Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

i ja dziękuję :) w poniedziałek się wybieramy w odwiedziny do Ninki :)
podobno sylwestra zniosła całkiem nieźle, jak była kumulacja wystrzałów, to się schowała pod tapczan, ale ogólnie histerii nie było ;)

Posted

jostel5 napisał(a):
Ale znakomite (i niespodziewane!:)) wieści!!!:)

Na początku stycznia też wrzucę grosik-proszę o nr konta....


Przelew już na koncie Ninki - baaardzo dziękujemy :Rose:

Posted

[quote name='andegawenka']Kochany uchatek. Traciłam juz nadzieję na domek:loveu:

Jaki Ninka ma jeszcze dług. Dopiero w lutym mogę grosik dorzucić.

Na chwilę obecną 85 zł - pracujemy nad tym by był coraz mniejszy ;)

Posted

Ninka wygląda na szczęśliwą. Nawet nie chcę myśleć, jak teraz wyglądałoby jej życie, gdyby nie Sylwija i inne osoby, które zaangażowały się w pomoc tej wspaniałej suni.
Sylwija, napisz jak Ninka na Was zareagowała. My z reguły odwiedzamy naszych podopiecznych dopiero po kilku mies., bo zawsze obawiamy się, czy zbyt wczesną wizytą nie wywołamy niepotrzebnej traumy. No, ale po ostatnich doświadczeniach (Sinus i Kleks nie poznały nas po 3-4 miesiącach) chyba zmienimy nawyki ;-)

Posted

gallegro napisał(a):

Sylwija, napisz jak Ninka na Was zareagowała.


na pewno była mocno podekscytowana, cieszyła się niesamowicie. Na początku cały czas do nas podchodziła, lizała po rękach.
Ale jak tak siedzieliśmy i rozmawialiśmy, to już zaczęła podchodzić i do państwa i do nas - tak sobie poprzytulać się popatrzeć w oczy :)
a potem w ogóle się położyła i obserwowała, a nawet przysnęła ;)
Myślę. że się zadomowiła, że czuje się w końcu u siebie, ma swoje miejsce :)
Ciekawa jestem jeszcze, jak będzie jak przyjadą dzieci - wnuczki Pani. zobaczymy, jak się relacje ułożą

Posted

Przepraszam, że dopytuję na raty, ale proszę napisz jeszcze, czy nie było problemu z opuszczeniem domu. Nie chciała przypadkiem z Wami jechać na "stare śmieci"? ;)

Posted

gallegro napisał(a):
Przepraszam, że dopytuję na raty, ale proszę napisz jeszcze, czy nie było problemu z opuszczeniem domu. Nie chciała przypadkiem z Wami jechać na "stare śmieci"? ;)


wiesz co.. tak chciała z nami wyjść, ale czy na stare śmieci, to nie wiem ;) nie była z tym jakaś namolna, ale tak wyraźnie okazywała, że by poszła, a jednocześnie, ze tu jej fajnie :)
pewnie by chciała, żebyśmy z nią zostali :D

Posted

sylwija napisał(a):
(...)wyraźnie okazywała, że by poszła, a jednocześnie, ze tu jej fajnie :)
pewnie by chciała, żebyśmy z nią zostali :D


Ja też myślę, że najbardziej zadowolona byłaby z tej wersji ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...