Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kilka słów o Odzie ....

Sunia się pomalutku oswaja( to za duże słowo)

Dla mnie się  czasami dziwnie zachowuje tak jakby wpadała w jakiś amok...kręci się w koło i nie wie co ma ze sobą zrobić. Jedynie ratuje ją kanapa...na niej leży 24h/dobę  Najchętniej na niej by jadła, piła itp. całe szczęście,że się na niej nie załatwia.

Załatwia się w łazience...a co...niech ma;) 

Wygląda to tak,że zabieram ją co jakiś czas do łazienki, zamykam i po 2 min ona skrobie w drzwi,że już skończyła:)

Na spacerze niestety jeszcze dostaje wariacji ....tzn, nie robi nawet kroku do przodu, tylko  biegiem szarpie się do domu na kanapę. Szelki wczoraj zjadła, została jej tylko obroża. Muszę jej kupić nowe aby znowu ćwiczyć spacery.

Jedyny plus tego wszystkiego,że lgnie do mnie wpycha się we mnie i ciągle chce być głaskana. Ogólnie jest cicha ...jedynie  warknęła na Tonię, co przyszła dziś do Pati na zabawy. Jak podeszła do jej kanapy ta warknęła...

 

Adopcje się ruszyły i na dniach ich kilka przybędzie ...dlatego jeszcze nie zapeszam...

Posted

Wczoraj trafił do nas nowy pies...Kajo. 

Przyjechał z hoteliku od Mirki. 

Piesio mega wystrach, ale spokojny,raczej chowa się po kątach niż by miał nas atakować.Trzyma się na dystans...przypomina mi z zachowania Sajmona, Kaję(zbieżność imion)i Mundiego. Czyli zwykły wystrach ,trochę dzikusowaty;;;(

Lubi jeść i ma duży apetyt:) to dobrze...można to wykorzystać....

Już kilka minut po przyjeździe skusił się na batona i wziął go z ręki. 

Dziś dostał kolegów do boksu kolegów; małego Kubusia i Flesza...ale widać,że jeszcze stroni  od psów.

Poza tym ma rany na mordce , pewnie po jakiś psich gryzonkach.

 

Jutro mu zrobię zdjęcie.

 

I jeszcze napiszę o dzisiejszych adopcjach:)

Posted

Wczoraj trafił do nas nowy pies...Kajo. 

Przyjechał z hoteliku od Mirki. 

Piesio mega wystrach, ale spokojny,raczej chowa się po kątach niż by miał nas atakować.Trzyma się na dystans...przypomina mi z zachowania Sajmona, Kaję(zbieżność imion)i Mundiego ,Odi. Czyli zwykły wystrach ,trochę dzikusowaty;;;(

Lubi jeść i ma duży apetyt:) to dobrze...można to wykorzystać....

Już kilka minut po przyjeździe skusił się na batona i wziął go z ręki. 

Dziś dostał kolegów do boksu kolegów; małego Kubusia i Flesza...ale widać,że jeszcze stroni  od psów.

Poza tym ma rany na mordce , pewnie po jakiś psich gryzonkach.

 

Jutro mu zrobię zdjęcie.

 

I jeszcze napiszę o dzisiejszych adopcjach:)

Posted

Wczoraj trafił do nas nowy pies...Kajo. 

Przyjechał z hoteliku od Mirki. 

Piesio mega wystrach, ale spokojny,raczej chowa się po kątach niż by miał nas atakować.Trzyma się na dystans...przypomina mi z zachowania Sajmona, Kaję(zbieżność imion)i Mundiego ,Odi. Czyli zwykły wystrach ,trochę dzikusowaty;;;(

Lubi jeść i ma duży apetyt:) to dobrze...można to wykorzystać....

Już kilka minut po przyjeździe skusił się na batona i wziął go z ręki. 

Dziś dostał kolegów do boksu kolegów; małego Kubusia i Flesza...ale widać,że jeszcze stroni  od psów.

Poza tym ma rany na mordce , pewnie po jakiś psich gryzonkach.

 

Jutro mu zrobię zdjęcie.

 

I jeszcze napiszę o dzisiejszych adopcjach:)

Posted

No i piknie...skasowało mi wszystko...tyle się opisałamm:*(

 

To teraz w skrócie...

Po pierwsze mam słaby net i nie mogę wkleić zdjęć Kajo i psiaków, co w domkach.

 

Szczęśliwce:

 

Kai, 

Leon

Tonia,

Ama

 

NIECH WASZE NOWE ŻYCIE BĘDZIE ZAWSZE PEŁNE CUDOWNYCH DNI ,CUDOWNYCH CHWIL.... NIECH WASI OPIEKUNOWIE SPRAWIĄ ABYŚCIE ZAWSZE CZULI SIĘ SZCZĘŚLIWI......KOCHAJCIE I BĄDŹCIE KOCHANI!!!

 

Był też Szagay, ale niestety prawdopodobnie trafi znowu do nas....

 

Pani Kasia jest nim oczarowana, mówi o nim idealny...;

Czysty w domu, nic nie niszczy, nie skacze po stołach i jedzeniu, usłuchany i kontaktowy, biega rewelacyjnie przy rowerze...no i przepiękny...tylko Feliks staruszek, pies rezydent notorycznie go atakuje...mały ,głuchawy i na pozór spokojny, ale nie znosi młodego, dużego i sinego psa. 

Wczoraj Szagay go ignorował , ale dziś po kilku zaczepkach się odgryzł i pani Kasia się obawia,że nigdy dobrze z nimi nie będzie...dlatego go tu przywiezie do czwartku.....Szkoda, bo to idealna pani  i dom dla Szagaya .

 

Poza tym inne rodziny są bardzo zadowolone z psiaków:)

Posted

Moskal jest taki piękny, cały czas by się chciało go przytulać...tym bardziej ,że on to uwielbia. 

Ale domek szybko się nie znajdzie...niestety Moskal wszystkich odstrasza:(

Szkoda, bo to rewelacyjny pies , przyjaciel, słodziak i jest bardzo czujny...ciągle czuwa.

Na pewno właściciele byliby z niego bardzo zadowoleni.

 

Szagay wrócił...niestety ...

Pani zapłakana go przywiozła do nas i mnie też się przykro zrobiło kiedy spojrzałam w oczy Szagaya:( Widać,że czuł się tam  kochany....trudno :(

Niestety to nie była tylko decyzja pani Kasi....czasami trzeba ustąpić innym.

Ciężko mi o tym nawet pisać:(.... Szagay płacze:(

 

No i nowy Kajo ale wcześniej cyknęłam 2 zdjęcia  Fleszowi, bo chciałam się pochwalić,łapa jest całkowicie zdrowa!!!:) i już stawia ją na ziemi cały czas.

Nie wiem ,czy to wynik moich leków ...czy może jest jakiś inny powód tego ozdrowienia , ale nieważne...

Flesz już normalnie chodzi:)

 

15n6m85.jpg

 

 

 

20pc3td.jpg

 

i Kajo..jeszcze się boczy po kątach, ale przynajmniej nie ucieka na nasz widok i je z ręki. Fajnie,że to łakomczuszek:)Taki prawie terirerek;)

 

vj5ol.jpg

 

Ma starą ranę na mordce, ale to nic poważnego, pewnie jakieś starcie z innymi piesami.

 

5pqvpz.jpg

 

1572g7n.jpg

 

29m9j69.jpg

Posted

Kajo jest młody ..ok roku...chyba, bo mu bardzo w zębole nie zaglądałam. A wet w książeczce przy szczepieniu nic nie zapisał.

 

Jezu jak ja mam mało czasu a tu mega dużo zdjęć do zrobienia psom i najgorsze jest potem przez pół dnia ich obrabianie....

Dziś tylko część zdjęć a jutro jak się uda to rano wkleję zdjęcia Juli , Evana, nowej suni Pippi i jeszcze jednej nowej rodzinki co przyjechała do nas dzisiaj.

Szkieletowa mamusia podobna do Szona i jej 5 maluszków:(

Sunia jest skrajnie wychudzona i zjada wszystko....nie patrząc co je...bidulka:( 

Tak mi szkoda takich suczek na wolności a ludzie jak na złość zgłaszają psy i do tego dzikie, które zawsze w świecie ludzi będą  nieszczęśliwe lub szczęśliwe połowicznie...a takie bidulki padają z wycieńczenia:( 

Czy to się kiedyś zmieni , czy ktoś w końcu pomyśli co robi???? Przecież takie dzikuski zajmują miejsca na wiele lat w schroniskach itp miejscach i już nie ma miejsc dla takich  biedactw jak ta sunia , które u boku człowieka są szczęśliwe.

 

Serce się kraje...:(

 

 

A to już zdjęcia pro ludzkich, pięknych  piesów, które trzeba wygonić do swoich domów;)

Gino:) Bajtuś, Beta i Betka:) cudowna czwórka . Najbardziej zabawowy boks. Gino z dziewczynami wyczynia przeróżne dziwne wariactwa w trakcie zabaw. Niestety dużo zdjęć było nieczytelnych przez to nieczytelnych...wkleiłam te na których cokolwiek widać.

 

 

Urocza i swawolna Betka...ksero swojej mamusi Bety:)

312bdog.jpg

 

jr65ns.jpg

 

55hsma.jpg

 

xciw06.jpg

 

 

 

dwrxbq.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...