Author Posted October 1, 2012 Dopiero wróciłam z czatów na sunię w lesie....wymarznięta ,pogryziona przez komary,ale powiedziałam sobie ,że muszę sunię chociaż zobaczyć. NIESTETY ona nie miała takich samych planów. Zostawiłam kawał ugotowanego mięsa na sprawdzenie,czy jest, w miejscu gdzie ktoś zrobił z 3 foteli prowizoryczną budę. Pierwszą godzinę chodziłam z Lordem po lesie i ją wołałam....nic, tylko Lord zaprowadził mnie do korzenia ,gdzie prawdopodobnie wcześniej miała małe. Potem przez następne 2h siedzieliśmy w ukryciu bez ruchu na czatach i też nic.Czasami tylko Lord podnosił głowę ,ale zaraz znowu ją kładł zawiedziony... Mój pies sprawdził się jak zawsze na medal...kiedy miał być głośno , to był.... a jak cicho ,to siedział jak trusia z ustawionymi uszami do podsłuchu. Kocham go bardzo! Efekt tego naszego zwiadu był taki ,że zobaczyłam tylko miejsce gdzie koczowała lub koczuje sunia,bo tak na prawdę to ,że akurat jej przez 3h nie było , to niczego nie przesądza. Może akurat poszła sobie na bardzo długi spacer........ Jak wyjeżdżałam, to tylko dolałam wody i zostawiłam więcej mięsa....a nuż wróci. Będzie ciężko z jej złapaniem....jak w ogóle się uda. Zastanawia mnie tylko ta dziwna fotelowa buda?/? Czyżby ktoś z mieszkańców ją zrobił? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.