Roxana Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 Jejciu- ile jeszcze przyjdzie Ci czekać śliczna psinko na domeczek? :shake: Znajdź się domciu- proszę! Quote
terra Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Maluszku do góry, może tym razem ktoś cię wypatrzy! Quote
Ulka18 Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Ewatr i Gonia byly dzisiaj przy boksie Stesknionego, mam nadzieje, ze maja zdjecia. Nt. adopcji Steskninego do Niemiec p.kierownik jeszcze nie zdecydowal. Nie wiem tez czy ktos, kto zalatwia formalnosci kontaktowal sie z nim? Posty znikaja, privy znikaja, jak tutaj zalatwic cokolwiek :???: Pisalam juz tutaj nt. paszportu, czipa, kastracji, a teraz nie znalazlam tego postu :crazyeye: Quote
t_kasiek Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 co tu taka cisza u Stęsknionego....wracamy na pierwsza !!!!!!!!! Quote
ewatr Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 piesek jak przyszłyśmy siedział w budce i nawet nie wyszedł ale jak tylko zatrzymałysmy sie koło jego boksu to nieśmiało podszedł do nas , wspiął się na łapki i miał taki oto wyraz pyszczka : oczka zapłakane :-( jak zwykle kto wreszcie otrze te jego łzy na dobre ? Quote
Asia_M Posted May 3, 2007 Author Posted May 3, 2007 Ulka18 napisał(a):Ewatr i Gonia byly dzisiaj przy boksie Stesknionego, mam nadzieje, ze maja zdjecia. Nt. adopcji Steskninego do Niemiec p.kierownik jeszcze nie zdecydowal. Nie wiem tez czy ktos, kto zalatwia formalnosci kontaktowal sie z nim? Posty znikaja, privy znikaja, jak tutaj zalatwic cokolwiek :???: Pisalam juz tutaj nt. paszportu, czipa, kastracji, a teraz nie znalazlam tego postu :crazyeye: A czy jest ktos chętny z zagranicy? Kochany i śliczny jest ten piesio...Jego zdjęcia mnie rozbrajają... Quote
Ulka18 Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Tundra oferowala pomoc w znalezieniu domu dla Stesknionego, ostatnio pisala do mnie Pixie, tylko jest klopot, bo ja nie moge nic zalatwic, w Mielcu czipowanie, paszport oraz kastracje/sterylizacje sa zalatwiane przez p.kierownika. Ja ani inni wolontariusze nie musza psa ze schroniska wyciagac, zeby tego dopilnowac. Wystarczy zglosic p.kierownikowi, ktory pies ma szanse ma domek zagranica i pokryc koszty czipa/paszportu/zabiegu. Quote
Roxana Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Czyli ma szansę mały na domek za granicą? Byłoby cudownie- czekając na domeczek u nas, jeszcze pewnie długa droga przed nim by była... Wracaj Stęskniony na I stronkę! Quote
Roxana Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 Ciotka bardzo chora :shake: ale jeszcze dam jakoś radę podnieść pieseczka do góry. Hopaj kochanie :multi: Quote
amelka0 Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 A czy próbowałyście już robić jakieś plakaty:fotki plus czuły tekst i rozwieszać po mieście????Z tego co ja zauważyłam to jest najlepszy sposób,bo na internet wchodzą jednak głównie młodzi ludzie i to nieliczni znają adresy tych stron,do schronu też mi wiele osób mówiło,że nie pójdzie bo.....za duże przeżycie i nie wiadomo jakiego wybrać....a tak na plakatach,zobaczyliby Go wszyscy-młodzi i starsi,Ci co szukają psa i ci co nie szukają,ale akurat chwyciłby ich za serce i może.... Ja te moje pieski,które wyadoptpwałam dzięki plakatom to wszystkie poszły do takich ludzi co....nie szukali wcale psa,ale odpowiedni tekst,potrafi zdziałać cuda.Tak było np.z moim Tancerzykiem,którego 9 m-cy nikt w schronie nie widział,a jak go wykupiłam i zrobiłam plakaciki,w ciągu kilku dni znalazł dom On i ...jeszcze inny piesek,bo Piesek był jeden a chętnych dwóch,więc namówiłam Panią na inną biedę.Tak więc spróbujcie tam w Mielcu,porozwieszać ogłoszenia tam,gdzie dużo ludzi chodzi. Quote
ewatr Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 Amelka jest jeden problem w Mielcu nie ma wolontariuszy :shake: my wszyscy zamiejscowi ........... dlatego przez internet łatwiej pomóc ! Quote
Ulka18 Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 amelka0 napisał(a):A czy próbowałyście już robić jakieś plakaty:fotki plus czuły tekst i rozwieszać po mieście???? ...Tak więc spróbujcie tam w Mielcu,porozwieszać ogłoszenia tam,gdzie dużo ludzi chodzi. Dziewczyny z gimnazjum wieszaly juz schroniskowe plakaciki, w ciagu godziny od powieszenia w schronisku byla straz miejska i natychmiast kazali wszystkie usunac. W Mielcu jest mnostwo "zyczliwych", ktorzy wlasnie w ten sposob nam pomagaja :angryy: Adopcje pieskow starszych, w srednim wieku rzadko maja miejsce w Mielcu. Tutaj powodzeniem ciesza sie szczeniaki i podrostki do max. 2-3 lat. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.