Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 77
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pokażę Sarę mojej siostrze, która po stracie swojej suni pragnie przygarnąć do swojej gromadki jakąś biedną, skrzywdzoną sunię. Ona bardzo rozpacza bo śmierci swojej Buni....
Nic nie obiecuję, ale spróbować można.....

Posted

D O R K A napisał(a):
Pokarzę Sarę mojej siostrze, która po stracie swojej suni pragnie przygarnąć do swojej gromadki jakąś biedną, skrzywdzoną sunię. Ona bardzo rozpacza bo śmierci swojej Buni....
Nic nie obiecuję, ale spróbować można.....

W takim razie trzymamy kciuki :thumbs:

Posted

mam pytanie, nie chcę żeby zostało uznane z cyzjejś strony za złośliwość;), ale tak sie zastanawiam skoro mówicie, że Sara nigdy nie była na spacerze, to w czym leży problem nie można jej po prostu zabrać na ten spacer..??
sunia jest prześliczna mam nadzieje, że szybko znajdzie domek..:-(

Posted

Widzisz to schronisko jes specyficzne, tam nikomu nie zalezy żeby psy chodzily na trawe, dobrze że na lancuch jej nie wzieli tak jak polowa innych psów, one tez od trzech lat nie wychodza na spacery choc pole maja ze wszystkich stron, wystarczy 20 kroków i jestes na trawie.
Ci ludze nie widza takiej potrzeby........:shake:
a nam tez nie mozna psów zabierać.

Posted

Pokazałam Sarę mojej siostrze i zakochała się w jej mądrych, pięknych oczach. Jest zdecydowana na 100% adoptować sunię jak najszybciej. Sara będzie mieszkała pod Radomiem, w urokliwej okolicy, w sądziedztwie lasu i rzeki. Będzie miała towarzystwo trzech suczek i dwóch piesków. Mam nadzieję, że się polubią. Czy ktoś mógłby podwieźć sunię do Warszawy w uzgodnionym terminie? Sara wreszcie będziesz miała ogromny teren do biegania......:lol: :multi:

Posted

Saruniu poczekaj jeszcze troszke cioteczki staną na rzęsach żebys była wreszcie szczęsliwa.
Dorka bardzo dziekuje Tobie i Twojej siostrze za wielkie serducho.:loveu:
teraz tylko transport.........

Posted

Wszystko rozbija sie o transport i wydobycie Saruni, ja nie moge pomóc jestem "spalona" u kierowniczki ........moglabym tylko zaszkodzić suni.Teraz schronisko jest w likwidacji i każdy może psa zabrać i zrobić z nim co mu tylko przyjdzie do głowy.......nikt już tego nie kontroluje......:shake:
wolontariusze mają wstęp wzbroniony.:-(

Posted

DORKA, na czym stanelo? Jestem bardzo ciekawa.
Bylam 3 dni odcieta od netu, ale wracam do akcji ;)

Dziewczyny Radomskie - odezwijcie sie i dajcie znac na czym stanelo.
NIestety wiem, ze SARE moga wziac ze schronu tylko Jej przyszli opiekunowie, pani kierowniczka obrazila sie na wolontariuszy....:shake:
I im na zlosc- nie bedzie wydawac psow do adopcji wolontariuszom,
mimo ze juz nie raz nie dwa tak robilismy.

Posted

Po Sarę jedziemy w sobotę, niestety ta praca..... Mam jeszcze jedną dobrą wiadomość. Jeżeli dobrze pójdzie adoptujemy z Węgrowa jeszcze jednego psiaka:multi: Jak myślicie, czy Kierowniczka nie będzie utrudniać adopcji dwóch psiaków?

Posted

Hm.... jakiego drugiego, nic o tym nie wiem.... suczka? Piesek? mały, duży? Dla kogo? Nie wyobrażam sobie jak można utrudniać adopcje przy likwidacji schroniska. Pieseczki do domków! Tylko dobrych nie na łańcuchy ....Sara ma szczęście, idzie do ludzi kochających zwierzęta.

Posted

Nie , nie sadze zeby byly problemy.
Ale lepiej nie mowcie ile juz psow macie, bo jeszcze jej cos nie podpasi.
Trzymam kciuki mocno mocno i odliczam ile nocek jeszcze Sarze zostalo w tym miejscu.. TYLKO 4

TO jej pierwszy wlasny ludz bedzie!!!!:loveu:

Posted

D O R K A napisał(a):
Po Sarę jedziemy w sobotę, niestety ta praca..... Mam jeszcze jedną dobrą wiadomość. Jeżeli dobrze pójdzie adoptujemy z Węgrowa jeszcze jednego psiaka:multi: Jak myślicie, czy Kierowniczka nie będzie utrudniać adopcji dwóch psiaków?

możecie zawsze powiedzieć, że drugi dla rodziców
tam są jeszcze takie śliczne sunie : malinka i misia

Posted

Sara po dwóch latach niewoli odzyskała wolność!!!!:multi: W samochodzie była bardzo grzeczna, na poczatku była wystraszona, trochę się trzęsła, nie wiedziała bidulka, że wyruszyła po nowe lepsze życie. Z Baśki psiakami już się zapoznała, wszystkie przyjęły ją przyjaźnie. Sara w domu bardzo się wszystkiemu przygląda, wszystko widzi pierwszy raz, przyglądała się ścianom w mieszkaniu, meblom, kwiatkom...... Szkoda tylko, że nie mogłysmy pomóc innym psiakom, bo one też tej pomocy potrzebują:shake: Niestety nie zabrałyśmy planowanego drugiego psiaka ponieważ w minionym tygodniu został adoptowany. Pozdrawiamy wszystkich , którzy pomogli w adopcji kochanej Saruni. Jak się tylko bardziej zadomowi, zdrobimy jej nowe fotki:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...