Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myślę sobie, że Milka jest jeszcze tak młoda, że może jest możliwe wdrożenie jej do prawdziwego treningu, mimo, że jest pieskiem po przejściach. A jeśli nie, to z pewnością byłby dla niej odpowiedni czlowiek, który nie zamierza prawdziwie trenowac jakiejś psiej dyscypliny, ale lubi sie bawić w "uprawianie" psich sportów, nie zalezy mu na wynikach na zawodach, tylko na rozrywce dla siebie i psa. Mam nadzieję, a raczej wierzę, że taka osoba sie znajdzie. Przecież nie trzeba nic wielkiego robić, trzeba po prostu psu poświęcić trochę czasu. Ja jestem (tak sądzę) przykładem. Kiedyś uprawiałam sporty, teraz jestem nieco "połamana", ale z psem dużo sie ruszam, a mam naprawdę aktywną psinkę (psinkę - Taminkę :-D ) Ktoś taki przecież gdzieś jest!

  • Replies 709
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nigdy nie jest za późno na trening! Wystarczy wspomnieć Kirę, borderkę zabraną z łańcucha, była w okropnym stanie, zaniedbana, trzymana na łańcuchu, koszmar. A teraz? Kira trenuje frisbee i zdobywa kwalifikacje na mistrzostwa świata! Albo Gutek, agilitowy kundelek z Psiego Anioła: http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100927/PUPILE40/798019335.

Wszystko jest możliwe, potrzeba tylko odpowiedniego właściciela. :)

Posted

hej dziewczyny....sorki ze sie nie odzywalam ale mialam zaliczenia i kurcze musialam zakuwac i caly weekend spedzilam w szkole ,masakra....Milka byla w sobote na bieganiu,jak tylko kol zrzuci fotki zaraz wam wysle ale mam tez nowinke!!!!po moim rozgadywaniu o Milce moja kolezanka z semestru rozgadala dalej i trafilo sie malzenstwo ktore mialo juz 2 bordery(w tym jednego ktory byl po rodzicach zaganiajacych owce)i sa bardzo zainteresowani Mila...dzis kobitka ma do mnie dzw i chce sie z nia umowic tak ze bede do niej z Mila jezdzic przez majowke ,czyli okolo tyg,codziennie po kilka godz....maja dom i 2 h ogrod....blisko jakis staw...ale nie wiem -nie widzialam,wspepnie na 1 wizyte jestesmy umowione jutro...wezme mile i moje wariaty,bo kobitka wyrazila zgode(nie moge ich zostawic na pol dnia samych)i pojedziemy...to 25km ode mnie ZOBACZYMY....TRZYMAJCIE KCIUKI ps.jej bordery tez demolowaly dom,zrywaly firanki....wiec kobieta wie o co chodzi....i na co sie pokuje ale teraz chce ta adopcje przeprowadzic stopniowo....bedziemy spedzac razem czas i zobaczymy....

Posted

Matko..............................!!!!!!!!!!Trzymam tak strasznie kciuki!!!!!!!!Ale byłoby super gdyby się dogadali:) Milcia nie daj plamy!!!
Karmelciu, I love you!!! Oczywiście policz ile wyjdzie za paliwo, oddam Ci, bo to trochę kilosów jest. Ale byłoby wspaniale taki ogród i staw.........

Posted

Dzisiaj wyjeżdżam o będę miała słaby dostęp do netu, jakby coś się działo to dzwonić na kom :) Mam nadzieję, że Milka zachowa się ładnie:)

Posted

hej moje kochane Milka jest w psim raju....SZALEJE WARIAJUJE A LUDZIE.....MAJA RADOCHE,2 wizyty za nami i jest ok...ale bedziemy jezdzic do konca tyg,oni sa co prawda zdecydowani na 100% ale kurcze ja musze miec pewnosc 10000000000%dzis bedziemy zwiedzac okolice,babka ma mi pokazac ten staw,na ktory beda chodzic,poza tym juz zweszyla sobie kolezke z podworka obok i wynalazla dziure a raczej kolezka jej pokazal i sie odwiedzaja tzn psiak CZARUJE mILKE A ta leci za nim bo chce sie bawic ale panstwo maja cos tam kupic i dziure odpowiednio zabezpieczyc....poza tym spacerujemy po ogrodzie z nia a jak chcieclismy wypic kawke to przypielismy Mile na tarasie obok nas i grzecznie lezala(bo oni sie boja ze zwieje)wiec takie rozwiazanie wymyslili a jej jakos tragicznie nie jest....a po kawce znowu ogrodowe szalenstwa....w ogole to ludzie pokazali mi cala gore zdiec ich borderow,jak z nimi szaleli,jak spedzali czas no wodac ze wiedza o co chodzi,i czego ten psiak potrzebuje,tak wiec.....CHYBA MAMY DOM!!!!! a babka zgodzila sie zebym ja nawiedzala co jakis czas(np raz w tyg)

Posted

To cudowna wiadomość.........wspaniale:) Karmelcia a jak kwestia sterylizacji?
Ja myślę, że można by nawet zrobić takie kilka dni próbne a jak będzie ok to wtedy podpisać umowę adopcyjną i byłoby super gdybyś mogła ją przez jakiś czas w domu monitorować... ja zbieram cały czas na nią pieniążki bo jeszcze mogą się przydać oczywiście byłoby na zwrot za paliwko itp

Posted

no robimy probne dni...jezdze z nia codziennie do niedzieli,potem podejmujemy decyzje,tzn ja udzie sa zachwyceni,mieli bordera ze stada zaganiajacego wiec to dopiero byl DZIK SZALONY i musili mu naprawde wymyslac i uatrakcyjniac czas a Milka co dniu spedzonym w ogrodzie i bieganiu zabawie...jest tak padnieta ze wieczorem nawet moich psow nie zaczepia,mysle ze to dobry dom,w ogole sam fakt ze znosza mnie codziennie i zgadzaja sie na takie eksperymenty to dobrze o nich swiadczy,a sterylka-wstepnie umowilam sie z kobita ze jak juz bedzie tak daleko,to przyjedzie do mojego weta tam sie spotkamy i zrobimy co trzeba,pani obiecala staly kontakt i mnie w roli KONTOLERA.....CO DO PALIWKA TO KIEROWCA OBLICZYL ZE W SUMIE TO BEDZIE OKOLO 300KM PRZEJECHANYCH I NALEZY SIE 100ZL,dobra my sie zbieramy milego dzionka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...