Akrum Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 prześliczne zdjęcia - kochana nasza Kora :) jak się cieszę, że święta spędziła w swoim nowym kochającym ją domku :) Quote
Emma53 Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 koreczka napisał(a):Dziękuję Emma 53 za instrukcję obsługi fotosika:) Jeszcze nie wyszło mi to perfekcyjnie, ale następne zdjęcia będą leppsze:) Cieszę się, że się doczytałaś bo czcionka po wklejeniu mocno się zmniejszyła:mad:. Quote
wolf122 Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Cisza na wątku czyli wszystko ok:razz:Ale jakieś newsy by się przydały:cool3: Quote
Akrum Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 O tak, na wieści czekamy z utęsknieniem :) Quote
wolf122 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Do Siego roku 2012 dla nowego domu i suńki!!! Quote
koreczka Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku życzymy każdej dobrej duszy na tym forum:) Cieszymy się bardzo, ze nadal są osoby zainteresowane losami Kory...to naprawdę bardzo mile:)...My chętnie i z ogromna przyjemnością będziemy opisywać tu ciekawe wydarzenia z zycia naszej opalenickej lobuzicy:lol: Kora wciąż robi postępy, codziennie nas zaskakuje milo jak również niemiło:razz: Zdarzyło się , że zaatakowala naszą córkę , nie pozwolila jej poruszać sie po domu, warcząc , szczekając i groźnie na nią pomrukując. Na szczęście byl to jednorazowy 'wybryk". Korcia czując sie juz pewnie na nowym terytorium chce ustalać hierarchię w stadzie. Sunia codziennie biega po lesie, ma nowego kumpla, który przychodzi po nią na wspólne spacery:) Razem tak się wściekają, że karczują na swojej drodze wsztystkie krzaki!!:roll: c.d.n. Pozdrawiam noworocznie Quote
koreczka Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Na tym zdjęciu widać jaka Korka jest chudzina....niestety niemozliwe jest podtuczyć ją szybko....ale na pewno będzie miała więcej ciala:) Quote
wolf122 Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Extra zdjęcia:razz:Widać,że psotnica ma się dobrze a wagi na pewno nabierze,oby nie za dużo,bo to też niewskazane:lol:.Co do incydentu trzeba radykalnie dać psu odczuć,że jest kochanym psem ale musi znać swoje miejsce i czego nie wolno.Moja pierwsza suka,już jej nie ma z nami 16 lat też na syna potrafiła powarkiwać ale po kilkukrotnym stanowczym skarceniu słownym nie było już problemu.Hierarchia musi być;) Quote
Akrum Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Śliczne zdjęcia i jak zazdroszczę Wam tych terenów do spacerów, las, woda - cudownie :) Patrząc na Korę, gdy siedziała przerażona w kojcu jak trafiła po wypadku, było trzeba ją na siłę z budy wyciągać... a teraz super domek - nawet o takim nie śniłam :) Quote
beka Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 A co to za kolega? sasiad czy nowy domownik? A jak Kora poradziła sobie w sylwestrową noc? Moje bardzo sie bały, jeszcze dzis jedna z suczek nie chce wychodzić na spacery :( Quote
koreczka Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 To sąsiad, tak się z Korą polubili, że przychodzi po nią na spacery. Po spacerze wracają razem do nas i czekają na nagrodę w postaci pełnych misek:p. Na noc sylwestrową dałam psiakom tabletki ziołowe na sters, bo moja mała bardzo bardzo się boi, za to Kora ma w nosie wystrzały, nie obchodziły ją huki i swisty...ona boi się tylko ludzi:-( Szczególnie wieczorem dopada ją trauma i jest bardziej wycofana niż w ciągu dnia. Quote
beka Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 Ale sami na spacer nie chodząmam nadzieje? maja ludzka obstawę? Czy Kora ma odresówke? Quote
koreczka Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Pani Beato.....jak dwa /trzy/ psy mogą chodzić na spacer do lasu same?:-o Przecież nawet ktoś im robi te zdjęcia;) Kora nigdy nie jest sama, ma opiekę caly dzień. Adresówkę oczywiście ma...a poza tym to mądry pies i na pewno nie ucieknie, bo gdzie by jej było lepiej....śpi w sypialni, w dzień w salonie na sofie i trzy razy dziennie chodzi na długie spacery, ktore po prostu UWIELBIA! Jest wtedy taka radosna, szczęsliwa, calkowicie się otwiera ...to dla niej najlepsza terapia. Quote
wolf122 Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Po prostu wymarzone warunki:loveu:Z piekła do psiego raju:loveu:I jeszcze takie fajne towarzystwo czterołape:lol:,że o Właścicielach nie wspomnę;) Quote
beka Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 koreczka napisał(a):Pani Beato.....jak dwa /trzy/ psy mogą chodzić na spacer do lasu same?:-o Przecież nawet ktoś im robi te zdjęcia;) . Za długo w tym siedze, robie sie za bardzo podejrzliwa:( Ale prosze mi wierzyc wyobraźnia ludzka... Kolezanka znalazła labradorkę w lesie ze szczeniakiem. Przygarneła, po miesiacu znalazła sie włascielka , która jak to ujeła, tylko ja na chwile do tego lasu wystawiła bo sie musiała urządzić.:( Fakt o zdjeciach nie pomyslałam ;) Korcia u Was kwitnie po prostu :) Quote
koreczka Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Pani Beato....jestem zmartwiona , bo wydaje mi się, że Kora zbyt mało je i jest bardzo zabidzolona:-( Karmię ją dwa razy dziennie...rano gotuję wątróbkę /lub mięso/+kasza+warzywa , a wieczorem ma w misce suchą karmę. Ale nigdy nie dojada, zawsze zostaje pół miski, a suchą karmę troszke pochrupie w środku nocy. Nadal ma takie huśtawki nastrojowe...czasem jest całkiem fajnie , a niektóre dni są tragiczne, bo włazi pod łózko w sypialni i nie chce wyjść przez cały dzień nawet na siku (zdarzyło się wczoraj).:shake: Quote
koreczka Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 ...no i wciaż jest antyludzka....jak widzi ludzi to zmyka w najciemniejszy kąt!! Juz jest miesiąc z nami i jeszcze się nie przekonała do ludzi ( do nas tak , ale tylko akceptuje mnie i męża...w zasadzie to w nim jest zakochana;) Quote
wolf122 Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Czas leczy rany.Skoro ma takie psychiczne doły,to jeszcze wszystko głęboko tkwi w pamięci Koreczki .Nasz psiak po tragicznych przeżyciach potrzebował ponad roku do jako takiej stabilizacji psychicznej.To jeszcze za wcześnie na pełną asymilacje Jeśli pies jest ogólnie zdrowy ,to nie ma co się przejmować,że mniej je.Widocznie takie porcje dla suni na razie i tak są królewskie;) Ale to tylko moje zdanie,może przyczyny są inne połączone np. ze stanem psychicznym,który nie jest jeszcze całkiem ustabilizowany. Quote
beka Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 Co do karmy to prosze kasze zastąpic ryzem albo makaronem, kasza żeby była strawna dla psó musi sie bardzo długo gotowac. A sucha jaka je? powinna jest wysokoenergetyczna. Ta katma której link pani wysyłałam jest wysokoenergetyczna. A jak sie wypróżnai? ma biegunki czy nie? Może ja trzeba jeszcze raz porzadnie odrobaczyć (3 dni pod rzad aniprazolem) Może byc tez taz że nie przytyje dopóki sie nie uspokoi, poczyje bezpiecznie. Sa takie obróze czy krople z feromonami, na psy działj akojaco, może to jej podać? Paniętam poznałam pania w parku kilka lat temu. Chodziła ze swoja onka na spacery ok 5,30-6 bo sunia sie wszystkiego bała. Po roku jak ja spotkałam to nie poznalam, biega z psami podchodziła do ludzi. trzeba czasu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.