słodkokwaśna Posted October 26, 2014 Author Posted October 26, 2014 I jeszcze nowe psice:) Dzikusek ....bez imienia , który już z pewnym dystansem podchodzi i je z ręki ....nawet cieszy się na mój widok,ale nadal się bardzo boi. Słodka sunia:) też nie ma imienia...jest jeszcze troszkę na mały dystans, ale to nie dzika panienka....raczej troszkę niepewna co ją tu czeka. Quote
Istar19 Posted October 26, 2014 Posted October 26, 2014 Zdjęcia dodam jutro....komputer mi dzis odmówił troszkę poslusEństwa,a z komórki nie dam rady zrobic czegokolwiek na stronie :( dobrze że mój Patryk ma wolne to mi naprawi co trzeba. Co do imio to może sunie nazwac Zuri, Valka,Fari,Gwyn -to wszystko znaczy po prostu Biała w rożnych językach ;) Quote
Istar19 Posted October 26, 2014 Posted October 26, 2014 A psiak może..hmmm...Mud po niemiecku odwaga ;)Albo Snupi,Loki...albo Famur....moze Sony?;) Quote
słodkokwaśna Posted October 26, 2014 Author Posted October 26, 2014 Może być Zuri a facio Mundi jak Mundek;) Quote
Istar19 Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Psiaki dodane, zdjęcia też :) po porannej walce z komputerem okazało się, ze mój dysk twardy znów miał awarię :( już mi kiedyś szlak trafił 60 GB pojemności..teraz poszło kolejne 30..i tak z 500 GB zostało mi 400....i kiepsko działający dysk, heh Na szczęście mam drugi..ale stary i mały i teraz jak mam włączony komputer to ciągle słyszę jak działa...grunt, że mi mój uparty sprzęt się załącza i chwilowo nie zacina, na starym dysku jest miejsce na system i to co niezbędne :) Patryk się zawsze dziwi, jak ja to robię, że elektronika przy mnie siada...dobrze, że tfu tfu mój aparat mnie lubi i jak na razie się nie psuje! Mówiąc o aparacie...Twój wraca już z naprawy ?:) AAA i to z czym "przyszłam" poproszę wiek Zuri i Mundiego - jeśli gdzieś był napisany to proszę o wybaczenie ;) i dobranoc :sleep2: Quote
słodkokwaśna Posted October 29, 2014 Author Posted October 29, 2014 Marzenko współczuje z powodu komputera....wiem co to znaczy jak się popsuje. Ja całe szczęście odebrałam już aparat z naprawy i właśnie zaraz wkleję zdjęcia Cezarka i Gino:) Napstrykałam się ich pełno i nawet słoneczko wyszło z tej okazji;), to może jakieś fotki Was zadowolą. Cezar, pies o dwóch obliczach ; Jedno to smutnego psa , który bez towarzystwa człowieka pogrąża się we własnej frustracji i drugie oblicze Cezarka wśród ludzi , wesołego, beztroskiego,zabawowego przytulaka :) Już się trochę wyluzował, ale nadal bida wyje po nocach:( Uwielbiam jego wielgaśnego nochala:) dlatego tyle dziwnych zdjęć z piłką. Jak moja Rozińcia tak robiła, to zawsze kradłam jej całusy i cmokałam tego wielkiego nocha. Quote
słodkokwaśna Posted October 29, 2014 Author Posted October 29, 2014 Wpatrzony w piłkę, którą uwielbia:) Wcześniej lubił te duże ...dopóki nie zniszczył a teraz lubi te piszczące. Quote
Istar19 Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 Cezar jest śliczny! Myślę, że mimo kłopotów skórnych ktoś się w nim zakocha ;) Gdybym miała warunki już byłby mój :P z komputerem to sobie mówię - byle do stycznia :D zawsze lepsza wypłata po grudniu..a to już niedługo ;) Quote
słodkokwaśna Posted October 29, 2014 Author Posted October 29, 2014 Już jest ktoś nim zainteresowany...tylko daleko ok 400km...ale już po wizycie pa i było wszystko dobrze:) A co do skóry to atopowe zapalenie :( Szkoda, bo to choroba wiecznie aktywna. Mamy nowego kudłacza, przyjechał wczoraj po długim łapaniu a teraz odsypia w środku i ma gdzieś wszystko...tylko zjada i idzie spać. Zdjęcia jutro... Gino jest dumniacha:) Pozuje do zdjęć jak model oraz uroczo mruczy kiedy się go drapie i przytula:)Pati w swoim,, śliniaku ''go trochę próbowała zaczepiać, ale wolał drapanie od jej towarzystwa. Quote
PaSja Hera Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 Edi bardzo dziękuję za zdjęcia Cezara... Cóż mam napisać....że widzę,że u Ciebie psiaki odzyskują szczęście?! To każdy wie! Trzymam kciuki za niego i pozostałe psiaki u Ciebie ! Quote
słodkokwaśna Posted October 29, 2014 Author Posted October 29, 2014 Pasja Ty nie cukruj....tylko napisz kiedy do mnie przyjedziesz i go weźmiemy na nauki chodzenia po schodach w klatce? :painting: Jutro musimy mu porządnie uszyska wymiętolić...mam nadzieję,że obędzie się bez stresu mojego i jego :hmmmm: Quote
PaSja Hera Posted October 30, 2014 Posted October 30, 2014 Pasja Ty nie cukruj....tylko napisz kiedy do mnie przyjedziesz i go weźmiemy na nauki chodzenia po schodach w klatce? :painting: Jutro musimy mu porządnie uszyska wymiętolić...mam nadzieję,że obędzie się bez stresu mojego i jego :hmmmm: No właśnie,trzeba ćwiczeń trochę wykonać :) Mam nadzieję,ze w weekend będę mieć auto...rety ,ale przecież w weekend to te święta są...musimy coś wymyślić. Quote
andzia69 Posted October 30, 2014 Posted October 30, 2014 Edi - kiedyś podsyłałam Ci psiaki od pani Magdy, której pomagamy - nie wiem, co będzie dalej z psami, bo idzie zima, ale...od 16 min. około : http://www.tvp.pl/tvp-regionalna/programy/telekurier/wideo/29102014/17460395 Quote
słodkokwaśna Posted October 31, 2014 Author Posted October 31, 2014 No widzę, szkoda ////fajne psiaki i do tego część adopcyjna....może nie będzie źle. Tym bardziej, że w razie czego ma dom pod Krakowem. a ten bida co go tak zarzuca, to co to za pies? chory ? A co do Cezarka, to jest niefajnie:( On się boi masakrycznie czyszczenia uszu, ucieka z podkulonym ogonem....nawet przysmaki i piłki ma gdzieś. Próbuje mnie też łapać zębami...będzie ciężko:( Wydaje mi się,że te uszy go już tak bardzo nie bolą ...tylko boi się tego samego czyszczenia, bo w zabawie go dotykam w okolicach uszu i nic a wcześniej skomlał .Stres i panika w oczach a on jest bardzo mądry i wie co ja usiłuje mu zrobić. Najgorsze jest to,że to trochę czasu potrwa zanim sobie pozwoli grzebać w uszach. Aby go nie straszyć , robię to sama a Asia z Krysią w razie czego są w pobliżu. Metoda na przysmaki i pochwały jest tylko możliwa w jego przypadku ...no i trochę zabawy, aby mu się to dobrze kojarzyło. Czasochłonna, ale nie widzę innego rozwiązania, bo pani Sabina sobie nie da sama z tym rady. Dziś mi pozwolił kilka razy na niezauważalne maźnięcie czyścikiem....może będzie dobrze..... A to nowy piesio, młodziutki i do tego już prawie zajęty ...jakiś radny ma go na oku;) Odpoczął i teraz czeka na domek:) Jak pan się nie odezwie, to będzie do adopcji. Quote
andzia69 Posted October 31, 2014 Posted October 31, 2014 a pan radny to do budy go chce ? Cezar, ty głupolu :( Ten psiak powłóczący łapkami to mega staruszek uratowany przez pania Magdę. Ona nie może zabrać wszystkich psów do siebie - do adopcji jest 12 psów, a pani Magda ma swoich 6 :( - w tym adoptowanego z okresu przejmowania dymin Turbisia i naszą wieczną tymczasowiczkę Puśpusię chorą na serce :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.