Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 177
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Isabel napisał(a):
I dalej czekasz biedaku...

Tak ,Pusiu dalej czeka na domek.Ja tego nie moge zrozumieć on jest taki piękny ,taki kochanieńki i taki smutny i nikt go nie chce.
Pusiu czeka teraz w kolejce do ogłoszenia w gazecie krakowskiej.

Posted

niedawno bylam w kundlu z Branka. Nie napisano mi na kartce info ze miala ataki, inna sprawa ze to bylo dawno. przeczytalam o tym dopiero z ksiazeczki zdrowia. na drugi dzien po programie jakas pani ja adoptowala i w przeciagu kilku dni miala atak. ale na szczescie pani jej nie oddala i ja leczy. tak wiec niemozna wykluczyc ze to nie wroci.

Posted

Magdina napisał(a):
ale skoro nie ma objawów to może nie mówic ludziom ze jest chory??

Jak my nie powiemy, to w schronisku powiedzą i będą mięli żal albo i tak nie wezmą...

Posted

Trzeba niestety ludziom mówić, a to dlatego aby mieć pewność iż chętny bierze psiaka z całą świadomoscią i odpowiedzialnością.
Wolałabym nie ryzykować, że ktoś go poźniej wyrzuci, tak jak zrobili to pierwsi "właściciele".

Posted

Asia_M napisał(a):
Trzeba niestety ludziom mówić, a to dlatego aby mieć pewność iż chętny bierze psiaka z całą świadomoscią i odpowiedzialnością.
Wolałabym nie ryzykować, że ktoś go poźniej wyrzuci, tak jak zrobili to pierwsi "właściciele".

Tak ,najlepiej żeby Pusia zaadoptowała osoba odpowiedzialna i z całą sświadomością ,że jdnak może jest to prawda bo wtedy w razie ataku musi wiedzieć co robić .
Pusiu jednak do tej pory nie miał ataku, mimo że nie bierze leków więc może wcale nie jest prawda .ale trzeba ludzi jednak uczulić ,bo przeciez są wspaniali ludzie ,którzy adoptuja takie biedne psiaki ,a potem one odżywaja w nowych domkach.

Posted

Ja też uważam, że trzeba uczciwie powiedzieć przyszłym opiekunom o wszystkim, żeby z całą świadomością i odpowiedzialnością wzięli Pusia, żeby potem nie było pretensji, reklamacji i wielkiego psiego nieszczęścia.

Posted

Pusiu wczoraj był w gazecie kakowskiej i niestety nie bylo zadnego telefonu ,ja poprostu tego nie rozumiem ,on jest ładny ,a przy tym taki kochany.
Jak byłam z nim w niedziele na spacerku to mnie wylizał i zaciągnał pod bramke schronska i pokazywał ,ze chce wyjść .:placz: :placz:

Posted

Biedaczek, ale może jeszcze jakieś telefony będą, może ktoś się namyśla. W każdym razie na jednym ogłoszeniu się nie kończy, jest jeszcze Dziennik, Wyborcza, jest Kundel. Trzeba próbować, nic innego nie pozostaje.

Posted

Isabel napisał(a):
Biedaczek, ale może jeszcze jakieś telefony będą, może ktoś się namyśla. W każdym razie na jednym ogłoszeniu się nie kończy, jest jeszcze Dziennik, Wyborcza, jest Kundel. Trzeba próbować, nic innego nie pozostaje.

W wyborczej Pusiu tez już był i nic.
Działamy dalej ,a do kundla to bardzo cięzko się dostać i ja to rozumiem są psiaki w większej potrzebie niż Pusiu.

Posted

[quote name='AgusiaTerierka']Foksiu, Dżekusiu walentynkowe mizianka od Korusi i Kiri:loveu: :loveu: :loveu:


Foksia i Dżekuś dziękują za pamięć.
Przeglądałam trochę wątek maleńkiej Kajuni ,serce się ściska ile złego ludzie wyrządzają tym psiaką,pozbywają się ich na strość wtedy kiedy one najbardziej potrzebują człowieka . U nas w schrosnisku też mamy parę strszych psiaków i jedna mi też szczególnie weszła w serce,była wczoraj w gazecie i dzisiaj jakiś pan zadzwoniła że chce ją adoptować ,umówiłam się z nim a on nie przyjechał i tel.nie odbiera ,nie wiem co ludzia przychodZi z zwracania głowy ,a człowiek juz się cieszy że przynajmniej jedna struszka więcej znalazła domek,a potem takie rozczarowanie.

Posted

Mnie też, zwłaszcza tych, które przez lata żyły sobie w domu, wylegiwały na kanapie, a potem z powodu śmierci lub wyjazdu opiekuna nagle lądują w schronie - nie wiedzą za co i dlaczego.

Posted

Puszek został dziś zaprowadzony do wet.bo miał rankę ,została mu rana wygolona i zaiodynowana oraz dostał zastrzyk.
Puszek nie chciał sie ze mna rozstawać ani na chwilke , a potem na złośc chyba że cały czas ma zainteresowanie został przeniesiony na E 8 ,podobno starsze psiaki tam są i nic mu nie zrobia ale nie daje mi to spokoju.
Moja znajoma przyszła z mama oglądać dzisiaj smyka z A 1 bo się jej spodobała ,w końcu pokazałam jej Puszka .Bardzo się jej spodobał i mamie też i napewno by go wzieły ale niestety Tata nie chce żadnego psiaka i powiedział,że się wyprowadzi jak wezma jakiegoś więc nie miały wyjścia ,a Puszek został spowrotem odprowadzony i tylko za mną smutnie spoglądał jak zabierał go odemnie pracownik.
Nie rozumiem dlaczego Puszek jest tak pechowy i nikt go nie chce zaadoptować ,może ktoś z dogomaniaków się nad nim zlituje.:placz:

Posted

"Może ktoś z dogomaniaków się nad nim zlituje"
Może, nigdy nic nie wiadomo, chociaż tutaj domy już zapsione, a często i zakocone. Moja piątka to już maksimum na jakie mnie w mojej sytuacji stać. Sorry.

Posted

Isabel napisał(a):
"Może ktoś z dogomaniaków się nad nim zlituje"
Może, nigdy nic nie wiadomo, chociaż tutaj domy już zapsione, a często i zakocone. Moja piątka to już maksimum na jakie mnie w mojej sytuacji stać. Sorry.

Wiadomo każdy ma ograniczone możliwośći ale czym więcej osób mu będzie szukać domku tym większa szansa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...