Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

PaulinaT napisał(a):
Ale one pięknie razem wyglądają - Czaruś i Aira :loveu:


I pięknie się dogadują, chociaż ktoś patrząc z boku mógłby pomyśleć że się mordują ;)

Czyżby Wika nie lubiła deszczu? :razz:


Mam wrażenie, że sam deszcz to jej średnio przeszkadza, tyle że ona nie lubi być mokra. Przez krótki czas na deszczu futro jej nie przemaka i może być, nawet łazi po kałużach... Zresztą póki biega, to pogoda wydaje się nie robić na niej wrażenia - no chyba że naprawdę jest oberwanie chmury. Ale jak przyjdzie przemoczona do domu... to jest strasznie zła, włazi w jakiś kąt i zeżarłaby każdego, kto ośmieliłby się zakłócić jej święty spokój ;) A schnie bardzo długo.

Anza&Hacker napisał(a):
- ja właśnie co godzinke temu wróciłam z Hackerem z ulewy - pierwsze co zrobił po powrocie, to wytarzał się w mojej pościeli :diabloti:


U nas potwory najpierw są prane/wycierane, a potem idą wycierać się w kanapy, dywany i fotele :-)

GoniaP napisał(a):
Ale Ty masz Marta sprzęt :crazyeye::loveu::loveu::multi:


Taki sobie średni :-)

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hihi teraz dojrzałam błysk gwiazdeczki w oku Czarka :lol:
Z tym wycieraniem u mnie to różnie bywa :oops:
Często gęsto drugie tyle co wytrę jest wcierane w kanapy, fotele... :roll:

Posted

PaulinaT napisał(a):
Hihi teraz dojrzałam błysk gwiazdeczki w oku Czarka :lol:


Biedny piesek dostał fleszem po oczach :shake: Ale pieski nie uciekają od flesza, bo ja im często płacę za pozowanie smakołykami :evil_lol:

Z tym wycieraniem u mnie to różnie bywa :oops:
Często gęsto drugie tyle co wytrę jest wcierane w kanapy, fotele... :roll:


Ee, a co w tych Twoich jest do wycierania?

Posted

PaulinaT napisał(a):
Łapy, dużo łap :evil_lol: :diabloti:


No tak. Łapy.
To u nas łapy też. Ale jak Czarek i Aira się zawezmą na jakieś norniki (teraz zimą szczęśliwie tyle ich nie ma i czasem ziemia jest zamarznięta) i akurat jest deszczowa pogoda, to całe przednie łapy, klatka piersiowa, pysk (po uszy) i kawałek brzucha bywają oblepione błotem, a reszta też plus minus brudna ;)
Wikunia to w ogóle inna kategoria. Jej łap nie da się wytrzeć, jeśli są brudne. Nie ma takiej ścierki czy ręcznika, który miałby chłonność większą od sierści Wiki. W ogóle chyba nie ma takiego materiału. Kłaki Wiki trzeba spłukać i potem dobrze wycisnąć z nich wodę - innego sposobu nie ma ;)
Jak na Wikę leje się wodę z góry z prysznica, to przez jakiś czas wszystko się wchłania, wchłania, wchłania... i dopiero po dłuższej chwili zaczyna z niej kapać do brodzika ;)

Posted

Marta i Wika napisał(a):
Jak na Wikę leje się wodę z góry z prysznica, to przez jakiś czas wszystko się wchłania, wchłania, wchłania... i dopiero po dłuższej chwili zaczyna z niej kapać do brodzika ;)
To może powinnaś potraktować ją oliwką? ;)

Posted

Marta i Wika napisał(a):
jak Czarek i Aira się zawezmą na jakieś norniki (teraz zimą szczęśliwie tyle ich nie ma i czasem ziemia jest zamarznięta) i akurat jest deszczowa pogoda, to całe przednie łapy, klatka piersiowa, pysk (po uszy) i kawałek brzucha bywają oblepione błotem, a reszta też plus minus brudna ;)
Wikunia to w ogóle inna kategoria.

No tak - na uszach błocka mi nie przynoszą :evil_lol: - koffane piesunie :loveu:
No ale Szarik ma jakieś takie łapy z dłuższymi włosami że przynosi na nich tyle piachu co pozostałe razem wzięte, do tego łazi jak ciamajda i chlapie więc na ogół ma ubłocone całe podwozie - a on gładkowłosy nie jest :shake:
...a Abi ma duży rozmiar buta :evil_lol:
No i jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że po każdym spacerze ładuję je pod prysznic... :shake:
I w związku z tym zamiatać mogę 15x na dzień i zawsze wymiatam szyfelkę piachu :placz:
Nie mówiąc o tym, co znalazłam dzisiaj POD narzutą :placz:

Posted

To teraz będzie kilka słów smutnych.

W ostatnich dniach odeszły dwa wspaniałe psy, które znałam. Może przynajmniej wstawiając ich zdjęcia, uda mi się zatrzymać je na chwilę -przynajmniej w naszych umysłach i sercach...

Sabra Abra Cadabra:





Abaddon Gracja z Flandryjskiego Gniazda:




Do zobaczenia za Tęczowym Mostem...

Posted

PaulinaT napisał(a):
:(
Co się stało, że odeszły?


O Abciku dowiedziałam się przed chwilą, więc dokładnie nie wiem. Miał ok. 8 lat.

Sabra od dawna poważnie chorowała, ostatnio było coraz gorzej, mimo wielkich starań Beaty... Podczas operacji, która była nadzieją na przedłużenie jej życia chociaż trochę, okazało się, że nie można jej już uratować :-(

Posted

[quote name='Alta']Podobno posypywanie talkiem pomaga w "wyciaganiu" z psa wilgoci. Pisze o tym Agnieszka tu:
http://www.bouvs.org/index.php?option=com_content&task=view&id=25&Itemid=105

To może rzeczywiście być pomocne przy kołtunach.
Ale widzę, że z bouviera też się wyciska wodę po kąpieli :-) Tyle że tej wody jest więcej :-)
Myślę, że kołtuny Wiki biorą się przede wszystkim z tego, że jej nie suszę po spacerach. Właściwie to w ogóle jej nie suszę. No cóż. Na wiosnę wszystko zostanie obcięte ;)

Posted

A Wikunia widzi świat :multi:
A ja widzę oczka Wikuni :loveu:




Przy okazji Wielkiego Wycinania i Rozplątywania Kołtunów zrobiłam jej fryzurkę na pyszczku ;)
A poza tym muszę Wikulkę pochwalić, po przy tym porządkowaniu sierści (jeszcze trochę zostało, na raty robimy, żeby się piesek nie zniechęcił) jest bardzo, bardzo grzeczna. Leży spokojnie i daje sobie grzebać nożyczkami, grzebieniem, szczotką nawet w okolicy dupki. Kiedyś to było nie do pomyślenia. Oczywiście nie robi tego bezinteresownie - leży i łypie cały czas w stronę leżących obok smakołyków - to dla nich się tak poświęca ;)

Posted

Anza&Hacker napisał(a):

No Marta masz talent - ślicznie jej tą mordzie wyciełaś! Jest cudna! :multi:


Dziękuję za docenienie :oops:
W tym roku latem może ostrzyżona będzie ładniej niż ostatnio. Ważne jest to że leży i nie kręci się tak jak kiedyś.

Posted

[quote name='Tośka_m']Wreszcie widać te Wikulcowe, wielkie... oczęta :cool3:

[quote name='GoniaP']A jakie Wikunia ma melancholijne spojrzenie ... :loveu:

A jak teraz ciężko jej odmówić, jak się tymi okrągłymi oczętami wpatruje...

Marta, co robisz jutro??:razz:


Możliwe, że idę z Wiką do Lasku ;) Ale jeszcze nie wiem o której :-( Dam Ci znać jakoś rano.

Posted

Marta i Wika napisał(a):

Możliwe, że idę z Wiką do Lasku ;) Ale jeszcze nie wiem o której :-( Dam Ci znać jakoś rano.
A podeszłybyście bliżej mnie?? Ja uczę Tośkę wsiadania do samochodu przy pomocy pozytywnych skojarzeń... Jak teraz ja wpakuję na siłę, to się cofniemy...

Posted

GoniaP napisał(a):
A podeszłybyście bliżej mnie?? Ja uczę Tośkę wsiadania do samochodu przy pomocy pozytywnych skojarzeń... Jak teraz ja wpakuję na siłę, to się cofniemy...


A gdzie dokładnie?
Ja po południu się chyba dopiero wybiorę...

Posted

Marta i Wika napisał(a):
A gdzie dokładnie?
Ja po południu się chyba dopiero wybiorę...
No ja jestem bliżej Perzyckiej... Możemy dojść gdzieś, tylko napisz gdzie..

Posted

A popołudniu to która?
Bo ja dzisiaj będę szybko free - na 15 dałabym radę być. Moglabym wziąć glizdę i Abi - szarpej terrorysta i Szarik poczekają sobie na swoją kolej ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...