kora78 Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 oooooooooo super!!!!!!!!! czyli teraz co? oni mysla, tak? z bielawy jest fiorsteinbock, na bank wizyte zrobi szybko Quote
xmartix Posted December 9, 2011 Author Posted December 9, 2011 Tiga pojechała.. hmm zobaczymy. Jutro do nich zadzwonię - jak tam się czuje. tak poprosze Edytkę o wizytę po adopcyjną Quote
kora78 Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 no prosze........ jestem w szoku.... brawo!!! Quote
justika Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 Kurcze, trzymam kciuki, żeby nowi właścicieli mieli dużo cierpliwości, no i żeby Tigunia ich pokochała:). Quote
justika Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 I jak tam, masz może jakieś wieści, jak się Tiga sprawuje w nowym domu? Quote
xmartix Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 mam wieści Tiga wróciła z adopcji, przyczyną była narośl po wewn stronie szczęki, koło zęba, wg weta z Bielawy - RAK! bez badań tak stwierdził, hmm, taki doświadczony? hmm nie sądzę w domu Tiga zachowywała się super, spała w łóżku z panią, niestety dopiero co pochowali psa z rakiem i mówią że nie daliby rady psychicznie.. jakby się okazało że to nie rak to ją nadal chcą Quote
justika Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Nie rozumiem zbytnio i nie wiem, czy taka rodzina powinna jednak ją dostać. A co jeśli się okaże, że ona zachoruje za miesiąc czy pół roku? też ją oddadzą Tobie na leczenie, a jeśli będzie zdrowa, to ją znowu wezmą? Trzeba ją zbadać, to najważniejsze. Jakby potrzebowała w tym pomocy, to daj znać. Quote
xmartix Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 podzielam zdanie i Nikaragui i Justiki. Sama nie wiem co zrobić. Na razie jednak badania. We wt jedzie do dr Raka na konsultację i może pobranie wycinka. Ja się nie znam. Nie umiem ocenić co to jest,. Zresztą pierwszy raz to widzę, nie widziałam tego wcześniej. Quote
Korenia Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Czasami od razu po narośli widać, że to niestety nowotwór :( ale biopsję chociaż przydałoby się zrobić. Trzymam kciuki! Quote
xmartix Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 ale może być złośliwy lub nie, prawda? hmm jutro jadę do schronu z Tigą, nie mam transportu, a ciężko mi będzie z nią przez miasto biorąc pod uwagę moją ciążę, a Tigi pierwszą wizytę na mieście, jazdę tramwajem itd czy ktoś ma jutro z rana czas i chęci by nam pomóc? Z domu mogę wyjść o 7 rano (tak mi opiekunka przychodzi) Quote
Korenia Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 xmartix napisał(a):ale może być złośliwy lub nie, prawda? hmm Czasami sama struktura i kolor 'mówi' jaki to rak, jak ktoś już naogląda się X przypadków to już 'wie', ale równie dobrze może to być zwykła narośl, a wet do dupy. Dlatego badania są konieczne. Ja niestety nie mogę pomóc, nie jestem zmotoryzowana. Quote
xmartix Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 to się jutro okaże co i jak, jaki to rak Quote
justika Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Ja od rana pracuję, więc z transportem nie pomogę. Gdyby natomiast nic z tej wizyty nie wyszło, to jutro u nas w przychodni przyjmuje dr Hildebrand-onkolog. Mogę wziąć Tigę na wizytę (pokryję jej koszty) Quote
Basia1244 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 xmartix napisał(a):ale może być złośliwy lub nie, prawda? hmm jutro jadę do schronu z Tigą, nie mam transportu, a ciężko mi będzie z nią przez miasto biorąc pod uwagę moją ciążę, a Tigi pierwszą wizytę na mieście, jazdę tramwajem itd czy ktoś ma jutro z rana czas i chęci by nam pomóc? Z domu mogę wyjść o 7 rano (tak mi opiekunka przychodzi) kurcze nie dam rady, chłop mi auto jutro zabiera :( Quote
xmartix Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 oj ale mam pecha. Jutro jednak spróbuję sama, jakbym nie dała rady i Tiga też to wrócę i wieczorem skorzystam z oferty Justiki, dzięki Quote
kora78 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 kciukam mocno! matrix trzymaj sie... ja nie mam, jak pomoc, a wiem, jaki to bol, tak przez miasto z dzikowatym piesem jechac... musicie dac rade, nie ma wyjscia. Quote
xmartix Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 dzięki Justice zyskałam pomoc, dała znać naszym sąsiadom u których Tiga często przebywała i jutro rano mnie zawiozą z Tigą do schronu! :) ale wiecie co, oni mówili mi że Tiga nie miała tej narośli wcześniej, karmili ją z reki, ziewała i nie zauważyli, a ta narośl mała nie jest zresztą tak sobie myślę że jak Tiga miała sterylke to lekarz też powinien zauważyć bo np przy zabiegach wyciąga się język psa na zewnątrz żeby się nie zadławił więc zauważyłby tę narośl, tak sobie właśnie myślę eh Quote
kora78 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 moze to poprostu opuchlizna na zebie? moze cos od zeba, stan zapalny, ropa? Quote
xmartix Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 nie wiem hmm lekarz dzisiaj powiedzial ze nie wiadomo czy to rak czy nie, ze trzeba wyciac i ze damy wycinek do badania i dopiero bedziemy myslec nie wyklucza raka ale tez nie mowi ze na pewno nie jutro Tiga o 16 ma zabieg Justika dorzuca sie do kosztow zabiegu, dziekujemy bardzo Quote
kora78 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 a mialam nadzieje,ze to bedzie byle co. a jak bedzie pozniej z jedzeniem? nie bedzie mogla jesc z bolu, co? Quote
xmartix Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 oj zapomnialam o to spytac ale jutro sie dowiemy wszystkiego jak cos to moge ugotwac cos Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.